12 lipca – wspomnienie świętego Brunona Bonifacego z Kwerfurtu, biskupa i męczennika

PIERWSZE CZYTANIE
Wj 1, 8-14. 22
Prześladowanie Hebrajczyków w Egipcie

Czytanie z Księgi Wyjścia
Rządy w Egipcie objął nowy król, który nie znał Józefa. I rzekł do swego ludu: «Oto lud Izraelitów jest liczniejszy i potężniejszy od nas. Roztropnie przeciw niemu wystąpmy, ażeby się przestał rozmnażać. W przypadku bowiem wojny mógłby się połączyć z naszymi wrogami i walczyć przeciw nam, aby wyjść z tego kraju». Ustanowiono nad nim przełożonych robót przymusowych, aby go uciskali ciężkimi pracami. Budowano wówczas dla faraona miasta na składy: Pitom i Ramses. Ale im bardziej go uciskano, tym bardziej się rozmnażał i rozrastał, co jeszcze potęgowało wstręt do Izraelitów. Egipcjanie bezwzględnie zmuszali synów Izraela do ciężkich prac i uprzykrzali im życie uciążliwą pracą przy glinie i cegle oraz różnymi pracami w polu. Do tych wszystkich prac przymuszano ich bezwzględnie. Faraon wydał wtedy rozkaz całemu swojemu ludowi: «Wszystkich nowo narodzonych chłopców wyrzucajcie do rzeki, a każdą dziewczynkę pozostawiajcie przy życiu».
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 124 (123), 1b-3. 4-6. 7-8 (R.: por. 8a)

Refren: Naszą pomocą jest Zbawiciel świata.

Gdyby Pan nie był po naszej stronie, przyznaj, Izraelu, †
gdyby Pan nie był po naszej stronie, *
gdy ludzie przeciw nam powstali,
wtedy żywcem by nas pochłonęli, *
kiedy gniew ich przeciw nam zapłonął.

Refren.

Wówczas zatopiłaby nas woda, †
potok by popłynął nad nami, *
wówczas potoczyłyby się nad nami wezbrane wody.
Błogosławiony Pan, który nas nie wydał *
na pastwę ich zębom.

Refren.

Dusza nasza jak ptak się wyrwała z sideł ptaszników, *
sidło się podarło i zostaliśmy uwolnieni.
Nasza pomoc w imieniu Pana, *
który stworzył niebo i ziemię.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Mt 5, 10

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości,
albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mt 10, 34 – 11, 1
Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus powiedział do swoich apostołów: «Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; „i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy”. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć  swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody». Gdy Jezus skończył dawać te wskazania dwunastu swoim uczniom, odszedł stamtąd, aby nauczać i głosić Ewangelię w ich miastach.
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Idziemy za Jezusem wąską drogą, niosąc swój krzyż na każdy dzień. Prowadzi nas Duch Pański, który tchnie, kędy chce, zgodnie z wolą Ojca. Nie żyjemy pokojem według świata, ale zawsze wybieramy Królestwo Boże i jego zasady. Chrystus jest dla nas najważniejszy. On jest naszym życiem i żyjemy już tylko dla Niego. Sprawy tego świata przeminą, ale sprawy Chrystusa trwają na wieki.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Rozpoczynamy dziś lekturę Księgi Wyjścia. Będziemy towarzyszyć Izraelowi w najważniejszych wydarzeniach jego historii, wydarzeniach, do których niezmiennie będzie wracał i odwoływał się na każdym etapie swoich dziejów.
Jest to także historia zbawienia każdego człowieka, ponieważ każdy potrzebuje rozpoznać swoją „niewolę egipską” i z niej wyjść. I często jest to żmudne wychodzenie poprzez lata wędrówki przez pustynię, która różne przybiera imiona.
W sposób szczególny historię tę wypełni swoją Osobą i swoim życiem na ziemi nasz Pan, Jezus Chrystus. To On jest Źródłem i Dawcą wolności, której poszukujemy i której pragniemy.
Dziś jednak spójrzmy na początek tej historii. Oto mamy lud Izraela, wyraźnie nazwany liczniejszym i potężniejszym od ludu Egiptu. Ta sytuacja rodzi w Egipcjanach lęk. Mamy tu echo grzechu pierworodnego: podejrzliwość wobec silniejszego, poczucie zagrożenia i w związku z tym działanie na własną rękę, by się obronić. Działanie bez Boga. Tekst nie mówi jednak nic o złych zamiarach Izraelitów wobec Egipcjan. Lęk tych ostatnich opiera się więc na ich wyobraźni albo utartych schematach myślenia. To niestety początek wielu sporów. Dobrą nowiną jest to, że Bóg z takiego początku ma moc wyprowadzić historię świętą narodu wybranego. Ma moc także moją historię uczynić świętą.

