15 lipca – wspomnienie świętego Bonawentury, biskupa i doktora Kościoła

PIERWSZE CZYTANIE
Wj 3, 13-20
Bóg objawia swoje imię

Czytanie z Księgi Wyjścia
Mojżesz rzekł Bogu: «Oto pójdę do Izraelitów i powiem im: Bóg ojców naszych posłał mnie do was. Lecz gdy oni mnie zapytają, jakie jest Jego imię, cóż im mam powiedzieć?» Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: «Jestem, który jestem». I dodał: «Tak powiesz synom Izraela: Jestem posłał mnie do was». Mówił dalej Bóg do Mojżesza: «Tak powiesz Izraelitom: Pan, Bóg ojców waszych, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba posłał mnie do was. To jest imię moje na wieki i to jest moje zawołanie na najdalsze pokolenia. Idź, a gdy zbierzesz starszych Izraela, powiesz im: Objawił mi się Pan, Bóg ojców waszych, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba i powiedział: Zająłem się w pełni wami i tym, co wam uczyniono w Egipcie. Postanowiłem więc wywieść was z ucisku w Egipcie i zaprowadzić do ziemi Kananejczyka, Chittyty, Amoryty, Peryzzyty, Chiwwity i Jebusyty, do ziemi opływającej w mleko i miód. Oni twych słów usłuchają. I pójdziesz razem ze starszymi Izraela do króla egipskiego, i powiecie mu: Pan, Bóg Hebrajczyków, nam się objawił. Pozwól nam odbyć drogę trzech dni przez pustynię, abyśmy złożyli ofiary Panu, Bogu naszemu. Ja zaś wiem, że król egipski nie pozwoli wam wyruszyć, chyba że zmuszony siłą. Wyciągnę przeto rękę i uderzę Egipt różnymi cudami, jakich tam dokonam, a wypuści was».
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 105 (104), 1 i 5. 8-9. 24-25. 26-27 (R.: por. 8a)

Refren: Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu.
albo: Alleluja.

Sławcie Pana, wzywajcie Jego imienia, *
głoście Jego dzieła wśród narodów.
Pamiętajcie o cudach, które On uczynił, *
o Jego znakach, o wyrokach ust Jego.

Refren.

Na wieki pamięta o swoim przymierzu, *
obietnicy danej tysiącu pokoleń,
o przymierzu, które zawarł z Abrahamem, *
przysiędze danej Izaakowi.

Refren.

Bóg swój naród bardzo rozmnożył, *
uczynił go mocniejszym od jego wrogów.
Ich serce odmienił, by znienawidzili lud Jego *
i wobec sług Jego postępowali zdradziecko.

Refren.

Posłał wtedy sługę swego, Mojżesza, *
i Aarona, wybranego przez siebie.
Okazali wśród nich Jego znaki *
i cuda w krainie Chamitów.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Mt 11, 28

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście,
a Ja was pokrzepię.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mt 11, 28-30
Jezus cichy i pokornego serca

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus przemówił tymi słowami: «Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie».
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Tylko w Chrystusie znajdujemy absolutne odpocznienie – nie ma ukojenia dla duszy naszej poza Jego łaską. W Nim jest nasze zbawienie na wieki… Jesteśmy stworzeni do wieczności i szczęścia wiecznego. Każdy, kto wierzy w Chrystusa, otrzymuje Ducha Wiecznego, w którym życie staje się miłe i lekkie – wszystkie bowiem cierpienia życia doczesnego nic nie znaczą w porównaniu z chwałą wieczną, która ma się nam objawić.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Co mówi o Bogu Jego imię? Przede wszystkim wskazuje na obecność, życzliwe towarzyszenie. Istotą Boga jest po prostu to, że jest. Jego istnienie jest bardziej realne niż nasze.
Drugą prawdą wynikającą z imienia Bożego jest Jego wierność. Bóg odwołuje się do ojców: Abrahama, Izaaka i Jakuba. On nigdy nie wyprze się swoich stworzeń, wręcz przeciwnie, chce być na zawsze kojarzony z nimi, z ich imionami. Bóg jest także Bogiem moich przodków, mojego dziadka, pradziadka – i dalej w historii… Jestem zakorzeniony w Bożym planie, moja rodzina jest w sercu Boga, taka jaka jest.
Bóg, jako Pan historii, obejmuje także przyszłość: „Zająłem się w pełni wami… Postanowiłem więc wywieść was z ucisku w Egipcie.” Pomyśl, czym Bóg mógłby się zająć w pełni w Twoim życiu, gdybyś Go zaprosił? Bóg obiecuje wolność, ale nie obiecuje, że ona przyjdzie łatwo. Bóg ze swojej strony postanowił wywieść nas z każdej naszej niewoli. Jeżeli mam już doświadczenie Jego działania z mocą, w sposób naturalny rodzi się we mnie dziękczynienie i uwielbienie. Jeżeli jeszcze nie mam takiego doświadczenia, potrzeba zaufania i wytrwałej współpracy z Jego łaską.
Imię Boga mówi nam o Jego obecności w każdym momencie naszego życia. Nasza przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, cały nasz czas jest objęty Jego życzliwym spojrzeniem.

