9 kwietnia – Wielki Czwartek

PIERWSZE CZYTANIE
Wj 12, 1-8. 11-14
Przepisy o wieczerzy paschalnej

Czytanie z Księgi Wyjścia
Pan powiedział do Mojżesza i Aarona w ziemi egipskiej: «Miesiąc ten będzie dla was początkiem miesięcy, będzie pierwszym miesiącem roku! Powiedzcie całemu zgromadzeniu Izraela tak: „Dziesiątego dnia tego miesiąca niech się każdy postara o baranka dla rodziny, o baranka dla domu. Jeśliby zaś rodzina była za mała do spożycia baranka, to niech się postara o niego razem ze swym sąsiadem, który mieszka najbliżej jego domu, aby była odpowiednia liczba osób. Liczyć je zaś będziecie dla spożycia baranka według tego, co każdy może spożyć. Baranek będzie bez skazy, samiec, jednoroczny; wziąć możecie jagnię albo koźlę. Będziecie go strzec aż do czternastego dnia tego miesiąca, a wtedy zabije go całe zgromadzenie Izraela o zmierzchu. I wezmą krew baranka, i pokropią nią odrzwia i progi domu, w którym będą go spożywać. I tej samej nocy spożyją mięso pieczone w ogniu, i chleby przaśne będą spożywali z gorzkimi ziołami. Tak zaś spożywać go będziecie: biodra wasze będą przepasane, sandały na waszych nogach i laska w waszym ręku. Spożywać będziecie pośpiesznie, gdyż jest to Pascha na cześć Pana. Tej nocy przejdę przez Egipt, zabiję wszystko pierworodne w ziemi egipskiej, od człowieka aż po bydło, i odbędę sąd nad wszystkimi bogami Egiptu – Ja, Pan. Krew posłuży wam do oznaczenia domów, w których będziecie przebywać. Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską. Dzień ten będzie dla was dniem pamiętnym i obchodzić go będziecie jako święto dla uczczenia Pana. Po wszystkie pokolenia – na zawsze w tym dniu będziecie obchodzić święto”».
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 116B (115), 12-13. 15 i 16bc. 17-18 (R.: por. 1 Kor 10, 16)

Refren: Kielich Przymierza to Krew Zbawiciela.

Czym się Panu odpłacę *
za wszystko, co mi wyświadczył?
Podniosę kielich zbawienia *
i wezwę imienia Pana.

Refren.

Cenna jest w oczach Pana *
śmierć Jego wyznawców.
Jestem Twym sługą, synem Twojej służebnicy, *
Ty rozerwałeś moje kajdany.

Refren.

Tobie złożę ofiarę pochwalną *
i wezwę imienia Pana.
Wypełnię me śluby dla Pana *
przed całym Jego ludem.

Refren.

DRUGIE CZYTANIE
1 Kor 11, 23-26
Ilekroć spożywacie ten chleb i pijecie kielich, śmierć Pana głosicie

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian
Bracia: Ja otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem, że Pan Jezus tej nocy, której został wydany, wziął chleb i dzięki uczyniwszy, połamał i rzekł: «To jest Ciało moje za was wydane. Czyńcie to na moją pamiątkę!» Podobnie, skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: «Kielich ten jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę!» Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb i pijecie kielich, śmierć Pana głosicie, aż przyjdzie.
Oto słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
J 13, 34

Aklamacja: Chwała Tobie, Królu wieków.

Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali,
tak jak Ja was umiłowałem.

Aklamacja: Chwała Tobie, Królu wieków.

