Święte Triduum Paschalne: Wielka Sobota – Wigilia Paschalna

«Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał.»

Na Wigilię Paschalną podano dziewięć czytań z Pisma Świętego, mianowicie siedem ze Starego Testamentu i dwa z Nowego. Jeżeli wymagają tego okoliczności, można zmniejszyć liczbę czytań. Przed epistołą i Ewangelią jednak powinny być przynajmniej trzy czytania ze Starego Testamentu, a jeżeli konieczność tego wymaga, co najmniej dwa. Nigdy nie wolno opuścić trzeciego czytania z Księgi Wyjścia o przejściu Morza Czerwonego.

1. czytanie (Rdz 1, 1 – 2, 2)
Stworzenie świata

Czytanie z Księgi Rodzaju
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami.
Wtedy Bóg rzekł: «Niechaj się stanie światłość!» I stała się światłość. Bóg, widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą.
I tak upłynął wieczór i poranek – dzień pierwszy.
A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj oddzieli ono jedne wody od drugich!» Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało, Bóg nazwał to sklepienie niebem.
I tak upłynął wieczór i poranek – dzień drugi.
A potem Bóg rzekł: «Niechaj zbiorą się wody spod nieba w jedno miejsce i niech się ukaże powierzchnia sucha!» A gdy tak się stało, Bóg nazwał tę suchą powierzchnię ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. Bóg, widząc, że były dobre, rzekł: «Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce, w których są nasiona». I tak się stało. Ziemia wydała rośliny zielone: trawę dającą nasienie według swego gatunku i drzewa rodzące owoce, w których było nasienie według ich gatunków. A Bóg widział, że były dobre.
I tak upłynął wieczór i poranek – dzień trzeci.
A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata; aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią». I tak się stało. Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią; aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre.
I tak upłynął wieczór i poranek – dzień czwarty.
Potem Bóg rzekł: «Niechaj się zaroją wody od istot żywych, a ptactwo niechaj lata nad ziemią, pod sklepieniem nieba!» Tak stworzył Bóg wielkie potwory morskie i wszelkiego rodzaju pływające istoty żywe, którymi zaroiły się wody, oraz wszelkie ptactwo skrzydlate różnego rodzaju. Bóg, widząc, że były dobre, pobłogosławił je tymi słowami: «Bądźcie płodne i mnóżcie się, abyście zapełniały wody w morzach, a ptactwo niechaj się rozmnaża na ziemi».
I tak upłynął wieczór i poranek – dzień piąty.
Potem Bóg rzekł: «Niechaj ziemia wyda istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta według ich rodzajów!» I stało się tak: Bóg uczynił różne rodzaje dzikich zwierząt, bydła i wszelkich zwierząt pełzających po ziemi. I widział Bóg, że były dobre.
A wreszcie rzekł Bóg: «Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem podniebnym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!» Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę.
Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: «Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad ptactwem podniebnym, nad rybami morskimi i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi». I rzekł Bóg: «Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem. A dla wszelkiego zwierzęcia polnego i dla wszelkiego ptactwa podniebnego, i dla wszystkiego, co się porusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek życia, będzie pokarmem wszelka trawa zielona». I tak się stało. A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre.
I tak upłynął wieczór i poranek – dzień szósty.
W ten sposób zostały ukończone niebo i ziemia oraz wszystkie zastępy jej stworzeń. A gdy ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął.

Psalm (Ps 104 (103), 1-2a. 5-6. 10 i 12. 13-14b. 24 i 35c (R.: por. 30))
Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię

Błogosław, duszo moja, Pana, *
Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki!
Odziany w majestat i piękno, *
światłem okryty jak płaszczem.

Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię

Umocniłeś fundamenty ziemi, *
nie zachwieje się na wieki wieków.
Jak szatą okryłeś ją Wielką Głębią, *
ponad górami stanęły wody.

Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię

Ty zdroje kierujesz do strumieni, *
które pośród gór się sączą.
Nad nimi mieszka ptactwo niebieskie *
i śpiewa pośród gałęzi.

Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię

Z Twoich komnat nawadniasz góry, *
owocem dzieł Twoich syci się ziemia.
Każesz rosnąć trawie dla bydła *
i roślinom, by człowiekowi służyły.

Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię

Jak liczne są dzieła Twoje, Panie! *
Ty wszystko mądrze uczyniłeś,
ziemia jest pełna Twoich stworzeń. *
Błogosław, duszo moja, Pana.

Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię

albo:

Psalm (Ps 33 (32), 4-5. 6-7. 12-13. 20 i 22 (R.: por. 5b))

Pełna jest ziemia łaskawości Pana

Słowo Pana jest prawe, *
a każde Jego dzieło godne zaufania.
On miłuje prawo i sprawiedliwość, *
ziemia jest pełna Jego łaski.

Pełna jest ziemia łaskawości Pana

Przez słowo Pana powstały niebiosa, *
wszystkie gwiazdy przez tchnienie ust Jego.
On morskie wody gromadzi jak w bukłaku, *
otchłanie oceanu w zbiornikach.

Pełna jest ziemia łaskawości Pana

Błogosławiony lud, którego Pan jest Bogiem, *
naród, który On wybrał na dziedzictwo dla siebie.
Pan spogląda z nieba, *
widzi wszystkich ludzi.

Pełna jest ziemia łaskawości Pana

Dusza nasza oczekuje Pana, *
On jest naszą pomocą i tarczą.
Panie, niech nas ogarnie Twoja łaska, *
według nadziei pokładanej w Tobie.

