21 marca – wspomnienie świętego Mikołaja z Flüe, pustelnika

PIERWSZE CZYTANIE
Oz 6, 1-6
Miłości pragnę, a nie krwawej ofiary

Czytanie z Księgi proroka Ozeasza
Chodźcie, powróćmy do Pana! On nas zranił i On też uleczy, On to nas pobił, On ranę przewiąże. Po dwu dniach przywróci nam życie, a dnia trzeciego nas dźwignie i żyć będziemy w Jego obecności. Poznajmy, dążmy do poznania Pana; Jego przyjście jest pewne jak poranek, jak wczesny deszcz przychodzi On do nas, jak deszcz późny, co nasyca ziemię. «Cóż ci mogę uczynić, Efraimie, co pocznę z tobą, Judo? Miłość wasza podobna do chmur o świtaniu albo do rosy, która prędko znika. Dlatego ciosałem cię przez proroków, słowami ust mych pouczałem, a Prawo moje zabłysło jak światło. Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń».
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 51 (50), 3-4. 18-19. 20-21a (R.: Oz 6, 6)

Refren: Miłości pragnę, nie krwawej ofiary.

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, *
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy *
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Refren.

Ofiarą bowiem Ty się nie radujesz, *
a całopalenia, choćbym dał, nie przyjmiesz.
Boże, moją ofiarą jest duch skruszony, *
pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.

Refren.

Panie, okaż Syjonowi łaskę w Twej dobroci, *
odbuduj mury Jeruzalem.
Wtedy przyjmiesz prawe ofiary, *
dary i całopalenia.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. Ps 95 (94), 8a. 7d

Aklamacja: Chwała Tobie, Słowo Boże.

Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

Aklamacja: Chwała Tobie, Słowo Boże.

EWANGELIA
Łk 18, 9-14
Przypowieść o faryzeuszu i celniku

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Jezus opowiedział niektórym, co dufni byli w siebie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: «Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam”. A celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi, mówiąc: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!” Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony».
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Bóg mówi nam o swoich pragnieniach. W obliczu naszej niestałości, głupoty, pychy; On otwiera swoje serce i mówi: pragnę miłości; pragnę, byś mnie poznał. Zdecydowanie bliższa tym Bożym pragnieniom jest postawa celnika, który stoi z daleka i nie śmie nawet oczu wznieść ku niebu (por. Łk 18,13), niż zamkniętego w swym zadowoleniu faryzeusza, nieodczuwającego żaru Boskiej tęsknoty.
Wojciech Jędrzejewski OP, „Oremus” Wielki Post 2009, s. 99

Komentarz do pierwszego czytania
Kościół podaje nam dzisiaj kolejny tekst charakterystyczny dla liturgii wielkopostnej. Wezwania proroków nabierają w tym okresie szczególnej wymowy i wykazują ponadczasową aktualność. Prorok Ozeasz nie ustaje w nawoływaniu do nawrócenia, do poprawy życia. Chociaż Pan Bóg dopuszcza ból i cierpienie, nie dzieje się to bez lekarstwa, które aplikuje. Tym lekarstwem jest dla Izraela Boża interwencja w dzieje Narodu Wybranego. „Dlatego ciosałem ich przez proroków i raniłem słowami ust moich” (Oz 6, 5). Chociaż Pan dopuszcza najazd Asyrii najpierw na Izrael a potem na Judę, to w efekcie doprowadza do zrzucenia jarzma niewoli i przywraca pokój. Oczekuje odpowiedzi na pytanie: Jak długo jeszcze zwodzić mnie będziesz? W tekście pojawia się motyw trzech dni od momentu śmierci do powrotu do życia, co współcześnie odczytujemy w kontekście zbawczej śmierci i zmartwychwstania Chrystusa po trzech dniach. Padają słowa o wyższości miłości hesed nad kultem ofiarniczym, mającym za zadanie zadowolić Boga. Hesed to ojcowska miłość Jahwe zawsze wiernego przymierzu, które zawarł z człowiekiem, nieustannie okazującego mu, że Jego miłość do stworzenia jest potężniejsza niż zdrada wiarołomnego narodu, a przebaczenie i łaska – silniejsze od grzechu. Bóg oczekuje od człowieka czegoś więcej, czegoś bardziej osobistego, starań w dążeniu do poznania Go, miłości ponad wszystko, szczerości i wierności.

