14 kwietnia – wspomnienie świętej Ludwiny, dziewicy

PIERWSZE CZYTANIE
Dz 5, 17-26
Cudowne uwolnienie apostołów

Czytanie z Dziejów Apostolskich
Arcykapłan i wszyscy jego zwolennicy, należący do stronnictwa saduceuszów, pełni zawiści, zatrzymali apostołów i wtrącili ich do publicznego więzienia. Ale w nocy anioł Pański otworzył bramy więzienia i wyprowadziwszy ich, powiedział: «Idźcie i głoście w świątyni ludowi wszystkie słowa o tym życiu!» Usłuchawszy tego, weszli o świcie do świątyni i nauczali. Tymczasem arcykapłan i jego stronnicy zwołali Sanhedryn i całą starszyznę synów Izraela. Posłali do więzienia, aby ich przyprowadzono. Lecz kiedy słudzy przyszli, nie znaleźli ich w więzieniu. Powrócili więc i oznajmili: «Znaleźliśmy więzienie bardzo starannie zamknięte i strażników stojących przed drzwiami. Po otwarciu jednak nie znaleźliśmy wewnątrz nikogo». Kiedy dowódca straży świątynnej i arcykapłani usłyszeli te słowa, nie mogli pojąć, co się z tamtymi stało. Wtem nadszedł ktoś i oznajmił im: «Ci ludzie, których wtrąciliście do więzienia, znajdują się w świątyni i nauczają lud». Wtedy dowódca straży poszedł ze sługami i przyprowadził ich, ale bez użycia siły, bo obawiali się ludu, by ich samych nie ukamienował.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 34 (33), 2-3. 4-5. 6-7. 8-9 (R.: por. 7a)

Refren: Biedak zawołał i Pan go wysłuchał.
albo: Alleluja.

Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, *
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem, *
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.

Refren.

Wysławiajcie razem ze mną Pana, *
wspólnie wywyższajmy Jego imię.
Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał *
i wyzwolił od wszelkiej trwogi.

Refren.

Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością, *
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał, *
i uwolnił od wszelkiego ucisku.

Refren.

Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych, *
aby ich ocalić.
Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry, *
szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. J 3, 16

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego;
każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
J 3, 16-21
Bóg posłał swego Syna, aby świat został zbawiony

Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Jezus powiedział do Nikodema: «Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki zostały dokonane w Bogu».
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Bóg tak bardzo umiłował świat, że dał swojego jedynego Syna, aby każdy, kto w Niego uwierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Bóg bowiem chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni, dlatego nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał… Kto uwierzy w Syna Bożego, nie będzie sądzony, bo ze śmierci przeszedł do życia i nie podlega już potępieniu. Wierzymy w Ewangelię, odwracamy się od ciemności i postępując zgodnie z prawdą Bożą, wszystkie uczynki pełnimy w Bogu.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Mamy oto kolejne czytanie, które opisuje głoszenie słowa Bożego przez Apostołów. Tego entuzjazmu wiary w zmartwychwstałego Pana nie mogą zatrzymać opinie innych osób, tortury, więzienie. Słowo Boże, jak promienie światła słonecznego, pragnie oświecać tych, którzy pozostają jeszcze w mroku niewiary.
Z dzisiejszego czytania wynika też nauka, że nie możemy podporządkowywać się rozporządzeniom władz świeckich, które naruszają naszą wolność. Zawsze powinniśmy postępować według głosu Boga, który poucza nas w naszym sumieniu. Winniśmy Jemu uległość. Dzisiejsza argumentacja osób, które chcą zamknąć usta wierzącym, to działania w imię poprawności politycznej. Krzyczą wciąż o szacunku dla innych przekonań, podczas gdy sami pogardzają wartościami chrześcijańskimi. Pragną równości, a wiemy przecież, że między prawdą a kłamstwem nie ma równości. Nie dajmy się zwieść tej obłudzie. Tu, w Polsce, we własnym kraju, to my jesteśmy gospodarzami i powinniśmy trzymać się naszych tradycji, natomiast inni powinni się im podporządkować, nie na odwrót.

Komentarz do psalmu
Refren dzisiejszego psalmu jest wzruszający: Biedak zawołał i Pan go wysłuchał. Możemy się zastanowić, co było powodem spełniania prośby tej ubogiej osoby. Przypuszczamy, że wiara. Mógł stracić dobra materialne, zostać opuszczonym przez rodzinę czy przyjaciół, ale zachował to, co najcenniejsze: swoją wiarę. Dziś ludzie w większości są wykształceni, posiadają obfitość jedzenia, ubrań, lecz brakuje im tego, co najcenniejsze. Żyjmy tak i kalkulujmy tak, abyśmy nigdy nie stracili wiary. Przez nią bowiem wszystko możemy odzyskać i jesteśmy najbogatsi, bo to ona jednoczy nas z Bogiem.

Komentarz do Ewangelii
Jezus w swoich słowach objawia wielką miłość Boga Ojca do ludzkości. Jest ona tak wielka, że z jej powodu ofiarował swojego jedynego Syna, Jezusa Chrystusa. Nie posłał Go na ziemię dla potępienia ludzi, lecz dla uzdrowienia. Jednak istnieje jeden warunek: trzeba w Niego uwierzyć. Brak wiary w Syna Bożego skazuje na potępienie. Jest to odrzucenie człowieka ze strony Boga. Bóg nie zbawia nikogo na siłę. Każdy ma wolną wolę. Jest to nasz przywilej, ale czasami i pułapka dla tych, którzy dali się złapać w kłamstwo złego ducha. Wśród powodów niewiary na pierwszym miejscu wyłania się problem subiektywnej oceny danej osoby, która opiera się na relatywizmie. Odrzuca ona jedną prawdę obiektywną na rzecz wielu przypuszczalnych. W swoim umyśle nadaje im ten sam statut i nie podejmuje decyzji ich przyjęcia, pozostając jedynie obserwatorem. Zamiast wybrać Boga, wybiera nicość. Tak naprawdę staje się czcicielem samego siebie. Jednak zdajemy sobie sprawę, że zbawić się bez łaski Bożej nie możemy.
Komentarze zostały przygotowane przez ks. Michała Dłutowskiego