Pełna jest ziemia łaskawości Pana

2. czytanie (Rdz 22, 1-18)
Ofiara Abrahama

Czytanie z Księgi Rodzaju
Bóg wystawił Abrahama na próbę i rzekł do niego: «Abrahamie!» A gdy on odpowiedział: «Oto jestem» – powiedział: «Weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków, jaki ci wskażę».
Nazajutrz rano Abraham osiodłał swego osła, zabrał z sobą dwóch swych ludzi i syna Izaaka, narąbał drzewa do spalenia ofiary i ruszył w drogę do miejscowości, o której mu Bóg powiedział. Na trzeci dzień Abraham, spojrzawszy, dostrzegł z daleka ową miejscowość. I wtedy rzekł do swych sług: «Zostańcie tu z osłem, ja zaś i chłopiec pójdziemy tam, aby oddać pokłon Bogu, a potem wrócimy do was».
Abraham, zabrawszy drwa do spalenia ofiary, włożył je na syna swego, Izaaka, wziął do ręki ogień i nóż, po czym obaj się oddalili. Izaak odezwał się do swego ojca Abrahama: «Ojcze mój!» A gdy ten rzekł: «Oto jestem, mój synu» – zapytał: «Oto ogień i drwa, a gdzież jest jagnię na całopalenie?» Abraham odpowiedział: «Bóg upatrzy sobie jagnię na całopalenie, synu mój». I szli obydwaj dalej.
A gdy przyszli na to miejsce, które Bóg wskazał, Abraham zbudował tam ołtarz, ułożył na nim drwa i związawszy syna swego, Izaaka, położył go na tych drwach na ołtarzu. Potem Abraham sięgnął ręką po nóż, aby zabić swego syna.
Ale wtedy Anioł Pański zawołał na niego z nieba i rzekł: «Abrahamie, Abrahamie!» A on rzekł: «Oto jestem». Anioł powiedział mu: «Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet twego jedynego syna». Abraham, obejrzawszy się poza siebie, spostrzegł barana uwikłanego rogami w zaroślach. Poszedł więc, wziął barana i złożył w ofierze całopalnej zamiast swego syna. I dał Abraham miejscu temu nazwę «Pan widzi». Stąd to mówi się dzisiaj: «Na wzgórzu Pan się ukazuje».
Po czym Anioł Pański przemówił głośno z nieba do Abrahama po raz drugi: «Przysięgam na siebie, mówi Pan, że ponieważ uczyniłeś to, a nie odmówiłeś Mi syna twego jedynego, będę ci błogosławił i dam ci potomstwo tak liczne jak gwiazdy na niebie i jak ziarnka piasku na wybrzeżu morza; potomkowie twoi zdobędą warownie swych nieprzyjaciół. Wszystkie ludy ziemi będą sobie życzyć szczęścia takiego, jakie jest udziałem twego potomstwa, dlatego że usłuchałeś mego rozkazu».

Psalm (Ps 16 (15), 5 i 8. 9-10. 11 (R.: por. 1b))

Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem

Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem, *
to On mój los zabezpiecza.
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy, *
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.

Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem

Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje, *
a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie,
bo w kraju zmarłych duszy mej nie zostawisz *
i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie.

Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem

Ty ścieżkę życia mi ukażesz, *
pełnię radości przy Tobie
i wieczne szczęście *
po Twojej prawicy.

Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem

3. czytanie (Wj 14, 15 – 15, 1a)
Przejście Izraela przez Morze Czerwone

Czytanie z Księgi Wyjścia
Pan rzekł do Mojżesza: «Czemu głośno wołasz do Mnie? Powiedz Izraelitom, niech ruszają w drogę. Ty zaś podnieś swą laskę i wyciągnij rękę nad morze, i rozdziel je na dwoje, a wejdą Izraelici w środek morza na suchą ziemię. Ja natomiast uczynię upartymi serca Egipcjan tak, że pójdą za nimi. Wtedy okażę moją potęgę wobec faraona, całego wojska jego, rydwanów i wszystkich jego jeźdźców. A gdy okażę moją potęgę wobec faraona, jego rydwanów i jeźdźców, wtedy poznają Egipcjanie, że Ja jestem Pan».
Anioł Boży, który szedł na przedzie wojsk izraelskich, zmienił miejsce i szedł na ich tyłach. Słup obłoku również przeszedł z przodu i zajął ich tyły, stając między wojskiem egipskim a wojskiem izraelskim. I tam był obłok ciemnością, tu zaś oświecał noc. I nie zbliżyli się jedni do drugich przez całą noc.
Mojżesz wyciągnął rękę nad morze, a Pan cofnął wody gwałtownym wiatrem wschodnim, który wiał przez całą noc, i uczynił morze suchą ziemią. Wody się rozstąpiły, a Izraelici szli przez środek morza po suchej ziemi, mając mur z wód po prawej i po lewej stronie. Egipcjanie ścigali ich. Wszystkie konie faraona, jego rydwany i jeźdźcy weszli za nimi w środek morza.
O świcie spojrzał Pan ze słupa ognia i ze słupa obłoku na wojsko egipskie i zmusił je do ucieczki. I zatrzymał koła ich rydwanów, tak że z wielką trudnością mogli się naprzód posuwać. Egipcjanie krzyknęli: «Uciekajmy przed Izraelem, bo w jego obronie Pan walczy z Egipcjanami».
A Pan rzekł do Mojżesza: «Wyciągnij rękę nad morze, aby wody zalały Egipcjan, ich rydwany i jeźdźców». Wyciągnął Mojżesz rękę nad morze, które o brzasku dnia wróciło na swoje miejsce. Egipcjanie, uciekając, biegli naprzeciw falom, i pogrążył ich Pan w środku morza. Powracające fale zatopiły rydwany i jeźdźców całego wojska faraona, którzy weszli w morze, ścigając tamtych; nie ocalał z nich ani jeden. Izraelici zaś szli po suchym dnie morskim, mając mur wodny po prawej i po lewej stronie.
W tym to dniu wybawił Pan Izraela z rąk Egipcjan. I widzieli Izraelici martwych Egipcjan na brzegu morza. Gdy Izraelici zobaczyli wielkie dzieło, którego dokonał Pan wobec Egipcjan, ulękli się Pana i uwierzyli Jemu oraz Jego słudze Mojżeszowi. Wtedy Mojżesz i Izraelici razem z nim zaśpiewali taką oto pieśń ku czci Pana:
Nie mówi się: Oto słowo Boże.

Psalm (Wj 15, 1b-2c. 3-4. 5-6. 17-18 (R.: por. 1bc))

Śpiewajmy Panu, który moc okazał

Zaśpiewam na cześć Pana, który okrył się sławą, *
gdy konia i jeźdźca pogrążył w morskiej toni.
Pan jest moją mocą i źródłem męstwa, †
Jemu zawdzięczam moje ocalenie. *
On Bogiem moim, uwielbiać Go będę.

Śpiewajmy Panu, który moc okazał

Pan wojownik potężny, *
«Ten, który jest», brzmi Jego imię.
Rzucił w morze rydwany faraona i wojsko jego, *
wybrani wodzowie legli w Morzu Czerwonym.

Śpiewajmy Panu, który moc okazał

Przepaści ich ogarnęły, *
jak głaz runęli w głębinę.
Uwielbiona jest potęga prawicy Twej, Panie, *
prawica Twa, o Panie, starła nieprzyjaciół.

Śpiewajmy Panu, który moc okazał

Wprowadziłeś ich i osadziłeś *
na górze Twojego dziedzictwa.
W miejscu, które uczyniłeś swym mieszkaniem, †
w świątyni zbudowanej Twoimi rękami, *
Pan jest Królem na zawsze i na wieki.

