8 listopada – wspomnienie świętej Elżbiety od Trójcy Przenajświętszej, dziewicy

PIERWSZE CZYTANIE
Mdr 1, 1-7
Grzech zamyka drogę do mądrości

Czytanie z Księgi Mądrości
Umiłujcie sprawiedliwość, sędziowie ziemscy! Myślcie o Panu właściwie i szukajcie Go w prostocie serca! Daje się bowiem znaleźć tym, co Go nie wystawiają na próbę, objawia się takim, którym nie brak wiary w Niego. Bo przewrotne myśli oddzielają od Boga, a Moc, gdy ją wystawiają na próbę, karci niemądrych. Mądrość nie wejdzie w duszę przewrotną, nie zamieszka w ciele uwikłanym w grzech. Święty Duch uczący karności ucieknie przed obłudą, odsunie się od niemądrych myśli, wypłoszy Go nadejście nieprawości. Mądrość bowiem jest duchem miłującym ludzi, ale bluźniercy z powodu jego warg nie zostawi bez kary: ponieważ Bóg świadkiem jego nerek, prawdziwym stróżem jego serca, Tym, który słyszy mowę jego języka. Albowiem Duch Pański wypełnił zamieszkaną ziemię, Ten, który ogarnia wszystko, ma znajomość mowy.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 139 (138), 1b-3. 4-5. 7-8. 9-10. (R.: por. 24b)

Refren: Prowadź mnie, Panie, swą drogą odwieczną.

Przenikasz i znasz mnie, Panie, *
Ty wiesz, kiedy siedzę i wstaję.
Z daleka spostrzegasz moje myśli, †
przyglądasz się, jak spoczywam i chodzę, *
i znasz wszystkie moje drogi.

Refren.

Zanim słowo się znajdzie na moim języku, *
Ty, Panie, już znasz je w całości.
Ty ze wszystkich stron mnie ogarniasz *
i kładziesz na mnie swą rękę.

Refren.

Gdzie ucieknę przed Duchem Twoim? *
Gdzie oddalę się od Twego oblicza?
Jeśli wstąpię do nieba, Ty tam jesteś, *
jesteś przy mnie, gdy położę się w Otchłani.

Refren.

Gdybym wziął skrzydła jutrzenki, *
gdybym zamieszkał na krańcach morza,
tam również będzie mnie wiodła Twa ręka *
i podtrzyma mnie Twoja prawica.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. Flp 2, 15d. 16a

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Jawicie się jako źródło światła w świecie,
trzymając się mocno Słowa Życia.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Łk 17, 1-6
Obowiązek przebaczania

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu dla jednego z tych małych. Uważajcie na siebie! Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli będzie żałował, przebacz mu. I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwrócił się do ciebie, mówiąc: „Żałuję tego”, przebacz mu». Apostołowie prosili Pana: «Dodaj nam wiary». Pan rzekł: «Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze”, a byłaby wam posłuszna».
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Trwając w wierze czynnej w miłości i rozwiązując wszystkie sprawy w duchu miłości Chrystusowej, będziemy dalecy od sprowadzenia kogokolwiek na drogę zgorszenia, przeciwnie, staniemy się dla wszystkich wokół nas solą i światłem, tak by widząc nasze dobre uczynki chwalili Ojca Niebiańskiego. Kto trwa w miłości Chrystusowej, wszystko przebacza i wszystko znosi. Wszystko też, co dzieje się w jego życiu, traktuje jako sposobność, by stosować wiarę, bo dla wierzącego nie ma nic niemożliwego.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Księga Mądrości, z której pochodzi dzisiejsze czytanie, to najpóźniejsze z dzieł katolickiego kanonu Starego Testamentu. Jej powstanie datuje się na połowę pierwszego wieku po Chrystusie. Ze względu na miejsce powstania, jakim była hellenistyczna ( wówczas pod panowaniem rzymskim) Aleksandria – miejsce zamieszkania licznej i dbającej o swój rozwój intelektualny diaspory żydowskiej oraz grecki, a nie hebrajski, język oryginału, jest ona zaliczana do tak zwanych dzieł deuterokanonicznych. Oznacza to, że za natchnioną nie uznają jej ani sami Żydzi, ani też kościoły protestanckie. Dla katolików stanowi ona jednakże tak samo cenny jak i księgi protokanoniczne element zbioru ksiąg dydaktycznych. Tematem przewodnim, skierowanej w zamyśle autora do rządzących, księgi jest dwojako rozumiana mądrość. Z ludzkiego punktu widzenia to ideał wiedzy człowieka sprawiedliwego, czyli kogoś, kto ściśle przestrzega nakazów Bożego prawa. Równocześnie, gdy spojrzeć na nią teologicznie, to jeden z najważniejszych duchowych darów Boga dla poszukującego Go i nieczyniącego zła. Dzisiejsze wezwania do umiłowania sprawiedliwości, rozmyślania o Panu z dobrocią i poszukiwania Go w prostocie serca stanowią ideę centralną całej księgi.