Święta Ludwina, dziewica

Święta Ludwina

Ludwina (Ludmiła) urodziła się w Holandii w miasteczku Schiedam koło Rotterdamu 18 marca 1380 roku. Jej rodzice, Piotr i Petronela, pochodzili ze zubożałej szlachty. Ludwina była dziewiątym dzieckiem. Należała do najurodziwszych dziewcząt miasta. O jej rękę ubiegało się wielu. Chrystus chciał ją jednak mieć wyłącznie dla siebie. Kiedy dziecko miało zaledwie 7 lat, złożyło ślub dozgonnej czystości. Kiedy miała 15 lat, w czasie zabawy na lodzie, upadła tak nieszczęśliwie, że uszkodziła sobie kość pacierzową. To był początek jej Golgoty, trwającej długich 38 lat. Przez tak długi czas Ludwina nie opuszczała łóżka, a życie jej było jednym, powolnym konaniem. Od leżenia powstały bolesne odleżyny. Ciało pokryło się jedną raną. Gnijąca i cuchnąca flegma, wydobywająca się z ran, odstraszyła od chorej nawet najodważniejszych. Lekarze nie mogli rozeznać się w chorobie. Stosowali eksperymentalne zabiegi, które nie tylko nie pomagały i nie przynosiły żadnej ulgi, ale wręcz przeciwnie – zaostrzały sytuację.
Początkowo nieszczęśliwa Ludwina usiłowała jeszcze chodzić, czołgając się na rękach i kolanach po ziemi. Potem i na to zabrakło sił. Paraliż tak ją obezwładnił, że poruszała tylko głową i lewą ręką. Zgangrenowane wnętrzności wydawały ustami, uszami i nosem cuchnącą ropę z krwią. W ranach zalęgło się robactwo. Na domiar złego nie było komu koło chorej chodzić, a przecież potrzebowała stałej opieki. Najęto wreszcie do posługi kobietę, która nie tylko nie była pomocą dla Ludwiny, ale często lżyła ją, pluła na jej twarz, a nawet posuwała się do rękoczynów.
To morze cierpienia fizycznego i duchowego początkowo doprowadzało Ludwinę do rozpaczy. Buntowała się, narzekała na swój los, pragnęła śmierci jako wybawienia. Dopiero gdy pewnego dnia odwiedził ją spowiednik i przypomniał mękę i śmierć Pana Jezusa, otworzył jej oczy na wartość i sens cierpienia. Odtąd cicho i bohatersko zaczęła znosić swój los. W swoim cierpieniu jednoczyła się z męką Pana Jezusa tak, że powoli nawet pokochała swoje cierpienia. Uznała w nich szczególny rodzaj swojego apostolstwa. Już nie błagała ani o zdrowie, ani o śmierć, ale by cierpieniem mogła nawrócić jak najwięcej grzeszników, przynieść ulgę duszom w czyśćcu cierpiącym, być ofiarną żertwą dla umęczonego Oblubieńca.
W tej długiej agonii Bóg nawiedzał ją duchowymi pociechami, wizjami, a nawet ekstazą. W ostatnich latach żyła podobnie jak św. Mikołaj z Flüe – wyłącznie Komunią świętą. Rychło też sława jej świętości obiegła okolicę. Przychodzono do niej tłumnie, polecano się jej modlitwie, proszono o rady. Dary, jakie jej składano, oddawała ubogim. Tomasz a Kempis pisze w jej żywocie, że na wiadomość o pewnej ubogiej wdowie posłała jej przez znajomą osobę 8 franków. Okazało się jednak, że te franki mimo robionych wydatków zawsze pozostawały nieuszczuplone. Dzięki temu wdowa mogła zaopatrzyć swój dom i spłacić wszystkie długi. Na pamiątkę przechowywano ten woreczek, zwany „sakiewką Bożą”. Ludwina miała także dar przepowiadania. Tuż przed śmiercią zjawił się jej Pan Jezus z piękną koroną, w której jednak brakowało kilka klejnotów. Rzekł do niej: „Córko, potrzeba je jeszcze dopełnić”. W kilka dni potem na Ludwinę napadli bandyci, ograbili ją doszczętnie i pobili.
14 kwietnia 1433 roku, po 53 latach życia, Ludwina przeniosła się do szczęśliwej wieczności. Gdy ubierano ją do trumny, zauważono na jej ciele zamiast koszuli ostrą włosiennicę. Papież Leon XIII w roku 1890 zatwierdził jej kult.

Zobacz także:
Opublikowano Ewangelia, Święci | Otagowano , | Dodaj komentarz

13 kwietnia – wspomnienie świętego Marcina I, papieża i męczennika

PIERWSZE CZYTANIE
Dz 4, 32-37
Jeden duch i jedno serce wspólnoty chrześcijańskiej

Czytanie z Dziejów Apostolskich
Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich, którzy uwierzyli. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wielka łaska spoczywała na wszystkich. Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je i przynosili pieniądze uzyskane ze sprzedaży, i składali je u stóp apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby. A Józef, nazwany przez apostołów Barnaba, to znaczy Syn Pocieszenia, lewita rodem z Cypru, sprzedał ziemię, którą posiadał, a pieniądze przyniósł i złożył u stóp apostołów.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 93 (92), 1. 2 i 5 (R.: por. 1a)

Refren: Pan Bóg króluje, pełen majestatu.
albo: Alleluja.

Pan króluje, oblókł się w majestat, *
Pan wdział potęgę i nią się przepasał.
Tak świat utwierdził, *
że się nie zachwieje.

Refren.

Twój tron niewzruszony na wieki, *
istniejesz od wieków, Boże.
Świadectwa Twoje bardzo godne są wiary; †
Twojemu domowi świętość przystoi, *
po wszystkie dni, o Panie.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
J 3, 14b-15

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego,
aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
J 3, 7b-15
Trzeba się powtórnie narodzić

Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Jezus powiedział do Nikodema: «Trzeba wam się powtórnie narodzić. Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha». Na to rzekł do Niego Nikodem: «Jakżeż to się może stać?» Odpowiadając na to, rzekł mu Jezus: «Ty jesteś nauczycielem Izraela, a tego nie wiesz? Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, że to mówimy, co wiemy, i o tym świadczymy, co widzieliśmy, a świadectwa naszego nie przyjmujecie. Jeżeli wam mówię o tym, co ziemskie, a nie wierzycie, to jakżeż uwierzycie temu, co wam powiem o sprawach niebieskich? I nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił – Syna Człowieczego. A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne».
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Mojżesz na pustyni sporządził węża miedzianego i umieścił go na wysokim palu. I było tak, że jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża miedzianego, pozostawał przy życiu. Syn Człowieczy, Jezus Chrystus, został wywyższony na krzyżu, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Nie chcemy znać niczego więcej jak tylko Jezusa Chrystusa i to ukrzyżowanego, bo przez wiarę w Niego dostępujemy łaski nowego życia w Duchu Bożym.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Mamy dziś powtórzenie czytania ze Święta Bożego Miłosierdzia. Co oznacza ten tekst, o którym znów przypomina nam Kościół święty? Zwróćmy uwagę na słowa wszyscy oni mieli wielką łaskę. Jeśli rzeczywiście przybliżyliśmy się do Boga przez post, modlitwę oraz jałmużnę w okresie Wielkiego Postu, to podczas wielkanocnej radości otrzymujemy prawdziwie wielką łaskę. Sam Bóg króluje w nas i ma mieszkanie w naszych sercach. Lecz uważajmy, ponieważ łaskę Bożą łatwo można stracić. Nie pozwólmy sobie jej odebrać przez chytre działania przeciwnika. Czas wielkanocny nie oznacza zwolnienia z dalszej pracy nad uświęceniem. Nie jest on jak wakacje, podczas których odpoczywamy. Teraz jeszcze więcej winniśmy się modlić i świadczyć miłosierdzie, a post zamienić w radość wolności od grzechu, który nas dotąd zniewalał.