Komentarz do psalmu
Psalm 51 jest jednym z najpiękniejszych utworów w całym Psałterzu. Jest przeniknięty głębokim żalem za popełnione grzechy, pokornym wyznaniem win i uznaniem małości i marności człowieka w świetle ogromu całego zbawczego działania Boga Stwórcy. Jest jednocześnie wspaniałym wyznaniem wiary w Boże Miłosierdzie, które nie zna granic i każdego, nawet największego grzesznika podnosi z upadku do życia godnego dziecka Bożego w odpowiedzi na szczere wyznanie grzechów. Ta piękna lamentacja weszła na stałe do kanonu modlitw Kościoła powszechnego, znajdując miejsce w piątkowej Liturgii Godzin.

Komentarz do Ewangelii
Ewangelista przedstawia dziś dwóch Izraelitów, wyznawców tej samej wiary w tego samego Boga, oddających Mu hołd w tej samej świątyni, dwóch ludzi prawdopodobnie o podobnym statusie materialnym, ale reprezentujących jakże odmienne postawy w relacji do Boga. Podczas kiedy faryzeusz zdaje się wskazywać na to, co sobą reprezentuje, kim jest i co może Bogu ofiarować, drugi z modlących zachowuje się zgoła odmiennie, pokazując całym sobą, czego nie posiada, jak bardzo jest niegodny tego, by Bóg mógł wysłuchać zanoszonej przez niego modlitwy i jak bardzo potrzebuje Bożego miłosierdzia. Ma pełną świadomość tego, jak jest postrzegany przez współobywateli. Jako celnik jest powszechnie uważany za grzesznika. Fakt współpracy z rzymskim okupantem, a więc z poganami, stawiał go na marginesie życia społecznego i religijnego. Na co dzień uważany za nieczystego, za kolaboranta, stojącego w opozycji do tendencji wolnościowych narodu izraelskiego, powiększający dochody okupanta kosztem Żydów, był traktowany jak ktoś gorszy. W tym poczuciu niższości celnik staje przed majestatem Jahwe i zamiast usprawiedliwiania się jedynie potwierdza swoją grzeszność. Słowa, które wypowiada, bliskie są każdemu z nas, szczególnie wtedy, gdy w sakramencie Pokuty i Pojednania wzywamy Bożego miłosierdzia nad nami.
Komentarze zostały przygotowane przez Teresę Pieczyńską

