7 lutego – wspomnienie dowolne św. Ryszarda, króla

PIERWSZE CZYTANIE
Hbr 12, 18-19. 21-24
Nowe Przymierze

Czytanie z Listu do Hebrajczyków
Bracia: Nie przyszliście do namacalnego i płonącego ognia, do mgły, do ciemności i burzy ani też do grzmiących trąb i do takiego dźwięku słów, iż wszyscy, którzy go usłyszeli, prosili, aby do nich nie mówił. A tak straszne było to zjawisko, iż Mojżesz powiedział: «Zatrwożony jestem i drżę». Wy natomiast przyszliście do góry Syjon, do miasta Boga żywego – Jeruzalem niebieskiego, do niezliczonej liczby aniołów, na uroczyste zgromadzenie, i do Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach, do Boga, który sądzi wszystkich, do duchów ludzi sprawiedliwych, którzy już doszli do celu, do Pośrednika Nowego Testamentu – Jezusa, do pokropienia krwią, która przemawia mocniej niż krew Abla.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 48 (47), 2-3b. 3c-4. 9. 10-11 (R.: por. 10)

Refren: W swojej świątyni łaskę okazałeś.

Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały *
w mieście Boga naszego.
Święta Jego góra, wspaniałe wzniesienie, *
radością jest całej ziemi.

Refren.

Góra Syjon, kres północy, *
jest miastem wielkiego Króla.
Bóg w zamkach swoich *
okazał się obroną.

Refren.

Co słyszeliśmy, to zobaczyliśmy *
w mieście Pana Zastępów,
w mieście naszego Boga. *
Bóg je umacnia na wieki.

Refren.

Rozważamy, Boże, łaskawość Twoją *
we wnętrzu Twojej świątyni.
Jak imię Twe, Boże, †
tak i chwała Twoja sięga po krańce ziemi. *
Prawica Twoja pełna jest sprawiedliwości.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Mk 1, 15

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Bliskie jest królestwo Boże.
Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mk 6, 7-13
Rozesłanie Dwunastu

Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. «Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien». I mówił do nich: «Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakimś miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich». Oni więc wyszli i wzywali do nawracania się. Wyrzucali też wiele złych duchów, a wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Pan Bóg wybiera przedziwne środki dla zbawienia ludzi. Do niczego nas nie przymusza, nie przytłacza wszechmocą, ale posyła swojego Syna, który zbawia nas przez swoje uniżenie i krzyż. Działając w Kościele, Jezus nie przestaje posyłać swoich świadków, gotowych tracić życie dla Niego i Ewangelii. Udział w ewangelizacji, podjęty w kruchości, bez pokładania nadziei w niczym poza mocą Bożego słowa, to najzaszczytniejsze zadanie, jakie można pełnić. Jest to udział w dziele samego Jezusa Chrystusa.
Ks. Maciej Zachara MIC, „Oremus” luty 2007, s. 4

***
KOŚCIÓŁ
O Chryste, Tyś umiłował Kościół i wydałeś za niego samego siebie (Ef 5, 25),
spraw, abym go miłował sercem syna