Komentarz do psalmu
Psalm przypomina nam o wielkości Boga. Mówi, że Bóg jest Królem. Mówi o niezmienności Jego panowania. Z wielkości Boga, jak pisał św. Bazyli, wynika nasza godność. Twierdził, że przylgnięcie do niej oznacza naszą wartość. Niestety, dziś ludzie bardziej wolą budować swoją własną wielkość, przez co zapominają, że są tylko śmiertelnikami i nic nie mogą bez Boga uczynić. Tak naprawdę zapominają o swojej prawdziwej godności i wybierają jej namiastki. Niestety, budowanie pychy pociąga za sobą tragiczne konsekwencje. Warto sobie przypomnieć wielkość Boga, aby umocnić się w bojaźni Bożej i mieć świadomość, że jest się sługą Boga i Jemu trzeba się podporządkować.

Komentarz do Ewangelii
Jezus tłumaczy, jak może dokonać się narodzenie z Boga. Przekazuje bardzo ważną wskazówkę. Porzeba wywyższenia Jego osoby. Potrzebna jest intronizacja Jezusa na Króla naszego życia. Ta intronizacja nie jest tylko jednorazowym aktem, ale stałym podporządkowaniem się woli Boga, aby pełnić Jego przykazania i żyć w komunii z Nim. Wymaga to wierności i konsekwencji. Nagrodą jest sam Bóg i udział w Jego królestwie. Dziś, niestety, obserwujemy coś zupełnie innego, a mianowicie narodziny z diabła. Są one świadome, ale częściej nie. By to się mogło dokonać, ludzie poniżają i umniejszają Syna Bożego. Działają pod wpływem ducha antychrysta, przed którym przestrzegał Apostoł Jan. Bunt, niewiara, odrzucenie modlitwy, brak umartwienia, brak miłosierdzia w stosunku do bliźnich, życie w grzechu śmiertelnym – to wszystko jest procesem zabijania Boga we własnej duszy i skazywania siebie na potępienie. Jako przykład mogę podać, że zdarzają się sytuacje, kiedy podczas katechezy już siedmioletnie dzieci cynicznie i bezdusznie wyśmiewają Chrystusa. Ich postawa arogancji uniemożliwia prowadzenie zajęć na lekcji. Nie jest to powszechne, ale zdarza się.
Komentarze zostały przygotowane przez ks. Michała Dłutowskiego

Święty Marcin I, papież i męczennik

Święty Marcin I

Marcin pochodził z włoskiego miasta Todi (w Umbrii). Był synem kapłana Fabrycjusza. Od młodości przebywał w Rzymie i należał do jego hierarchii duchownej. Wyświęcony na diakona, pełnił przez pewien czas funkcję apokryzariusza, czyli jakby nuncjusza papieskiego na dworze cesarza wschodnio-rzymskiego w Konstantynopolu. Po śmierci Teodora I w 649 r. został wybrany papieżem i konsekrowany bez zatwierdzenia cesarza. Otrzymał wówczas święcenia kapłańskie i sakrę biskupią. Konstanty II, dotknięty takim obrotem spraw, odmówił uznania Marcina I za prawowitego papieża.
Marcin I pragnął wyraźnie określić stanowisko Kościoła rzymskiego wobec monoteletów, którzy utrzymywali, że Pan Jezus posiadał tylko jedną wolę – Bożą, a nie miał woli ludzkiej. Zwołał więc – znów bez pytania cesarza – synod w kościele Zbawiciela na Lateranie, w którym wzięło udział 105 biskupów łacińskich i 30 wschodnich z terenów, które zajęli Arabowie. W 20 anatemach potępiono tam uroczyście błędy monoteletów. Wydano równocześnie pismo wyjaśniające, jaka jest prawdziwa nauka katolicka. Dokumenty synodu zostały rozesłane do wszystkich biskupów i całego duchowieństwa chrześcijańskiego, a także do cesarza Konstantyna II.
Cesarz poczytał to jako osobisty atak papieża na jego autorytet i zareagował bardzo gwałtownie. W 650 r. wysłał swojego przedstawiciela, Olimpiusza, egzarchę Rawenny, do Rzymu, by aresztował papieża, a biskupów zmusił do odwołania dekretów synodu. Olimpiusz widząc jednak poparcie, jakim cieszył się papież, zbuntował się przeciw cesarzowi i ratował się ucieczką na Sycylię. Podanie głosi, że gdy Olimpiusz zamierzał w czasie Mszy świętej osobiście dokonać na św. Marcinie porwania, nagle oślepł. Konstantyn II wysłał wówczas z wojskiem drugiego apokryzariusza w osobie Teodora Kalliopy. Aresztował on papieża Marcina 17 czerwca 653 r. i w bardzo ciężkiej i upokarzającej podróży zawiódł go na Naksos, gdzie chory papież spędził w nędzy cały rok. Następnie Marcin został wywieziony do Konstantynopola, gdzie stanął przed sądem senatu. Został oskarżony nie o obronę ortodoksyjności i potępienie Typos (edykt Konstansa II zakazujący dyskusji na temat liczby woli Chrystusa), ale o podżeganie do buntu egzarchy Olimpiusza, wzniecenie rozruchów i bezprawne ogłoszenie się papieżem.
Sąd cesarski skazał papieża na „degradację” ze wszystkich święceń duchownych i funkcji. Skazany na śmierć, został publicznie odarty z szat pontyfikalnych, zakuty w kajdany i poprowadzony przez miasto na miejsce kaźni. Za wstawiennictwem patriarchy Konstantynopola Pawła II karę śmierci zamieniono Marcinowi na dożywotnie zesłanie do Chersonezu na Krym. Zdołał on stamtąd napisać list, w którym skarży się, że nie ma nawet kawałka chleba, ale modli się, by na Stolicy Apostolskiej nie znalazł się heretyk-monoteleta, narzucony przez cesarza. Z powodu nieludzkich warunków papież zmarł z biedy i udręczenia 13 kwietnia 655 r. Pochowano go w miejscowym kościele pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny. Jego grób stał się nawet celem pielgrzymek. Marcin I był ostatnim, którego Kościół wpisał do katalogu świętych papieży i męczenników.