EWANGELIA
J 13, 1-15
Do końca ich umiłował

Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Było to przed Świętem Paschy. Jezus, wiedząc, że nadeszła godzina Jego, by przeszedł z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował. W czasie wieczerzy, gdy diabeł już nakłonił serce Judasza Iskarioty, syna Szymona, aby Go wydał, Jezus, wiedząc, że Ojciec oddał Mu wszystko w ręce oraz że od Boga wyszedł i do Boga idzie, wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło, nim się przepasał. Potem nalał wody do misy. I zaczął obmywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany. Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: «Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?» Jezus mu odpowiedział: «Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale poznasz to później». Rzekł do Niego Piotr: «Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał». Odpowiedział mu Jezus: «Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną». Rzekł do Niego Szymon Piotr: «Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę!» Powiedział do niego Jezus: «Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy». Wiedział bowiem, kto Go wyda, dlatego powiedział: «Nie wszyscy jesteście czyści». A kiedy im umył nogi, przywdział szaty i znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich: «Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie „Nauczycielem” i „Panem”, i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wy powinniście sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem».
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Kapłan posłany, by głosić Dobrą Nowinę ubogim; głosić, że Bóg stał się człowiekiem; jednym z nas. W jego dłoniach chleb przemienia się w Ciało, a wino w Krew. Przez niego Bóg otacza grzesznika swoją przebaczającą miłością. Namaszczony świętym olejem, na podobieństwo płonącej w kaganku oliwy, ma stać się światłością świata. A nie kapłani? Każdy z nas, ochrzczonych, ma udział w kapłaństwie Chrystusa i jest wezwany do poświęcenia swego życia dla Niego i dla zbawienia ludzi, Dziś, kiedy kapłani odnawiają przyrzeczenia, które składali przed biskupem w dniu święceń, wesprzyjmy ich naszą modlitwą, by byli wierni swojemu powołaniu; by każdy z nich był ikoną Chrystusa.
O. Przemysław Ciesielski OP; Łukasz Kubiak OP, „Oremus” Wielki Post i Triduum Paschalne 2004, s. 188

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Główne danie wieczerzy paschalnej stanowił pieczony baranek. W tradycyjnym obrzędzie praktykowanym przez wyznawców judaizmu element ten jest nieobecny. „Jedzenie ofiary pesachowej jest obecnie niemożliwe, ponieważ nie istnieje świątynia” (Hagada Pardes Lauder i Pieśń nad Pieśniami, Kraków 2002, s. 35). Zamiast niej spożywano bejcę czyli pieczone lub gotowane na twardo „jajko, które symbolizuje ofiarę składaną w świątyni podczas święta. Jest to jedzenie żałobne, na pamiątkę po zburzeniu świątyni” (tamże, s. 52). Na stole jest też zeroa, kawałek mięsa pieczonego z kością (piszczel jagnięcy lub kawałek kurczaka), którego jednak nie jadło się w czasie wieczerzy paschalnej, a dopiero później. „Pieczone jajko i pieczone mięso na kości symbolizują nam ofiary, składane w święto Paschy” (Hagada opowiadania o wyjściu Izraelitów z Egiptu, Wiedeń 1927, s. 5).
Baranek Paschalny spożywany przez chrześcijan, nie jest wspomnieniem dawnej tragedii, ale ciągle trwającą ofiarą, którą Syn Boży składa Ojcu w świątyni w niebie.

Komentarz do psalmu
Jak wielkim skarbem jest Ofiara Eucharystyczna, jaką składa dla nas Jezus Chrystus? W jaki sposób możemy okazać Bogu naszą wdzięczność za ten dar? Kielich zbawienia i ofiara pochwalna, o których mówi psalm, znajdują swe uzupełnienie w śmierci wierzących w Pana. Taka jest adekwatna forma wdzięczności: życie za życie.

