2 marca – wspomnienie dowolne św. Agnieszki z Pragi, ksieni

PIERWSZE CZYTANIE
Syr 17, 1-15
Człowiek obdarowany przez Stwórcę

Czytanie z Mądrości Syracha
Pan stworzył człowieka z ziemi i znów kazał mu do niej wrócić. Dał ludziom dni pod liczbą i czas odpowiedni, dał im też władzę nad wszystkim, co jest na ziemi. Przyodział ich w moc podobną do swojej i uczynił ich na swój obraz. Lęk przed nimi wpoił wszystkiemu, co żyje, aby panowali nad zwierzętami i ptactwem. Dał im wolną wolę, język i oczy, uszy i serce zdolne do myślenia. Napełnił ich wiedzą i rozumem, o złu i dobru ich pouczył. Umieścił oko swoje w ich sercu, aby wielkość swoich dzieł im ukazać. Święte imię Jego wychwalać będą i wielkość Jego dzieł opowiadać. Dodał im wiedzy i prawo życia dał im w dziedzictwo. Przymierze wieczne zawarł z nimi i praw swoich ich nauczył. Wielkość majestatu widziały ich oczy i uszy ich słyszały donośność Jego głosu. Rzekł im: «Trzymajcie się z dala od wszelkiej niesprawiedliwości!» I dał każdemu z nich przykazania co do jego bliźniego. Przed Nim są zawsze ich drogi, nie skryją się przed Jego oczami.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 103 (102), 13-14. 15-16. 17-18a (R.: por. 17a)

Refren: Bóg jest łaskawy dla swoich czcicieli.

Jak ojciec lituje się nad dziećmi, *
tak Pan się lituje nad tymi, którzy cześć Mu oddają.
Wie On, z czegośmy powstali, *
pamięta, że jesteśmy prochem.

Refren.

Dni człowieka są jak trawa, *
kwitnie on jak kwiat na łące.
Wystarczy, że wiatr go muśnie, już znika, *
i wszelki ślad po nim ginie.

Refren.

Lecz łaska Pana jest wieczna *
dla Jego wyznawców,
a Jego sprawiedliwość nad ich potomstwem, *
nad wszystkimi, którzy strzegą Jego przymierza.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. Mt 11, 25

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mk 10, 13-16
Jezus błogosławi dzieci

Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Przynosili Jezusowi dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego. A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego». I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Wszyscy jesteśmy pielgrzymami w drodze do królestwa niebieskiego, do domu naszego Ojca. By wejść do królestwa Bożego, by poznać Ojca, trzeba mieć serce dziecka. Szczera modlitwa, zwłaszcza spotkanie z Panem w sakramentach świętych, prowadzi nas do prostoty serca. Stając przed Bogiem w postawie dziecięcej ufności, jesteśmy zdolni przyjąć Jego miłość do nas. Nie zabraniajmy samym sobie przychodzić do Jezusa! Zbliżmy się jak dzieci do Tego, który nie przestaje nas kochać.
Łukasz Kleczka SDS, „Oremus” luty 2001, s. 97

***
Wszystko za wszystko
O Panie, spraw, abym zapominając o tym co za mną, a wytężając siły ku temu,
co przede mną, pędził ku wyznaczonej mecie (Flp 3, 13–14)

„Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę role” (Mt 13, 44). Chrześcijanin, który w świetle wiary odkrył wreszcie, że „królestwo niebieskie” — Bóg, Jego miłość i przyjaźń — są największym skarbem, uważa za rzecz zupełnie naturalną porzucić wszystko inne, „sprzedać wszystko” — dobra, przyjemności, radości ziemskie — by je posiąść. Ten czyn jest tym bardziej samorzutny i pełen mocy, im więcej, przez wiarę i miłość, człowiek wniknął w najwyższą dobroć i nieskończoną miłość Boga. Kiedy dokonał tego odkrycia, każde wyrzeczenie potrzebne do zdobycia skarbu Bożego staje się dla niego możliwe. Wówczas nie wydaje się człowiekowi przesadnym zalecenie Jezusa: „Jeśli prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie” (Mt 5, 29), rozumie bowiem, że nawet najdroższa rzecz, jeśli staje się przeszkodą w dojściu do Boga, powinna być odjęta i odrzucona. Warto poświęcić wszystko — wszystko, co doczesne, a więc marne i przemijające — aby zyskać Wszystko wieczne. „Wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci — mówi św. Paweł — bylebym pozyskał Chrystusa i znalazł się w Nim” (Flp 3, 8–9).

