2 września – wspomnienie świętej Beatrycze z Silvy, dziewicy

PIERWSZE CZYTANIE
1 Kor 3, 1-9
Apostołowie są pomocnikami Boga

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian
Nie mogłem, bracia, przemawiać do was jako do ludzi duchowych, lecz jako do cielesnych, jako do niemowląt w Chrystusie.  Mleko wam dawałem, a nie pokarm stały, bo byliście słabi; zresztą i nadal nie jesteście mocni. Ciągle przecież jeszcze jesteście cieleśni. Jeżeli bowiem jest między wami zawiść i niezgoda, to czyż nie jesteście cieleśni i nie postępujecie tylko po ludzku? Skoro jeden mówi: «Ja jestem Pawła», a drugi: «Ja jestem Apollosa», to czyż nie postępujecie tylko po ludzku? Kimże jest Apollos? Albo kim jest Paweł? Sługami, przez których uwierzyliście według tego, co każdemu dał Pan. Ja siałem, Apollos podlewał, lecz Bóg dał wzrost. Otóż nic nie znaczy ten, który sieje, ani ten, który podlewa, tylko Ten, który daje wzrost – Bóg. Ten, który sieje, i ten, który podlewa, stanowią jedno; każdy według własnego trudu otrzyma należną mu zapłatę. My bowiem jesteśmy pomocnikami Boga, wy zaś – uprawną rolą Bożą i Bożą budowlą.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 33 (32), 12-13. 14-15. 20-21 (R.: por. 12)

Refren: Szczęśliwy naród wybrany przez Pana.

Błogosławiony lud, którego Pan jest Bogiem, *
naród, który On wybrał na dziedzictwo dla siebie.
Pan spogląda z nieba, *
widzi wszystkich ludzi.

Refren.

Patrzy z miejsca, gdzie przebywa, *
na wszystkich mieszkańców ziemi.
On, który serca wszystkich ukształtował, *
który zważa na wszystkie ich czyny.

Refren.

Dusza nasza oczekuje Pana, *
On jest naszą pomocą i tarczą.
Raduje się w Nim nasze serce, *
ufamy Jego świętemu imieniu.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. Łk 4, 18

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Pan posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę,
więźniom głosił wolność.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Łk 4, 38-44
Liczne uzdrowienia

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Po opuszczeniu synagogi Jezus przyszedł do domu Szymona. A wysoka gorączka trawiła teściową Szymona. I prosili Go za nią. On, stanąwszy nad nią, rozkazał gorączce, i opuściła ją. Zaraz też wstała uzdrowiona i usługiwała im. O zachodzie słońca wszyscy, którzy mieli cierpiących na rozmaite choroby, przynosili ich do Niego. On zaś na każdego z nich kładł ręce i uzdrawiał ich. Także złe duchy wychodziły z wielu, wołając: «Ty jesteś Syn Boży!» Lecz On je gromił i nie pozwalał im mówić, ponieważ wiedziały, że On jest Mesjaszem. Z nastaniem dnia wyszedł i udał się na miejsce pustynne. A tłumy szukały Go i przyszły aż do Niego; chciały Go zatrzymać, żeby nie odchodził od nich. Lecz On rzekł do nich: «Także innym miastom muszę głosić Dobrą Nowinę o królestwie Bożym, bo po to zostałem posłany». I głosił słowo w synagogach Judei.
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

MAREK RISTAU
Chrystus przeszedł dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli we władzy diabła. Głosił Dobrą Nowinę o Królestwie Bożym, uzdrawiając wszystkich chorych i uwalniając wszystkich opętanych przez diabła. Gromił i rozkazywał demonom i chorobom. Zostawił nam wzór do naśladowania, nakazując, abyśmy czynili wszystko, co On czynił. Służymy zatem według tego, co każdemu dał Pan. Ludzie duchowi wierzą i wykonują całą naukę Chrystusa. Niemowlęta w Chrystusie postępują po ludzku i nie są w stanie przyjmować pokarmu stałego.

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Relacja św. Pawła apostoła z Koryntianami nie należała do łatwych. Wskazuje na to również czytany dziś fragment. Z jego listów można odnieść wrażenie, że gmina koryncka była stosunkowo liczna. Ta ilość nie zawsze jednak przekładała się na jakość. Wspólnotę Kościoła w Koryncie tworzyły osoby różnego pokroju. Byli tam ludzie bogaci, ale nie brakowało też biedoty. Byli ludzie pobożni i bogobojni wraz z osobnikami zadufanymi w sobie. Taka sytuacja generowała podziały we wspólnocie. Atmosfera portowego miasta, osławionego upadłą moralnością również nie sprzyjała wysokiemu poziomowi religijnego życia. Czytany dziś fragment dodatkowo ujawnia jeszcze inne podziały w tamtejszej gminie. Chodzi o frakcje powstałe wokół poszczególnych głosicieli słowa, którzy pojawiali się w Koryncie. Koryntianie wiązali swoje sympatie, jedni z Pawłem, inni z Apollosem. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie odbywało się to kosztem wiary w Chrystusa. Młody Kościół nie potrafi jeszcze myśleć ewangelicznie, ciągle kierując się świecką mentalnością. Paweł cierpliwie tłumaczy, wyjaśnia. Nie chodzi mu o obronę swojego autorytetu w rywalizacji z Apollosem. Taka rywalizacja nie miała tam miejsca. Apostoł troszczy się o prawdziwy obraz wspólnoty uczniów Chrystusa i taki obraz uświadamia każdemu z nas.