Jezus żegnając się z uczniami, przed wstąpieniem do nieba, powiedział: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 20). On istotnie pozostał wśród ludzi w Eucharystii, aby być ich towarzyszem i podporą w czasie ziemskiej pielgrzymki. Pozostał niewidzialnie, lecz rzeczywiście obecny w swoim Kościele, chcąc być mu przewodnikiem, pasterzem i nauczycielem. Zbudował podwaliny Kościoła, kiedy rozpoczął swoje nauczanie, wybrał i uformował Apostołów, a wreszcie oddal życie przez swoją śmierć na krzyżu. Kościół, naucza Sobór Watykański II, jest „oblubienicą Chrystusa, którą umiłował i wydal siebie samego za nią, aby ją uświęcić (Ef 5, 25–26) i złączyć z sobą węzłem nierozerwalnym” (KK 6), czyniąc go współpracownikiem i wykonawcą w swoim dziele zbawienia ludzi. Chrystus teraz już nie żyje na ziemi w swoim ciele fizycznym, które zostało wzięte do chwały niebieskiej, żyje jednak w swoim Ciele Mistycznym, którym jest Kościół, Jego oblubienica a matka wierzących. Chrystus żyje w Kościele jako Głowa, gdyż to On zawsze, choć w sposób niewidzialny, kieruje nim przez Ducha Świętego. Żyje w Kościele jako Ten, który podtrzymuje i ożywia, gdyż to On zawsze udziela życia, wyprasza u Ojca Przedwiecznego laski i rozdaje je każdemu z jego członków, „według miary daru swego” (Ef 4, 7). Kościół żyje jedynie życiem, którego mu Chrystus udziela, jest święty Jego świętością, jest matką dusz dzięki władzy i płodności, którą czerpie ze swego zjednoczenia z Nim. Zjednoczenie Chrystusa z Kościołem jest tak ścisłe i żywotne, że Kościół może być uważany za Jego przedłużenie. „Na zasadzie bliskiej analogii […Kościół] upodabnia się do tajemnicy Słowa wcielonego. Jak bowiem przybrana ludzka natura służy Słowu Bożemu za żywe narzędzie zbawienia, nierozerwalnie z Nim zjednoczone, nie inaczej też społeczny organizm Kościoła służy ożywiającemu go Duchowi Chrystusowemu ku wzrastaniu ciała” (KK 8).

Kto więc chce znaleźć Jezusa, kto pragnie być ożywiony Jego łaską i karmiony Jego nauką, kierowany Jego władzą, powinien zwrócić się do Kościoła, Jezus napełnił go „na wieki dobrami niebiańskimi” i przez niego „rozlewa prawdę i łaskę na wszystkich” (tamże 6. 8).

  • O Chryste, Panie nasz, przekazałeś swojemu Kościołowi władzę królewską, którą otrzymałeś. Dzięki swojej godności ustanowiłeś go królową i oblubienicą. Jego królewskiej władzy poddałeś cały wszechświat. W niebie postanowiłeś, aby ludzie uznawali sąd Kościoła. On jest matką wszystkich żyjących, jeszcze dostojniejszą dzięki mnóstwu dzieci.
    Każdego dnia ona Ci rodzi w Duchu Świętym nowe dzieci. Cały wszechświat jest pokryty liśćmi Twego szczepu. Gałązki podtrzymywane drzewem krzyża wznoszą się aż do Królestwa. Twój Kościół, o Chryste, jest miastem niezdobytym zbudowanym na górze, widocznym dla wszystkich i oświecającym każdego. Jego założycielem i jego pierwszym obywatelem jesteś Ty, Jezu Chryste, Synu Boży i Panie nasz (Liturgia ambrozjańska: prefacja).
  • O Boski Odkupicielu, umiłowałeś Kościół i wydałeś za niego samego siebie, aby go uświęcić… i uczynić przed sobą jaśniejącym chwałą. Rozjaśnij nad nim Twoje święte Oblicze! Niechaj Twój Kościół, zjednoczony w Twojej miłości, święty przez uczestnictwo w Twojej świętości, będzie i dzisiaj także na świecie sztandarem zbawienia dla ludzi, ośrodkiem jedności wszystkich serc, natchnieniem i motorem świętych postanowień dla powszechnej odnowy. Niechaj jego dzieci, wyzbywszy się wszelkiego podziału i niegodności, przynoszą mu cześć zawsze, i wszędzie aby wszyscy ludzie, którzy jeszcze nie należą do niego, patrząc nań odnajdywali Ciebie, drogę, prawdę i życie, i w Tobie zostali doprowadzeni do Ojca, w jedności Ducha Świętego! (Paweł VI).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 96