Śpiewajmy Panu, który moc okazał

4. czytanie (Iz 54, 4a. 5-14)
Trwałość przymierza

Czytanie z Księgi proroka Izajasza
Nie lękaj się, Jerozolimo, bo małżonkiem twoim jest twój Stworzyciel, któremu na imię – Pan Zastępów; Odkupicielem twoim – Święty Izraela, nazywają Go Bogiem całej ziemi.
Zaiste, jak niewiastę porzuconą i zgnębioną na duchu, wezwał cię Pan. I jakby do porzuconej żony młodości mówi twój Bóg: Na krótką chwilę porzuciłem ciebie, ale z ogromną miłością cię przygarnę. W przystępie gniewu ukryłem przed tobą na krótko swe oblicze, ale w miłości wieczystej nad tobą się ulitowałem, mówi Pan, twój Odkupiciel.
Dzieje się ze Mną tak, jak za dni Noego, kiedy przysiągłem, że wody Noego nie spadną już nigdy na ziemię; tak teraz przysięgam, że się nie rozjątrzę na ciebie ani cię gromić nie będę. Bo góry mogą się poruszyć i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi ciebie i nie zachwieje się moje przymierze pokoju, mówi Pan, który ma litość nad tobą.
O nieszczęśliwa, wichrami smagana, niepocieszona! Oto ja osadzę twoje kamienie na malachicie i fundamenty twoje na szafirach. Uczynię blanki twych murów z rubinów, bramy twoje z górskiego kryształu, a z drogich kamieni – całe obramowanie twych murów. Wszyscy twoi synowie będą uczniami Pana, wielka będzie szczęśliwość twych dzieci. Będziesz mocno osadzona na sprawiedliwości. Daleka bądź od trwogi, bo nie masz się czego obawiać, i od przestrachu, bo nie ma on przystępu do ciebie.

Psalm (Ps 30 (29), 2 i 4. 5-6. 11-12a i 13b (R.: 2a))

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś *
i nie pozwoliłeś mym wrogom naśmiewać się ze mnie.
Panie mój, Boże, †
z krainy umarłych wywołałeś moją duszę *
i ocaliłeś mi życie spośród schodzących do grobu.

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś

Śpiewajcie psalm, wszyscy miłujący Pana, *
i pamiętajcie o Jego świętości.
Gniew Jego bowiem trwa tylko przez chwilę, †
a Jego łaska przez całe życie. *
Płacz nadchodzi z wieczora, a rankiem wesele.

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś

Wysłuchaj mnie, Panie, zmiłuj się nade mną, *
Panie, bądź moją pomocą.
Zamieniłeś w taniec mój żałobny lament, *
Boże mój i Panie, będę Cię sławił na wieki.

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś

5. czytanie (Iz 55, 1-11)
Nowe i wieczne przymierze

Czytanie z Księgi proroka Izajasza
Tak mówi Pan: «Wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy! Kupujcie i spożywajcie, dalejże, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko!
Czemu wydajecie pieniądze na to, co nie jest chlebem? I waszą pracę – na to, co nie nasyci? Słuchajcie Mnie, a jeść będziecie przysmaki i dusza wasza zakosztuje tłustych potraw. Nakłońcie uszu i przyjdźcie do Mnie, posłuchajcie mnie, a dusza wasza żyć będzie. Zawrę z wami wieczyste przymierze; niezawodne są łaski dla Dawida. Oto ustanowiłem go świadkiem dla ludów, dla ludów wodzem i rozkazodawcą.
Oto zawezwiesz naród, którego nie znasz, i ci, którzy cię nie znają, przybiegną do ciebie ze względu na Pana, twojego Boga, przez wzgląd na Świętego Izraela, bo on ci dodał chwały.
Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko! Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu. Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami – mówi Pan. Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje – nad waszymi drogami i myśli moje – nad myślami waszymi. Zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa».

Psalm (Iz 12, 2. 3 i 4bcd. 5-6 (R.: por. 3))

Będziecie czerpać ze zdrojów zbawienia

Oto Bóg jest moim zbawieniem! *
Jemu zaufam i bać się nie będę.
Pan jest moją pieśnią i mocą, *
i On stał się moim zbawieniem.

Będziecie czerpać ze zdrojów zbawienia

Wy zaś z weselem czerpać będziecie wodę *
ze zdrojów zbawienia.
Chwalcie Pana, wzywajcie Jego imienia! †
Ukażcie narodom Jego dzieła, *
przypominajcie, że Jego imię jest chwalebne.

Będziecie czerpać ze zdrojów zbawienia

Śpiewajcie Panu, bo czynów wspaniałych dokonał! *
I cała ziemia niech o tym się dowie.
Wznoś okrzyki i wołaj radośnie, mieszkanko Syjonu, *
bo wielki jest wśród ciebie Święty Izraela.

Będziecie czerpać ze zdrojów zbawienia

6. czytanie (Ba 3, 9-15. 32 – 4, 4)
Źródło mądrości

Czytanie z Księgi proroka Barucha
Bądź posłuszny, Izraelu, przykazaniom życiodajnym, nakłoń ucha, by poznać mądrość. Cóż się to stało, Izraelu, że jesteś w kraju nieprzyjaciół, wynędzniały w ziemi obcej, uważany za nieczystego na równi z umarłymi, zaliczony do tych, co schodzą do Otchłani? Opuściłeś źródło mądrości. Gdybyś chodził po drodze Bożej, mieszkałbyś w pokoju na wieki. Naucz się, gdzie jest mądrość, gdzie jest siła i rozum, a poznasz równocześnie, gdzie jest długie i szczęśliwe życie, gdzie jest światłość dla oczu i pokój. Lecz któż znalazł jej miejsce lub kto wszedł do jej skarbców?
Lecz zna ją Wszechwiedzący i zbadał ją swoim rozumem. Ten, który na czas bezkresny urządził ziemię i napełnił ją stworzeniami czworonożnymi, wysłał światło, i poszło, wezwał je, a ono posłuchało Go z drżeniem. Gwiazdy radośnie świecą na swoich strażnicach. Wezwał je. Odpowiedziały: «Jesteśmy». Z radością świecą swemu Stwórcy.
On jest Bogiem naszym. I żaden inny nie może z Nim się równać. Zbadał wszystkie drogi mądrości i dał ją słudze swemu, Jakubowi, i Izraelowi, umiłowanemu swojemu. Potem ukazała się ona na ziemi i zaczęła przebywać wśród ludzi. Tą mądrością jest księga przykazań Boga i Prawo trwające na wieki. Wszyscy, którzy się go trzymają, żyć będą. Którzy je zaniedbują, pomrą.
Nawróć się, Jakubie, trzymaj się go, chodź w blasku jego światła! Nie dawaj chwały swojej obcemu ani innemu narodowi twych przywilejów! Szczęśliwi jesteśmy, o Izraelu, że znane nam to, co się Bogu podoba.