Komentarz do drugiego czytania
Te słowa i gesty Jezusa Chrystusa zapisały się nie w jakimś pamiętniku czy oficjalnym dokumencie, ale w sercach i umysłach uczniów, i stanowią centrum życia chrześcijańskiego. Kościół nie ukształtował się wokół jakiejś idei czy ideologii, jakiejś akcji czy kampanii, ale wokół łamania chleba, na wzór tego, co uczynił Jezus w ową pamiętną noc i co nakazał czynić „dla pamiętania” o Jezusie i o Jego darze Ciała i Krwi, który nam ofiarował. Pamięć ta nie może ograniczyć się do wspominania minionego faktu, ale porównać ją można do pamięci o kimś nam bliskim, która polega na pozostawaniu z nim w stałym kontakcie. Piszemy, dzwonimy do siebie, nawiązujemy kontakt werbalny i wzrokowy przez różne komunikatory internetowe, ale przede wszystkim angażujemy się dla dobra tych, których pamięć jest w nas żywa. Posługując się metaforą z języka komputerowego, możemy powiedzieć, że pamięć, o którą chodzi, to pamięć operacyjna, nie wirtualny magazyn twardego dysku. Życie eucharystycznym testamentem Jezusa Chrystusa oznacza Jego obecność w naszej „pamięci operacyjnej”.

Komentarz do Ewangelii
Opowiadanie o ostatniej wieczerzy w Ewangelii wg św. Jana różni się od tradycji synoptycznej w sposób bardzo zasadniczy, bowiem brak w nim wątku eucharystycznego. Za to liturgia Mszy Wieczerzy Pańskiej zawiera element bardzo charakterystyczny: obrzęd obmycia nóg. W tym szczególnym dla naszego rozumienia Eucharystii dniu ofiara Chrystusa mocno łączy się z naszą gotowością do ofiarnej i służebnej miłości. Stając się tym, co spożywamy, w tym przypadku stajemy się miłością.
Jezus podejmuje swe niezwykłe działanie, choć wie, że teoretycznie dokładnie tę samą czynność z tym samym skutkiem mógłby wykonać ktoś inny. Tylko nikt nie garnie się do pochylenia się przed bliźnim do samej ziemi i usłużenia mu z pokorą. Uczy swoim przykładem, co znaczy żywić się Jego Ciałem i Krwią.
Komentarze zostały przygotowane przez o. dr. hab. Waldemara Linke CP

***
ŚWIĘTE TRIDUUM PASCHALNE
MĘKI I ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO

WIELKI CZWARTEK WIECZERZY PAŃSKIEJ

Wielki CzwartekNa wypadki, jakie dokonały się w Wielki Czwartek, składają się: Ostatnia Wieczerza Chrystusa z Apostołami, ustanowienie Eucharystii i sakramentu kapłaństwa. Chrystus umywa nogi Apostołom i wskazuje na zdrajcę, wygłasza do uczniów przemówienie i modli się do Ojca za nimi, zapowiada swoją mękę i śmierć. Udaje się na Górę Oliwną do ogrodu Getsemani i tam w oczekiwaniu na siepaczy przeżywa mękę konania i krwawego potu. Tajemnica aresztowania Chrystusa zamyka ten dzień.

Trzeba przyznać, że żaden dzień w życiu Pana Jezusa nie został tak dokładnie przedstawiony przez Ewangelistów, jak Wielki Czwartek i Wielki Piątek. Możemy po prostu iść za Chrystusem Panem krok w krok i śledzić pilnie tok wydarzeń. Ta pieczołowitość w pilnym zbieraniu wszystkich okruchów ostatnich chwil ziemskich Boskiego Zbawiciela jest ze strony Ewangelistów uderzająca. Wypadki Wielkiego Czwartku możemy podzielić na dwie fazy: wydarzenia w Wieczerniku oraz wypadki, które miały miejsce na Górze Oliwnej. Wszystkie wprawdzie osnuwa cień zbliżającej się śmierci Chrystusa Pana, a jednak liturgia tegoż dnia wyraźnie je wyodrębnia.

