9 lutego – wspomnienie dowolne św Apoloni, dziewicy i męczennicy

PIERWSZE CZYTANIE
Hbr 13, 15-17. 20-21
Ofiara duchowa

Czytanie z Listu do Hebrajczyków
Bracia: Przez Jezusa składajmy Bogu ofiarę pochwalną nieustannie, to jest owoc warg, które wyznają Jego imię. Nie zapominajcie o dobroczynności i wzajemnej pomocy, gdyż raduje się Bóg takimi ofiarami. Bądźcie posłuszni waszym przełożonym i bądźcie im ulegli, ponieważ oni czuwają nad duszami waszymi i muszą zdać z tego sprawę. Niech to czynią z radością, a nie wzdychając, bo to nie byłoby z korzyścią dla was. Bóg zaś pokoju, który na mocy krwi przymierza wiecznego wyprowadził spomiędzy zmarłych Wielkiego Pasterza owiec, Pana naszego, Jezusa, niech was uzdolni do wszelkiego dobra, byście wypełnili Jego wolę; niech sprawi w was, co miłe jest w Jego oczach, przez Jezusa Chrystusa, któremu chwała na wieki wieków. Amen.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 23 (22), 1b-3a. 3b-4. 5. 6 (R.: por. 1b)

Refren: Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego.

Pan jest moim pasterzem, †
niczego mi nie braknie, *
pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, *
orzeźwia moją duszę.

Refren.

Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach *
przez wzgląd na swoją chwałę.
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, †
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. *
Kij Twój i laska pasterska są moją pociechą.

Refren.

Stół dla mnie zastawiasz *
na oczach mych wrogów.
Namaszczasz mi głowę olejkiem, *
kielich mój pełny po brzegi.

Refren.

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną *
przez wszystkie dni życia
i zamieszkam w domu Pana *
po najdłuższe czasy.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. J 10, 27

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mk 6, 30-34
Jezus lituje się nad tłumem

Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: «Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco». Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na pustkowie, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich wyprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach.
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Bycie apostołem nie polega na ciągłym działaniu. Jezus ustanowił Apostołów najpierw po to, aby Mu towarzyszyli, a dopiero potem, aby mógł ich posyłać do posługi głoszenia i uzdrawiania (zob. Mk 3,14). Bardzo potrzebne są momenty wyłączenia się z zewnętrznej aktywności i odejścia na pustynię, aby przebywać w obecności Jezusa. Za przykładem Apostołów na pustynię odchodzi także wielu innych ludzi. Będą oni mogli wraz z Apostołami odpocząć i przyjąć pokarm słowa Jezusa.
Ks. Maciej Zachara MIC, „Oremus” luty 2007, s. 15

***
SAKRAMENTY
O Boże, który łaską nas zbawiłeś, spraw, aby ona zrodziła w nas dobre czyny (Ef 2, 5. 10)

Chrystus uczynił Kościół — „powszechny sakrament zbawienia” (KK 48), dzięki któremu ludzie dochodzą do Boga — skarbnicą sakramentów, przez które wierni stają się uczestnikami życia samego Chrystusa.

Sakramenty są równocześnie dziełem Chrystusa, będącego ich sprawcą i ożywicielem, i dziełem Kościoła, który jest ich skarbnicą i szafarzem. Mają one dwojaką przyczynę: jedna, niewidzialna, to działanie Chrystusa, który jest „obecny mocą swoją w sakramentach tak, że gdy ktoś chrzci, sam Chrystus chrzci” (KL 7). Druga, widzialna, to czynność zewnętrzna Kościoła udzielającego sakramentu przez kapłana, który spełnia obrzęd. Działanie Chrystusa jest elementem istotnym, bez niego sakramenty nie mogłyby być ani narzędziem, ani przekaźnikiem łaski. Wierny, przyjmując je powinien być głęboko przejęty niewidzialną rzeczywistością, której są skutecznymi znakami. Jezus poprzez sakramenty sam działa w człowieku, udzielając mu swojego życia lub pomnażając je w nim. „W ciele tym (Jego Mistycznym Ciele) życie Chrystusowe rozlewa się na wierzących, którzy przez sakramenty jednoczą się w sposób tajemny i rzeczywisty z Chrystusem” (KK 7). Lecz także czynność Kościoła jest nieodzowna, ponieważ Jezus chciał połączyć swoje pośrednictwo w życiu człowieka z sakramentami do tego stopnia, aby ich udzielanie zapewniło chrześcijanina o niewidzialnej Jego czynności. To dowodzi głębokiej nierozerwalnej łączności między Jezusem a Kościołem. Chce On posługiwać się pomocą zewnętrzną Kościoła w dziele uświęcenia ludzi, ale sobie zastrzega moc ożywiania i doprowadzenia do skutku tego dzieła. Kościół to wyraża, gdy błogosławiąc wodę chrzcielną modli się: „O Boże, Ty przez znaki sakramentalne dokonujesz mocą cudów zbawienia” (Wigilia Wielkanocna).

