15 grudnia – wspomnienie błogosławionego Jana Karola Steeba, prezbitera

PIERWSZE CZYTANIE
So 3, 1-2. 9-13
Bóg obiecuje zbawienie pokornym

Czytanie z Księgi proroka Sofoniasza
Biada buntowniczemu i splugawionemu miastu, co stosuje ucisk! Nie słucha głosu i nie przyjmuje ostrzeżenia, nie ufa Panu i nie przybliża się do swego Boga. Wtedy przywrócę narodom wargi czyste, aby wszyscy wzywali imienia Pana i służyli Mu jednomyślnie. Z tamtej strony rzek Kusz wielbiciele moi – moi rozproszeni – dar Mi przyniosą. W dniu tym nie będziesz się wstydzić wszystkich twoich uczynków, przez które dopuściłaś się względem Mnie niewierności; usunę bowiem wtedy spośród ciebie pysznych samochwalców twoich, i nie będziesz się więcej wywyższać na świętej mej górze. I zostawię pośród ciebie lud pokorny i biedny, a szukać będą schronienia w imieniu Pana. Reszta Izraela nie będzie czynić nieprawości ani wypowiadać kłamstw. I nie znajdzie się w ich ustach zwodniczy język, gdy paść się będą i wylegiwać, a nie będzie nikogo, kto by ich przestraszył.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 34 (33), 2-3. 6-7. 17-18. 19 i 23 (R.: por. 7a)

Refren: Biedak zawołał i Pan go wysłuchał.

Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, *
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem, *
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.

Refren.

Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością, *
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał, *
i uwolnił od wszelkiego ucisku.

Refren.

Pan zwraca swe oblicze przeciw zło czyniącym, *
by pamięć o nich wymazać z ziemi.
Pan słyszy wołających o pomoc *
i ratuje ich od wszelkiej udręki.

Refren.

Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu, *
ocala upadłych na duchu.
Pan odkupi dusze sług swoich, *
nie zazna kary, kto się do Niego ucieka.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Przyjdź, Panie, a nie zwlekaj,
odpuść grzechy swojego ludu.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mt 21, 28-32
Grzesznicy uwierzyli Janowi

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: „Dziecko, idź i pracuj dzisiaj w winnicy”. Ten odpowiedział: „Idę, panie!”, lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: „Nie chcę”. Później jednak opamiętał się i poszedł. Który z tych dwóch spełnił wolę ojca?» Mówią Mu: «Ten drugi». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Gdy wołamy z głębi serca, Pan nas wysłuchuje i uwalnia z każdego ucisku i udręki. Chlubimy się Panem i promieniejemy radością z góry. Pan kocha skruszonych w sercu, ratuje upadłych na duchu. Każdy, kto ucieka się do Niego, znajduje przebaczenie i pociechę, bo Pan kocha swoje stworzenie.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
W pierwszej części dzisiejszego czytania słyszymy o napomnieniach Boga. Wskazuje nam, iż mamy słuchać Jego słów, ufać Mu w każdym czasie i w każdej sytuacji, przyjmować napomnienia i żyć w uważności, poznawać Go, a tym samym przybliżać się do Niego. Tym, co może nas wszystkich przemienić i uratować, jest miłosierdzie okazane nam przez Pana. On zaniechał kary nad Jerozolimą, okazał litość, przez co pozwolił ludowi przylgnąć do siebie.
Bóg poprzez wcielenie swego Syna pragnął być blisko nas, pragnął nas uratować, odkupić. W Liście do Efezjan św. Paweł pisze: „A Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia” (Ef 2, 4-5). Nie jesteśmy w stanie zrozumieć ani pojąć, skąd w Bogu tak wiele miłości, delikatności, szacunku, troski. Jak to możliwe, że przebacza najstraszniejsze, największe grzechy? Trzeba nam przyjąć ten wspaniały dar, jakim jest miłosierdzie Boga okazywane nam za każdym razem w sakramencie pokuty i pojednania oraz w momencie żalu doskonałego.
Ostatnie zdanie dzisiejszego czytania to wspaniała obietnica pokoju serca, radości, poczucia bezpieczeństwa. Niczym sobie nie zasługujemy na miłość i miłosierdzie Boga, ale On działa według swojej logiki, a nie naszej.

Komentarz do psalmu
Pan słyszy wołanie swojego ludu. Słyszy Twoje wołanie. Przychodzi Ci z pomocą. Chce Cię uzdrowić, ocalić, uratować, uleczyć, wyzwolić, wydobyć, podźwignąć – czegokolwiek potrzebujesz – On jest gotowy, by Ci służyć.
Błogosław Pana w każdej sytuacji, niech Jego chwała będzie na Twoich ustach, wesel się w Panu, który jest zawsze z Tobą. Niech Twoja dusza uwielbia Boga cudów.