W ikonografii św. Marcin ukazywany jest w papieskim stroju pontyfikalnym z księgą w dłoni.

Zobacz także:
Opublikowano Ewangelia, Święci | Otagowano , | Dodaj komentarz

12 kwietnia – wspomnienie świętego Zenona z Werony, biskupa

PIERWSZE CZYTANIE
Dz 4, 23-31
Proroctwo Dawida spełniło się w Chrystusie

Czytanie z Dziejów Apostolskich
Piotr i Jan, uwolnieni, przybyli do swoich i opowiedzieli, co do nich mówili arcykapłani i starsi. A ci, wysłuchawszy tego, wznieśli jednomyślnie głos do Boga i mówili: «Wszechwładny Stwórco nieba i ziemi, i morza, i wszystkiego, co w nich istnieje, Ty przez Ducha Świętego powiedziałeś ustami sługi Twego, Dawida: „Dlaczego burzą się narody i ludy knują daremne spiski? Powstali królowie ziemi i książęta zeszli się razem przeciw Panu i przeciw Jego Pomazańcowi”. Zeszli się bowiem rzeczywiście w tym mieście przeciw świętemu Słudze Twemu, Jezusowi, którego namaściłeś, Herod i Poncjusz Piłat z poganami i pokoleniami Izraela, aby uczynić to, co ręka Twoja i myśl zamierzyły. A teraz spójrz, Panie, na ich groźby i daj sługom Twoim głosić słowo Twoje z całą odwagą, gdy Ty wyciągać będziesz swą rękę, aby uzdrawiać i dokonywać znaków i cudów przez imię świętego Sługi Twego, Jezusa». Po tej ich modlitwie zadrżało miejsce, na którym byli zebrani; a wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i głosili odważnie słowo Boże.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 2, 1-2. 3-4. 5-6. 7-8 (R.: por. 12d)

Refren: Szczęśliwy człowiek, który ufa Panu.
albo: Alleluja.

Dlaczego się burzą narody, *
czemu ludy żywią daremne zamysły?
Buntują się królowie ziemi †
i władcy wraz z nimi spiskują *
przeciw Panu i Jego Pomazańcowi.

Refren.

«Stargajmy ich pęta, *
a więzy precz odrzućmy od siebie!»
Śmieje się Ten, który mieszka w niebie, *
Pan się z nich naigrawa.

Refren.

A potem do nich mówi w gniewie swoim *
i w swej zapalczywości wzbudza w nich trwogę:
«Oto Ja ustanowiłem swego Króla *
na Syjonie, świętej górze mojej».

Refren.

Wyrok Pański ogłoszę: †
On rzekł do Mnie: «Ty jesteś moim Synem, *
Ja dzisiaj zrodziłem Ciebie.
Żądaj, a dam Ci w dziedzictwo narody *
i krańce ziemi w posiadanie Twoje».

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Kol 3, 1

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Jeśli razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze,
gdzie przebywa Chrystus, zasiadający po prawicy Boga.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
J 3, 1-8
Jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha,
nie może wejść do królestwa Bożego

Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Był wśród faryzeuszów pewien człowiek, imieniem Nikodem, dostojnik żydowski. Ten przyszedł do Jezusa nocą i powiedział Mu: «Rabbi, wiemy, że od Boga przyszedłeś jako nauczyciel. Nikt bowiem nie mógłby czynić takich znaków, jakie Ty czynisz, gdyby Bóg nie był z nim». W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwa Bożego». Nikodem powiedział do Niego: «Jakżeż może się człowiek narodzić, będąc starcem? Czyż może powtórnie wejść do łona swej matki i narodzić się?» Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego. To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem.  Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić. Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha».
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Jezus przyszedł od Boga, abyśmy mogli narodzić się na nowo z Ducha Bożego. Nikt bowiem, kto się nie narodzi powtórnie, z góry – nie ujrzy Królestwa Bożego. Narodzeni z ciała, jesteśmy ciałem, a ciało i krew nie mogą posiąść Królestwa Bożego – bo to, co zniszczalne, nie może mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne. Tylko to, co się z Ducha narodziło, jest duchem i może odziedziczyć Królestwo Boże. Ten, który narodził się po raz drugi z Ducha, ma Ducha Chrystusowego i należy do Niego – tylko taki wejdzie do Królestwa Bożego. Jezus mówi do każdego religijnego człowieka: Nikodemie, Nikodemie, musisz się na nowo narodzić…
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Modlitwa Apostołów o wzięcie ich w obronę była głównie skierowana do Boga Ojca. Ponieważ była zanoszona przez Chrystusa przez Jego Święte Imię, Stworzyciel odpowiedział na nią i dał znak, którym było trzęsienie ziemi. Dzisiejsze głoszenie Słowa Bożego także napotyka na opór ze strony ludzi niewierzących. Co gorsza, znów są to władcy ziemscy, mający wpływ na życie innych osób. Nie tylko nie akceptują Jezusa Chrystusa, lecz jawnie lub w ukryty sposób Go zwalczają. Dowodem tego są dzisiejsze prześladowania obrońców życia. Trafiają do więzień w imię prawa, które odrzuciło Boga i Jego przykazania.
Głoszenie Słowa Bożego napotyka również na opór ze strony fałszywych proroków, którzy nie wchodzą do owczarni przez bramę, którą jest Chrystus. Są, jak mówi Jezus, złodziejami i zabójcami. Blokują oni ewangelizację świata przez wprowadzanie fałszywego przekonania, że każdy zbawi się w swojej wierze. Jak doskonale wiemy, nie ma innego Zbawiciela świata jak Syn Boży. Głosić Go trzeba Żydom, muzułmanom, niewierzącym, aby wyznali wiarę w Niego i przyjęli chrzest. Jeśli tego nie czynimy, utwierdzamy ich w błędzie i wyrządzamy im krzywdę. Nic się nie zmieniło. Nie ma nowego nauczania Kościoła. Jest tylko jedno jedyne, odwieczne, ustanowione przez jego głowę – Chrystusa Króla Królów!

