24 lutego – wspomnienie dowolne św. Marka Marconi, zakonnika

PIERWSZE CZYTANIE
Jk 3, 13-18
Mądrość zstępująca z góry

Czytanie z Listu Świętego Jakuba Apostoła
Najmilsi: Kto spośród was jest mądry i rozsądny? Niech wykaże się w swoim nienagannym postępowaniu uczynkami spełnianymi z łagodnością właściwą mądrości. Ale jeśli żywicie w sercach waszych gorzką zazdrość i skłonność do kłótni, to nie przechwalajcie się i nie kłamcie wbrew prawdzie. Nie na tym polega zstępująca z góry mądrość, ale mądrość ziemska, zmysłowa i szatańska. Gdzie bowiem zazdrość i żądza sporu, tam też bezład i wszelki występek. Mądrość zaś zstępująca z góry jest przede wszystkim czysta, dalej – skłonna do zgody, ustępliwa, posłuszna, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, wolna od względów ludzkich i obłudy. Owoc zaś sprawiedliwości sieją w pokoju ci, którzy zaprowadzają pokój.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 19 (18), 8-9. 10 i 15 (R.: por. 9a)

Refren: Nakazy Pana są radością serca.

Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę, *
świadectwo Pana jest pewne, nierozważnego uczy mądrości.
Jego słuszne nakazy radują serce, *
jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy.

Refren.

Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki, *
sądy Pana prawdziwe, wszystkie razem słuszne.
Niech znajdą uznanie przed Tobą †
słowa ust moich i myśli mego serca, *
Panie, moja Opoko i mój Zbawicielu.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. 2 Tm 1, 10b

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus, śmierć zwyciężył,
a na życie rzucił światło przez Ewangelię.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mk 9, 14-29
Uzdrowienie opętanego epileptyka

Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Gdy Jezus z Piotrem, Jakubem i Janem zstąpił z góry i przyszedł do uczniów, ujrzał wielki tłum wokół nich i uczonych w Piśmie, którzy rozprawiali z nimi. Skoro Go zobaczyli, zaraz podziw ogarnął cały tłum i przybiegając, witali Go. On ich zapytał: «O czym rozprawiacie z nimi?» Jeden z tłumu odpowiedział Mu: «Nauczycielu, przyprowadziłem do Ciebie mojego syna, który ma ducha niemego. Ten, gdziekolwiek go pochwyci, rzuca nim, a on wtedy się pieni, zgrzyta zębami i drętwieje. Powiedziałem Twoim uczniom, żeby go wyrzucili, ale nie mogli». Odpowiadając im, Jezus rzekł: «O plemię niewierne, jak długo mam być z wami? Jak długo mam was znosić? Przyprowadźcie go do Mnie!» I przywiedli go do Niego. Na widok Jezusa duch zaraz począł miotać chłopcem, tak że upadł na ziemię i tarzał się z pianą na ustach. Jezus zapytał ojca: «Od jak dawna to mu się zdarza?» Ten zaś odrzekł: «Od dzieciństwa. I często wrzucał go nawet w ogień i w wodę, żeby go zgubić. Lecz jeśli coś możesz, zlituj się nad nami i pomóż nam». Jezus mu odrzekł: «Jeśli możesz? Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy». Zaraz ojciec chłopca zawołał: «Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu!» A Jezus, widząc, że tłum się zbiega, rozkazał surowo duchowi nieczystemu: «Duchu niemy i głuchy, rozkazuję ci, wyjdź z niego i więcej w niego nie wchodź!» A ten krzyknął i wyszedł, silnie nim miotając. Chłopiec zaś pozostawał jak martwy, tak że wielu mówiło: «On umarł». Lecz Jezus ujął go za rękę i podniósł, a on wstał. A gdy przyszedł do domu, uczniowie pytali Go na osobności: «Dlaczego my nie mogliśmy go wyrzucić?» Powiedział im: «Ten rodzaj można wyrzucić tylko modlitwą i postem».
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Gdy dręczy nas zły duch, możemy prosić Jezusa, aby mu rozkazał. W duchowym zmaganiu nie odwołujemy się do własnej siły moralnej i religijnej, lecz wzywamy pomocy Boga, stając przed Nim w pokorze i uznając swoją słabość. Taka postawa, która pozwala dostrzegać w Bogu źródło naszej mocy i zbawienia, jest oznaką mądrości. Jeśli nie przypisujemy sobie tego, co czyni Pan, umiemy też dostrzegać bez zazdrości Jego działanie w życiu innych.
Wojciech Jędrzejewski OP, „Oremus” luty 2006, s. 83