Komentarz do psalmu
Dzisiejszy psalm znów wzywa nas do dobrej pamięci. „Pamiętajcie… o Jego cudach, o Jego znakach, o wyrokach Jego ust”. Pamiętajcie, ponieważ najpierw i przede wszystkim On „na wieki pamięta o swoim przymierzu”, o danej obietnicy. Co daje taka pamięć i takie wspominanie dobra, które mnie spotkało, które uczynił mi Bóg? Otóż daje pewną spokojną codzienną zażyłość z Nim. Rodzi się świadomość i odczucie przyjaźni, bliskości. Bóg staje się zwyczajny. Bo w istocie On jest prosty i bliski. On bardzo pragnie spotkać nas w naszej codzienności. Taką codzienność przenikniętą Bogiem Duch Święty pragnął kształtować w narodzie wybranym, dlatego teksty biblijne tak często nawołują, by pamiętać o wielkich dziełach Boga. Taką codzienność Bóg pragnie i z nami przeżywać.

Komentarz do Ewangelii
Jezus nie obiecuje nam życia bez trudu i obciążeń, życia bez jarzma. Obiecuje natomiast pokrzepienie i ukojenie dla naszych dusz. Warunkiem, by je otrzymać, jest przyjście do Jezusa. Mogę swoje trudności przeżywać sam. Wtedy jednak będę sam się mierzył z ich ciężarem.
Wziąć na siebie jarzmo Jezusa to znaczy wziąć trud pełnym aktem woli: przyjmuję, zgadzam się. Może to dotyczyć zarówno tego trudu, który i tak jest mi dany, który życie przyniosło ze sobą, jak i tego, który sam podejmuję (np. rezygnacja z czegoś dla użyczenia czasu lub rzeczy innym). O jedności z Jezusem stanowi tu nie materia i nie źródło trudu, ale decyzja i intencja: z miłości. Tak właśnie Jezus wziął krzyż: „Nikt mi życia nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję” (J 10, 18). Tylko dlatego Jego męka, śmierć i zmartwychwstanie mają moc zbawczą, że w sposób wolny zjednoczył się w nich z wolą Ojca. Do takich samych postaw zachęca nas, bo tu jest prawdziwa i trwała nadzieja pokrzepienia. Jakże wielką wartość ma dla Boga wolność człowieka.
Komentarze zostały przygotowane przez s. Marię Agnieszkę od Wcielenia i Paschy Jezusa OCD