Komentarz do psalmu
Dzisiejszą siłą człowieka wierzącego jest ufność względem Boga. Jeśli czynimy to całym sercem, On nas ocala z naszych słabości, ale też i zewnętrznych niebezpieczeństw. Wchodzimy wtedy na poziom nieba i z wysoka obserwujemy to, co dzieje się na ziemi. Mamy zdrowy dystans do wydarzeń, które innych napawają trwogą. Posiadamy umysł niezaćmiony światowym zamętem ani lękiem. Co najważniejsze, stajemy się dziećmi Obietnicy. Jak refren psalmu głosi, jesteśmy błogosławieni. Można powiedzieć, więc, że ufność względem Boga jest na dzisiejsze czasy najważniejszym błogosławieństwem. Obietnicą dla ufających jest nie tylko posiadanie królestwa Bożego, ale posiadanie samego Boga.

Komentarz do Ewangelii
Słowo Pańskie przypomina nam o konieczności narodzenia z Boga. Dokonało się to w naszym życiu przez sakrament Chrztu świętego. W nim zostaliśmy zanurzeni w miłości Trójcy Świętej i weszliśmy do nowego życia w Chrystusie. Ten sakrament symbolizuje woda. Narodzenie z Boga także oznacza drugie nawrócenie, kiedy człowiek świadomie odkrywa obecność Boga w swoim życiu i zaczyna żyć bardziej życiem nadprzyrodzonym niż doczesnym. Ten proces możemy odnieść do narodzenia z Ducha, jakie dokonuje się w sakramencie Bierzmowania. Jednak bardzo często jest on momentem rozminięcia się z Kościołem. Pamiętam wspomnienia pewnej kobiety, która przychodziła do swojego kościoła i siadała w miejscu, gdzie przed sześćdziesięcioma laty doświadczyła obecności Bożej. Bierzmował ją tego dnia sługa Boży August Hlond. W tym miejscu, kiedy ją błogosławił na koniec Mszy świętej, uświadomiła sobie, że błogosławi ją sam Chrystus.
Potrzeba wiele trudu i stosowania środków uświęcenia takich jak modlitwa, umartwienie, kierownictwo duchowe, nabożeństwa, pielgrzymki, aby całkowicie narodzić się dla Boga. Nie może to być częściowe, połowiczne, lecz wszystko powinno być zanurzone w Bogu, a wtedy Bóg będzie wszystkim i dopełni się proces drugiego narodzenia.
Komentarze zostały przygotowane przez ks. Michała Dłutowskiego

Święty Zenon z Werony, biskup

Święty Zenon

Zenon urodził się ok. 300 r. w Cezarei Mauretańskiej (teren dzisiejszej Algierii). Jako młodzieniec był świadkiem męczeństwa św. Arkadiusza – widział, jak odrąbywano mu ręce i nogi, by go zmusić do wyparcia się wiary. W jednym ze swoich pism Zenon podaje, że krew płynęła z ran Arkadiusza, tryskając jakby cztery fontanny. Wreszcie męczennikowi odcięto głowę.
Zenon studiował w znanych ówcześnie ośrodkach kultury i nauki Afryki Północnej: w Syrcie i Madaurze. Nie wiadomo, w jakich okolicznościach znalazł się w Weronie, gdzie w 350 r. wyświęcono go na kapłana. Dwanaście lat później został biskupem tego miasta. „Trzodę swoją ochraniał przed niebezpieczeństwami arianizmu i panującego wokół pogaństwa” – głosi Martyrologium rzymskie. Pozostawił po sobie 93 tzw. traktaty, będące cennym świadectwem ówczesnej mentalności, metod duszpasterskich i wskazań liturgicznych. W swoich pismach zostawił szczegółowy opis ówczesnej praktyki udzielania chrztu świętego i Eucharystii.
Jego diecezja miała jeszcze sporo pogan. Zenon zabiegał więc, by pozyskać ich dla Chrystusa. Względem katechumenów zachowywał wielką ostrożność i roztropność w dopuszczaniu do chrztu świętego, by nie byli tylko powierzchownymi katolikami, a w życiu nadal poganami. Nauczanie wiary traktował jako swój pierwszy i zasadniczy pasterski obowiązek. Bardziej jednak uczył swoich wiernych życia chrześcijańskiego własnym przykładem niż słowem.
Zmarł w roku 375 (w innych źródłach podawany jest rok 371 lub 380). Jest patronem Werony oraz łaziebnych, żebraków i wędkarzy (do dziś w Weronie pokazywany jest kamień, na którym siadał łowiąc ryby). Jego kult rozpoczął się zaraz po jego śmierci. Werona wystawiła ku jego czci aż 8 kościołów, a w diecezji – 40 jako swojemu głównemu patronowi. Pochwały o nim głosili: św. Ambroży (IV w.), św. Petroniusz (V w.) i św. Grzegorz I Wielki (VI/VII w.). Do wieku XVI św. Zenon z Werony był czczony jako męczennik. Tak również go wspomina Martyrologium Rzymskie. Nie jest to wykluczone, gdyż wtedy właśnie szalał arianizm, popierany przez cesarzy, którzy nie cofali się nawet przed wydawaniem wyroków śmierci na praworządnych biskupów.

W ikonografii Święty jest przedstawiany w stroju biskupim z wędką lub rybą w ręce, z dwiema rybami na książce (symbol gorliwego pasterza) lub w saku (sieci na ryby w kształcie worka) – może dla przypomnienia faktu, który opisuje św. Grzegorz, iż w czasie wylewu Adygi – dopływu Padu, dzięki modlitwie św. Zenona rozszalałe wody, które zalały miasto, oszczędziły jego katedrę. Atrybutami świętego są pastorał, ryba.

Zobacz także:
Opublikowano Ewangelia, Święci | Otagowano , | Dodaj komentarz

Druga Niedziela Wielkanocna czyli Miłosierdzia Bożego

PIERWSZE CZYTANIE
Dz 4, 32-35
Jeden duch i jedno serce wspólnoty chrześcijańskiej

Czytanie z Dziejów Apostolskich
Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich, którzy uwierzyli. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wielka łaska spoczywała na wszystkich. Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je i przynosili pieniądze uzyskane ze sprzedaży, i składali je u stóp apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 118 (117), 2-4. 16-18. 22-24 (R.: por. 1c)

Refren: Dziękujcie Panu, bo jest miłosierny.
albo: Alleluja.

Niech dom Izraela głosi: «Jego łaska na wieki». *
Niech dom Aarona głosi: «Jego łaska na wieki».
Niech wyznawcy Pana głoszą: *
«Jego łaska na wieki».