Komentarz do psalmu
Czy czuję się bezpiecznie w ręku Boga? Czy wiara w Boga i relacja z Nim są dla mnie źródłem pokoju na co dzień? Jak mogę pogłębić relację z Bogiem, jak Go odnaleźć, aby rzeczywiście miał wpływ na moją codzienność? I wreszcie: gdy ominie mnie jakieś niebezpieczeństwo, czy widzę w tym znak Bożej opieki i troski?
„Nasza pomoc w imieniu Pana”. W języku Biblii imię oznacza obecność tego, który je nosi. To dlatego Mojżesz prosił Boga, by objawił mu swe imię. Było to gwarantem obecności Boga przy Mojżeszu i pośród ludu.
Kościół podpowiada nam refren do psalmu: „Naszą pomocą jest Zbawiciel świata”, a my w sercu dopowiadamy: nasz Pan, Jezus Chrystus. Jego imię, imię JEZUS ma moc nas strzec i nam pomagać.

Komentarz do Ewangelii
Dzisiejszy tekst rozpoczyna się i kończy uwagą, że Jezus mówi do apostołów. Ewangelia często wspomina, kto był odbiorcą konkretnych słów Jezusa. Warto zwracać uwagę, co Jezus mówi tylko do apostołów, a co do szerokich rzesz. Dzisiejsze wymagające treści są częścią formacji najbliższych uczniów. Czy zaliczam się do nich? Tylko ja mogę zdecydować, czy dotyczą mnie te słowa.
Dzisiejsza Ewangelia składa się z kilku wskazań udzielonych apostołom. Każde z tych wskazań stanowi samo w sobie tematyczną całość i może być przedmiotem osobnego rozważania lub tematem modlitwy. Zatrzymajmy się na głównym wątku, spajającym pozostałe. Czy wiem, co jest moim krzyżem? Nie każde cierpienie czy trudność jest krzyżem, ale tylko świadomie przyjęte staje się nim, tak jak Jezus przyjął swój krzyż. I tylko to przeżywane w łączności z krzyżem Pana, bo tylko wtedy możemy „dopełniać braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół” (Kol 1, 24).
Pójście za Jezusem może pociągnąć za sobą konkretny życiowy trud. Jest to jeden z trudów, który, przyjęty, zyskuje rangę krzyża.
Komentarze zostały przygotowane przez s. Marię Agnieszkę od Wcielenia i Paschy Jezusa OCD

