6 grudnia – wspomnienie świętego Mikołaja, biskupa

PIERWSZE CZYTANIE
Iz 35, 1-10
Sam Bóg przyjdzie, aby nas zbawić

Czytanie z Księgi proroka Izajasza
Niech się rozweselą pustynia i spieczona ziemia, niech się raduje step i niech rozkwitnie! Niech wyda kwiaty jak lilie polne, niech się rozraduje, skacząc i wykrzykując z uciechy. Chwałą Libanu ją obdarzono, ozdobą Karmelu i Szaronu. Oni zobaczą chwałę Pana, wspaniałość naszego Boga. Pokrzepcie ręce osłabłe, wzmocnijcie kolana omdlałe! Powiedzcie małodusznym: «Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto pomsta; przychodzi Boża odpłata; On sam przychodzi, by was zbawić». Wtedy przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą. Wtedy chromy wyskoczy jak jeleń i język niemych wesoło wykrzyknie. Bo trysną zdroje wód na pustyni i strumienie na stepie; spieczona ziemia zmieni się w pojezierze, spragniony kraj w krynice wód; a badyle w kryjówkach, gdzie legały szakale – w trzcinę i sitowie. Będzie tam droga czysta, którą nazwą drogą świętą. Nie przejdzie nią nieczysty, gdy odbywa podróż, i głupi nie będą się tam wałęsać. Nie będzie tam lwa, ni zwierz najdzikszy nie wstąpi na nią ani się tam nie znajdzie, ale tamtędy pójdą wyzwoleni. Odkupieni przez Pana powrócą, przybędą na Syjon z radosnym śpiewem, ze szczęściem wiecznym na czołach; osiągną radość i szczęście, ustąpi smutek i wzdychanie.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 85 (84), 9ab i 10. 11-12. 13-14 (R.: por. Iz 35, 4d)

Refren: Oto Bóg przyjdzie, ażeby nas zbawić.

Będę słuchał tego, co Pan Bóg mówi: *
oto ogłasza pokój ludowi i swoim wyznawcom.
Zaprawdę, bliskie jest Jego zbawienie †
dla tych, którzy Mu cześć oddają, *
i chwała zamieszka w naszej ziemi.

Refren.

Łaska i wierność spotkają się z sobą, *
ucałują się sprawiedliwość i pokój.
Wierność z ziemi wyrośnie, *
a sprawiedliwość spojrzy z nieba.

Refren.

Pan sam szczęściem obdarzy, *
a nasza ziemia wyda swój owoc.
Sprawiedliwość będzie kroczyć przed Nim, *
a śladami Jego kroków zbawienie.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Oto przyjdzie Król, Pan ziemi,
i zdejmie z nas jarzmo niewoli.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Łk 5, 17-26
Chrystus uzdrawia duszę i ciało

