8 lutego – wspomnienie świętej Józefiny Bakhity, dziewicy

PIERWSZE CZYTANIE
Rdz 1, 1-19
Stworzenie świata

Czytanie z Księgi Rodzaju
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. Wtedy Bóg rzekł: «Niechaj się stanie światłość!» I stała się światłość. Bóg, widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą.
I tak upłynął wieczór i poranek – dzień pierwszy.
A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj oddzieli ono jedne wody od drugich!» Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało, Bóg nazwał to sklepienie niebem.
I tak upłynął wieczór i poranek – dzień drugi.
A potem Bóg rzekł: «Niechaj zbiorą się wody spod nieba w jedno miejsce i niech się ukaże powierzchnia sucha!» A gdy tak się stało, Bóg nazwał tę suchą powierzchnię ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. Bóg, widząc, że były dobre, rzekł: «Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce, w których są nasiona». I tak się stało. Ziemia wydała rośliny zielone: trawę dającą nasienie według swego gatunku i drzewa rodzące owoce, w których było nasienie według ich gatunków. A Bóg widział, że były dobre.
I tak upłynął wieczór i poranek – dzień trzeci.
A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata; aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią». I tak się stało. Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią; aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre. I tak upłynął wieczór i poranek – dzień czwarty.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 104 (103), 1-2a. 5-6. 10 i 12. 24 i 35c (R.: por. 31b)

Refren: Radością Pana dzieła, które stworzył.

Błogosław, duszo moja, Pana, *
Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki!
Odziany w majestat i piękno, *
światłem okryty jak płaszczem.

Refren.

Umocniłeś fundamenty ziemi, *
nie zachwieje się na wieki wieków.
Jak szatą okryłeś ją Wielką Głębią, *
ponad górami stanęły wody.

Refren.

Ty zdroje kierujesz do strumieni, *
które pośród gór się sączą.
Nad nimi mieszka ptactwo niebieskie *
i śpiewa pośród gałęzi.

Refren

Jak liczne są dzieła Twoje, Panie! *
Ty wszystko mądrze uczyniłeś,
ziemia jest pełna Twoich stworzeń. *
Błogosław, duszo moja, Pana.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. Mt 4, 23

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Jezus głosił Ewangelię o królestwie
i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mk 6, 53-56
Jezus uzdrawia chorych

Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Gdy Jezus i uczniowie Jego się przeprawili, przypłynęli do ziemi Genezaret i przybili do brzegu. Skoro wysiedli z łodzi, zaraz Go rozpoznano. Ludzie biegali po całej owej okolicy i zaczęli znosić na noszach chorych tam, gdzie jak słyszeli, przebywa. I gdziekolwiek wchodził do wsi, do miast czy osad, kładli chorych na otwartych miejscach i prosili Go, żeby ci choć frędzli u Jego płaszcza mogli dotknąć. A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie.
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Jezus zbawia i uzdrawia. On chodził i uzdrawiał wszystkich, którzy przychodzili do Niego. Jest napisane, że wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie. W Nim była moc Pańska ku uzdrowieniu i ta moc wychodziła z Niego i uzdrawiała wszystkich. Dziś możemy przyjść do Jezusa i wziąć od Niego uzdrowienie.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Opis stworzenia świata z Księgi Rodzaju nie rości sobie prawa do miana naukowej analizy rzeczywistości. Jest on jedynie próbą uporządkowania pewnych najbardziej podstawowych doświadczeń ludzkich w świetle wiary w jedynego Boga.
Informacja o tym, że Jahwe stwarza słońce, księżyc i gwiazdy, broni owej „jedyności” Boga, bowiem przez ustawienie ciał niebieskich w jednym szeregu z zresztą stworzenia, autor natchniony pozbawił ich cech boskości nadanych im przez starożytne kulty astralne Bliskiego Wschodu.
U podstaw wspomnianych religii leżały konkretne mity, i tak w babilońskim Enuma Elisz czytamy, że świat powstał w wyniku walki bogini Timat z Mardukiem, podczas gdy Księga Rodzaju odsłania przed nami obraz stworzenia jako procesu przepełnionego pokojem i miłością Boga.
Nie sposób nie zgodzić się z tezą, że dzieło stworzenia jest pewną formą objawienia, ponieważ składa ono o Bogu jakieś świadectwo. W tym kontekście omawiany fragment bardziej, niż na dokładny przebieg wydarzeń, wskazuje na mądrość Boga, który tworzy rzeczy piękne i użyteczne: „A Bóg widział, że były dobre”.
Medytacja nad pięknem świata sprzed grzechu pierworodnego może inspirować nas do większego rozmiłowana się w tajemnicy odkupienia – ponownej kreacji przywracającej stworzeniu utraconą godność.