Święty Brunon Bonifacy z Kwerfurtu, biskup i męczennik

Święty Brunon Bonifacy z Kwerfurtu

Brunon urodził się w 974 r. w rodzinie grafów niemieckich w Kwerfurcie. W roku 986 uczył się w szkole katedralnej w Magdeburgu. Studia odbywał pod kierunkiem magistra Geddona. Tu zetknął się z metropolitą magdeburskim, Gizylerem, i z Thietmarem, późniejszym biskupem w Merserburgu, autorem znanej Kroniki. W roku 995 został mianowany kanonikiem katedralnym w Magdeburgu. W roku 997 wraz z cesarzem Ottonem III udał się do Rzymu. Tu w roku następnym (998) wdział habit benedyktyńskiego mnicha na Awentynie w opactwie świętych Bonifacego i Aleksego. Pięć lat wcześniej w tym samym klasztorze przebywał św. Wojciech i bł. Radzim. Brunon otrzymał jako imię zakonne Bonifacy.
W roku 999 złożył śluby zakonne. W tym samym czasie zaprzyjaźnił się ze św. Romualdem, który miał już sławę świętego męża i ojca nowej rodziny zakonnej. W roku 1001 Bonifacy znalazł się wśród jego synów duchowych w eremie Pereum koło Rawenny. W tym samym roku jesienią udała się do Polski pierwsza grupa kamedułów z Pereum: Św. Jan i św. Benedykt. Misję tę zorganizował św. Romuald na prośbę cesarza Ottona III i króla polskiego, Bolesława Chrobrego. Mieli oni działać wśród Słowian nadodrzańskich. Do nich to miał się dołączyć Brunon. Dla wyjednania misji odpowiednich przywilejów papieskich, św. Romuald wysłał go do Rzymu. Papież Sylwester II chętnie udzielił wszystkich potrzebnych dla misjonarzy indultów. Brunon otrzymał także od papieża paliusz, a więc tym samym nominację na metropolitę misyjnego. Dawało mu to uprawnienia do mianowania biskupów na terenach misyjnych. Z niewiadomych przyczyn, sakrę biskupią Brunon Bonifacy otrzymał dopiero w roku 1004 w Magdeburgu. W ten sposób stał się pierwszym metropolitą pogańskich Słowian zachodnich, do których był wysłany jako misjonarz.
Złożona sytuacja polityczna na terenie Polski sprawiła, że Brunon zatrzymał się we Włoszech, a potem na dworze cesarza. W 1005 r. udał się na Węgry, aby tam szukać pola dla swojej działalności. W roku 1006 był w Polsce, by w roku następnym (1007) znaleźć się po raz drugi na Węgrzech. Papież wysłał go w tym samym czasie także do Kijowa, a nawet do Pieczyngów nad Morzem Czarnym. Wyprawę finansował zapewne Bolesław Chrobry. W roku 1008 Bonifacy był ponownie w Polsce i usiłował udać się z kolei do Szwecji, aby przez swoich uczniów zorientować się w sytuacji tamtejszego Kościoła. W 1009 roku udał się do Jaćwieży z wyraźnym zamiarem rozpoczęcia tam misji. Niestety, nie było mu dane dokończyć pomyślnie rozpoczętego dzieła. Według podania miał nawrócić nad Bugiem jednego z książąt jaćwieskich, Nothimera. Rywale księcia wykorzystali ten moment i pozbawili go władzy. Brunon zaś, z 18 towarzyszami, miał zginąć z ich ręki 9 marca 1009 roku, gdzieś w okolicach Pojezierza Suwalskiego. Miał wówczas zaledwie 35 lat życia. Bolesław Chrobry wykupił jego ciało. Niestety, ślad o relikwiach Męczennika zaginął.
Brunon jest autorem trzech zachowanych do dziś utworów pisanych: Żywotu św. Wojciecha, Listu do cesarza Henryka II (1008) i Żywotu Pięciu Braci Kamedułów (1008 lub 1009), zamordowanych przez na pół pogańskich pachołków królewskich. Styl i język tych pism wskazują na wysoką kulturę św. Brunona.
Kult św. Brunona Bonifacego rychło rozszedł się po świecie. Już w roku 1040 wychodzi jego żywot wpleciony przez św. Piotra Damiana do żywota św. Romualda. Jego cześć rozwijała się w zakonie kamedułów, a także w kolegiacie w Kwerfurcie, której sam św. Bronon miał być fundatorem. W Martyrologium Rzymskim figuruje od XVI w. W XVII w. św. Brunon Bonifacy został uznany za patrona Warmii, a w 1963 został ogłoszony głównym patronem diecezji łomżyńskiej.

Zobacz także:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Święci i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s