Refren.

Prawica Pana wzniesiona wysoko, *
prawica Pańska moc okazała.
Nie umrę, ale żyć będę i głosić dzieła Pana. *
Ciężko mnie Pan ukarał, ale na śmierć nie wydał.

Refren.

Kamień odrzucony przez budujących †
stał się kamieniem węgielnym. *
Stało się to przez Pana i cudem jest w naszych oczach.
Oto dzień, który Pan uczynił, *
radujmy się nim i weselmy.

Refren.

DRUGIE CZYTANIE
1 J 5, 1-6
Naszą siłą jest nasza wiara

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła
Najmilsi: Każdy, kto wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, z Boga się narodził; i każdy miłujący Tego, który dał życie, miłuje również tego, kto życie od Niego otrzymał. Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie. Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone, zwycięża świat; tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara. A któż zwycięża świat, jeśli nie ten, kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym? Jezus Chrystus jest Tym, który przyszedł przez wodę i krew, i Ducha, nie tylko w wodzie, lecz w wodzie i we krwi. Duch daje świadectwo, bo Duch jest prawdą.
Oto słowo Boże.

Można odmawiać sekwencję: Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. J 20, 29

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Uwierzyłeś, Tomaszu, bo Mnie ujrzałeś;
błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
J 20, 19-31
Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli

Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane». Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę». A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym». Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: «Pan mój i Bóg mój!» Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli». I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Każdy, kto sercem wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, z Boga się narodził. A kto narodził się z Boga, zwycięża świat. Tak, kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym, zwycięża świat. Tak, kto wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, ma życie w imię Jego. Kościół jest żywy i zwycięski, gdy wierzący z wielką mocą świadczą o zmartwychwstaniu Mesjasza Jezusa. On żyje i posyła nas na żniwo swoje, jak Ojciec Go posłał. Kościół nie może mieć drzwi zamkniętych z obawy i bojaźni przed światem. Pan mówi do każdego z nas: Nie bądź bez wiary, lecz wierz. Wiara zwycięża świat, wiara czynna w miłości jest nie do pokonania.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Dzisiejsza niedziela jest Świętem Bożego Miłosierdzia ustanowionym zgodnie z życzeniem Jezusa, który objawił się św. Siostrze Faustynie. Przyjęcie orędzia Bożego miłosierdzia ma doprowadzić do odtworzenia jedności, jaka istniała w Kościele na początku. Wynikała ona z doświadczenia wielkiej miłości Boga, jaką żyli Apostołowie i pierwsi uczniowie. Wspominali oni mękę Pańską oraz miłosierdzie, jakie im Pan okazał po swoim zmartwychwstaniu. To wszystko tworzyło nową rodzinę Bożą złączoną więzami silniejszymi niż więzy krwi. Była to wspólnota jednego Ducha będącego czystą miłością Ojca Niebieskiego i Syna Bożego. Przyjęcie miłosierdzia od Boga skłaniało wszystkich, by się nim dzielić wśród braci i sióstr. Poziom wiary był tak wielki, że przezwyciężył naturalne pragnienie posiadania i lęki egzystencjonalne. Młody Kościół widział, że im więcej rozda ubogim, tym bardziej będzie bogaty duchem. W ten sposób chrześcijanie rozpoczęli opiekę nad cierpiącymi niedostatek, która trwa do dziś. Odrzucenie Bożego Ducha w dzisiejszych czasach będzie prowadzić do podziałów i wyzysku człowieka. Będzie istniał bezwzględny świat bez miłosierdzia. Dlatego powinniśmy tak jak pierwsi Apostołowie głosić z wielką mocą prawdę, że Jezus żyje!

Komentarz do psalmu
Dzisiejszy psalm możemy przyrównać do pieśni człowieka, który ją śpiewa przed obrazem Jezusa Miłosiernego. Wzywa on innych do dziękczynienia za dar przebaczenia. Opisuje moc Boga przez zwrócenie uwagi na podniesioną prawicę. Tak również Jezus na tym obrazie ma podniesioną dłoń, w której jest moc i siła dla ocalenia grzesznika. Psalmista śpiewa więc dalej: Nie umrę, ale żyć będę. Jezus Miłosierny dał obietnicę dotyczącą tego obrazu, że kto czcić Go będzie w tym wizerunku, nie zginie. Obiecuje też zwycięstwo nad wszystkimi nieprzyjaciółmi oraz swoją opiekę. Ten dzień wyzwolenia, o którym mówi psalmista, to dzisiejsza niedziela. To dzień tryumfu Bożego Miłosierdzia.

Komentarz do drugiego czytania
Naszą siłą jest nasza wiara. Każdy, kto wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, z Boga się narodził i każdy miłujący Tego, który dał życie, miłuje również tego, kto życie od Niego otrzymał. Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie. Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone, zwycięża świat; tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara. A któż zwycięża świat, jeśli nie ten, kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym?
Jezus Chrystus jest Tym, który przyszedł przez wodę i krew i Ducha, nie tylko w wodzie, lecz w wodzie i we krwi. Duch daje świadectwo, bo Duch jest prawdą.
Drugie pytanie jest sprawdzianem stanu naszej wiary w Syna Bożego. Warto dziś uświadomić sobie, o czym najwięcej myślimy? Kogo najbardziej kochamy? Odpowiedzi te ujawnią stan naszej duszy. Może się okazać, że Jezus wcale nie jest dla nas najważniejszy. Prawdą może być, że ktoś bardziej wierzy w wirusa niż w Boga i dlatego rezygnuje z przyjścia do kościoła na Mszą świętą. Wystarcza mu wirtualna obecność poprzez transmisję telewizyjną lub radiową. Przykazania Boże są niezmienne: Pamiętaj abyś dzień święty święcił. To nie Bóg ma się dostosować do nas, ale my do Jego woli. Nie przyjmując komunii świętej przynajmniej raz w tygodniu, brutalnie odrzucamy Jego miłość i ponosimy wielkie straty duchowe. Zastanówmy się nad tym, jaka jest nasza wiara, czy wszystko w naszym życiu jej jest podporządkowane.