  • O Boże, najwyższy Ojcze wierzących, Ty rozlewając łaskę przybrania na całym okręgu ziemi, pomnażasz liczbę dzieci obiecanych… daj Twojemu ludowi godnie uczestniczyć w łasce Twojego powołania.
    O Boże, wieczna światłości, Ty jesteś niezmienny w swej potędze, wejrzyj łaskawie na tajemnicę Twojego Kościoła, prowadź dzieło zbawienia ludzkości do końca, wedle swego odwiecznego planu; niech cały świat ujrzy i pozna, że to, co upadło — powstaje, co zestarzało — odradza się, i że wszystko powraca do nieskazitelności w Kościele, dzięki Temu, który jest początkiem wszystkich rzeczy, Jezus Chrystus, nasz Pan (Mszał Polski: Modlitwy Wigilii Wielkanocnej).
  • Cóż większego może być, jak wysławiać Twoją potęgę, o Panie? Ty zburzyłeś bramy piekieł i wprowadziłeś do nieba człowieka upadłego przez zazdrość szatana…
    Błogosławione źródło, które wypłynęło z Twego boku i pochłonęło ogrom naszych grzechów. A ze świętych ołtarzy udzielasz odrodzonym potrzebnego pożywienia na życie wieczne (zob. Sakramentarz Gelazjański).
  • O najsłodszy, dobry Jezu! Ojcze światłości, od którego pochodzi wszelki dobry datek i wszelki dar doskonały. Wejrzyj łaskawie na nas, wyznających Ci naprawdę, że nic bez Ciebie nie możemy uczynić. Zapłaciłeś za nas cen? wykupu, pozwól nam więc, chociaż niegodni jesteśmy takiej ceny, abyśmy się poddali Twojej łasce całkowicie, doskonale i we wszystkim: tak abyśmy upodobnieni do obrazu Twojej męki odzyskali również ten, który straciliśmy grzesząc, obraz Twojego Bóstwa, mocą naszego Pana. Amen (św. Bonawentura).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 103

Święta Apolonia, dziewica i męczennica

Święta Apolonia

Pierwszy historyk Kościoła, Euzebiusz, przytacza list św. Dionizego Wielkiego (+ 265), który opisuje pogrom chrześcijan, jaki miał miejsce w Aleksandrii pod koniec 248 lub na początku 249 r. Rzucono się na domy chrześcijan, wyznawców Chrystusa wywlekano siłą z ich mieszkań, zabijano, a ich dobytek grabiono. W tych właśnie okolicznościach zginęła św. Apolonia. Być może Dionizy był naocznym świadkiem wydarzeń. Na pewno znał świadków. W jednym z fragmentów owego listu znajduje się opis męczeństwa św. Apolonii: „Apolonia była już podeszła wiekiem. A jednak poganie, nie patrząc na to, rzucili się na nią, zmiażdżyli jej szczęki i powybijali wszystkie zęby. Następnie tłum rozszalały żądzą krwi rozpalił stos przed miastem i zagroził Świętej, że spali ją żywcem, jeśli nie będzie złorzeczyć Chrystusowi. Na to Święta poprosiła o chwilę do namysłu, a potem gotowa na ofiarę, sama rzuciła się w ogień i spłonęła”.
Apolonia zdobyła się na ten heroiczny akt z obawy przed tym, by poganie nowymi katuszami i powolną śmiercią na stosie nie złamali jej woli. Nie była to więc śmierć samobójcza, ale bohaterskie oddanie życia za najwyższą wartość, jaką jest wieczne zbawienie. Żar jej miłości do Chrystusa był tak potężny, że stłumił w niej obawę przed męką ognia doczesnego. Równocześnie Apolonia dała poganom piękny przykład, że nie tylko nie lęka się pogróżek, ale sama jest gotowa oddać życie dla sprawy Bożej. Jej heroiczny czyn był także zachętą dla chrześcijan, by dla Chrystusa byli gotowi na wszelkie ofiary.
Kult św. Apolonii rozszerzył się rychło w całym chrześcijaństwie, tak na Wschodzie, gdzie poniosła męczeńską śmierć, jak też na Zachodzie. W Rzymie przy bazylice NMP w Zatybrzu wystawiono jej bazylikę. Ikonografia przedstawia Świętą z obcęgami dla przypomnienia, że zmiażdżono jej usta i wybito zęby. Święta uchodzi jeszcze dotąd za patronkę wzywaną w chorobach zębów i dziąseł. „Pontyfikał krakowski” z XV wieku nazywa św. Apolonię patronką Regni Poloniae– Królestwa Polskiego. Oskar Kolberg przekazał, że w niektórych regionach Polski w wigilię św. Apolonii poszczono, żeby patronka od bólu zębów raczyła je zachować w zdrowiu.

W ikonografii św. Apolonia przedstawiana jest z kleszczami, którymi wyrwano jej zęby. Jej atrybuty to: korona, księga, palma męczeństwa oraz stos, na którym spłonęła.

Zobacz także:

  •  Błogosławiony Marian Szkot, opat 
•  Błogosławiona Anna Katarzyna Emmerich, dziewica 
•  Błogosławiona Euzebia Palomina Yenes, dziewica 
•  Błogosławiony Leopold z Alpandeire, zakonnik

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Święci i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.