8 września – Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny

PIERWSZE CZYTANIE
Mi 5,1-4a
Mesjasz będzie pochodził z Betlejem

Czytanie z Księgi proroka Micheasza
Tak mówi Pan: „A ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich. Z ciebie Mi wyjdzie Ten, który będzie władał w Izraelu, a pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności. Przeto Pan wyda ich aż do czasu, kiedy porodzi mająca porodzić. Wtedy reszta braci Jego powróci do synów Izraela. I powstanie, i będzie ich pasterzem mocą Pana, przez majestat imienia Pana, Boga swego. Będą żyli bezpiecznie, bo Jego władza rozciągnie się aż do krańców ziemi. A On będzie pokojem”.
Oto słowo Boże

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 96,1-2.11-13

Refren: Duch mój się raduje w Bogu, Zbawcy moim

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
śpiewaj Panu, ziemio cała.
Śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię,
każdego dnia głoście Jego zbawienie.

Niech się radują niebiosa i ziemia weseli,
niech szumi morze i wszystko, co je napełnia.
Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie,
niech wszystkie drzewa w lasach wykrzykują z radości.

Przed obliczem Pana, który już się zbliża,
który już się zbliża osądzić ziemię.
On będzie sądził świat sprawiedliwie,
a ludy według swej prawdy.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

Alleluja, alleluja, alleluja

Szczęśliwa jesteś, Najświętsza Panno Maryjo, i godna wszelkiej chwały,
bo z Ciebie narodziło się słońce sprawiedliwości, Chrystus, który jest naszym Bogiem.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA
Mt 1,1-16.18-23
Maryja poczęła Jezusa za sprawą Ducha Świętego

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza
Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama.
Abraham był ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci; Juda zaś był ojcem Faresa i Żary, których matką była Tamar. Fares był ojcem Ezrona; Ezron ojcem Arama; Aram ojcem Aminadaba; Aminadab ojcem Naassona; Naasson ojcem Salmona; Salmon ojcem Booza, a matką była Rachab. Booz był ojcem Obeda, a matką była Rut. Obed był ojcem Jessego, a Jesse ojcem króla Dawida. Dawid był ojcem Salomona, a matką była dawna żona Uriasza. Salomon był ojcem Roboama; Roboam ojcem Abiasza; Abiasz ojcem Asy; Asa ojcem Jozafata; Jozafat ojcem Jorama; Joram ojcem Ozjasza; Ozjasz ojcem Joatama; Joatam ojcem Achaza; Achaz ojcem Ezechiasza; Eze-chiasz ojcem Manassesa; Manasses ojcem Amosa; Amos ojcem Jozjasza; Jozjasz ojcem Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia babilońskiego. Po przesiedleniu babilońskim Jechoniasz był ojcem Salatiela; Salatiel ojcem Zorobabela; Zorobabel ojcem Abiuda; Abiud ojcem Eliakima; Eliakim ojcem Azora; Azor ojcem Sadoka; Sadok ojcem Achima; Achim ojcem Eliuda; Eliud ojcem Eleazara; Eleazar ojcem Mattana; Mattan ojcem Jakuba; Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem. Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”. A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: „Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emanuel”, to znaczy „Bóg z nami”.
Oto słowo Pańskie

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Jezus narodził się i na to przyszedł na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Byliśmy bowiem w grzechu, byliśmy z natury dziećmi gniewu, dalecy od życia Bożego, nie mający nadziei i bez Boga na świecie. Jezus przyszedł, aby zbawić nas od grzechów naszych, zniszczyć dzieła diabła i dać nam życie w obfitości. Bóg w swojej wielkiej miłości zechciał, abyśmy się stali podobni do obrazu Syna Jego, usprawiedliwieni i obdarzeni chwałą.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
W czytanym dzisiaj fragmencie Księgi Micheasza prorok zapowiada przyjście Mesjasza, który narodzi się z Niewiasty w malutkim miasteczku Betlejem. Bóg wybiera to, co najmniejsze, pokorne, niezauważane przez „świat”.
Ten krótki tekst uświadamia nam, z jaką miłosierną miłością i precyzją Pan Bóg planuje interwencję w historię ludzkości, a zarazem historię każdego z nas. My widzimy tylko malutki fragment życia, niejednokrotnie nie rozumiejąc sensu tego, co nam się przydarza. To tak jakbyśmy oglądali piękny obraz czy wyrafinowany haft z lewej strony. Żeby się nie pogubić w naszych spekulacjach, ocenach sytuacji, pozostaje nam zawierzyć Temu, który jest Mocą, Mądrością, Miłością i iść nie przed Nim, ale podążać za Nim.

Komentarz do psalmu
Autor Psalmu 13 szczerze wyraża w modlitwie przed Bogiem swoją zgryzotę i swoje rozżalenie. Wyrzuca Panu Bogu milczenie i brak reakcji na prośby. Jakże jest w tym podobny do każdego z nas. Przychodzą takie chwile, że chętnie byśmy się z Panem Bogiem „kłócili”, wyrażali nasze przykre uczucia, ale nie zdobywamy się na szczerość wobec Niego. Bóg pragnie mieć w nas przyjaciół, a nie niewolników czy buntowników. Psalmista ostatecznie, pomimo wszystko, wyraża postawę ufności w Boże Miłosierdzie i pewność, że Pan przyjdzie mu z pomocą.