Tradycja słusznie nadała wielkoczwartkowej wieczerzy nazwę „ostatnia”, gdyż przed swoją śmiercią więcej ze swymi uczniami Pan Jezus wieczerzy nie spożywał. Z opisu Ewangelistów wynika, że miała ona szczególnie uroczysty charakter pożegnania. Świadczy o tym przemówienie Pana Jezusa, które nam pozostawił św. Jan, oraz arcykapłańska modlitwa Jezusa do Ojca w intencji uczniów i Kościoła. Punktem centralnym Ostatniej Wieczerzy było spożycie baranka paschalnego. Na pamiątkę, że krew baranka ocaliła domy żydowskie od śmierci, Mojżesz ustanowił prawo, że przed dniem Paschy, ustanowionym na pamiątkę wyjścia Izraela z Egiptu, co roku w każdym domu żydowskim spożywano baranka. Baranek paschalny był figurą i zapowiedzią Mesjasza, którego Krew miała ocalić nie jeden naród wybrany, ale cały rodzaj ludzki. Paschę pożywali Żydzi w przeddzień święta, czyli w piątek. Chrystus uprzedził ją, gdyż w tym czasie w Wielki Piątek będzie już złożony w grobie.

W czasie Ostatniej Wieczerzy Chrystus ustanowił Najświętszy Sakrament jako Ofiarę i Komunię. Odprawił na oczach Apostołów pierwszą Mszę świętą i rozdał im eucharystyczny Chleb jako Komunię świętą. Po raz pierwszy Apostołowie usłyszeli wtedy: „Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje. (…) Pijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów. (…) To czyńcie na moją pamiątkę”. Wielki Czwartek to dzień pierwszej Komunii świętej Apostołów. Na tę pamiątkę kapłan odprawia Mszę świętą w kolorze białym, radosnym. Odmawia również świąteczne Gloria (opuszczane przez cały Wielki Post). Ponieważ jednak dzień ten jest przeżywany w kontekście męki Chrystusa, Kościół ustanowił osobne święto Ciała i Krwi Chrystusa (Boże Ciało), aby w jak najuroczystszy sposób podziękować Panu Jezusowi za dar Eucharystii i złożyć Mu w tym Sakramencie należny hołd.

W 2013 r. do kalendarza liturgicznego zostało wprowadzone jeszcze jedno święto, obchodzone w czwartek po uroczystości Zesłania Ducha Świętego (tydzień przed Bożym Ciałem): święto Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana. W Wielki Czwartek, podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej, gdy wspólnota wiernych zgromadzi się w parafii, nie bardzo jest miejsce dla uczczenia kapłaństwa Chrystusa, w które wpisane jest kapłaństwo ludzi, przyjmujących sakrament święceń, by przez nich Pan Jezus Swoje kapłaństwo wykonywał. Stąd potrzeba pogłębienia tej tajemnicy i wprowadzenia odrębnego święta.

Życzeniem Kościoła jest, aby w Wielki Czwartek uczestniczyli w koncelebrze Mszy świętej wszyscy miejscowi kapłani – a to dla podkreślenia uczestniczenia Apostołów z Chrystusem w czasie Jego pierwszej Mszy świętej na ziemi.

Wraz z ustanowieniem Eucharystii wiąże się ściśle ustanowienie tego samego świętego dnia także kapłaństwa. Istotą kapłaństwa jest składanie ofiary w imieniu ludu Bożego. Ofiara bowiem jest najwyższym aktem czci Bożej. Przez składane ofiary człowiek uznaje Pana Boga za najwyższego i jedynego władcę wszystkiego, co istnieje na ziemi. Wszystko jest Boże, bo wszystko wyszło z ręki Bożej, jest darem Boga. Bóg w swojej opatrzności zachowuje wszelkie stworzenie. Przez składanie ofiar człowiek wyraża, że jest jedynie administratorem i zarządcą dóbr Bożych, że każdej chwili Pan Bóg ma prawo zażądać od człowieka, co jest Jego.