Psalm (Ps 19 (18), 8-9. 10-11 (R.: por. J 6, 68c))

Słowa Twe, Panie, dają życie wieczne

Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę, *
świadectwo Pana jest pewne, nierozważnego uczy mądrości.
Jego słuszne nakazy radują serce, *
jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy.

Słowa Twe, Panie, dają życie wieczne

Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki, *
sądy Pana prawdziwe, wszystkie razem słuszne.
Cenniejsze nad złoto, nad złoto najczystsze, *
słodsze od miodu płynącego z plastra.

Słowa Twe, Panie, dają życie wieczne

7. czytanie (Ez 36, 16-17a. 18-28)
Nowe serce i nowy duch

Czytanie z Księgi proroka Ezechiela
Pan skierował do mnie te słowa: «Synu człowieczy, kiedy dom Izraela mieszkał na swojej ziemi, wówczas splugawili ją swym postępowaniem i swymi czynami. Wtedy wylałem na nich swe oburzenie z powodu krwi, którą w kraju przelali, i z powodu bożków, którymi go splugawili. I rozproszyłem ich pomiędzy pogańskie ludy, i rozpierzchli się po krajach, osądziłem ich według postępowania i czynów. W ten sposób przyszli do ludów pogańskich i tam, dokąd przybyli, bezcześcili święte imię moje, podczas gdy mówiono o nich: „To jest lud Pana, musieli się oni wyprowadzić ze swego kraju”. Wtedy zatroszczyłem się o święte me imię, które oni, Izraelici, zbezcześcili wśród ludów pogańskich, do których przybyli.
Dlatego mów do domu Izraela: Tak mówi Pan Bóg: Nie z waszego powodu to czynię, domu Izraela, ale dla świętego imienia mojego, które bezcześciliście wśród ludów pogańskich, do których przyszliście. Chcę uświęcić wielkie imię moje, które zbezczeszczone jest pośród ludów, zbezczeszczone przez was pośród nich, i poznają ludy, że Ja jestem Pan – mówi Pan Bóg – gdy okażę się Świętym względem was przed ich oczami.
Zabiorę was spośród ludów, zbiorę was ze wszystkich krajów i przyprowadzę was z powrotem do waszego kraju, pokropię was czystą wodą, abyście się stali czystymi, i oczyszczę was od wszelkiej zmazy i od wszystkich waszych bożków.
I dam wam serca nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, zabiorę wam serca kamienne, a dam wam serca z ciała. Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali. Wtedy będziecie mieszkać w kraju, który dałem waszym przodkom, i będziecie moim ludem, a Ja będę waszym Bogiem».

Psalm (Ps 42 (41), 2-3. 5; Ps 43 (42), 3. 4 (R.: por. Ps 42 [41], 3ab))

Boga żywego pragnie moja dusza

Jak łania pragnie wody ze strumieni, *
tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże.
Dusza moja Boga pragnie, Boga żywego, *
kiedyż więc przyjdę i ujrzę oblicze Boże?

Boga żywego pragnie moja dusza

Rozpływa się we mnie moja dusza, *
gdy wspominam, jak z tłumem kroczyłem do Bożego domu,
w świątecznym orszaku, *
wśród głosów radości i chwały.

Boga żywego pragnie moja dusza

Ześlij światłość i wierność swoją, *
niech one mnie wiodą,
niech mnie zaprowadzą na Twą górę świętą *
i do Twoich przybytków.

Boga żywego pragnie moja dusza

I przystąpię do ołtarza Bożego, *
do Boga, który jest moim weselem i radością.
I będę Cię chwalił przy dźwiękach lutni, *
Boże, mój Boże!

Boga żywego pragnie moja dusza

lub gdy ma nastąpić Chrzest: Iz 12 – jak po piątym czytaniu,

albo:

Psalm (Ps 51 (50), 12-13. 14-15. 18-19 (R.: por. 12a))

Stwórz, o mój Boże, we mnie serce czyste

Stwórz, Boże, we mnie serce czyste *
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza *
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Stwórz, o mój Boże, we mnie serce czyste

Przywróć mi radość Twojego zbawienia *
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
Będę nieprawych nauczał dróg Twoich *
i wrócą do Ciebie grzesznicy.

Stwórz, o mój Boże, we mnie serce czyste

Ofiarą bowiem Ty się nie radujesz, *
a całopalenia, choćbym dał, nie przyjmiesz.
Boże, moją ofiarą jest duch skruszony, *
pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.

Stwórz, o mój Boże, we mnie serce czyste

Po ostatniej modlitwie związanej z czytaniem ze Starego Testamentu następuje hymn: Chwała na wysokości Bogu, a po nim kolekta.

8. czytanie (Rz 6, 3-11)
Nowe życie

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian
Bracia: My wszyscy, którzy otrzymaliśmy chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć. Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my postępowali w nowym życiu – jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca. Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączeni w jedno, to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie. To wiedzcie, że dla zniszczenia ciała grzesznego dawny nasz człowiek został z Nim współukrzyżowany po to, byśmy już dłużej nie byli w niewoli grzechu. Kto bowiem umarł, został wyzwolony z grzechu. Otóż, jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy, że z Nim również żyć będziemy, wiedząc, że Chrystus, powstawszy z martwych, już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już władzy. Bo to, że umarł, umarł dla grzechu tylko raz, a że żyje, żyje dla Boga. Tak i wy rozumiejcie, że umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie.

Psalm (Ps 118 (117), 1b-2. 16-17. 22-2)

Alleluja, alleluja, alleluja

Dziękujcie Panu, bo jest dobry, *
bo Jego łaska trwa na wieki.
Niech dom Izraela głosi: *
«Jego łaska na wieki».

Alleluja, alleluja, alleluja

Prawica Pana wzniesiona wysoko, *
prawica Pańska moc okazała.
Nie umrę, ale żyć będę *
i głosić dzieła Pana.