Święty Ryszard, król

Święty Ryszard

Ryszard był niegdyś dość popularnym świętym, choć o jego życiu niewiele wiemy. Zachowały się dwa żywoty, choć niekompletne i nie w pełni wiarygodne. Historia przypisała mu kilka tytułów: Ryszard z Lukki (od miejsca śmierci), Pielgrzym (z racji wyprawy do Rzymu), Ryszard z Saksonii lub z Wessex (domniemane miejsca, w których mógł być władcą).
Urodził się w połowie VII wieku, prawdopodobnie w Wessex w Brytanii. Żaden dokument historyczny nie potwierdza, że był królem, ale prawdopodobnie należał do rodziny królewskiej i nosił tytuł księcia (choć w martyrologiach pozostaje królem). Spokrewniony był ze św. Bonifacym-Winfrydem, apostołem Niemiec. Nie jest pewne, czy ten biskup i męczennik był bratem Ryszarda, czy jego żony Wunny (Bonny). Potwierdzone jest natomiast, że troje dzieci Ryszarda i Wunny (Willibald, Winebald i Walburga) dostąpiło chwały ołtarzy.
Prawdopodobnie Ryszard owdowiał i wtedy postanowił wybrać się z pielgrzymką pokutną do Rzymu i Ziemi Świętej (jedna z legend podaje, że w tym celu zrzekł się korony). 11-letnią córkę Walburgę (Walpurgę) pozostawił pod opieką zakonnic w klasztorze św. Scholastyki w Wimborne, do którego Walburga później wstąpiła. Sam z dwoma nastoletnimi synami: Willibaldem i Winebaldem wyruszył do Italii. Ok. 720 r. wypłynął z Hamble-Haven (na południu Anglii, obecnie w hrabstwie Hampshire), dotarł morzem do frankijskiej Neustrii (północna część Francji), następnie ruszył lądem do Rouen, gdzie zatrzymał się na dłużej. Stamtąd wyruszyli w kierunku Italii, nawiedzając po drodze święte miejsca: sanktuaria, kościoły i groby Świętych. W drodze wydarzył się cud – w czasie postoju w gospodzie Ryszard miał uzdrowić napotkanego pielgrzyma.
Wkrótce jednak trudy podróży okazały się zbyt wielkie dla niego samego. Kiedy dotarli do Lukki w Toskanii, Ryszard zachorował i zmarł tam w dniu 7 lutego 722 r. Pochowany został w kościele św. Frediana (San Frediano). Jego grób szybko zasłynął cudami. W 1152 r. przeniesiono relikwie do wybudowanego specjalnie ołtarza św. Ryszarda. Część szczątków została przeniesiona do katedry w bawarskim Eichstätt (i złożona razem z relikwiami św. Walburgi i św. Willibalda), a inna część do Canterbury. Mniejsze cząstki przekazano do Bolonii i Volaterrae. Ryszard jest patronem Lukki.

Interesujące są dalsze losy dzieci Ryszarda. Po śmierci ojca synowie kontynuowali pielgrzymkę jeszcze przez 5 lat. Mieli dotrzeć do grobu św. Jana Ewangelisty w Efezie, zwiedzić Egipt i Sycylię, na Cyprze nawiedzić kościół w Antadoros (Tartus), w którym przechowywano głowę św. Jana Chrzciciela. Później dotarli do Ziemi Świętej. W drodze powrotnej zatrzymali się na dwa lata w Konstantynopolu. Po powrocie wstąpili do opactwa benedyktynów na Monte Cassino. Już jako mnisi zostali wezwani przez swojego wuja, Bonifacego-Winfryda, do pomocy w misjach na terenie dzisiejszej Bawarii. Willibald został biskupem Eichstätt, natomiast Winebald pełnił funkcję opata podwójnego klasztoru w Heidenheim. Bracia wezwali do pomocy w pracy misyjnej swą siostrę Walburgę, która przez 26 lat przebywała w klasztorze w Wimborne. Przybyła ona z grupą 30 współsióstr, by zakładać żeńskie klasztory i nauczać dziewczęta. Została przeoryszą klasztoru w Bishofsheim nad rzeką Tauber. Później została przez brata przeniesiona do podwójnego klasztoru (tzn. mającego część dla mnichów i osobną dla mniszek, ale wspólne kierownictwo) w Heidenheim. Po śmierci swego brata, opata Winebalda, przejęła jego obowiązki i pełniła je aż do swojej śmierci.

W ikonografii św. Ryszard przedstawiany jako pielgrzym w gronostajowym płaszczu, w koronie, czasami siedzący na książkach, w towarzystwie synów – biskupa i opata.

Zobacz także:

  •  Święty Teodor, żołnierz, męczennik 
•  Święta Koleta z Corbie, dziewica 
•  Święty Gwaryn, biskup 
•  Święty Jan z Triory, prezbiter i męczennik 
•  Błogosławiony Pius IX, papież

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Święci i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.