Komentarz do Ewangelii
Dzisiejsza niedziela jest, jak ją określił sam Jezus, Świętem Bożego Miłosierdzia. Jest to pierwsza niedziela po Zmartwychwstaniu. Ewangelia z tego dnia pięknie ukazuje duchowe znaczenie tej uroczystości. Jest to ten ósmy dzień, kiedy Jezus Miłosierny przyszedł do św. Tomasza, aby On poznał i doświadczył tego, jak wielki jest Pan w swoim przebaczeniu. Można powiedzieć, że Odkupiciel przyszedł specjalnie właśnie do tego spóźnialskiego Apostoła, który wciąż nie wierzył, że On żyje. Niewiara i lękliwość uczniów symbolizują zamknięte drzwi. Jednak to Bogu nie przeszkadza. Pokonuje wszystkie obawy, lęki i przychodzi, abyśmy my przyszli do Niego. Chce, byśmy w tym czasie wielkanocnej radości dotknęli Jego ran i przyjęli łaskę, która z nich wypływa. Szczególnie jest udzielana w tym dniu poprzez sakrament Pokuty i Eucharystii. Zbawiciel powiedział, że kto tego dnia przystąpi do spowiedzi i Komunii Świętej, uzyska odpuszczenie win i kar za grzechy. Przez ten dar Bóg nas, grzeszników, w jednym momencie, jednego dnia chce przemienić w świętych. Ktoś może się uśmiechnąć i pomyśleć, czy to możliwe. Tak. Tym największym darem, za którym kryje się pokój i szczęście, jest Boże przebaczenie. Bóg w swojej wszechmocy może uczynić wszystko. Dzisiejsza Ewangelia jest tego najlepszym dowodem. To może być historia nie tylko Tomasza, lecz każdego z nas. Słowo Didymos oznacza bliźniaka. Jesteśmy w jakimś sensie przez opór względem łaski Bożej spokrewnieni z Tomaszem. Lecz uwierzmy, że Boże miłosierdzie zwycięża! Przyjrzyjmy się obrazowi Jezu, ufam Tobie. To właśnie jest ten Jezus z Wieczernika, który idzie do Apostoła. Lecz w tym wizerunku Jezus chce zdążyć przyjść do wszystkich złamanych na duchu i wątpiących, aby tchnąć w nich nadzieję. Mówi do nich: uwierz we Mnie, a Ja zabiorę twój grzech. Poświęćmy dzisiaj przed obrazem Jezusa Miłosiernego chociaż pięć minut i wyznajmy wiarę w Niego, w Jego miłosierdzie oraz w to, że On może zmienić nasze życie na lepsze.
Komentarze zostały przygotowane przez ks. Michała Dłutowskiego

Święto Miłosierdzia Bożego

Okres Wielkanocny można porównać do swoistego tryptyku: przygotowaniem do niego jest Wielki Post, który trwa ponad 6 tygodni; potem przez cały tydzień (święta i oktawa) cieszymy się uroczystością Zmartwychwstania; wreszcie przez kolejne tygodnie obchodzimy czas wielkanocny aż do uroczystości Zesłania Ducha Świętego.
Szczególnie uroczysty charakter ma pierwszy tydzień po Wielkanocy. Jest on tak dalece uprzywilejowany, że nie dopuszcza żadnych świąt. Koncentruje się jako oktawa na tajemnicy zmartwychwstania Pana Jezusa. Czytania są tak dobrane, by przypominały nam poszczególne spotkania Zmartwychwstałego z uczniami oraz świadectwo, jakie ci uczniowie dawali wobec świata tej fundamentalnej prawdzie wiary.

Niewierny TomaszZgodnie z pragnieniem Kościoła, w Wigilię Paschalną w Wielką Noc katechumeni przyjmują chrzest (i pozostałe sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego). Zmartwychwstaniu Pana towarzyszy zmartwychwstanie tych, którzy byli w grzechu. Wierni otrzymywali je przez wyznanie win i ich odpuszczanie, katechumeni zaś – przez wodę chrztu świętego. Neofici otrzymywali wówczas białe szaty jako symbol niewinności, jaką otrzymali na chrzcie. Ubrani w te szaty, neofici szli z kaplicy chrzcielnej do kościoła, by uczestniczyć w Ofierze Mszy świętej wraz z całą gminą chrześcijańską już jako jej pełnoprawni członkowie. W tych szatach przychodzili codziennie do kościoła, by uczestniczyć w Najświętszej Eucharystii. Wtajemniczano ich wówczas w czasie specjalnie do nich skierowanych homilii o sakramentach: chrztu, bierzmowania i Eucharystii (sakramenty mistagogiczne). Tak było aż do soboty, w którą składali białe szaty i oddawali je szafarzowi, by mogły służyć także innym.
W Niedzielę Przewodnią, czyli pierwszą po Wielkanocy, nowo ochrzczeni w Rzymie w uroczystej procesji udawali się do kościoła św. Pankracego, by uczestniczyć we Mszy świętej. Uczestniczyli w niej już w swoim zwykłym odzieniu świątecznym. Na tę uroczystość specjalnie wybrano kościół stacyjny św. Pankracego, by podkreślić, że młodzieniec ten do godowej szaty niewinności dodał purpurę krwi męczeńskiej. Przykład dzielnego młodzieńca miał być zachętą dla „nowo narodzonych” dzieci Bożych i Chrystusowego Kościoła, by dla zachowania niewinności, otrzymanej na chrzcie, byli gotowi na wszelkie ofiary. O tych narodzinach mówi zaraz na wstępie pieśń na wejście do kościoła: „Jak niedawno narodzone niemowlęta, alleluja, pragnijcie duchowego, czystego mleka, alleluja, alleluja”. Słowa pieśni są wyjęte z Listu św. Piotra Apostoła.