Komentarz do psalmu
Jeżeli w czasach Starego Testamentu słowa psalmu odnosiły się wyłącznie do narodu Izraela, Narodu Wybranego przez Boga, to teraz treści te nabrały uniwersalnego znaczenia. Obecnie miłym Bogu jest ten, kto zachowuje Jego przykazania, kto stara się być miłosierny jak On. Akcent z narodu przeszedł na osobę. Miłość Boga do każdego z nas z osobna nieskończenie bardziej przejawia się niż przez całe wieki do narodu Izraela. Nie kwestionując prawdy o tym, że Bóg może wybrać sobie jakiś naród i upodobać sobie w nim, również obecnie, możemy jednak wzbogacić refren responsorium o słowa: Szczęśliwy jestem ja, wybrany przez Pana.

Komentarz do Ewangelii
Kluczowym elementem interesującego nas fragmentu jest obraz Jezusa nieustannie będącego w drodze, tak w dosłownym, jak i w przenośnym znaczeniu. Na płaszczyźnie dosłowności mamy kontekst geograficzny, potwierdzony Jego wypowiedzią o potrzebie głoszenia nauki innym miastom. Jest także dosyć interesująca wzmianka o synagogach Judei. Teren przepowiadania Jezusa na początkowym etapie wykraczał więc poza granice Galilei. Płaszczyznę nieco wyższą, można powiedzieć przenośnią, tworzy różnorodność działalności Jezusa, Jego otwartość na potrzeby każdego człowieka. Ta droga jest o wiele dłuższa i bardziej bogata niż podróże w ujęciu geograficznym. Podobnie przebiega i ma przebiegać misja Kościoła. Ma głosić Ewangelię aż po krańce świata i to czyni, ale ma również docierać do głębi ludzkich serc. I podobnie jak miało to miejsce w życiu Jezusa, ta druga droga jest o wiele dłuższa i dużo trudniejsza, ale też nieporównywalnie bogatsza i bez wątpienia priorytetowa.
Komentarze zostały przygotowane przez ks. dr Adama Dynaka

Święta Beatrycze z Silvy, dziewica

Święta Beatrycze z Silvy

Beatrycze Menezes urodziła się w miejscowości Ceuta w Portugalii w 1424 r. Należała do rodziny arystokratycznej; jej bratem był bł. Amadeusz z Portugalii, franciszkanin. Wychowała się na dworze księżnej Izabelli Portugalskiej. Kiedy księżna wyszła za mąż za Jana II Kastylijskiego, zostając królową Kastylii i Leon, Beatrycze razem z nią udała się do Hiszpanii.
Z racji swej urody Beatrycze wzbudzała zazdrość, także u królowej Izabelli. W wyniku intryg dworskich Beatrycze musiała uciec z dworu Jana II Kastylijskiego i schronić się w klasztorze dominikańskim w Toledo. Spędziła w tym mieście 30 lat, mieszkając w klasztorze cysterek. Pod wpływem objawienia Matki Bożej, która poprosiła o założenie nowego zgromadzenia ku Jej czci, Beatrycze z kilkoma towarzyszkami – za zgodą Stolicy Apostolskiej – objęła na własność klasztor w Toledo, przyjmując go od królowej Izabelli I Kastylijskiej. W ten sposób w 1484 r. w Toledo powstał nowy zakon Sióstr Franciszkanek od Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, zwanych także koncepcjonistkami.
W 1489 r., za pozwoleniem papieża Innocentego VIII, siostry przyjęły regułę cysterską. Zobowiązały się do codziennego odmawiania oficjum o Niepokalanym Poczęciu i oddały się pod władzę duchowieństwa archidiecezji. W 1501 r. papież Aleksander VI przyłączył je do wspólnoty benedyktyńskiej z San Pedro de las Duenas pod regułą św. Klary. Jednakże w 1511 r. Juliusz II dał im osobną regułę. W 1616 r. powstały także odrębne konstytucje zakonne. Drugi klasztor nowego zakonu ufundowano w 1507 r. w Torrigo; stamtąd siostry trafiły do siedmiu kolejnych, nowych fundacji, rozszerzając zakon na Portugalię, Hiszpanię, Włochy i Francję. Reguła zgromadzenia nakazywała noszenie pod białym habitem niebieskiego szkaplerza, który wkrótce stał się popularny w całej Hiszpanii.

Beatrycze zmarła 9 sierpnia 1490 r. w Toledo, w sześć lat po założeniu zakonu koncepcjonistek. Jest pochowana w klasztorze w Toledo. Beatyfikował ją w 1926 r. papież Pius XI, a kanonizował papież Paweł VI w 1976 r. Jest patronką więźniów.

Zobacz także:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Święci i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.