Komentarz do Ewangelii
W tej przypowieści Jezus ukazuje nam dwie drogi postępowania. Jedna z nich to odpowiedź na prośbę Boga: „tak zrobię”, druga: „nie, nie pójdę”. Obaj synowie co innego powiedzieli i co innego zrobili. Syn, który początkowo powiedział „nie”, zawrócił z obranej drogi i wypełnił wolę Bożą. U syna, który ochoczo powiedział „tak”, za słowami nie poszły czyny.
Powiedzieć Bogu możemy wiele, ale nasze czyny świadczą o tym, co mamy w sercu. Czy Twoje słowa i czyny są zbieżne? Czy potrafisz zawrócić z drogi grzechu?
Dziś już w pierwszym czytaniu widzieliśmy Boga miłosiernego, również w ewangelii widzimy jak Bóg przyjmuje do siebie tych, których my byśmy odrzucili. On wybacza, a my często osądzamy, nie dostrzegamy czynów. Nie wszystko jest widoczne dla oczu. Bóg wie, co jest w sercu każdego z nas. Nikogo nie potępia ani nie skreśla. Wszyscy mamy dostęp do Ojca przez Jezusa Chrystusa, przez Jego wcielenie, śmierć i zmartwychwstanie jesteśmy zbawieni.
Komentarze zostały przygotowane przez Aleksandrę Mordel

Błogosławiony Jan Karol Steeb, prezbiter

Błogosławiony Jan Karol Steeb

Jan Karol Steeb urodził się 18 grudnia 1773 r. w Tybindze (południowo-zachodnie Niemcy), w wielodzietnej rodzinie luterańskiej. Jego ojciec zajmował się hodowlą owiec i handlem wełną, był właścicielem hotelu i gospody. Porzucił to zajęcie, gdy został burmistrzem Tybingi; później dostał się także do parlamentu Rzeszy.
Jan wychowywany był głównie przez matkę, Christine Elisabeth Immendörfer, która nauczyła go troski o bliźnich, zwłaszcza o ubogich. Początkowo uczył się w znanej szkole humanistycznej w swoim mieście. W 1798 r., gdy miał 16 lat, został przez ojca wysłany do Paryża, gdzie miał ćwiczyć język francuski i poznawać tajniki handlu. Młodzieniec nie zabawił długo w Paryżu, ponieważ wybuchła Rewolucja Francuska. W 1791 r. wrócił do domu. Po roku ponownie wyjechał za granicę, tym razem do Werony we Włoszech, gdzie działały znane firmy tekstylne, z których właścicielami jego ojciec utrzymywał kontakty handlowe. Tam poznał katolicyzm, a duże wrażenie zrobiły na nim lektury dzieł Bossueta (słynnego francuskiego duchownego i mówcy, zmarłego w 1704 r.).
We wrześniu 1792 r. Jan Karol przeszedł na katolicyzm, co było powodem zerwania z nim stosunków przez rodzinę, która nawet wydziedziczyła go. Od tego momentu zaczął posługiwać się imieniem Carlo. Podjął studia teologiczne i po ich ukończeniu w 1796 r. przyjął w Weronie święcenia kapłańskie. Był to czas kampanii napoleońskiej, więc neoprezbiter natychmiast podjął posługę w szpitalach wśród rannych żołnierzy. Pomagał również ubogiej ludności. Nauczał w różnych szkołach we Francji i w Niemczech, wykładał język niemiecki w seminarium biskupim. W 1821 r. został spowiednikiem i kierownikiem duchowym Vincenzy Marii Poloni (1802-1855), z którą w 1840 r. założył zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia z Werony. Materialne podstawy nowej fundacji zapewnił przekazując cały swój spadek rodzinny, który w końcu, po śmierci rodzeństwa, jemu przypadł. Zgromadzenie zajmuje się posługą w szpitalach, domach opieki i domach dziecka. Poza Włochami posługuje w Niemczech, Szwajcarii, Portugalii, a także w Afryce i Ameryce Łacińskiej. Obecnie liczy ok. 1200 sióstr.
Jan Karol Steeb zmarł 15 grudnia 1856 r w Weronie. Został pochowany w kaplicy założonego przez siebie zgromadzenia. Beatyfikował go Paweł VI w 1975 r.

Zobacz także:

***
#NiezbędnikAdwentowy: Nowy początek!
(kliknij baner)

niedziela.pl - #NiezbednikAdwentowy

Co gdyby znany z dzieciństwa czekoladkowy #Kalendarz Adwentowy przenieść w sferę duchową?
Portal niedziela.pl na czas Adwentu przygotował specjalny internetowy kalendarz adwentowy.
#NiezbędnikAdwentowy to cykl rekolekcyjny, w którym każdego dnia, odkrywając kolejne okienko kalendarza, będziecie odkrywać nowe materiały pomocne w duchowym wzroście.
Oprócz tego każdego dnia będzie czekało na Was duchowe wyzwanie.
Przeżyjmy ten wyjątkowy czas razem.
Niech to będzie nowy początek!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Święci i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.