Komentarz do psalmu
Psalm 104 to pełna harmonii pieśń opiewająca piękno Boga i człowieka, w której treści nie natrafimy na choćby najmniejsze nawiązanie do idei grzechu. Przyglądając się jego strukturze, możemy z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że mógł się nim inspirować sam św. Franciszek, kiedy komponował swoją „Pieśń słoneczną”.
Tradycja Kościoła przekazuje nam bogatą interpretację chrystologiczną tego psalmu: słowa „odziany światłem jak płaszczem” odnieść można do prologu Janowego, w którym Chrystus jawi się jako ten, który jaśnieje w ciemnościach i jest Światłością prawdziwą.
Tekst omawianego psalmu jest także zaprzeczeniem mitologicznego sposobu postrzegania dzieła stworzenia: odrzuca panteizm, wskazując na ideę Opatrzności, której doświadczenie prowadzi człowieka do adoracji Boga: „błogosław duszo moja Pana”.

Komentarz do Ewangelii
Frędzle, o których mowa w dzisiejszej ewangelii to hbr. tzitzit. Były one doszywane do skraju modlitewnego płaszcza żydowskich mężczyzn i symbolizowały Prawo, czyli wszystkie przykazania Pana, które należy bezwzględnie wypełniać. W Izraelu czasów Jezusa powszechna była wśród ludzi wiara w to, że choroba jest konsekwencją grzechu, stąd nie dziwi nas dłużej pragnienie dotknięcia się przez chorych frędzla Jezusowego płaszcza.
W dalszej części omawianej perykopy widzimy jednak, że to dotyk samego Jezusa – nie zaś jakiegoś kawałka materiału – przynosi uzdrowienie. Jest tak, ponieważ to w Nim w sposób doskonały wypełniło się całe Prawo, które On sam przy okazji innej rozmowy streścił do przykazania miłości Boga i bliźniego. Możemy to potraktować jako ważną wskazówkę na drodze odzyskiwania zdrowia tak fizycznego jak i duchowo-psychicznego.
Komentarze zostały przygotowane przez Piotra Lipca kleryk IV roku WMSD

Święta Józefina Bakhita, dziewica

Święta Józefina Bakhita

Józefina Bakhita urodziła się w 1868 r. w Sudanie. W wieku około 10 lat została porwana i stała się niewolnicą. Wielokrotnie sprzedawana kolejnym właścicielom, doświadczyła niemal wszystkich fizycznych i duchowych cierpień wynikających z niewolnictwa. Gdy ostatecznie znalazła się w rękach Callisto Legnani’ego, włoskiego konsula, odzyskała wolność. Wraz z nim udała się do Włoch, by zajmować się jego rodziną. Tam zetknęła się ze zgromadzeniem Córek Miłosierdzia, które podjęło trud jej religijnego wykształcenia. Po kilku miesiącach przygotowań Bakhita przyjęła chrzest i bierzmowanie. Otrzymała wówczas imię Józefina – jako znak nowego życia. Kilka lat później wstąpiła do zgromadzenia Córek Miłosierdzia w Wenecji. Przez następnych 50 lat służyła Bogu i współsiostrom, podejmując najprostsze prace: gotowanie, sprzątanie, szycie. Jej przyjemny wygląd i ciepły głos pomagał wielu biednym i opuszczonym, którzy przychodzili do klasztoru, w którym mieszkała. Po długotrwałej chorobie zmarła w 1947 r.
W 1992 r. beatyfikował ją św. Jan Paweł II. W następnym roku, podczas swej podróży apostolskiej do Afryki, mówił: „Ciesz się, Afryko! Bakhita wróciła do ciebie: córka Sudanu, sprzedana w niewolę, cieszy się już wolnością – wolnością wiekuistą, wolnością świętych!” W październiku 2000 r. św. Jan Paweł II kanonizował Józefinę Bakhitę. Benedykt XVI w encyklice Spe salvi przytoczył natomiast jej życiorys jako przykład nierozerwalnej i determinującej relacji wiary i nadziei w życiu chrześcijan.

Zobacz także:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Święci i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s