Komentarz do drugiego czytania
W czytanym dzisiaj fragmencie Listu do Rzymian św. Paweł roztacza wspaniałą perspektywę przed wierzącymi w Chrystusa. Jest nią przeznaczenie do chwały, a prowadzi do niej Duch Święty. Szczególnie tam, gdzie jest ciemność, gdzie należy pogłębić wiarę i zaufanie do Chrystusa, jest Duch Święty. Dlatego nie powinniśmy obawiać się kryzysów, trudności zewnętrznych i wewnętrznych, których doświadczamy. Jeśli trwamy w zaufaniu do Boga, pokonamy kryzysy, ucząc się głębszego polegania nie na własnych siłach czy innych ludziach, ale na Bogu.
Św. Paweł wzywa do wiary w realność łaski, którą otrzymujemy tam, gdzie nas Bóg postawił i jednocześnie do trwania w pokorze i nieustannym oczyszczaniu własnych zamiarów w świetle znaków Bożych, aby nie narzucać Bogu swoich własnych pomysłów. Duch Święty nie daje nam na każdym kroku swoich natchnień, dlatego co jakiś czas powinniśmy się zatrzymać, aby sprawdzić czy idziemy we właściwym kierunku. To Boże prowadzenie może wyrażać się przez uwagi żony czy męża, przełożonych, wspólnotę czy też bezpośrednio przez Boże światło, które dobrze jest konsultować z ojcem duchowym.
Świadome trwanie w wierze i miłości wymaga od nas wysiłku, oddania siebie, pewnej uważności. Wszystko dokonuje się w wewnętrznym pokoju, ponieważ „wiemy, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra” (Rz 8,28). Nawet grzechy, które kochającemu Boga człowiekowi zdarza się popełnić, też służą ku dobremu, ponieważ po nich człowiek staje się pokorniejszy i ostrożniejszy.
Odkrywamy, że wybranie przez Boga, które nas poprzedza w naszym istnieniu, osiągnięciach i upadkach, prowadzi do odbicia się w nas Oblicza naszego Brata – Jezusa Chrystusa (por. Rz 8,29). Wówczas stajemy się żywą ikoną Jezusa, który jest ikoną Ojca Niebieskiego.

Komentarz do Ewangelii
Bóg stał się człowiekiem, czyli narodził się i żył w konkretnym czasie historii i miejscu na ziemi. Narodził się w takich, a nie innych realiach społecznych i religijnych. Był do nas podobny we wszystkim oprócz grzechu, chociaż grzech pierworodny dotykał Jego przodków, a skutki grzechu miały wpływ na Jego losy.
Ewangelista Mateusz przedstawia Jezusa jako „syna Dawida, syna Abrahama”(Mt 1,1). Dzieje Izraela podzielone są na trzy części. Od Abrahama do Dawida, od Dawida do przesiedlenia babilońskiego i od przesiedlenia babilońskiego do Jezusa. Przodkowie Jezusa rzadko szli do Boga drogą niewinności, a raczej drogą nawrócenia. Abraham – „ojciec wierzących” wybrany przez Pana nie za swoje zasługi, lecz ze względu na przyszłość, której stał się Bożym narzędziem, wciąż zmagał się ze sobą samym oraz z otaczającym go pogańskim światem. Idąc tą drogą, uczył się coraz większej ufności do Boga.
Dawid jeszcze bardziej zmagał się ze swoimi słabościami. W przypadku grzechu z Batszebą i zamordowania jej męża Uriasza potrzebował napomnienia ze strony proroka Natana.
Wygnanie babilońskie było przełomem w historii Izraela, ale doszło do niego na skutek występków Ludu Bożego.
Cztery kobiety, wymienione w rodowodzie Jezusa, również nie były świetlanymi postaciami. Pierwsza to Tamar – wdowa, w której historii negatywną rolę odegrał jej teść – Juda. Jej i Judy syn Fares był ogniwem w genealogii Jezusa. Rachab, nierządnica, przyjęła wywiadowców izraelskich, by uniknąć śmierci. Rut – Edomitka, poganka była matką Obeda – dziadka króla Dawida. Batszeba, którą Mateusz nazywa żoną Uriasza, ofiara pożądliwości Dawida, była matką Salomona.
Bóg te wszystkie ludzkie ułomności przezwyciężył i wykorzystał jako „błogosławioną winę”. Na końcu genealogii Jezusa jaśnieje Maryja – Niepokalana, Dziewicza Matka Jezusa, którą Bóg w swoim miłosierdziu uprzedzająco ochronił od grzechu Adama. Dzięki Bogu i współdziałaniu Maryi z Jego łaską zaczynają ustępować mroki grzechu na świecie, świeci już Jutrzenka – Gwiazda zaranna, bo za krótki czas, w taki uwikłany w zło świat, przyjdzie Zbawiciel.
Komentarze zostały przygotowane przez Elżbietę Marek