Komentarz do psalmu
Utwór, z którego pochodzą wersy dzisiejszego psalmu responsoryjnego, to dzieło o tyle ciekawe, że budzące spory i kontrowersje co do dominującego w nim gatunku literackiego. Podczas gdy jedni badacze podkreślają hymniczne aspekty dzieła, inni postrzegają w nim przede wszystkim aspekt mądrościowy. Niezależnie od tak daleko od siebie leżących klasyfikacji można, co dla nas najważniejsze, doszukać się w nim pochodzącej z okresu perskiego ufnej modlitwy niesłusznie oskarżanego człowieka. Co więcej, modlitwa ta wydaje się być niepozbawiona pewnej dozy przebiegłości. Orant, zanim przedstawi Bogu swe nieobecne w dzisiejszych wyimkach prośby, zaczyna od wychwalania Jego wszechwiedzy, która obejmuje dogłębne poznanie wszelkich tak obecnych jak i przyszłych aspektów życia ludzkiego. Stanowi ona także oczywiste źródło dotykającej życia człowieka Bożej wszechmocy. W dalszej części utworu psalmista proklamuje z kolei swoją całkowitą bezbronność wobec Jahwe i Jego zamiarów. Bóg otacza człowieka ze wszystkich stron i nawet gdyby taka była jego wola, nie ma on, tak w życiu doczesnym jak i wiecznym możliwości ucieczki przed Jego obliczem.

Komentarz do Ewangelii
Perykopa dzisiejsza łączy dwa, w zasadzie niezależne od siebie, pouczenia Jezusa z krótkim i zainicjowanym przez uczniów dialogiem dotyczącym kwestii ich wiary. Pierwszy fragment tekstu kieruje naszą uwagę na najwyraźniej ponadczasowy problem jakże powszechnie obecnych także i we współczesnym świecie zgorszeń. Ich nieuchronność i powszechność nie stanowi jednak dla Jezusa przyczynku do pobłażania i przyzwolenia. W swoich skierowanych do uczniów słowach przestrzega On przez zgubnymi konsekwencjami, jakie poniosą gorszyciele. Pod szczególną ochroną Bożą znajdują się tu po raz kolejny „mali” czy też, jak chcą inni tłumacze, „maluczcy”. Pod tym słowem mogą kryć się ci wszyscy, którzy w otaczającym ich świecie znajdują się na nieznaczącej pozycji. Szczególnie wyraźne ostrzeżenie jest tu skierowane bezpośrednio do odpowiedzialnych nie tylko za zbawienie własne, ale także i innych, uczniów. Najwyraźniej w ocenie Jezusa zgorszenia powodowane przez Jego naśladowców stałyby się grzechem szczególnie ciężkim. Pouczenie to ma w sposób oczywisty charakter ponadczasowy, jako że w każdym okresie rozwoju Kościoła jego członkowie – chrześcijanie przeżywali własne, ale wciąż obecne, problemy z wiarą i moralnością. Kolejna część perykopy to wielokrotnie przewijające się na kartach Ewangelii wezwanie do chętnego i stałego przebaczania doznawanych uraz i krzywd. Według nauki Chrystusa chrześcijanie są dla siebie braćmi, a więc powinni być chętni i do upominania błądzących, i do miłosiernego darowywania win, i, co nie mniej ważne, do szczerego i pełnego skruchy ich wyznawania. Stawiane przez Jezusa wymagania nie należą do łatwych. Zarówno zachowanie moralnej doskonałości jak i ciągła piecza nad relacjami z często mocno konfliktowymi bliźnimi nie są zadaniem łatwym. Stąd też zapewne rodzi się skierowana przez Apostołów do swojego Mistrza prośba o przymnożenie wiary. Odpowiedź Jezusa wydaje się zaskakująca – odrobina prawdziwej, silnej wiary zdolna jest nie tylko dostarczyć sił do życia stawiającego na pozór jedynie niemożliwe do wypełnienia wymagania, ale także i mocy do dokonywania cudów.
Komentarze zostały przygotowane przez Macieja Siekierskiego