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Pewnego dnia, gdy Jezus nauczał, siedzieli tam też faryzeusze i uczeni w Prawie, którzy przyszli ze wszystkich miejscowości Galilei, Judei i z Jeruzalem. a była w Nim moc Pańska, tak że mógł uzdrawiać. Wtem jacyś mężczyźni, niosąc na łożu człowieka, który był sparaliżowany, starali się go wnieść i położyć przed Nim. Nie mogąc w żaden sposób go przenieść z powodu tłumu, weszli na płaski dach i przez powałę spuścili go wraz z łożem na sam środek, przed Jezusa. On, widząc ich wiarę, rzekł: «Człowieku, odpuszczone są ci twoje grzechy». Na to uczeni w Piśmie i faryzeusze poczęli się zastanawiać i mówić: «Kimże on jest, że wypowiada bluźnierstwa? Któż może odpuścić grzechy prócz samego Boga?» Lecz Jezus przejrzał ich myśli i w odpowiedzi na nie rzekł do nich: «Co za myśli nurtują w sercach waszych? Cóż jest łatwiej powiedzieć: „Odpuszczone są ci twoje grzechy”, czy powiedzieć: „Wstań i chodź”? Otóż żebyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów» – rzekł do sparaliżowanego: «Mówię ci, wstań, weź swoje łoże i idź do domu!» I natychmiast wstał wobec nich, wziął łoże, na którym leżał, i poszedł do swego domu, wielbiąc Boga. Wtedy zdumienie ogarnęło wszystkich; wielbili Boga i pełni bojaźni mówili: «Przedziwne rzeczy widzieliśmy dzisiaj».
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Kto spotyka Jezusa, doznaje zbawienia i uzdrowienia. Jezus jest wszechmocnym zbawicielem i uzdrowicielem, dla którego nie ma nic niemożliwego. Kto wierzy w Niego, otrzymuje wszystko, czego potrzebuje, bo On jest dobrym pasterzem. Każdy z nas przychodzi do Niego z łaski Ojca, a tego, który do Niego przychodzi, On nigdy nie odrzuci. Jesteśmy już w Jego rękach i nikt nie wyrwie nas z Jego rąk na wieki.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Kończymy dziś lekturę fragmentów pierwszej części Księgi proroka Izajasza (rozdz. 1-39), składającej się z napomnień i przestróg pod adresem krnąbrnego Izraela. Wiemy, że efektem braku nawrócenia i pokuty stało się wygnanie do Babilonii (na tereny współczesnego Iraku i Iranu) oraz splądrowanie Jerozolimy. Czytany urywek, jednakże, charakteryzuje całkiem pozytywna tonacja – to wizja odnowionej Jerozolimy (choć jej nazwa nie pada wprost ani razu), a w kluczu duchowym – to wizja odnowionego serca; twojego serca! W ten sposób prorok zapowiada rodakom swoisty Exodus, czyli „wyjście” z nowego Egiptu (= Babilonii), oraz swoisty „adwent”, czyli „przyjście” (łac. adventus) do utraconej Ziemi Obiecanej: Odkupieni przez Pana powrócą, przybędą na Syjon! Natomiast w perspektywie chrześcijańskiej te słowa zwiastują nawiązanie wewnętrznej przyjaźni z Bogiem – naszym „Syjonem” jest bowiem serce usprawiedliwione przez łaskę chrztu! W czytanym fragmencie widzimy również, że źródłem „adwentu” Izraelitów jest wcześniejszy osobisty „adwent” Boga, który postanawia „wziąć sprawy w swoje ręce”: On sam przychodzi, by was zbawić! W tym kontekście zwróćmy uwagę na paradoksy, od których aż roi się w czytaniu: Niech step rozkwitnie i wyda kwiaty jak lilie polne… Przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą… Trysną zdroje wód na pustyni… Paradoksy te nie pozostawiają złudzeń co do zbawczej woli Boga. Zastanów się, co w tobie jest jeszcze pustynią, spieczoną ziemią i stepem; w czym jesteś nadal niewidomym, głuchym i niemym; którędy wciąż odbywasz podróż jak nieczysty albo wałęsasz się jak głupi? Także twoim adwentowym przeznaczeniem jest stać się drogą czystą i świętą!

Komentarz do psalmu
Zdarza się, że pierwszy krok w modlitwie „ustawia” nam ją całą – właśnie tak rzecz się przedstawia z dzisiejszym utworem. Będę słuchał! Psalmista decyduje się skupić swoje serce całkowicie na Bogu, a samemu zająć miejsce w tle. Nie wiemy więc nic o kontekście zanoszonej modlitwy; nie przyłożymy go do siebie, by odnaleźć się w nim i pobudzić swoją duszę do analogicznego nastawienia. Zamiast tego otrzymujemy jeszcze lepszą perspektywę: Pan Bóg ogłasza pokój swoim wyznawcom… Jego zbawienie jest bliskie dla tych, którzy mu cześć oddają! Pan sam szczęściem obdarzy! W ten sposób okazuje się, że modlitwy wcale nie warunkuje wyjściowa sytuacja człowieka, ale postawa zasłuchanego serca.

