11 sierpnia – wspomnienie świętej Klary, dziewicy

PIERWSZE CZYTANIE
Ez 12, 1-12
Prorok zapowiada wygnanie

Czytanie z Księgi proroka Ezechiela
Pan skierował do mnie te słowa: «Synu człowieczy, mieszkasz wśród ludu opornego, który ma oczy na to, by widzieć, a nie widzi, i ma uszy na to, by słyszeć, a nie słyszy, ponieważ jest ludem opornym. Synu człowieczy, przygotuj sobie rzeczy na drogę zesłania, za dnia i na ich oczach, i na ich oczach wyjdź z miejsca twego pobytu na inne miejsce. Może to zrozumieją, chociaż to lud zbuntowany. Wynieś swoje tobołki, jak tobołki zesłańca, za dnia, na ich oczach, i wyjdź wieczorem – na ich oczach – tak jak wychodzą zesłańcy. Na ich oczach zrób sobie wyłom w murze i wyjdź przez niego! Na ich oczach włóż tobołek na swoje barki i wyjdź, gdy zmierzch zapadnie. Zasłoń twarz, abyś nie widział kraju, albowiem ustanawiam cię znakiem dla pokoleń izraelskich». I uczyniłem tak, jak mi rozkazano: tobołki wyniosłem za dnia, jak tobołki zesłańca, wieczorem uczyniłem sobie rękami wyłom w murze, wyszedłem w mroku i na ich oczach włożyłem tobołki na barki. Rano skierował Pan do mnie te słowa: «Synu człowieczy, czy dom Izraela, lud zbuntowany, zapytał się: Co ty robisz? Powiedz im: Tak mówi Pan Bóg: Ta przepowiednia odnosi się do władcy, będącego w Jerozolimie, i do całego domu Izraela, który tam się znajduje. Powiedz: Jestem dla was znakiem. Podobnie jak ja uczyniłem, tak się wam stanie: Pójdą na zesłanie, w niewolę. Władca, który znajduje się wśród nich, włoży na ramiona tobołki w mroku i wyjdzie; zrobią wyłom w murze, aby mógł przez niego przejść, zasłoni on twarz, aby swymi oczami nie widział kraju».
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 78 (77), 56-57. 58-59. 61-62 (R.: por. 7b)

Refren: Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy.

Na próbę wystawiali i drażnili Boga Najwyższego, *
i Jego przykazań nie strzegli.
Odstępowali zdradziecko, jak ich ojcowie, *
byli niepewni, jak łuk, który zawodzi.

Refren.

Rozgniewali Go swoim bałwochwalstwem na wzgórzach, *
wzniecali Jego zazdrość rzeźbionymi bożkami.
Bóg usłyszał i zapłonął gniewem, *
i gwałtownie odepchnął Izraela.

Refren.

Oddał swoją moc w niewolę, *
a swoją chwałę w ręce nieprzyjaciół.
Wydał pod miecz swój naród, *
na swoje dziedzictwo gniewem wybuchł.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Ps 119 (118), 135

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Okaż Twemu słudze światłość swego oblicza
i naucz mnie Twoich ustaw.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mt 18, 21 – 19, 1
Przypowieść o niemiłosiernym słudze

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu». Gdy Jezus dokończył tych mów, opuścił Galileę i przeniósł się w granice Judei za Jordan.
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Bóg przebaczył nam wszystkie nasze grzechy w Chrystusie. W Nim mamy odpuszczenie wszystkich grzechów. Tak jak On nam odpuścił wszystkie nasze winy, tak i my mamy odpuszczać naszym winowajcom, bo jeśli my nie odpuścimy, to i Ojciec nasz, który jest w niebie, nie odpuści przewinień naszych. Kto miłuje, przebacza braciom. Kto nie przebacza, nie zna Boga.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Dzisiejsze czytanie znajduje się w Księdze Ezechiela po opisie odejścia Chwały Bożej ze świątyni w Jerozolimie. Zatrzymuje się Ona niedaleko, w pobliżu, na Górze Oliwnej, aby obserwować, co dzieje się w mieście i w świątyni. Bóg zatrzymuje się jakby w pół drogi i czeka na rozwój wypadków. Rozdział 12 zawiera polecenie Boga skierowane do proroka, aby na oczach swoich rodaków odegrał czynność symboliczną, będącą zapowiedzią zbliżającego się wygnania i wyjaśnił pytającym jej znaczenie. Lud Boży, określony mianem ludu opornego, nie chce zobaczyć znaków ostrzegawczych, nie chce zrozumieć woli Bożej. To miano odwołuje nas do długiej historii buntu ludu wybranego, sięgającej czasów Wyjścia z Egiptu. Słowa te zawierają w sobie nadzieję na nawrócenie, które pozwoliłoby uniknąć kary, a nas zapraszają do przyjrzenia się temu, czego my w naszej relacji z Bogiem nie chcemy dostrzec. Wygnańcy w Babilonie opierali swoje nadzieje na odnowę na istnieniu Jerozolimy i świątyni w Izraelu, która w 597 r. podczas pierwszego uprowadzenia nie została zniszczona. Prorok ma wykonać zlecone przez Boga czynności na ich oczach (to polecenie zostaje powtórzone kilkukrotnie), aby zobaczyli, że błędnie ulokowali swoją nadzieję. Zasłonięcie twarzy przez proroka jest zapowiedzią smutku związanego z upadkiem świętego miasta. Prorok, zwracając się do Sedecjasza, nie tytułuje go królem, a jedynie władcą w Jerozolimie, podkreślając to, że został wyznaczony przez Babilończyków w miejsce prawowitego króla. Bóg daje to proroctwo Ezechielowi w nadziei, że wygnańcy może jednak zrozumieją i zmienią swoje postępowanie. To doświadczenie ma być dla Izraelitów okazją do doświadczenia i uświadomienia sobie tego, że to Bóg kieruje wszystkimi wydarzeniami, jakie się dokonują, nawet jeżeli człowiek nie dostrzega teraz w tym sensu, bo nie widzi całego obrazu, a jedynie swoją małą perspektywę.

