23 sierpnia – wspomnienie świętej Róży z Limy, dziewicy

PIERWSZE CZYTANIE
2 Tes 2, 1-3a. 14-17
Ostrzeżenie przed fałszywymi naukami

Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan
W sprawie przyjścia Pana naszego, Jezusa Chrystusa, i naszego zgromadzenia się wokół Niego prosimy was, bracia, abyście się nie dali zbyt łatwo zachwiać w waszym rozumieniu ani zastraszyć bądź przez ducha, bądź przez mowę, bądź przez list, rzekomo od nas pochodzący, jakby już nastawał dzień Pański. Niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi. Po to wezwał was przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Przeto, bracia, trwajcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu. Sam zaś Pan nasz, Jezus Chrystus, i Bóg, Ojciec nasz, który nas umiłował i przez łaskę udzielił nam wiecznego pocieszenia i dobrej nadziei, niech pocieszy serca wasze i niech utwierdzi w każdym działaniu i dobrej mowie.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 96 (95), 10. 11-12. 13 (R.: por. 13ab)

Refren: Pan Bóg nadchodzi, aby sądzić ziemię.

Głoście wśród ludów, *
że Pan jest królem.
On świat tak utwierdził, że się nie zachwieje, *
będzie sprawiedliwie sądził ludy.

Refren.

Niech się radują niebiosa i ziemia weseli, *
niech szumi morze i wszystko, co je napełnia.
Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie, *
niech wszystkie drzewa w lasach wykrzykują z radości.

Refren.

Przed obliczem Pana, który już się zbliża, *
który już się zbliża, by osądzić ziemię.
On będzie sądził świat sprawiedliwie, *
a ludy według swej prawdy.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. Hbr 4, 12

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Żywe jest słowo Boże i skuteczne,
zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mt 23, 23-26
Biada obłudnikom

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus przemówił tymi słowami: «Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz zaniedbaliście to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie zaniedbywać. Ślepi przewodnicy, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda! Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są zdzierstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta».
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Dzięki Ewangelii dostępujemy chwały Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Dzięki Ojcu, poznaliśmy Syna Bożego, w którym mamy życie wieczne. Teraz trzymamy się mocno Słowa Życia i wzrastamy w poznaniu i wyczuciu tego, co lepsze, abyśmy byli czyści i bez nagany na dzień Chrystusa.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Dostęp do literatury religijnej i wszelkich treści katolickich w Internecie jest nieograniczony. Z jednej strony umożliwia to rozwój wiedzy religijnej i wiary wielu osób. Ale jednocześnie stanowi niebezpieczeństwo, bo przy tak dużej ilości treści czasem trudno przeciętnemu czytelnikowi rozeznać, co jest zgodne z nauką Kościoła, a co nie. Dużą popularnością cieszą się zwłaszcza artykuły budzące sensację, a nawet obwieszczające nadejście czasów ostatecznych.
Listy do Tesaloniczan to najstarsze pisma Nowego Testamentu, spisane przez świętego Pawła, nim jeszcze zostały spisane Ewangelie. We wspólnocie chrześcijan w Tesalonikach, którą Paweł założył podczas drugiej podróży misyjnej, panowało silne przekonanie, że już wkrótce nastąpi Paruzja, albo że nawet już się rozpoczęła. W drugim liście Święty Paweł przestrzega Tesaloniczan przed rozgorączkowanym podejściem do wiary, ale także przed biernością i lenistwem, które może być skutkiem przekonania, że ,,kończy się świat”.
W dzisiejszym czytaniu znajdujemy też bardzo ważne zdanie o tym, że wśród różnych fałszywych nauk, nawet pozornie katolickich, mamy trzymać się wiernie Pisma Świętego i Tradycji Kościoła – a więc dwóch sposobów przekazu Bożego Objawienia. To wielkie szczęście, że jako katolicy jesteśmy bezpieczni – możemy znaleźć schronienie w autorytecie wspólnoty Kościoła, w której strzeżony jest depozyt wiary, otrzymany od Chrystusa i przekazywany z pokolenia na pokolenie przez apostołów ich następcom.