Alleluja, alleluja, alleluja

Kamień odrzucony przez budujących *
stał się kamieniem węgielnym.
Stało się to przez Pana *
i cudem jest w naszych oczach.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Mk 16, 1-7)
Ukrzyżowany Jezus z Nazaretu zmartwychwstał

Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Gdy minął szabat, Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa. Wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia przyszły do grobu, gdy słońce wzeszło. A mówiły między sobą: «Kto nam odsunie kamień z wejścia do grobu?» Gdy jednak spojrzały, zauważyły, że kamień został już odsunięty, a był bardzo duży. Weszły więc do grobu i ujrzały młodzieńca, siedzącego po prawej stronie, ubranego w białą szatę; i bardzo się przestraszyły. Lecz on rzekł do nich: «Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli. A idźcie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: „Podąża przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedział”».

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Chrystus Pan zapłacił swoją śmiercią za nasze grzechy. Niewinny cierpiał i umarł za winnych, abyśmy mieli pokój z Bogiem. Zabity na ciele, został przywrócony do życia Duchem. Mocą Ducha zszedł do otchłani i zaniósł dobrą nowinę uwięzionym tam duchom.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Dlaczego w dniu zmartwychwstania Chrystusa odczytujemy tekst Pisma Świętego o stworzeniu świata i człowieka? Zapalony paschał – symbol zmartwychwstałego Pana – rzuca swój blask na tę stronicę i odczytujemy ją w duchu naszego święta. Zmartwychwstanie jest nowym stworzeniem. Zbudowane z pierwiastków tej ziemi ciało Pana zostaje chwalebnie przemienione i w tej przemianie uczestniczy już cały świat. Stworzony na obraz Boży człowiek otrzymuje rysy zmartwychwstałego Chrystusa.

Komentarz do drugiego czytania
W blasku zapalonego paschału odczytujemy historię, jak Abraham, poddany próbie przez Boga, ma złożyć jedynego syna, Izaaka, na ofiarę. Bóg, widząc postawę Abrahama, powstrzymał go i polecił złożyć ofiarę zastępczą. Chrześcijanie widzieli w tym wydarzeniu zapowiedź ofiary złożonej z prawdziwego Baranka – Jezusa Chrystusa. Wiara Abrahama ocaliła Izaaka od śmierci i Bóg w nagrodę zapowiedział mu liczne potomstwo. Chrześcijanie, którzy powołują się na Abrahama jako ojca w wierze, zostali ocaleni przez ofiarę, jaką złożył Jezus Chrystus.

Komentarz do trzeciego czytania
Wigilia Paschalna w starożytności chrześcijańskiej była szczególnym dniem, w którym Kościół otwierał źródło wody chrzcielnej. W ten sposób Wigilia Paschalna stawała się dniem nowych narodzin przez chrzest. Wśród licznych czytań trzecie czytanie było wyjątkowo uprzywilejowane i zachowało ten charakter w dzisiejszej liturgii słowa. Cudowne przejście przez Morze Czerwone raz na zawsze oddzieliło uciekających od niewoli egipskiej i niebezpieczeństwa ze strony faraona. Wody Morza Czerwonego stały się tym samym zapowiedzią ocalających od śmierci wiecznej wód chrztu świętego. Przez ten sakrament wprowadza nas Bóg na drogę do prawdziwej ziemi obiecanej.

Komentarz do czwartego czytania
Kolejne czytanie Wigilii Paschalnej, zaczerpnięte z Księgi proroka Izajasza, zapowiada trwałe przymierze pomiędzy Bogiem a ludźmi. Zostanie ono oparte na Bożej miłości. Sam Bóg zapewnia, że jest ona bardziej trwała i niezmienna niż góry i pagórki, bo jest miłością wieczystą. Miłość ta objawiła się przede wszystkim w Jezusie Chrystusie. To w Nim przez chrzest zawieramy przymierze z Bogiem. Nowy lud, który zrodził się z misterium śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, pozostaje na wieki Bożą Oblubienicą.

Komentarz do piątego czytania
Prorok Izajasz zapowiada nowe i wieczne przymierze. Przez jego usta Bóg zaprasza, aby zaczerpnąć wody, zapowiada nowy pokarm dla spragnionych i głodnych. Bóg wzywa, aby Go szukać, tym bardziej, że pozwala się odnaleźć. Izajaszowe zapowiedzi spełniły się w przymierzu, jakie zawarliśmy w Jezusie Chrystusie. W Nim odnajdujemy Boga, w Nim nasze pragnienie zostaje ugaszone przez chrzest, a głód zaspokojony Eucharystią.

Komentarz do szóstego czytania
Czytanie z Księgi proroka Barucha daje odpowiedź, gdzie należy szukać mądrości Bożej. Prorok ogłasza, że Bóg pozostawił ślady swojej mądrości w stworzeniach. O wiele wyraźniejszym, bo objawionym i spisanym świadectwem mądrości Bożej jest księga przykazań i prawa, czyli Pismo Święto. Wigilia Paschalna jest nocą oświecenia. Symbolem zaś oświecenia jest zapalony paschał. W jego blasku wyznajemy, że prawdziwą mocą i mądrością Bożą jest Jezus Chrystus, nasz Pan zmartwychwstały.

Komentarz do siódmego czytania
Czytanie z Księgi proroka Ezechiela zapowiada pokropienie wodą czystą. Widzimy w tym proroctwie zapowiedź wody chrztu i oczyszczenia z wszelkiego grzechu, jakie ona daje. Prorok zapowiada także zebranie w jedno narodu i tajemnica jedności spełnia się w Kościele Chrystusowym. I wreszcie zapowiada prorok, że Bóg utworzy nowe serce i tchnie nowego ducha. Sakrament chrztu jest odrodzeniem z wody i Ducha. W Chrystusie staliśmy się nowym stworzeniem, abyśmy żyli już nowym życiem według Bożych przykazań, abyśmy żyli życiem Bożym i w ten sposób byli Jego ludem na wieki.

Komentarz do Epistoły
W licznych starotestamentalnych czytaniach Wigilii Paschalnej widzieliśmy zapowiedzi nowego stworzenia, nowego życia, nowego przymierza. Zostały one zrealizowane w męce, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. Chrystusowe misterium pozostaje obecne i aktualne w sakramentach, zwłaszcza chrztu i Eucharystii. Chrzest stał się dla nas źródłem Chrystusowego życia, w Eucharystii jest ono ponawiane i aktualizowane. Św. Paweł wzywa nas, abyśmy z Chrystusem śmiało wkroczyli w nowe życie. Polega ono na ukrzyżowaniu dawnego człowieka, który żył według grzesznych przyzwyczajeń i narodzeniu się do życia nowego, życia dla Boga w Jezusie Chrystusie.