Święty Mikołaj z Flüe, pustelnik

Święty Mikołaj z Flüe

Mikołaj (znany również jako brat Klaus, Nicolaus de Rupe, Nicolas de la Roche) urodził się w 1417 r. w Flüe, w pobliżu Sachseln (w kantonie Unterwalden w Szwajcarii), nad Jeziorem Czterech Kantonów. Jego ojciec, Henryk, był skromnym i prostym góralem, ale miał taki autorytet, że piastował różne stanowiska, tak w sądownictwie, jak i w zarządzie i sejmiku lokalnym.
Mikołaj początkowo zamierzał poświęcić się wyłącznie służbie Bogu. Wstąpił do benedyktynów w Engelberg. Ostatecznie jednak wrócił do świata, a nawet za radą rodziców wstąpił w związek małżeński. Z Dorotą Wyss miał 10 dzieci: 5 synów i 5 córek. Najmłodszy syn po zdobyciu stopnia akademickiego został proboszczem w Sachseln. Mieszkańcy kantonu mieli tak wielkie zaufanie do Mikołaja, że wybrali go na radcę i kantonalnego sędziego oraz deputowanego do federacji kantonów szwajcarskich. W latach 1433-1460 Mikołaj pełnił służbę wojskową w randze oficera. Wyróżniał się łagodnością w traktowaniu jeńców, opieką nad kościołami i nad ubogimi. To wszystko zyskiwało mu powszechny szacunek i miłość.
Po kampanii wojennej, za zezwoleniem małżonki i zabezpieczywszy odpowiednio rodzinę, ponownie wstąpił do klasztoru reformowanych benedyktynów nazywających się „Przyjaciółmi Boga” (1467); miał już wtedy 50 lat. We śnie otrzymał jednak napomnienie, że wolą Bożą jest, aby w rodzinnych stronach jako pustelnik budował i zachęcał do bogobojnego życia swoich współziomków. Dlatego założył w Ranft w pobliżu Flüe mały domek i kapliczkę, gdzie modlitwę łączył z uczynkami pokutnymi. Sława pustelnika zaczęła ściągać do niego ciekawych i pobożnych. Korzystał z każdej okazji, by mówić o Panu Bogu i o konieczności zbawienia swojej duszy. Dopóki nie otrzymał własnego kapelana, chodził na Mszę do pobliskiego miasteczka, gdzie księdzem był jego syn.
Kiedy w roku 1473 nieomal ponownie nie doszło do wojny z Austrią, Mikołaj podjął się trudu, by załagodzić zaogniony spór. W roku 1481 wybuchła wojna domowa między kantonami Szwajcarii. Wówczas Mikołaj uratował jedność Szwajcarii. Przez proboszcza Stans, Heimo am Grund, który przybył do niego po radę, przekazał, że każde z miast i kantonów musi się zrzec swoich specjalnych przywilejów i praw. Dzięki temu podpisano tzw. „umowy ze Stans” i utworzono Związek Szwajcarski. Wdzięczni mieszkańcy tego kraju nadali mu tytuł „Ojca Ojczyzny”. Popularnie zaś zwano go z niemiecka „Bratem Klausem” (Bruder Klaus).

Święty Mikołaj z FlüeBył jednym z najwybitniejszych mistrzów medytacji i mistyków u schyłku średniowiecza. Obdarowany został niezwykłymi charyzmatami – przez 19 lat jego pożywieniem była wyłącznie Eucharystia. Fakt ten został potwierdzony kanonicznym procesem. Uciekano się do niego we wszelkich potrzebach, radzono się w najtrudniejszych sprawach, proszono o modlitwę. Nawrócił wiele zbłąkanych dusz.
Zmarł 21 marca 1487 roku po krótkiej, ale bolesnej chorobie (spotyka się też datę 18 marca tego roku). Pan Bóg wsławił jego grób licznymi cudami, które zostały spisane w osobnej księdze. W roku 1501 powstał jego pierwszy żywot.
Proces kanoniczny mógł się jednak rozpocząć dopiero w roku 1587, ze względu na okres wojen religijno-politycznych w Szwajcarii. 8 marca 1669 r. papież Klemens IX beatyfikował Mikołaja i zezwolił na jego kult, a papież Klemens X rozszerzył ten kult na całą Szwajcarię, a przede wszystkim na diecezję w Konstancji, na której terenie znajduje się Flüe i Sachseln. 15 maja 1947 r. papież Pius XII dokonał uroczystej kanonizacji Mikołaja, ogłaszając go równocześnie głównym patronem Szwajcarii. Jego ciało doznaje czci w kościele parafialnym w Sachseln, najbliższym miejsca urodzenia. Jest ponadto patronem papieskiej Gwardii Szwajcarskiej, sędziów, radnych, rodzin wielodzietnych.

W ikonografii św. Mikołaj przedstawiany jest w długiej pokutnej szacie, boso. Jego atrybutami są: kij wędrowca, wieniec z róż, krzak cierniowy.

Zobacz także:

  •  Święta Benedykta od Bożej Opatrzności Cambiagio Frassinello

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Święci i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.