Komentarz do psalmu
Świat się wali, świat zmierza do końca – nieraz mówimy tak, patrząc na przytłaczające, złe doświadczenia, które spotykają nas i innych ludzi. Ale psalmista zapewnia nas: Bóg „świat tak utwierdził, że się nie zachwieje, będzie sprawiedliwie sądził ludy”. Chrześcijanin wie, kto jest Panem świata, i wie, że jedynym sprawiedliwym sędzią jest Jezus Chrystus, który przyjdzie powtórnie na końcu czasów. To Bóg stworzył świat i wszystkich ludzi, i do Niego mamy wrócić. W codzienności uczymy się nadziei, powtarzając z wiarą słowa z Mszy świętej: „głosimy śmierć Twoją Panie, oczekując Twego przyjścia w chwale”.
O tej nadziei na powtórne przyjście Chrystusa sędziego mówi papież Benedykt XVI: „Ważne jest wiedzieć, że mogę zawsze żywić nadzieję, nawet jeżeli w moim życiu albo w danym historycznym momencie jest oczywiste, że nie mam czego się spodziewać. Tylko wielka nadzieja – pewność, że na przekór wszelkim niepowodzeniom moje życie osobiste oraz cała historia są pod opieką niezniszczalnej mocy Miłości, i dzięki niej i dla niej mają sens i wartość – tylko taka nadzieja może w tym przypadku dodać jeszcze odwagi, by działać i iść naprzód (Spe salvi, 35).
Przybycie Pana obwieszcza nam każda Eucharystia. Chrystus staje obecny pośród nas w osobie kapłana, który wchodzi w procesji wejścia i obwieszcza nam radość: „Pan z wami”! Eucharystia przygotowuje nas do udziału w życiu wiecznym, kiedy On będzie już zawsze z nami, a my – zawsze z Nim.

Komentarz do Ewangelii
Prawo Mojżeszowe nie mówiło o tym, jakoby komar pływający w napoju powodował zaciągnięcie rytualnej nieczystości. Nadmierne skupienie się na szczegółach, skrupulantyzm sprawia, że wiara staje się utrapieniem, i nie pozwala na spotkanie się z Bogiem w synowskiej wolności, ale utwierdza nas w lękliwości niewolnika.
Panu Bogu miła jest wierność w drobnych rzeczach, ale wynikająca z miłości do Niego i do bliźnich. Warto pytać się w rachunku sumienia, czy moja modlitwa, moja wierność Bożym przykazaniom prowadzi do większej wolności i otwartości serca, czy raczej pogrąża mnie w jeszcze większym skupieniu na własnej, wydumanej doskonałości.
W codziennym życiu Kościoła mamy dbać o zewnętrzne piękno liturgii – wystrój wnętrza świątyni, szaty, śpiew, bo nie są to tylko pobożne dodatki. Ale jeśli za zewnętrzną poprawnością nie idzie duch modlitwy, wewnętrzne oddanie się Bogu, to nawet piękna zewnętrznie liturgia może stać się rytuałem, bezowocnym dla tego, kto ją sprawuje czy w niej uczestniczy. Kard. Robert Sarah zwraca uwagę, że chodzi o postawę serca – bo zarówno w pełnej śpiewu i tańca liturgii afrykańskiej, jak i w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego sercem można być daleko od Boga.
Pan Jezus wzywa nas dziś do pokornego stanięcia przed Nim i uznania, że nie jesteśmy doskonali, że nie nasze własne wysiłki o bycie idealnym czynią nas świętymi. ,,Bóg pokornym daje łaskę” i sprawia, że pełni Ducha Świętego zaczynamy troszczyć się o to, co najważniejsze – sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę.
Komentarze zostały przygotowane przez ks. Mateusza Mickiewicza

Święta Róża z Limy, dziewica

Święta RóżaIzabela Flores urodziła się w Limie, stolicy Peru, 20 kwietnia 1586 r. Tam też przeżyła całe swoje życie. Ze względu na jej nadzwyczaj delikatną cerę nazywano ją Różą. Dość wcześnie przyjęła I Komunię świętą i sakrament bierzmowania z rąk biskupa Limy, św. Turybiusza.
Od młodości odznaczała się głęboką wiarą i pobożnością. Sprzyjała temu atmosfera w domu; rodzice, Gaspar Flores i Maria Oliva, dbali o jej wykształcenie, wygląd i ogładę. Róża była dumą i radością rodziców, pełna miłości i posłuszeństwa. Jako dziecko złożyła Bogu ślub dozgonnej czystości.