Święta Elżbieta od Trójcy Przenajświętszej, dziewica

Święta Elżbieta Catez

Elżbieta Catez urodziła się 18 lipca 1880 r. w Avor niedaleko Bourges (Francja), gdzie stacjonował oddział, w którym jej ojciec był kapitanem. Dziewczynka była niezwykle uparta i wybuchowa, a na dodatek obdarzona mnóstwem energii. Ojciec próbował wychowywać ją drogą łagodnej perswazji. Nazywał ją pieszczotliwie „małym diablątkiem”. Kiedy dziewczynka miała 7 lat, jej ojciec zmarł. Wychowanie matki okazało się dość surowe. Na dodatek wraz ze śmiercią ojca sytuacja finansowa w domu znacznie się pogorszyła, co zmusiło rodzinę do przeprowadzki do Dijon. Zamieszkali w pobliżu klasztoru karmelitanek bosych.
O życiu Elżbiety zadecydowały fakty związane z przygotowaniem się do pierwszej Komunii świętej. Elżbieta wielokrotnie później potwierdzała, że dzień ten był dla niej decydujący. Wówczas to postanowiła wytrwale pracować nad swoim charakterem. W swoim dzienniczku zapisała niezwykłe doświadczenie miłości i bliskości Boga, a także pragnienie oddania Mu się całą duszą. Jako kilkunastoletnia dziewczyna doświadczała pierwszych łask mistycznych. Była piękna, radosna i naturalna w sposobie bycia, budziła ogólną sympatię.
Dalej jej życie toczyło się zwykłym torem: zaczęła dojrzewać, weszła do towarzystwa, bywała na przyjęciach. Była postrzegana jako wyjątkowa osobowość i niezwyczajna dziewczyna. Miała też talent muzyczny: w 1893 roku wygrała konkurs fortepianowy. Cieszyła się wszystkimi tymi przyjemnościami, a jednak pozostawały one jakby na marginesie jej życia, ponieważ w jego centrum był Chrystus. Na sali balowej zdarzało się Elżbiecie tęsknić za tabernakulum.
Mając 14 lat złożyła w sercu śluby czystości i postanowiła wstąpić do Karmelu. Z postanowienia jednak nie zwierzyła się matce przez kilka lat. Kiedy to wreszcie nastąpiło, matka Elżbiety zabroniła córce chodzić do Karmelu, ograniczyła jej chodzenie do kościoła i przystępowanie do Komunii świętej, a postanowienie dziewczyny uznała za „wybujałą religijność”. Choć z ograniczonym dostępem do kościoła i sakramentów, Elżbieta doznawała nadal łask mistycznych. Zwierzała się z nich jednak tylko swojemu spowiednikowi. W końcu jej matka uległa i wyraziła powściągliwą zgodę na to, by dziewczyna wstąpiła do zakonu po ukończeniu 21 lat. Tak też się stało. W 1901 r. Elżbieta Catez wstąpiła do klasztoru karmelitanek bosych w Dijon. W ciągu kolejnych pięciu lat pracy, modlitwy i głębokiego cierpienia Elżbieta wspięła się na szczyty duchowe.
W 8 dni po wstąpieniu do Karmelu przełożona zapytała Elżbietę: „Jaki jest twój ideał świętości?” Odpowiedź padła bez wahania: „Żyć miłością”. „A jaki jest sposób, by najszybciej to osiągnąć?” „Uczynić się całkiem małą, oddać się Bogu bezpowrotnie”. Postulat upłynął jej pogodnie. Natomiast wraz z wejściem w okres nowicjatu zaczął się dla Elżbiety okres udręki i niepokojów. Jej samej i jej przełożonym wydawało się, że nie wytrwa za murami Karmelu. Mimo to kontynuowała nowicjat, a w 1903 złożyła śluby zakonne. Wtedy też burza w jej sercu zaczęła cichnąć.