Narodzenie Najświętszej Maryi Panny

Narodziny Maryi

Pismo Święte nigdzie nie wspomina o narodzinach Maryi. Tradycja jednak przekazuje, że Jej rodzicami byli św. Anna i św. Joachim. Byli oni pobożnymi Żydami. Mimo sędziwego wieku nie mieli dziecka. W tamtych czasach uważane to było za karę za grzechy przodków. Dlatego Anna i Joachim gorliwie prosili Boga o dziecko. Bóg wysłuchał ich próśb i w nagrodę za pokładaną w Nim bezgraniczną ufność sprawił, że Anna urodziła córkę, Maryję.
Nie znamy miejsca urodzenia Maryi ani też daty Jej przyjścia na ziemię. Według wszelkich dostępnych nam informacji, Maryja przyszła na świat pomiędzy 20. a 16. rokiem przed narodzeniem Pana Jezusa.
Narodziny Maryi
Z pism apokryficznych mówiących o Maryi należałoby wymienić przede wszystkim: Protoewangelię Jakuba, Ewangelię Pseudo-Mateusza, Ewangelię Narodzenia Maryi, Ewangelię arabską o młodości Chrystusa, Historię Józefa Cieśli i Księgę o przejściu Maryi. Największy wpływ wywarła na tradycję Kościoła Protoewangelia Jakuba. Pochodzi ona bowiem z roku ok. 150, jest więc bardzo bliska Ewangelii według św. Jana. Stamtąd właśnie dowiadujemy się, że rodzicami Maryi byli św. Joachim i św. Anna, i że Maryja jako kilkuletnie dziecię została przez rodziców ofiarowana w świątyni, gdzie też zamieszkała. Śladem tego opisu jest obchodzone w Kościele w dniu 21 listopada wspomnienie Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny.

Pierwsze wzmianki o liturgicznym obchodzie narodzin Maryi pochodzą z VI w. Święto powstało prawdopodobnie w Syrii, gdy po Soborze Efeskim kult maryjny w Kościele przybrał zdecydowanie na sile. Wprowadzenie tego święta przypisuje się papieżowi św. Sergiuszowi I w 688 r. Na Wschodzie uroczystość ta musiała istnieć wcześniej, bo kazania-homilie wygłaszali o niej św. German (+ 732) i św. Jan Damasceński (+ 749). W Rzymie gromadzono się w dniu tego święta w kościele św. Adriana, który był przerobiony z dawnej sali senatu rzymskiego, po czym w uroczystej procesji udawali się wszyscy z zapalonymi świecami do bazyliki Matki Bożej Większej.
Datę 8 września Kościół przyjął ze Wschodu – w tym dniu obchód ten znajdował się w sakramentarzach gelazjańskim i gregoriańskim. Święto rozszerzało się w Kościele dość wolno – wynikało to m.in. z tego, że wszelkie informacje o okolicznościach narodzenia Bożej Rodzicielki pochodziły z apokryfów.

Narodziny MaryiW Polsce święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny ma także nazwę Matki Bożej Siewnej. Był bowiem dawny zwyczaj, że dopiero po tym święcie i uprzątnięciu pól zaczynano orkę i siew. Lud chciał najpierw, aby rzucone w ziemię ziarno pobłogosławiła Boża Rodzicielka. Do ziarna siewnego mieszano ziarno wyłuskane z kłosów, które były wraz z kwiatami i ziołami poświęcane w uroczystość Wniebowzięcia Matki Bożej, by uprosić sobie dobry urodzaj. Na Podhalu święto 8 września nazywano Zitosiewną, gdyż tam sieje się wtedy żyto. W święto Matki Bożej Siewnej urządzano także dożynki.
We Włoszech i niektórych krajach łacińskich istnieje kult Maryi-Dziecięcia. We Włoszech istnieją nawet sanktuaria – a więc miejsca, gdzie są czczone jako cudowne figurki i obrazy Maryi-Niemowlęcia w kołysce. Do nich należą między innymi: Madonna Bambina w Forno Canavese, Madonna Bambina w katedrze mediolańskiej – najwspanialszej świątyni wzniesionej pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny; Madonna Bambina w kaplicy domu generalnego Sióstr Miłosierdzia. Matka Boża-Dzieciątko jest główną Patronką tego zgromadzenia. Czwarte sanktuarium Matki Bożej-Dzieciątka jest w Mercatello – znajduje się tam obraz namalowany przez św. Weronikę Giuliani (+ 1727).

Dzisiejsze święto przypomina nam, że Maryja była zwykłym człowiekiem. Choć zachowana od zepsucia grzechu, przez całe życie posiadała wolną wolę, nie była do niczego zdeterminowana. Tak jak każdy z nas miała swoich rodziców, rosła, bawiła się, pomagała w prowadzeniu domu, miała swoich znajomych i krewnych. Dopiero Jej zaufanie, posłuszeństwo i pełna zawierzenia odpowiedź na Boży głos sprawiły, że „będą Ją chwalić wszystkie pokolenia”.

Zobacz także:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Święci i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s