Komentarz do Ewangelii
Cóż jest łatwiej powiedzieć… Pobądźmy przy tym pytaniu Jezusa. Wydaje się ono jak ulał pasować do obu okresów Adwentu: zarówno do pierwszego – gdy przypominamy sobie o tym, że Chrystus na końcu czasów powróci, jak i do drugiego – gdy celebrujemy Jego pierwsze przyjście w ludzkiej naturze. Skąd takie dopasowanie? Pytanie Jezusa pasuje do pierwszego wymiaru Adwentu, pokazując kolejność misji Zbawiciela: póki żyjemy, Mesjasz jest dla nas najpierw Tym, który przebacza grzechy; przy paruzji natomiast – wraz z powszechnym zmartwychwstaniem umarłych – Mesjasz „przywróci do życia nasze śmiertelne ciała” (zob. Rz 8, 11) oraz doprowadzi je ponownie do doskonałości. Pytanie Jezusa pasuje także do drugiego wymiaru Adwentu, udowadniając, że celem Wcielenia było odkupienie na krzyżu; wszelkie uzdrowienia (jak to dzisiejsze) zwiastowały oczyszczenie głębsze, bo z samych korzeni zła. Podsumowując, pytanie Jezusa – Cóż jest łatwiej powiedzieć… – pobrzmiewa w naszym życiu duchowym jako kwestia właściwego obrazu Boga. Chrystus jest także Cudotwórcą (Uzdrowicielem), bo najpierw jest Odkupicielem; uzdrawia w takiej mierze, w jakiej przyczynia się to do zbawienia człowieka.
Komentarze zostały przygotowane przez ks. Błażeja Węgrzyna