Komentarz do psalmu
Psalm 78 jest długim utworem dydaktycznym podzielonym na trzy części, dotyczące historii narodu wybranego. Cały psalm można odczytywać w kluczu wybrania ludu przez Boga, jego niewierność, kara będąca konsekwencją postępowania Izraelitów, miłosierdzie wiernego Boga. Wystrzegać się należy pokusy przykładania większej wagi do któregoś z elementów tego schematu.

Komentarz do Ewangelii
Dzisiejsza Ewangelia znajduje się wśród tekstów, które mówią o relacjach we wspólnocie uczniów. Scena ma miejsce po słowach o upomnieniu braterskim i rozpoczyna się od pytania Piotra o przebaczenie – ile razy mam przebaczać bratu? Panowało przekonanie, że czterokrotne przebaczenie komuś jest już wspaniałomyślnością. Dlaczego więc Piotr pyta o siedem razy? Siódemka w Biblii jest uważana za liczbę doskonałą, sakralną, oznacza pełnię. Symbolizowała całość świata – niebo i ziemię. Wynikało to z tego, że jest połączeniem trójki (odnoszącej się do Boga) i czwórki (dotyczącej świata). W Starym Testamencie Kain ma być pomszczony siedem razy, gdyby ktoś go skrzywdził, co wskazuje właśnie na jej proporcjonalność do wyrządzonego zła. Stąd można wnioskować, że w podobnym znaczeniu pełni, proporcjonalności Piotr pyta o przebaczenie. Liczbę 77, podaną przez Jezusa, znajdujemy bardzo blisko historii Kaina w Księdze Rodzaju, kiedy to Lamek zapowiada, że zemsta za wyrządzone mu krzywdy powinna zostać zrealizowana w wymiarze siedemdziesięciu siedmiu razy. Oznacza to nieograniczony, nieskończony jej zakres. Lamek więc albo zupełnie błędnie pojmuje Boże ograniczenie wobec Kaina do siedmiu razy, albo celowo je wypacza. Jezus, używając liczby 77, odnosi się do nieogarniętego ogromu Bożego miłosierdzia, które człowiek powinien naśladować, przebaczając bliźnim. Ten zamysł widać wyraźnie w połączonej z tą dyskusją przypowieści o nielitościwym dłużniku. Suma, którą winien jest pierwszy sługa i która zostaje darowana przez króla, jest niewyobrażalna. Dziesięć tysięcy talentów, to równoważność 340 ton złota lub srebra. Dłużnik ten był niewypłacalny, więc jego błaganie o litość było jak najbardziej zrozumiałe, ale obietnica bez znaczenia – nie byłby w stanie nigdy jej wypełnić. Król, który daruje dłużnikowi, pokazuje ogrom Bożego miłosierdzia. W ten sposób Jezus przeciwstawia świat pełen nienawiści i zemsty, stworzony przez człowieka, perspektywie bezgranicznego przebaczenia. Wina pierwszego dłużnika, za którą trafia ostatecznie do więzienia, polega na nieumiejętności przebaczenia. Domaga się on od swojego współbrata zwrotu długu minimalnego w porównaniu z darowanym. I pomimo, że te pieniądze sprawiedliwie mu się należały, zostaje ukarany za brak miłosierdzia, którego sam tak hojnie doświadczył. Przypowieść koreluje z prośbą modlitwy Ojcze Nasz – i odpuść nam nasze winy jak i my odpuszczamy naszym winowajcom.
Komentarze zostały przygotowane przez dr Annę Twardziłowską