Komentarz do Ewangelii
Św. Marek, autor najstarszej Ewangelii, zaświadcza o zmartwychwstaniu, które wydarzyło się po upływie szabatu, w pierwszy dzień tygodnia. Zmartwychwstanie Pańskie jest wypełnieniem się szabatu. Stary Testament znalazł swe spełnienie w Jezusie Chrystusie. Zmartwychwstanie Pańskie jest początkiem, dniem nowym. Pierwszy dzień tygodnia, czyli chrześcijańska niedziela, jest pamiątką tego wydarzenia. Wigilia Paschalna jest dla całego roku liturgicznego tym, czym niedziela dla tygodnia. Do zmartwychwstania Pańskiego zmierza cała historia zbawienia i z niego wciąż wypływa jak z ożywczego źródła. Podejmując wezwanie, z jakim zwrócił się anioł do niewiast, głośmy, że Chrystus Pan prawdziwie zmartwychwstał.
Komentarze zostały przygotowane przez ks. dr Krzysztofa Filipowicza

EWANGELIA
Łk 24, 1-12
Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
W pierwszy dzień tygodnia niewiasty poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności. Kamień zastały odsunięty od grobu. A skoro weszły, nie znalazły ciała Pana Jezusa. Gdy wobec tego były bezradne, nagle stanęło przed nimi dwóch mężczyzn w lśniących szatach. Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: «Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał. Przypomnijcie sobie, jak wam mówił, będąc jeszcze w Galilei: „Syn Człowieczy musi być wydany w ręce grzeszników i ukrzyżowany, lecz trzeciego dnia zmartwychwstanie”». Wtedy przypomniały sobie Jego słowa, wróciwszy zaś od grobu, oznajmiły to wszystko Jedenastu i wszystkim pozostałym. A były to: Maria Magdalena, Joanna i Maria, matka Jakuba; i inne z nimi opowiadały to apostołom. Lecz słowa te wydały im się czczą gadaniną i nie dali im wiary. Jednakże Piotr wybrał się i przybiegł do grobu; schyliwszy się, ujrzał same tylko płótna. I wrócił do siebie, dziwiąc się temu, co się stało.
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Wierzymy w Ewangelię, która mówi, że Chrystus umarł za grzechy nasze według Pism i że został pogrzebany, i że dnia trzeciego został z martwych wzbudzony według Pism… Wszyscy ochrzczeni w Chrystusa, w śmierć Jego zostali ochrzczeni, pogrzebani wraz z Nim w śmierć i jak Chrystus wstał z martwych, tak i oni powstali do nowego życia. Jesteśmy jedno z Chrystusem w śmierci i będziemy jedno w zmartwychwstaniu. Teraz jako umarli dla grzechu, żyjemy już tylko dla Boga w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Jako komentarz do pierwszego czytania niech posłuży wspomnienie pewnej liturgii paschalnej.
To było podczas liturgii paschalnej. Weszliśmy do ciemnego kościoła z zapalonym paschałem – symbolem światła Chrystusa. Zaśpiewaliśmy Exultet – pieśń pochwalną paschalnej świecy i usiedliśmy, żeby słuchać liturgii słowa. Do pierwszego czytania została wyznaczona pani Helena, pobożna, stateczna osoba po siedemdziesiątce. Podeszła spokojnym krokiem do ambonki. Bez pośpiechu znalazła czytanie i wypowiedziała pierwsze słowa: „Czytanie z Księgi Rodzaju”. Czytała bardzo naturalnie, bez niepotrzebnej teatralności i zbędnej tremy. Jej głęboki głos z wiekiem stał się lekko zachrypły. W pierwszej chwili nikt chyba nie zdał sobie sprawy, że ten jej spokój i barwa głosu zdołały w niezauważalny sposób związać ze sobą naszą uwagę. I wtedy padły pierwsze słowa: „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię”.
Te słowa zabrzmiały jak początek ulubionej bajki, opowiadanej spokojnym głosem babci, bajki znanej, ale chętnie słuchanej, bo pięknej i dobrej. I zapragnęliśmy słuchać dalej tej opowieści, i chociaż wiedzieliśmy, o czym ona jest, to chcieliśmy usłyszeć ją kolejny raz i zachwycić się nią. A pani Helena, z oczami w okularach wpatrzonymi w lekcjonarz, mówiła do nas tak, jak gdyby nie czytała czarnych sznurków liter, ale opowiadała, co widzi. A widziała ona ziemię, która była pusta i bezładna i widziała Ducha, który unosił się nad prawodami. Choć może lepiej byłoby powiedzieć, że to Duch pozwolił jej widzieć wszystko swoimi oczami.
I wtedy do obrazu doszedł dźwięk. To Bóg zaczął mówić, a cokolwiek powiedział, to zaraz stawało się materialną rzeczywistością. A wszystko stawało się nie chaotycznie, lecz w porządku ściśle określonym przez słowa Boga. I nie od razu, lecz tak jak gdyby każda kolejna rzeczywistość wypływała z poprzedniej. A gdy już coś się pojawiło, to Autor zatrzymywał się, patrzył jeszcze raz na miniony czas – wieczór i poranek – i z radosnym spokojem konstatował, że to, co zaistniało „było dobre”.
I z pierwotnego niebytu, z owego nieznanego nam i wrogiego tohu wabohu zaczęło wyłaniać się wszystko, co jest nam znane i przyjazne: gwiazdy, księżyc, słońce, światła, cienie, morza, rzeki, deszcze, rosy, szrony, kwiaty, drzewa, owoce, warzywa. A później zwierzęta siedzące i skaczące, ptaki fruwające, ryby złotem i srebrem połyskujące – cały nasz zachwycający świat, który Bóg stworzył słowo po słowie, a Pani Helena słowo po słowie nam o tym przeczytała.
A kiedy już cały świat stanął nam przed oczami, to Pani Helena jak gdyby podniosła głos, bo przyszło jej zreferować consilium Dei – boską naradę, kiedy to Trójca Przenajświętsza słowem wszystko stworzywszy, zapragnęła ukoronować swoje dzieło stworzeniem człowieka, zdolnego swoim słowem mądrości nad wszystkim panować, a swoim słowem modlitwy wyrazić Bogu wdzięczność. I zobaczył Bóg, że wszystko było bardzo dobre. A w tamten paschalny wieczór zobaczyliśmy to również i my.
A następnie Bóg odpoczął. A był to już dzień siódmy. I my też odpoczęliśmy. Nie, nie dlatego, żebyśmy byli zmęczeni, ale dlatego, że zobaczyliśmy, iż świat – to Boże dzieło stworzenia: niebiosa, ziemia i my sami – wszystko znajduje się w dobrych, Bożych rękach. Dobry, spokojny, nieco starczy głos babci Heleny nam o tym powiedział, a myśmy mu uwierzyli, i znaleźliśmy ukojenie dla dusz naszych. A później śpiewaliśmy psalm. Chyba był piękny, ale nie pamiętam, bo w uszach jeszcze mi brzmiało: „i rzekł Bóg”, „i widział Bóg”. A po Wigilii Paschalnej podszedł ktoś do mnie i powiedział: „Jak ładnie Helena przeczytała czytanie”. I nikt ze słyszących nie zaprzeczył, tylko w ich oczach pojawił się jakiś poświt nostalgii po tym, co zobaczyli – słuchając.