Święty Mikołaj, biskup

Święty Mikołaj

Mikołaj urodził się w Patras w Grecji ok. 270 r. Był jedynym dzieckiem zamożnych rodziców, uproszonym ich gorącymi modłami. Od młodości wyróżniał się nie tylko pobożnością, ale także wrażliwością na niedolę bliźnich. Po śmierci rodziców swoim znacznym majątkiem chętnie dzielił się z potrzebującymi. Miał ułatwić zamążpójście trzem córkom zubożałego szlachcica, podrzucając im skrycie pieniądze. O tym wydarzeniu wspomina Dante w „Boskiej komedii”. Wybrany na biskupa miasta Miry (obecnie Demre w południowej Turcji), podbił sobie serca wiernych nie tylko gorliwością pasterską, ale także troskliwością o ich potrzeby materialne. Cuda, które czynił, przysparzały mu jeszcze większej chwały. Kiedy cesarz Konstantyn I Wielki skazał trzech młodzieńców z Miry na karę śmierci za jakieś wykroczenie, nieproporcjonalne do aż tak surowego wyroku, św. Mikołaj udał się osobiście do Konstantynopola, by uprosić dla swoich wiernych ułaskawienie.
Kiedy indziej miał swoją modlitwą uratować rybaków od niechybnego utonięcia w czasie gwałtownej burzy. Dlatego odbiera cześć również jako patron marynarzy i rybaków. W czasie zarazy, jaka nawiedziła jego strony, usługiwał zarażonym z narażeniem własnego życia. Podanie głosi, że wskrzesił trzech ludzi, zamordowanych w złości przez hotelarza za to, że nie mogli mu zapłacić należności. Św. Grzegorz I Wielki w żywocie Mikołaja podaje, że w czasie prześladowania, jakie wybuchło za cesarzy Dioklecjana i Maksymiana (pocz. wieku IV), Święty został uwięziony. Uwolnił go dopiero edykt mediolański w roku 313. Biskup Mikołaj uczestniczył także w pierwszym soborze powszechnym w Nicei (325), na którym potępione zostały przez biskupów błędy Ariusza (kwestionującego równość i jedność Osób Trójcy Świętej).
Po długich latach błogosławionych rządów Mikołaj odszedł po nagrodę do Pana 6 grudnia (stało się to między rokiem 345 a 352). Jego ciało zostało pochowane ze czcią w Mirze, gdzie przetrwało do roku 1087. Dnia 9 maja 1087 roku zostało przewiezione do włoskiego miasta Bari. 29 września 1089 roku uroczyście poświęcił jego grobowiec w bazylice wystawionej ku jego czci papież bł. Urban II.
Najstarsze ślady kultu św. Mikołaja napotykamy w wieku VI, kiedy to cesarz Justynian wystawił mu w Konstantynopolu jedną z najwspanialszych bazylik. Cesarz Bazyli Macedończyk (w. VII) w samym pałacu cesarskim wystawił kaplicę ku czci Świętego. Do Miry udawały się liczne pielgrzymki. W Rzymie św. Mikołaj miał dwie świątynie, wystawione już w wieku IX. Papież św. Mikołaj I Wielki (858-867) ufundował ku czci swojego patrona na Lateranie osobną kaplicę. Z czasem liczba kościołów św. Mikołaja w Rzymie doszła do kilkunastu. W całym chrześcijańskim świecie św. Mikołaj miał tak wiele świątyń, że pewien pisarz średniowieczny pisze: „Gdybym miał tysiąc ust i tysiąc języków, nie byłbym zdolny zliczyć wszystkich kościołów, wzniesionych ku jego czci”. W XIII wieku pojawił się zwyczaj rozdawania w szkołach pod patronatem św. Mikołaja stypendiów i zapomóg.
O popularności św. Mikołaja jeszcze dzisiaj świadczy piękny zwyczaj przebierania się ludzi za św. Mikołaja i rozdawanie dzieciom prezentów. Podobiznę Świętego opublikowano na znaczkach pocztowych w wielu krajach. Postać św. Mikołaja uwieczniło wielu malarzy i rzeźbiarzy. Wśród nich wypada wymienić Agnolo Gaddiego, Arnolda Dreyrsa, Jana da Crema, G. B. Tiepolo, Tycjana itd. Najstarszy wizerunek św. Mikołaja (z VI w.) można oglądać w jednym z kościołów Bejrutu.
W Polsce kult św. Mikołaja był kiedyś bardzo popularny. Jeszcze dzisiaj pod jego wezwaniem jest aż 327 kościołów w naszej Ojczyźnie. Po św. Janie Chrzcicielu, a przed św. Piotrem i Pawłem najpopularniejszy jest św. Mikołaj. Do najokazalszych należą kościoły w Gdańsku i w Elblągu. Ołtarzy Mikołaj posiada znacznie więcej, a figur i obrazów ponad tysiąc. Zaliczany był do Czternastu Orędowników. Zanim jego miejsce zajął św. Antoni Padewski, św. Mikołaj był wzywany we wszystkich naglących potrzebach.

Święty MikołajPostać Świętego, mimo braku wiadomości o jego życiu, jest jedną z najbardziej barwnych w hagiografii. Jest patronem Grecji, Rusi, Antwerpii, Berlina, Miry, Moskwy, Nowogrodu; bednarzy, cukierników, dzieci, flisaków, jeńców, kupców, marynarzy, młynarzy, notariuszy, panien, piekarzy, pielgrzymów, piwowarów, podróżnych, rybaków, sędziów, studentów, więźniów, żeglarzy.

W ikonografii św. Mikołaj przedstawiany jest w stroju biskupa rytu łacińskiego lub greckiego. Jego atrybutami są m. in.: anioł, anioł z mitrą, chleb, troje dzieci lub młodzieńców w cebrzyku, trzy jabłka, trzy złote kule na księdze lub w dłoni (posag, jaki według legendy podarował biednym pannom), pastorał, księga, kotwica, sakiewka z pieniędzmi, trzy sakiewki, okręt, worek prezentów.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Święci i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s