Święta Klara, dziewica

Święta KlaraKlara urodziła się w Asyżu w 1193 lub 1194 r. Była najstarszą z trzech córek pana Favarone z rycerskiego rodu Offreduccio i jego żony Ortolany. Jej matka, podczas ciąży, w trakcie modlitwy usłyszała słowa: „Nie bój się, gdyż to dziecko zabłyśnie swym życiem jaśniej niż słońce!” Pod wpływem tych słów nadała dziewczynce imię Klara (z języka łacińskiego clara – jasna, czysta, sławna).
Święta Klara
Klara wzrastała w atmosferze miłości i pobożności. Gdy miała 12 lat, w Asyżu zaczął swą działalność Jan Bernardone, przyszły św. Franciszek. Z czasem zaczął zdobywać ludzi, którzy poświęcali swe życie Bogu. Klara często spotykała się z nim, by zrozumieć jego słowa. Rodzice, zamożni mieszczanie, daremnie dwa razy usiłowali wydać córkę za mąż. Klara poprosiła bowiem Franciszka, by zwrócił się z prośbą do biskupa Asyżu, aby mogła stać się siostrą Braci Mniejszych. W Niedzielę Palmową 28 marca 1212 r. z całą rodziną poszła do pobliskiego kościoła. Po poświęceniu palm każdy odbierał palmę z rąk biskupa. Biskup Gwidon podszedł jednak sam do Klary i wręczył jej palmę – był to umówiony wcześniej znak zgody. Tej samej nocy dziewczyna wymknęła się z domu, by oddać życie Chrystusowi. Z rąk św. Franciszka otrzymała zgrzebny habit i welon zakonny. Po pewnym czasie przyłączyła się do niej jej siostra, bł. Agnieszka.

Święta KlaraKlara odmówiła powrotu do domu swoim krewnym, którzy przyjechali, by ją do tego przekonać. Franciszek wystawił siostrom mały klasztor przy kościółku św. Damiana. Pierwszą jego ksienią została Klara. Franciszek bardzo cieszył się z powstania tej rodziny żeńskiej. Kiedy bowiem bracia byli zajęci życiem apostolskim, siostry miały dla nich stanowić zaplecze pokuty i modlitwy. Zakon nosił nazwę Pań Ubogich, potem nazwano je II Zakonem, a popularnie klaryskami. W 1215 roku Innocenty III nadał zakonowi Klary „przywilej ubóstwa”. Siostry nie mogły posiadać żadnej własności, a powinny utrzymywać się jedynie z pracy swoich rąk. Odtąd San Damiano stało się kolebką nowego Zakonu. Wstępowały do niego głównie córki szlacheckie, pozostawiając wszystko i wybierając skrajne ubóstwo.

Święta KlaraSwoje żarliwe modlitwy Klara wspierała surowym życiem, częstymi postami i nocnymi czuwaniami. Dokonywała już za życia cudów – cudownie rozmnożyła chleb dla głodnych sióstr, uzdrawiała je, wyjednała im opiekę Jezusa. Pod koniec życia doznała cudownej łaski; kiedy bowiem nadeszła noc Narodzenia Pańskiego, osłabiona i chora Klara pozostała na swym posłaniu. Otrzymała jednak łaskę widzenia i słyszenia Pasterki, odprawianej w pobliskim kościele z udziałem Franciszka i jego braci. Z tego też powodu św. Klara została patronką telewizji. Po śmierci św. Franciszka cały trud utrzymania zakonu spadł na jej barki.
Klara w klasztorze św. Damiana żyła przez 42 lata. Wyczerpujące posty, umartwienia i czuwania spowodowały, że 11 sierpnia 1253 r. umarła. Następnego dnia odbył się jej uroczysty pogrzeb, któremu przewodniczył papież Innocenty IV. Jej ciało złożono w grobie, w którym przedtem spoczywało ciało św. Franciszka. Już dwa lata później Aleksander IV, po zebraniu koniecznych materiałów kanonizacyjnych, ogłosił ją świętą. Papież dokonał jej uroczystej kanonizacji w Anagni w 1255 roku.

Ikonografia najczęściej przedstawia św. Klarę z monstrancją w ręku. Podanie bowiem głosi, że w czasie najazdu Saracenów na Asyż Klara miała ich odstraszyć Najświętszym Sakramentem, który wyniosła z kościoła. Blask płynący z Hostii miał jakoby porazić wroga i zmusić go do ucieczki. Legenda powstała zapewne na tle szczególnego nabożeństwa, jakie miała św. Klara do Eucharystii.

Zobacz także:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Święci i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s