Święta Elżbieta CatezJej zakonne imię „od Trójcy Przenajświętszej” stało się programem jej życia, a także drogą, na której odkryła Boga Trójjedynego. Elżbieta Catez była szczególnie domem Boga w Trójcy. W pewnym momencie jednak przyjęła drugie imię „Laudem Gloriæ” – [ku] chwale Majestatu [Boga]. Jest to wyrażenie z Listu św. Pawła do Efezjan, którym podpisywała listy. Moment, w którym je przeczytała, był kolejnym przełomem w jej życiu. Od tej chwili, jak wspominają ludzie, którzy ją znali, zaczęła już na ziemi żyć życiem nieba.
Ostatni etap życia Elżbiety to choroba Addisona, która zaatakowała ją w 1906 roku. Elżbieta przeżyła ją jako wstępowanie przez krzyż ku Bogu. Niezwykle bolesna niedoczynność nadnerczy była przyczyną wielkiego bólu ciała i cierpień związanych z przyjmowaniem pokarmów. Jej ostatnie dni na ziemi przebiegały tak: 30 października położyła się do łóżka, z którego już więcej nie wstała. Nazajutrz przyjęła raz jeszcze ostatnie namaszczenie, a w dniu Wszystkich Świętych po raz ostatni – Jezusa Eucharystycznego. 8 listopada wypowiedziała ostatnie słowa, jakie zdołano zrozumieć: „Idę do Światła, do Miłości, do Życia”. Nazajutrz, 9 listopada 1906 r. o szóstej rano, zmarła. Miała wówczas 26 lat.

Życie Elżbiety znamy dość szczegółowo dzięki zapiskom jej przeoryszy, matki Germaine, oraz karmelity o. Konrada Meestera, a przede wszystkim dzięki jej obfitym pismom (ponad 300 listów i książki są dostępne także na polskim rynku wydawniczym).
Zostawiła też po sobie wiele modlitw. Jedna z nich, uważana za jej modlitewny testament, zaczyna się tak: „Uwielbiam Cię, mój Boże, Trójco Przenajświętsza! Dopomóż mi zupełnie zapomnieć o sobie, abym nieporuszona i uspokojona, mogła zamieszkać w Tobie tak, jakby moja dusza znajdowała się już w wieczności. Oby już nic nie zdołało zamącić mego pokoju ani wyprowadzić mnie z Ciebie, o mój Ty Niezmienny, lecz niech każda minuta coraz głębiej zanurza mnie w Twoją Tajemnicę. Napełnij pokojem moją duszę, uczyń w niej swoje niebo, swoje ulubione mieszkanie i miejsce swego odpoczynku. Obym nigdy nie zostawiała Ciebie samego, lecz była tam zawsze cała, cała czuwająca z wiarą, cała pogrążona w adoracji i cała zdana na Twoje stwórcze działanie”.
Beatyfikacji Elżbiety od Trójcy Przenajświętszej dokonał papież św. Jan Paweł II 25 listopada 1984 r. w Rzymie. W czasie audiencji następnego dnia po beatyfikacji papież powiedział: „Wraz z bł. Elżbietą rozbłyska dla nas nowe światło, w naszym świecie tak pełnym niepewności i ciemności pojawia się nowy przewodnik – pewny i bezpieczny, który ukazuje nam, w imię Tajemnicy Trójcy, drogę zbawienia i środki do jego osiągnięcia”. Kanonizacji przewodniczył papież Franciszek na placu św. Piotra w Watykanie w niedzielę, 16 października 2016 r.

Zobacz także:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Święci i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s