W tym duchu św. Jan od Krzyża naucza, jak iść drogą bezpieczną i krótką do całkowitego ogołocenia. Nie chodzi tutaj o wyrzeczenie się tej lub innej rzeczy, lecz tego wszystkiego, co przywiązuje bardziej lub mniej do dóbr doczesnych, zatrzymuje w nich serce i wolę człowieka, a więc przeszkadza mu pogrążyć się w Bogu i miłować Go ze wszystkich sił. Korzeń tych przywiązań i uczuć nieuporządkowanych, które Święty nazywa pożądaniami — nie leży w stworzeniach, lecz w samym człowieku, który nie oczyścił i nie opanował swoich namiętności, szuka stworzeń i zatrzymuje się na nich, by zadowolić swój egoizm. Oto więc zasada: „aby dojść do doskonałego zjednoczenia z Bogiem przez miłość i wolę, dusza musi się wyzbyć wszelkiego, choćby najmniejszego, dobrowolnego pożądania” (Dr I, 11, 3). Nie należy robić tu wyjątków; nawet małe przywiązanie, mała egoistyczna przyjemność dobrowolnie poszukiwana, „których dusza nigdy nie stara się zwalczyć” (tamże 4), jest przeszkodą do zdobycia skarbu zjednoczenia z Bogiem. Jeszcze raz trzeba sprzedać wszystko, bowiem „by mieć Boga we wszystkim, trzeba nie mieć niczego we wszystkim (J.K.: Lt, 17).

  • O duszo moja, wyrzeknij się wszystkiego, a znajdziesz wszystko. Wyrzeknij się dla Chrystusa wszystkiego, a posiądziesz w Chrystusie wszystko, bo gdy Go posiądziesz, On ci da wszystko, a będąc z miłości ku Niemu uboga, zadowolisz swe serce bardziej, niż gdybyś była najbogatsza.
    O Chryste, wyrzekając się wszystkich rzeczy… a razem z nimi siebie samego, wyrzekam się tego, by należeć do siebie, a zaczynam należeć do Ciebie, znajdując rozkosz tylko w myśli o Tobie, w mówieniu o Tobie i podobaniu się Tobie we wszystkim. O Boże, miłości prawdziwa, ześlij na mnie tę miłość bezmierną. O miłości wszechmocna, unieś moje serce i doprowadź je do Ciebie, abym był zawsze zjednoczony z Tobą przez miłość i abyś Ty żył we mnie kierując mną z miłością (L. da Ponte).
  • O dobry Jezu, czuły Pasterzu, mój słodki Mistrzu, Królu wiecznej chwały, kiedy okażę się Tobie bez skazy i w prawdziwej pokorze? Kiedy z miłości ku Tobie zacznę gardzić naprawdę wszystkimi rzeczami na tej ziemi? Kiedy oderwę się całkowicie od siebie samego i wszystkich rzeczy? Bo gdybym był rzeczywiście wolny od wszelkiego przywiązania, nie miałbym już własnej woli; nie jęczałbym już pod jarzmem namiętności i uczuć nieuporządkowanych, nie szukałbym już siebie samego w żadnej rzeczy. Brak tego bezwzględnego i całkowitego oderwania jest jedyną i prawdziwą zaporą między Tobą a mną, która przeszkadza mi rzucić się z upragnieniem w Twoje ramiona. Kiedy więc będę ogołocony ze wszystkiego? Kiedy oddam się bez jakichkolwiek zastrzeżeń Twojej boskiej woli? Kiedy zacznę Ci służyć z duchem czystym, pokornym, spokojnym, pogodnym? Kiedy umiłuję Cię doskonale? Kiedy moja dusza, przyjmując Cię do serca, zjednoczy się ze swoim Umiłowanym? Kiedy zacznę biec do Ciebie z serdecznym i żarliwym pragnieniem? Kiedyż bezmiar Twojej miłości pochłonie moją oziębłość i moje niedoskonałości? (Bł. Ludwik Blozjusz).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 184