Komentarz do drugiego czytania
W noc paschalną czytamy historię o złożeniu Bogu w ofierze swojego jedynego, tak długo oczekiwanego syna Izaaka. Żądanie to wydaje nam się niezrozumiałe i okrutne. Nie chodzi nawet o tyle o okrucieństwo tego czynu. Przecież ojciec ma złożyć w ofierze syna, zabijając go i paląc własnymi rękami. Chodzi jeszcze o to, że cały sens życia Abrahama zostanie przez ten czyn przekreślony. On wyszedł ze swojego kraju, bo Bóg obiecał mu nową ziemię i potomstwo liczne jak gwiazdy niebieskie. Jak spełnią się obietnice, skoro jedyna latorośl nie przeżyje? Zbyt wiele pytań, zbyt mało odpowiedzi! Ostatecznie okazało się, że dla Abrahama była to próba wiary. Tak łatwo przecież rodzice uznają swoje dzieci za własność, do której nawet Bóg nie ma prawa, nie patrząc na to, że są one Jego darem. Jakże jednak inaczej brzmi ta historia, kiedy mamy świadomość, że jest ona tylko cieniem dóbr przyszłych (por. Hbr 10, 1). Tym „dobrem przyszłym” jest ofiara krzyżowa Syna Bożego – Jezusa Chrystusa. Bóg w stosunku do Niego nie wstrzymał egzekucji, byśmy przez krew Jego świętą dostąpili zbawienia. Zasługuje to na naszą najwyższą wdzięczność i miłość, w których powinniśmy się nieustannie doskonalić.

Komentarz do trzeciego czytania
Wyjście z Egiptu nie było prostym procesem. Z jednej strony widać było, że Bóg wspomaga Izraela, ale z drugiej strony, Izrael zmuszony był przechodzić przez chwile grozy czy niedostatku. Czytając Pismo święte jesteśmy mądrzejsi od uczestników opisywanej historii, bo wiemy jak ona się zakończyła – Bóg wybawił swój lud z sytuacji, która wydawała się bez wyjścia. Jego działanie wyszło poza ramy ludzkiego doświadczenia. Dokonał się cud. A przecież we własnym życiu nie zawsze widzimy wszystko z taką prostą oczywistością. Przede wszystkim, dziwi nas, że odpowiedź Boga na nasze prośby nie jest taka, jaką sobie wymarzyliśmy. My pragniemy bowiem, żeby trudne sytuacje naszego życia zmieniły się jak gdyby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Pragniemy, żeby konflikt został szybko zażegnany, choroba ustąpiła, czy minął nas kataklizm. Ale nie zawsze jest tak. Najczęściej zmuszeni jesteśmy jednak wejść w trudną sytuację i przechodzić ją z Bogiem krok po kroku, odkrywając z nadzieją i radością w sercu, że w tej sytuacji Bóg jest obecny i że nam pomaga swoją łaską: daje nam odpowiednie słowo w odpowiednim czasie, posyła nam ludzi i środki, otwiera drzwi, które wydawały się być zamknięte na dziesięć spustów. Taką naukę dają nam właśnie święta wielkanocne!

Komentarz do czwartego czytania
W święta paschalne wspominamy wielką miłość Boga do swojego ludu. „Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam – zawoła św. Paweł w Liście do Rzymian (8, 31-32) – On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał!”. Nie zawsze jednak udaje nam się tę miłość zgłębić, zrozumieć i odczuć. Dlatego Duch Święty mówi nam o niej w ciągle nowych obrazach. I jednym z najgłębszych obrazów, wyrażających miłość Boga jest miłość oblubieńcza. Właściwa jest ona najwyższej mistyce chrześcijańskiej, a szczególnie katolickiej. Kiedy już odczuliśmy radość, bo Bóg przebaczył nam grzechy i wdzięczność, bo obsypuje nas dobrami i błogosławi nam w naszym życiu i w naszej misji, to Duch Święty ma dla nas przygotowany dar największy – zjednoczenie duchowe z Trójcą Przenajświętszą. Cała historia zbawienia taki właśnie ma cel. Taki jest cel przebaczenia grzechów, zachowywania przykazań, zbawienia człowieka i przyjęcia go do domu Ojca – Bóg pragnie duchowo zjednoczyć się z człowiekiem w miłości.

Komentarz do piątego czytania
W Wielki Piątek wspominaliśmy w opisie Męki Pańskiej, że z boku Chrystusa wypłynęły krew i woda. Widzimy w nich symbol sakramentów Kościoła, szczególnie Chrztu i Eucharystii. Ale przecież z Najświętszego Serca Jezusa wylało się na ludzkość całe bogactwo, które Ono w sobie zawierało. Stało się to możliwe właśnie dzięki Jego śmierci i zmartwychwstaniu. O sobie samym powiedział On bowiem: „Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we mnie – niech przyjdzie do mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza. A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego” (J 7, 37-39). Dzięki śmierci i zmartwychwstaniu został zatem wylany na Kościół Duch Święty. O tym duchowym bogactwie, które jest teraz do naszej dyspozycji, mówi proroctwo Izajasza. Składa się na nie i darmowa, zaspokajająca pragnienia ludzkiego serca łaska, i zapewnienie o wiecznej wierności Boga w Nowym Przymierzu, a również i ogromna siła słowa Bożego, działającego w świecie. Otwórzmy serca na te wielkie dary!

