18 sierpnia – wspomnienie świętego Alberta Hurtado, prezbitera

PIERWSZE CZYTANIE
Ez 36, 23-28
Dam wam serce nowe i nowego ducha

Czytanie z Księgi proroka Ezechiela
Tak mówi Pan: «Chcę uświęcić wielkie imię moje, które zbezczeszczone jest pośród ludów, zbezczeszczone przez was pośród nich, i poznają ludy, że Ja jestem Pan, gdy okażę się Świętym względem was przed ich oczami. Zabiorę was spośród ludów, zbiorę was ze wszystkich krajów i przyprowadzę was z powrotem do waszego kraju, pokropię was czystą wodą, abyście się stali czystymi, i oczyszczę was od wszelkiej zmazy i od wszystkich waszych bożków. I dam wam serca nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, zabiorę wam serca kamienne, a dam wam serca z ciała. Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali. Wtedy będziecie mieszkać w kraju, który dałem waszym przodkom, i będziecie moim ludem, a Ja będę waszym Bogiem».
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 51 (50), 12-13. 14-15. 18-19 (R.: por. Ez 36, 25)

Refren: Gdy was pokropię, staniecie się czyści.

Stwórz, Boże, we mnie serce czyste *
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza *
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Refren.

Przywróć mi radość Twojego zbawienia *
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
Będę nieprawych nauczał dróg Twoich *
i wrócą do Ciebie grzesznicy.

Refren.

Ofiarą bowiem Ty się nie radujesz, *
a całopalenia, choćbym dał, nie przyjmiesz.
Boże, moją ofiarą jest duch skruszony, *
pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. Ps 95 (94), 8a. 7d

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mt 22, 1-14
Przypowieść o zaproszonych na ucztę

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Mamy szukać najpierw zbawienia wiecznego, bo cóż z tego, że pozyskamy cały świat, jeśli na duszy swej szkodę poniesiemy? Liczy się zbawienie duszy, liczy się życie wieczne w Królestwie Bożym. Przemija postać tego świata i przyjdzie dzień, gdy spłonie ziemia i wszystkie dzieła na niej. Naszym przeznaczeniem jest życie z Chrystusem w Jego królestwie, któremu nie będzie końca. Oto teraz czas łaski, oto teraz dzień zbawienia.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Z siedmiu próśb zawartych w modlitwie „Ojcze nasz” najmniej chyba zrozumiałą jest prośba „Święć się Imię Twoje”. Często mówi się, że chodzi w niej o szacunek dla Imienia Bożego. Dzisiejsze czytanie znacznie rozszerza zasięg tej prośby. Jednym z kluczowych słów dla zrozumienia „uświęcenia Imienia” jest straszne słowo: zbezczeszczenie. Znajdujący się na wygnaniu Izraelici zbezcześcili Imię Boże nie przez jego używanie w niewłaściwym, świętokradczym, kontekście, ale przez negatywne świadectwo, jakie dawali o swojej wierze. Bo przecież wyznawcy Boga, którzy ze swojego życia wiary czynią swego rodzaju ponurą farsę, przyczyniają się najbardziej do bezczeszczenia Imienia swojego Boga. Dają najmocniejsze argumenty do krytyki i wyśmiewania swojej wiary tym wszystkim, którzy wobec tej wiary są wrodzy, albo się co do niej rozczarowali.
Bóg wyrwał Izraelitów z rąk ich prześladowców i dał im dar oczyszczenia i nowe ciała wrażliwe na Jego głos. Z tą samą nadzieją zbliżajmy się i my do Niego, abyśmy swoim życiem umieli „święcić Imię Boga” i aby ludzie widzieli dobre czyny w nas i sławili Ojca, który w niebie jest.

Komentarz do psalmu
Pokutny Psalm 51 jest jedną z najpopularniejszych modlitw Psałterza. Kościół poleca jego odmawianie we Mszy Świętej i w Liturgii Godzin. Z jego odmawianiem związany jest nawet odpust cząstkowy. Warto zatem postawić sobie pytanie, dlaczego jego odmawianie jest tak bardzo zalecane? Czy chodzi o ciągłe podkreślanie naszej grzeszności i niedoskonałości? Wprost przeciwnie! Uświadamianie sobie swoich niedoskonałości, skrucha i uzdrowienie naszej relacji z Bogiem, z innymi ludźmi i z samymi sobą jest najlepszą drogą do pełnej radości. I właśnie do takiego – upragnionego przecież przez wszystkich – stanu ducha pragnie doprowadzić nas ta piękna i głęboka modlitwa.