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Na początku nowego tygodnia dostajemy od świętego Jakuba ważną radę, która może być dla nas bardzo pomocna w naszych codziennych relacjach w domu, pracy czy szkole. Autor listu zauważa, że istnieją dwa rodzaje mądrości – mądrość ziemska, szatańska i mądrość ,,zstępująca z góry”. Obie możemy poznać po owocach – pierwsza objawia się w kłótniach, zazdrości, bezładzie. Druga objawia się łagodnością, czystością, ugodowością. Którą mądrością faktycznie się kierujemy?
Cały List św. Jakuba zawiera wyraźne przesłanie, że wiara nie może pozostać rzeczywistością abstrakcyjną, niemającą zastosowania w konkrecie życia. Ostatecznie przecież dobrze wiemy, że nie są dla nas autorytetem ludzie jedynie zewnętrznie pobożni, ale ci, którzy ,,żyją Bogiem” w prozaicznych sytuacjach.
Święta Matka Teresa z Kalkuty mówiła: ,,Nie mów ludziom o Bogu. Żyj tak, aby sami zaczęli o Niego pytać”. Jeżeli każdy dzień zaczynamy od modlitwy, jeżeli z całym oddaniem kierujemy nasze serce ku Panu Bogu, prosząc o Jego Świętego Ducha, to inni ludzie doświadczą tego, że kierujemy się w relacjach z nimi ,,mądrością z góry”. Nie chodzi o nadzwyczajność. Módlmy się, abyśmy znajdowali okazje do łagodności, ustępliwości i pokoju w tym, co pozornie mało znaczące.

Komentarz do psalmu
,,Jego słuszne nakazy radują serce”. Czy rzeczywiście znajduję radość w życiu według Bożych przykazań? Czy nie traktuję ich raczej jako uciemiężenie? Wydaje się, że psalmista mówi raczej o głębokiej, autentycznej radości serca, a nie pustej wesołkowatości. Taką radość możemy znaleźć nieraz u ludzi starszych, duchownych czy osób konsekrowanych, którzy odkryli, na czym polega życie ,,mądrością z góry”. Z ich oczu bije autentyczna radość człowieka wiernego swojemu powołaniu – kochającej babci, oddanej matki, wiernego księdza. Życie według nakazów Pana po ludzku się ,,nie opłaca”, ale prowadzi do autentycznego szczęścia.

Komentarz do Ewangelii
Dzisiejsza Ewangelia rzuca wyraźne światło na naszą postawę wobec Boga na modlitwie. W prośbie ojca chorego chłopca, skierowanej do Jezusa, brzmi nieufność wobec Jego mocy. Jednocześnie odpowiedź, którą ojciec słyszy, płynie z głębi Jezusowego Serca, które martwi niewiara człowieka: ,,Jeśli możesz?”. Kilkukrotnie słyszymy w Ewangelii o smutku Pana Jezusa wobec niewiary otaczających Go ludzi; często słyszymy też zapewnienie: ,,Twoja wiara cię uzdrowiła”. Módlmy się dziś o łaskę silnej, odważnej wiary, że Jezus Chrystus naprawdę może wszystko. Lekarstwem na naszą bezradność nie jest wiara połowiczna, pełna hipotez czy planów awaryjnych. Bóg chce, abyśmy oddali Mu się naprawdę cali. Wtedy będzie mógł działać.
Komentarze zostały przygotowane przez Mateusza Mickiewicza – kleryka V roku WMSD w Warszawie

Święty Marek Marconi, zakonnik

Święty Marek Marconi

Marek urodził się w Mantui lub w pobliskim Borgoforto w 1480 r. Wcześnie zetknął się z życiem pustelniczym, które w pobliżu jego rodzinnych stron wiedli dwaj hieronimici. Pociągnięty ich przykładem, w wieku zaledwie 16 lat, wstąpił do klasztoru pod wezwaniem św. Mateusza w Migliarino. Prawdopodobnie z czasem przyjął święcenia kapłańskie. Zasłynął z życia pobożnego i daru prorokowania.
Zmarł mając zaledwie 30 lat, 24 lutego 1510 r. w Mantui. Jego grób wkrótce stał się celem wielu pielgrzymek. Przez wieki czczono go jako błogosławionego, ale nie przeprowadzono formalnych starań o beatyfikację. Te podjął m.in. Józef Sarto jako biskup Mantui. On też, już jako papież Pius X, zatwierdził kult Marka Marconiego w 1906 r.

Zobacz także:

  •  Święty Etelbert, król

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Święci i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.