Komentarz do szóstego czytania
Czytanie z Księgi Barucha podejmuje temat powrotu do Boga z wielkiego od Niego oddalenia. „Cóż się stało Izraelu, że jesteś w kraju nieprzyjaciół, wynędzniały w ziemi obcej?” Izrael znajduje się na wygnaniu, w niewoli babilońskiej, umiera. Opuścił źródło mądrości, którym jest słowo Boże. Temat niewoli i śmierci jest bardzo aktualny w noc paschalną, kiedy wspominamy wyjście Narodu Wybranego z Egiptu. Bóg przychodzi i do nas, dziś, ze swoim słowem pociechy i obietnicą wolności. Chrystus, który śmierć zwyciężył, a na życie rzucił światło przez Ewangelię, przychodzi, aby i nas wyzwolić z różnego rodzaju zniewoleń i dać nam nowe życie. Bo przecież ciągle jeszcze tkwimy w niewoli nałogów, wygodnictwa, egoizmu, kompleksów, chęci wzbogacania się dowolną ceną. Dopiero kiedy nasze życie zaczyna się kruszyć, zdajemy sobie sprawę, że zabrnęliśmy zbyt daleko w czynieniu zła, które na początku wydawało się niewinne, a teraz nie możemy sobie z nim poradzić. Właśnie tę wolność w Chrystusie i niezwykłe wybranie wyśpiewuje prorok Baruch. Przyjmijmy jako swoje jego słowa: „Nie dawaj chwały twojej obcemu, ani innemu narodowi twych przywilejów”.

Komentarz do siódmego czytania
W świat powrotu do Boga, nawrócenia, oczyszczenia i nowego życia wprowadza nas również czytanie z Księgi proroka Ezechiela. Bóg, ustami proroka, wyjaśnia sens niewoli babilońskiej, w której znajdują się Izraelici – to kara za ich grzechy, którymi zbezcześcili święte imię Jego. Czas kary jest jednak ograniczony. Bóg nie zmienia swoich preferencji. Dlatego dzięki Jego interwencji naród powróci do swojej ziemi, a Pan da mu łaskę oczyszczenia i przemiany serca. I uczyni to znowu ze względu na świętość swojego imienia. Warto zwrócić uwagę, że to czytanie jest bardzo trafnym i głębokim wyjaśnieniem wezwania z modlitwy „Ojcze nasz” – „święć się imię Twoje”. Niekiedy wydaje nam się, że chodzi o szacunek, jakim imię Boże powinno cieszyć się w naszych wypowiedziach. To stanowczo za mało! Imię Boże „święci się” w świętym życiu Jego wyznawców. Ludzie patrząc na chrześcijan powinni widzieć ową moralną czystość, która pochodzi ze zjednoczenia z Bogiem. Imię Boże „święci się” również, kiedy na przykładzie życia wierzących widać, że Bóg działa w tym świecie. Pozwólmy zatem działać łasce Bożej w naszym życiu, aby ludzie widzieli nasze dobre czyny i wielbili Ojca, który jest w niebie (por. Mt 5, 16).

Komentarz do ósmego czytania
Uczniowie w dzień śmierci Chrystusa byli przerażeni, a przede wszystkim nie rozumieli nic z tego, co się stało. Byli przekonani, że ich Mistrz poniósł klęskę, a im nie pozostaje nic innego, jak iść do swoich domów do swoich starych zajęć. Jednak zmartwychwstanie Mistrza wyjaśnia im sen Jego cierpienia, a jednocześnie otrzymują oni łaskę, aby dostrzec, że paschalny proces śmierci i zmartwychwstania powinien mieć miejsce również i w ich życiu. Proces ten wyjaśnia św. Paweł w dzisiejszym czytaniu. Nauczanie paschalne mówi, że coś w nas powinno umrzeć. A tym czymś jest tak zwany „dawny człowiek”, czyli ten człowiek, jakim byliśmy przed spotkaniem z Chrystusem. Człowiek skoncentrowany na sobie, przywiązany do swoich słabości, przyjemności, grzechów, czy żyjący stylem życia i wartościami, które są nie do przyjęcia w królestwie Chrystusowym. Czasami popełniamy błąd, bo chcemy w życiu zachować wszystko. Chcemy być ludźmi wierzącymi, ale jednocześnie lubianymi przez wszystkich, chcemy szybko zarabiać pieniądze, marząc o zachowaniu czystości moralnej, czy też cieszyć się zabronionymi radościami życia, udając, że jesteśmy przykładnymi katolikami. Tak się nie da! Przychodzi moment, kiedy coś musi odejść do lamusa, umrze w nas. Nawet, jeżeli na początku realizacja takiego postanowienia będzie dla nas bardzo trudna. Za to później czeka na nas życie w świetle i sile zmartwychwstania.

Komentarz do Ewangelii
Zmartwychwstanie Chrystusa wywołuje u uczennic i uczniów Mistrza bezradność, zdziwienie i niedowierzanie. Wiara przychodzi do nich nie od razu. Bardzo ważny będzie proces „przypominania sobie” wszystkiego tego, co Chrystus zapowiedział o swojej męce i zmartwychwstaniu już wcześniej. Ale samo argumentowanie nie wystarczyło. Dlatego zmartwychwstały Jezus „oświecił umysły” apostołów (Łk 24, 45), aby zrozumieli proroctwa biblijne, udowadniał, że to On pokazując rany po męce, jedząc posiłek, nawet pozwalając niewiernemu Tomaszowi włożyć palec w swoje rany i rękę w swój przebity bok. Bo prawda o zmartwychwstaniu nie jest prosta i nie należy się dziwić, że wielu ludzi wierzących w życie po śmierci i dziś za bardziej logiczne uważa wieczne istnienie tylko w duchowym wymiarze, bez ciała, a nawet ideę reinkarnacji. Ale przecież Boży świat nie tylko nie musi i nie może opierać się na tym, co jest w stanie przyjąć ludzka, ograniczona logika. Jeżeli my, ludzie, czegoś nie doświadczyliśmy, to wcale nie znaczy, że to jest niemożliwe. Dlatego właśnie jako przykład na dopuszczalność zmartwychwstania podaje się przemianę larwy w motyla, czy fakt, że z maleńkiego ziarenka wyrasta ogromne drzewo. Tylko dlatego, że widzieliśmy cały proces, jesteśmy w stanie przyznać, że jest on możliwy. W przeciwnym wypadku, uznalibyśmy go za absurdalny.
Zmartwychwstanie Chrystusa jest zapowiedzią naszego przyszłego zmartwychwstania. A zatem dla Boga jesteśmy ważni i piękni jako całość – jako dusza i ciało, jako historia naszego życia. Wszystkie nasze łzy on przechowuje w swoim bukłaku.
Zmartwychwstanie Chrystusa jednocześnie ma nam coś do powiedzenia w każdej epoce historii świata. W obecnej dobie, kiedy przeżywamy dramat wojny w Ukrainie, wspominamy tę wielką prawdę, że Chrystus zwyciężył śmierć i jest w stanie wynagrodzić każdemu człowiekowi za wszystkie jego cierpienia. Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał!
Komentarze zostały przygotowane przez o. Dariusza Pielaka SVD

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Uroczystość i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s