Komentarz do Ewangelii
Nie przestaje nas dziwić, dlaczego zaproszeni na królewską ucztę weselną z dzisiejszej Ewangelii nie skorzystali z zaproszenia. Przecież o takich wydarzeniach opowiada się później w rodzinie niekiedy przez pokolenia! Pokazuje się zdjęcia, a samo imienne zaproszenie chronione jest jako domowa relikwia. Dlaczego więc bohaterowie dzisiejszej Ewangelii wzgardzili takim zaszczytem?
W przypowieści królem jest Bóg, Panem Młodym – Jego Syn, a weselem – przyjście Mesjasza. Ewangelia wg św. Jana mówi jednak, że Słowo stało się ciałem i przyszło do swoich, lecz swoi Go nie przyjęli. „Swoi”, czyli naród wybrany, który dysponował starotestamentalnymi proroctwami, nie umiał w Jezusie zobaczyć Mesjasza, Króla Izraela. To wymagało wiary.
My stajemy przed analogicznym wyborem. Król zaprasza nas na spotkanie z Nim. On chce z nami rozmawiać w swoim zawartym w Biblii słowie, czy też podczas milczącej adoracji przed Tabernakulum mówić do naszego serca. On przygotował dla nas Ucztę Eucharystyczną. Czy jednak wierzymy w Jego obecność? Czy korzystamy z tych szczególnych darów, czy jednak wolimy serial, mecz, lub bezmyślne przeglądanie internetu?
Komentarze zostały przygotowane przez o. Dariusza Pielaka SVD

Święty Albert Hurtado, prezbiter

Święty Albert Hurtado

Albert Hurtado Cruchaga urodził się 22 stycznia 1901 r. w Viña del Mar w Chile. Wcześnie stracił ojca. Dla spłacenia długów rodzinnych konieczne okazało się sprzedanie niewielkiej posiadłości. Albert przez wiele lat musiał się często przeprowadzać, pomieszkując u krewnych. Od początku poznał więc los osób ubogich.
Już jako młodzieniec odwiedzał w każdą niedzielę najbiedniejsze dzielnice miasta. W 1917 r. chciał wstąpić do jezuitów – poradzono mu jednak, aby zaopiekował się matką. Albert podjął więc pracę, a jednocześnie zaczął studiować prawo. W sierpniu 1923 r. wstąpił do nowicjatu jezuitów. Studiował w Argentynie, Hiszpanii i Belgii, zdobywając m.in. doktorat z pedagogiki. Święcenia kapłańskie przyjął w Lowanium w dniu 24 sierpnia 1933 r. Trzy lata później wrócił do Chile i zaczął uczyć religii w swym dawnym kolegium. Wykładał też pedagogikę na uniwersytecie katolickim. W 1941 r. złożył uroczyste śluby zakonne. Ufundował dom rekolekcyjny w Santiago de Chile. W 1942 został asystentem kościelnym młodzieżowej Akcji Katolickiej. Pełnił te misję przez dwa lata.

Święty Albert HurtadoJego największe dzieło to istniejący do dziś, a zapoczątkowany w 1944 r. ruch społeczny „El Hogar de Cristo” (Ognisko Chrystusa), zajmujący się budową domów dla osób ubogich i bezdomnych. Dzięki pomocy dobroczyńców i przy aktywnej współpracy osób świeckich o. Hurtado otworzył najpierw dom dla młodzieży, następnie dla kobiet, a potem także dla dzieci. Podejmował jednocześnie pracę pisarską, szerząc chrześcijańską naukę społeczną. W latach 1947-1950 napisał trzy ważne książki: o związkach zawodowych, o humanizmie społecznym i o chrześcijańskim porządku społecznym. W 1947 r. z inicjatywy o. Alberta w Chile powstały chrześcijańskie związki zawodowe.
W 1952 r. o. Albert zachorował nagle na nowotwór trzustki. Po krótkiej chorobie zmarł 18 sierpnia 1952 r. w Santiago de Chile. Ojciec Albert, nazywany „apostołem Chile”, został beatyfikowany przez św. Jana Pawła II 16 października 1994 r., a kanonizowany w ostatnim dniu Synodu Biskupów na temat Eucharystii – 23 października 2005 r. – przez Benedykta XVI.

Zobacz także:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Święci i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s