Święta Agnieszka z Pragi, ksieni

Święta Agnieszka z Pragi

Agnieszka urodziła się w 1205 r. w Pradze jako córka króla Czech, Przemysława Ottokara I. Przez matkę Konstancję spokrewniona była z rodem Arpadów (z którego wywodziło się wielu świętych). Gdy miała trzy lata, postanowiono wydać ją za mąż za jednego z synów Henryka Brodatego, dlatego w 1216 r. wyjechała razem ze starszą siostrą Anną na dwór polski. Przebywała głównie w Trzebnicy, gdzie najprawdopodobniej powierzona była opiece św. Jadwigi, której zawdzięczała solidne podstawy życia religijnego. Kiedy dwóch synów króla umarło bardzo młodo, a trzeci poślubił jej siostrę – Annę, Agnieszka powróciła do ojczyzny. Jednak wkrótce znów została wyprawiona z domu, gdyż obiecano jej rękę synowi cesarza Fryderyka II. To małżeństwo również nie doszło do skutku. Agnieszka stanowczo postanowiła być wierną złożonemu przez siebie ślubowi czystości. Po interwencji u papieża Grzegorza IX uzyskała swobodę decyzji. Wówczas całkowicie poświęciła się działalności charytatywnej i pobożnym praktykom.
Zatroszczyła się o dokończenie fundacji swego brata Wacława I dla franciszkanów. Kiedy dowiedziała się od przybyłych do Pragi braci mniejszych o duchowych przeżyciach Klary z Asyżu, zapragnęła gorąco iść za jej przykładem, praktykując franciszkańskie ubóstwo.
Około 1233 roku ufundowała w Pradze szpital oraz klasztor klarysek, zwany czeskim Asyżem, do którego rok później wstąpiła. W uroczystość Zesłania Ducha Świętego w 1234 roku złożyła śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Jej decyzja była głośna w ówczesnej Europie. Klasztor przez nią ufundowany stał się ośrodkiem odnowy religijnej, promieniującym na całą Europę Środkową. Utrzymywała stały kontakt listowny ze św. Klarą z Asyżu i z ówczesnym papieżem. Święta Klara nie szczędziła jej słów zachęty do wytrwania na raz wybranej drodze. Tak zrodziła się ich duchowa przyjaźń trwająca przez blisko dwadzieścia lat – chociaż obie święte nigdy nie spotkały się osobiście. Agnieszka Czeska angażowała się w różne akcje mediacyjne. Przypisywano jej także dar proroctwa i umiejętność czytania w ludzkich sercach.
W swoim dosyć długim życiu, naznaczonym chorobami i cierpieniami, Agnieszka z miłości do Boga i z ogromnym poświęceniem wypełniała posługi miłosierne wobec wszystkich potrzebujących – bez względu na ich przekonania, pochodzenie i sposób myślenia. Jednocześnie służyła duchową pomocą młodym ludziom, którzy pragnęli poświęcić się Bogu poprzez życie zakonne. Prowadziła życie pełne wyrzeczenia i dzieł miłosierdzia.
Zmarła w opinii świętości jako ksieni klarysek 2 lub 6 marca 1282 r. Św. Jan Paweł II kanonizował ją razem z Albertem Chmielowskim 12 listopada 1989 roku w Rzymie.

W ikonografii św. Agnieszka z Pragi (zwana też Agnieszką Przemyślidką) przedstawiana jest w habicie franciszkańskim.

Zobacz także:

  •  Błogosławiony Karol, męczennik

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Święci i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.