Święta RóżaRodzice za wszelką cenę chcieli ją wydać za bogatego człowieka. Róża jednak dość wcześnie postanowiła, że będzie starała się całkowicie przypodobać Chrystusowi i dlatego przygotowywała się do życia pełnego wyrzeczeń i medytacyjnej modlitwy. Dlatego też zdecydowanie odmawiała zgody na ślub, przez co wiele wycierpiała – zwłaszcza od matki, która ją prosiła, błagała, groziła, a nawet maltretowała. Róża ofiarowała te cierpienia Chrystusowi.
W dwudziestym roku życia wstąpiła do Trzeciego Zakonu św. Dominika. Jako tercjarka nadal pozostawała w domu rodzinnym, zajmując osobny domek z ogródkiem. Zwiększyła swoje posty i umartwienia, modlitwy, czuwania, surowe pokuty i wyrzeczenia. Wielu zaczęło ją uważać za nienormalną. Była pogardzana. Bóg obdarzał ją jednak nowymi łaskami, głównie darem modlitwy.

Święta RóżaRóża żyła niezwykle surowo. Przez cały Wielki Post nie jadła nawet chleba, lecz – jak przekazała tradycja – dziennie jadła tylko pięć pestek cytryny. Znosiła wiele cierpień i prześladowań złego ducha, różne choroby, obelgi i oszczerstwa ze strony otoczenia. Dotykał ją często bezwład członków, omdlenia, ataki słabości. Ona jednak błagała o miłosierdzie Boga dla grzeszników i łaskę przebaczenia.
Za patronkę swoich dążeń do świętości obrała sobie św. Katarzynę Sieneńską, również dominikańską tercjarkę. Zgłębiała tajemnicę jej życia i świętości, na niej wzorowała swoją miłość. Róża w swym życiu wiele wycierpiała. Przeżyła śmierć rodziców, samotność, opuszczenie, oschłości i najrozmaitsze doświadczenia wewnętrzne. To wszystko mocno nadwerężało jej siły.

Święta RóżaPraktykowała najrozmaitsze pokuty i umartwienia. W nagrodę za takie życie cieszyła się poufnym przestawaniem ze swoim Aniołem Stróżem i Matką Bożą. Przez piętnaście lat doświadczała zupełnego opuszczenia. Nie odczuwała żadnego pociągu do modlitwy, żadnej pociechy ani poczucia bliskości Boga. Dzień i noc prześladowały ją myśli, że Bóg ją odrzucił. Wówczas dopiero doszła do kontemplacji i mistycznego zjednoczenia z Chrystusem. Odtąd żyła jeszcze bardziej dla Niego.
Ostatnie trzy lata życia spędziła u małżonków Gonzaleza della Maza i Marii Uzategui, którzy darzyli ją pełną miłością. W ich domu zmarła w wieku 31 lat, 24 sierpnia 1617 r., w dniu, który przepowiedziała. Sława jej świętości była tak wielka, że dominikanie pochowali jej ciało najpierw w krużganku klasztornym, a w dwa lata potem – w swoim kościele w Limie w kaplicy św. Katarzyny ze Sieny. Wraz z jej ciałem zamknięto niektóre jej pisma i próby rysunku. W 1923 roku odnaleziono je.
Papież Klemens IX dokonał beatyfikacji Róży w 1668 roku i ogłosił ją patronką Ameryki, a w roku 1670 także patronką Filipin i Antyli. W trzy lata po beatyfikacji nastąpiła jej kanonizacja, której dokonał papież Klemens X w 1671 roku.

W ikonografii św. Róża przedstawiana jest jako młoda dominikanka w habicie. Atrybuty: Dziecię Jezus w ramionach, korona z cierni, kotwica, krzyż, róża, wianek z róż; wiązanka róż, z których wychyla się Dziecię Jezus.

Zobacz także:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Święci i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s