Przez ustanowienie Ofiary Mszy świętej Chrystus wyniósł swoich kapłanów do najwyższej godności, dając im władzę nad sobą. Ilekroć kapłan wymówi słowa konsekracji, ustanowionej przez Chrystusa Pana, tyle razy powtarza się cud przeistoczenia chleba w Ciało, a wina w Krew Pana Jezusa. W porównaniu ze wszystkimi ofiarami świata ta najdostojniejsza Ofiara nie może się nawet równać, gdyż przewyższa je wszystkie razem dostojeństwem obecności samego Jezusa Chrystusa.

Warto w Wielki Czwartek pamiętać o kapłanach. To oni w imieniu Chrystusa odradzają nas w sakramencie chrztu i czynią nas dziećmi Bożymi. Dają nam życie łaski uświęcającej. W sakramencie bierzmowania umacniają nas w wierze i dają siłę. W spowiedzi odpuszczają nam grzechy i kary za nie należne. Bez kapłana nie ma ołtarza, nie ma Ofiary, nie ma Komunii świętej, nie ma w naszych świątyniach Chrystusa. To kapłani w imieniu Boga wiążą dłonie oblubieńców na dozgonną miłość i zapewniają im szczególną Bożą łaskę do godnego wypełnienia obowiązków małżeńskich i rodzicielskich. Gdy przyjdzie śmierć, kapłan stanie przy nas jako anioł Chrystusa i odda w dobre ręce niebieskiego Ojca.

Druga część obrzędów Wielkiego Czwartku wyraźnie nawiązuje do tajemnicy męki i śmierci Pana Jezusa. Po Ostatniej Wieczerzy Pan Jezus udał się do Ogrodu Oliwnego i tam czekał na swoich siepaczy. Kiedy ci przyszli, oddał się dobrowolnie w ich ręce dla zbawienia rodzaju ludzkiego. Nocą został zaprowadzony przed Sanhedryn, czyli przed Wielką Radę Żydowską, która pod przewodnictwem najwyższego kapłana, Kajfasza, wydała na Niego wyrok śmierci. Ponieważ jednak według prawa żydowskiego wyroki zapadłe w nocy były nieważne, dlatego w Wielki Piątek z rana ponownie zebrała się Rada Żydowska, aby nocny wyrok potwierdzić. W międzyczasie zawiedziono Pana Jezusa do więzienia i tam straż kapłańska znęcała się nad Chrystusem w najokrutniejszy sposób. Na pamiątkę tych bolesnych dla Pana Jezusa godzin, pod koniec liturgii kapłan wynosi eucharystycznego Chrystusa do kaplicy przechowania, zwanej „ciemnicą”, gdzie odbywa się adoracja eucharystyczna.

W wielu kościołach w trakcie Mszy Wieczerzy Pańskiej praktykowany jest piękny zwyczaj, że celebrans umywa nogi 12 mężczyznom na pamiątkę tego, że i Chrystus umył nogi swoim Apostołom.

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa aż do średniowiecza był zwyczaj, że to właśnie w czasie liturgii w Wielki Czwartek odbywało się pojednanie grzeszników. Celebrans zdejmował kary, nałożone za winy publiczne, i przyjmował grzeszników na nowo do wspólnoty kościelnej. Tego też dnia cała wspólnota gminy chrześcijańskiej przystępowała do Komunii świętej.

W Polsce zachowało się kilka zwyczajów wielkoczwartkowych. W niektórych regionach chłopcy na wsi robią kukłę, wypchaną szmatami i słomą, a wyobrażającą Judasza. Bijąc ją wśród śmiechu, topią ją w wodzie. Jeśli jest jeszcze dużo śniegu, Judasz również bywa ze śniegu. Dziewczęta wybiegały do lasu po lubczyk. Na pamiątkę tego, że w nocy Piotr zaparł się Chrystusa na pianie koguta, w regionie łęczyckim chłopcy ciągną na sznurku drewnianego, pstrego koguta, chodzą po domach, śpiewają pieśni o męce Pańskiej i otrzymują datki.