Święty Bonawentura, biskup i doktor Kościoła

Święty Bonawentura

Jan di Fidanza urodził się około 1218 r. w Bagnoregio koło Viterbo. Jego ojciec był lekarzem. Rodzice obawiali się, czy ich dziecko długo pożyje, było bowiem bardzo słabowite. Pobożna matka złożyła więc ślub, że poświęci syna na służbę Bożą, jeśli ten wyzdrowieje. Podanie głosi, że dziecię miało zostać przyniesione do św. Franciszka z Asyżu, który w natchnieniu miał powiedzieć: O, buona ventura! – co znaczy: O, szczęśliwa przyszłość!
Pierwsze nauki Bonawentura odbył w konwencie minorytów w rodzinnym miasteczku. Po ukończeniu szkoły średniej udał się na na studia filozoficzne na uniwersytecie w Paryżu (1242-1248). Tu, mając 25 lat, wstąpił do franciszkanów. Otrzymał imię zakonne Bonawentura – od słów, jakimi przywitał go wiele lat wcześniej św. Franciszek. Po nowicjacie studiował teologię w Paryżu (1243-1248) pod kierunkiem słynnych franciszkańskich teologów: Aleksandra z Hales, Jana z La Rochelle i Wilhelma z Overnii. Po otrzymaniu stopnia magistra studiował jeszcze dalsze trzy lata (1248-1251), a równocześnie wykładał Pismo święte i Sentencje Piotra Lombarda. W tym też czasie stoczył słowny i pisemny „pojedynek” z Wilhelmem z Saint-Amour i z Tomaszem z Yorku w obronie zakonów żebraczych (franciszkanów i dominikanów). Z tego też czasu pochodzi jego szczytowe dzieło z zakresu teologii dotyczące Trójcy Świętej. Bonawentura zajął się także filozoficznym problemem poznania ludzkiego. W tej kwestii odszedł od Arystotelesa i św. Tomasza z Akwinu, a zbliżył się do Platona i św. Augustyna. Wreszcie w tym samym czasie wydał tom rozpraw, w którym można odnaleźć syntezę jego myśli filozoficznej i teologicznej.
Następne lata Bonawentura spędził w różnych klasztorach franciszkańskich w charakterze wykładowcy. Musiał imponować niezwykłą wiedzą, świętością i zmysłem organizacyjnym, skoro na kapitule generalnej 2 lutego 1257 r. został wybrany przełożonym generalnym zakonu, kiedy miał zaledwie 39 lat. Wybór ten okazał się dla młodego zakonu opatrznościowym. Zakon przechodził wówczas trudny czas. Powstały bowiem dwie zwalczające się zaciekle frakcje: gorliwych (zelantów), którzy byli za zachowaniem pierwotnej reguły Ojca Franciszka, oraz zwolennicy reguły łagodniejszej, możliwej do zachowania także przez przeciętnych członków. To jednak groziło rozluźnieniem. Bonawentura umiał wybrać „złoty środek”, a przez swoje roztropne zarządzenia nadał zakonowi właściwy kierunek. Zakon miał również licznych zewnętrznych wrogów, patrzących nieprzychylnym okiem na liczne przywileje, dane mu od papieży. Jako przełożony Bonawentura umiał je obronić. Przez 16 lat swoich rządów (1257-1273) doprowadził zakon do niebywałego rozwoju. W roku 1260 ułożył pierwsze konstytucje jako wykładnię reguły św. Franciszka. W ten sposób przeciął wieloraką dotąd jej interpretację. Zakonem rządził z konwentu paryskiego. Rzadko jednak bywał na miejscu, gdyż musiał odbywać stale wizytacje: w Anglii (1258 i 1265), we Flandrii, czyli w dzisiejszej Belgii i Holandii (1253), w Niemczech i w Hiszpanii (1264) oraz we Włoszech (1262-1272). Dla tych zasług niektórzy historycy nazywają go drugim „Ojcem Zakonu”.
Posiadał umiejętność łączenia życia czynnego i publicznego z bogatym życiem wewnętrznym. Miał wielkie nabożeństwo do Męki Pańskiej i ku jej czci układał przepiękne poematy. Głośno było o nim także na dworze papieskim. Dlatego to papież Grzegorz X w 1273 r. mianował go kardynałem oraz biskupem Albano pod Rzymem. Delegacja papieża z wiadomością o nominacji zastała go przy myciu naczyń kuchennych w klasztorze. Bonawentura musiał zrzec się urzędu przełożonego generalnego zakonu, aby oddać się wyłącznie sprawom publicznym. Towarzyszył papieżowi w podróży do Mugello koło Florencji, a w listopadzie 1273 r. udał się do Lyonu na sobór powszechny. Otrzymał zaszczytne wyróżnienie wygłoszenia przemówienia inauguracyjnego. Był szczęśliwy, że doszło do unii między Kościołem rzymskim a greckim, która jednak niebawem została zerwana.

Święty BonawenturaGłówny ciężar prac przygotowawczych do soboru spadł na barki Bonawentury. Wyczerpany tymi obowiązkami, zmarł 15 lipca 1274 r. podczas soboru w Lyonie. W pogrzebie wziął udział papież i wszyscy ojcowie soboru w liczbie 500 biskupów i ok. 1000 prałatów i teologów. Pogrzeb miał więc królewski. Papież wygłosił mowę pogrzebową ku jego czci. Jego ciało złożono najpierw w zakrystii kościoła św. Franciszka, a w roku 1450 w nowo wystawionej świątyni. Znaleziono wówczas język św. Bonawentury zupełnie nietknięty rozkładem, a nawet zaczerwieniony. Miał to być znak niezwykłego daru wymowy Bonawentury. Kronikarze notują, że tego dnia wielu chorych odzyskało zdrowie.
Bonawentura był jednym z najwybitniejszych teologów średniowiecza. Pozostawił po sobie wiele traktatów i dzieł teologicznych. Składają się na nie konstytucje, liczne traktaty i komentarze teologiczne, 440 kazań i wiele innych. Bonawentura stworzył własną szkołę teologiczną. Do najznakomitszych jego dzieł należą: Lignum vitae i Itinerarium mentis in Deum, jak też Illuminationes Ecclesiae. Bullę kanonizacyjną Bonawentury ogłosił Sykstus IV w 1482 roku, a papież Sykstus V ogłosił go doktorem Kościoła (1588). Św. Bonawentura jest patronem franciszkanów, matek oczekujących potomstwa, dzieci, robotników i teologów.

W ikonografii przedstawiany jest w habicie franciszkańskim z biskupim krzyżem na piersiach; jako kardynał w cappa magna; jako teolog nad pulpitem. Jego atrybutami są: anioł przynoszący mitrę, kapelusz kardynalski trzymany przez anioła lub leżący u stóp, księga, krzyż w dłoniach, drzewo Krzyża Świętego (jest to aluzja do traktatu Lignum vitae), zwój.

Zobacz także:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Święci i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s