Wśród sanktuariów Jerozolimy i całego chrześcijaństwa wyjątkowo ważne miejsce zajmuje Wieczernik. W wieku IV chrześcijanie wystawili tu wspaniałą bazylikę, w której co roku uroczyście święcono pamiątkę ustanowienia Eucharystii oraz zesłania Ducha Świętego na Apostołów. W 614 roku zniszczył ją najazd pogańskich Persów. Odbudował ją wprawdzie św. Modest, patriarcha Jerozolimy (+ ok. 630), ale najazd Arabów ponownie ją zniszczył. Dopiero krzyżowcy na jej gruzach wznieśli kościół. Muzułmanie ponownie go zburzyli, ale pozostały przynajmniej po nim pewne części (górna sala). Muzułmanie zamienili Wieczernik na swoje sanktuarium (grób Dawida) i wpuszczają chrześcijan jedynie raz w roku. Wieczernik miał należeć do matki św. Marka Ewangelisty.

Góra Oliwna była niewiele oddalona od Jerozolimy, oddzielona od niej jedynie doliną Cedronu. Jest to potężny blok wapienny o licznych rozgałęzieniach. Najwyższy jej szczyt ma wysokość ponad 800 m. Na wschodnim stoku tej góry w odległości ok. 3 km od Jerozolimy leżała Betania, bliżej zaś wioska Betfage, skąd Pan Jezus rozpoczął w Niedzielę Palmową na osiołku swój triumfalny wjazd do Jerozolimy. U podnóża Góry Oliwnej były ogrody oliwne. Chrystus bardzo często przychodził tu, by się modlić. Judasz o tym dobrze wiedział. Szczególnie ulubionym miejscem Pana Jezusa był ogród Getsemani, należący zapewne do matki św. Marka Ewangelisty. Góra jest jednym wielkim sanktuarium, pokrytym gęsto świątyniami. Na dole można oglądać kaplicę – „grób” Matki Bożej, nieco wyżej Getsemani ze wspaniałą Bazyliką Konania. Rosną tu najdziwaczniej powyginane stare drzewa oliwne, wyrosłe być może na miejscu pamiętającym czasy Chrystusowe. Już za czasów św. Hieronima (V w.) był tu kościół. Musiał on wyróżniać się wśród innych, skoro Egeria w swoich pamiętnikach w wieku IV nazwała go „świątynią okazałą”. Bazylika „Agonii Chrystusa” znajduje się pod opieką franciszkanów. W roku 1920 wystawili oni nową, bardzo piękną świątynię. W jej pobliżu, wyżej, leży cerkiew prawosławna; jeszcze wyżej, bliżej szczytu, jest kościół „Ojcze nasz”, wystawiony na miejscu, gdzie według podania Pan Jezus miał wygłosić po raz pierwszy tę modlitwę i ją zalecić. Jest ona wypisana na ścianach tego kościoła w wielu językach. W pobliżu świątyni mieści się klasztor benedyktynek. Na samym szczycie Góry Oliwnej wznosi się kościół Wniebowstąpienia. Już w roku 378 matrona rzymska Pomenia wystawiła tu świątynię pod nazwą Inbomon, czyli „Na wzniesieniu” lub „Wejście”. Ma ona kształt rotundy o średnicy 30 m z otworem do nieba. Świątynia ta kilka razy była niszczona i znowu odbudowywana. Około roku 1530 została zamieniona na meczet i do dnia dzisiejszego jest w posiadaniu muzułmanów, którzy tylko raz w roku pozwalają chrześcijanom tę świątynię nawiedzić.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Uroczystość i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „9 kwietnia – Wielki Czwartek

  1. Pingback: Święte Triduum Paschalne: Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielka Sobota (Wigilia Paschalna) | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

Możliwość komentowania jest wyłączona.