Jezu, ufam Tobie!W jednym z objawień, jakie otrzymała święta siostra Faustyna Kowalska, Pan Jezus wyraził życzenie, aby Niedziela Biała była obchodzona również jako Niedziela Miłosierdzia Bożego. Niedziela ta bowiem zamyka faktycznie cykl naszego Odkupienia. Pan Jezus przez swoje zmartwychwstanie zamyka swoją działalność zbawczą na ziemi w sensie historycznego wydarzenia. Wiemy bowiem, że dzieło zbawienia trwa nadal i trwać będzie po wszystkie czasy aż do skończenia świata. Prawda o Bożym miłosierdziu przewija się przez całe dzieje ludzkości. W raju Pan Bóg daje zrozpaczonym pierwszym ludziom nadzieję zbawienia i wyzwolenia z mocy szatana. Rodzaj ludzki tak wiele otrzyma, że Kościół nie zawaha się swoim kapłanom kłaść w usta w hymnie Exultet słów: „O szczęśliwą wino!”. Kiedy Kain zamordował brata, usłyszał głos: „Gdzie jest twój brat, Abel?” A jednak Pan Bóg daje mu czas do opamiętania i pokuty. Dlatego otrzymuje nawet tajemnicze znamię, by nikt nie ważył się go dotknąć. Pełniło się Boże polecenie dane pierwszym ludziom w raju: „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię”. Niestety, nie mniej gwałtownie mnożyły się także i grzechy ludzkie – tak dalece, że Bóg „żałował, że stworzył ludzi na ziemi, i zasmucił się”. Kiedy napomnienia nie pomogły, zesłał potop. Ocalał jedynie sprawiedliwy Noe z rodziną. Przepiękny jest fragment Biblii, w którym Abraham „targuje” się z Panem Bogiem o los miast skazanych na zniszczenie dla grzechów jawnych, jakie się w nich działy. Dla sprawiedliwego Abrahama Bóg okazał gotowość przebaczenia skazanym miastom, jeśli znajdzie się wśród nich choćby dziesięciu ludzi sprawiedliwych. Nie było ich tam jednak nawet tylu – i miasta zostały zniszczone tak dalece, że nie ma po nich śladu. W Starym Testamencie znajdziemy jeszcze wiele innych opowiadań o Bożym miłosierdziu.
Najlepiej jednak okazało się ono na ziemi w Synu Bożym, Wcielonym Słowie. Ewangeliści całą Jego publiczną działalność streszczają w tym jednym zdaniu: „Dobrze wszystko uczynił”. Najwięcej miłosierdzia Chrystus okazywał grzesznikom. Wiedział bowiem, że są oni narażeni na największe niebezpieczeństwo – na potępienie wieczne. Dlatego otaczał ich tak czułą miłością. Pan Jezus nauczał: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy źle się mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem powoływać sprawiedliwych, lecz grzeszników”. Przypowieści Chrystusowe o miłosiernym Samarytaninie, o synu marnotrawnym czy o zgubionej owcy – to prawdziwe arcydzieła literatury ogólnoświatowej, ale równocześnie namacalne dowody, jak bardzo Pan Jezus był ludzki. Miłosierdzie dla rodzaju ludzkiego przypieczętował aktem najwyższej ofiary, bo haniebną śmiercią na krzyżu. Dlatego słusznie wśród wezwań litanii do Najświętszego Serca Jezusowego znalazło się i to: „Serce Jezusa pełne miłości i dobroci”.

Opublikowano Ewangelia | Otagowano , | Dodaj komentarz

10 kwietnia – wspomnienie świętego Fulberta z Chartres, biskupa

PIERWSZE CZYTANIE
Dz 4, 13-21
Nie możemy nie mówić tego, co widzieliśmy

Czytanie z Dziejów Apostolskich
Przełożeni i starsi, i uczeni, widząc odwagę Piotra i Jana, a dowiedziawszy się, że są oni ludźmi nieuczonymi i prostymi, dziwili się. Rozpoznawali w nich też towarzyszy Jezusa. A widząc nadto, że stoi z nimi uzdrowiony człowiek, nie znajdowali odpowiedzi. Kazali więc im wyjść z sali Sanhedrynu i naradzali się między sobą: «Co mamy zrobić z tymi ludźmi? Bo dokonali jawnego znaku, oczywistego dla wszystkich mieszkańców Jeruzalem. Przecież temu nie możemy zaprzeczyć. Aby jednak nie szerzyło się to wśród ludu, surowo zabrońmy im przemawiać do kogokolwiek w to imię!» Przywołali ich potem i zakazali im w ogóle przemawiać i nauczać w imię Jezusa. Lecz Piotr i Jan odpowiedzieli: «Rozsądźcie, czy słuszne jest w oczach Bożych bardziej słuchać was niż Boga? Bo my nie możemy nie mówić tego, co widzieliśmy i słyszeliśmy». Oni zaś ponowili groźby, a nie znajdując żadnej podstawy do wymierzenia im kary, wypuścili ich ze względu na lud, bo wszyscy wielbili Boga z powodu tego, co się stało.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 118 (117), 1bc i 14-15b. 16-18. 19-21 (R.: por. 21a)

Refren: Dziękuję, Panie, że mnie wysłuchałeś.
albo: Alleluja.

Dziękujcie Panu, bo jest dobry, *
bo Jego łaska trwa na wieki.
Pan moją mocą i pieśnią, †
On stał się moim Zbawcą. *
Głosy radości z ocalenia w namiotach sprawiedliwych.

Refren.

Prawica Pana wzniesiona wysoko, *
prawica Pańska moc okazała.
Nie umrę, ale żyć będę i głosić dzieła Pana. *
Ciężko mnie Pan ukarał, ale na śmierć nie wydał.

Refren.

Otwórzcie mi bramy sprawiedliwości, †
wejdę przez nie i podziękuję Panu. *
Oto jest brama Pana, przez nią wejdą sprawiedliwi.
Dziękuję Tobie, że mnie wysłuchałeś *
i stałeś się moim Zbawcą.

Refren.

Można odmawiać sekwencję: Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Ps 118 (117), 24

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Oto dzień, który Pan uczynił,
radujmy się nim i weselmy.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mk 16, 9-15
Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię

Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której przedtem wyrzucił siedem złych duchów. Ona poszła i oznajmiła to Jego towarzyszom, pogrążonym w smutku i płaczącym. Ci jednak, słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie dali temu wiary. Potem ukazał się w innej postaci dwom spośród nich na drodze, gdy szli do wsi. Oni powrócili i obwieścili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli. W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary oraz upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego. I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!»
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Chrystus wstał z martwych i żyje na wieki jako Pan Panów i Król królów. Wierzymy, że On żyje i głosimy Ewangelię wszystkim ludziom. Jest to Dobra Nowina, którą usłyszeliśmy, którą przyjęliśmy, w której trwamy i przez którą zbawieni jesteśmy – zachowując ją tak, jak doszła do nas w nauce apostolskiej. Chrystus rzeczywiście umarł za grzechy nasze, został pogrzebany i rzeczywiście zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Apostołowie świadczą o Jezusie zmartwychwstałym przed Sanhedrynem. Prześladowanie staje się szczególną okazją do dawania świadectwa. W obliczu zagrożenia poznaje się prawdziwe intencje i sens służenia sprawie najwyższej wagi, za którą jesteśmy gotowi narażać swoją reputację a nawet życie. Apostołowie przemawiają z wielką odwagą i siłą przekonywania. Dziwią się temu wielcy sędziowie żydowscy. Rozpoznawali ich jako ludzi prostych i niewykształconych. Skąd u nich taka mądrość? Święty Łukasz nie tylko wskazuje na siłę argumentacji i retoryki Apostołów, pragnie nadto podkreślić ich odwagę i pewność, z jaką przemawiają. Są to szczególne dary Ducha Świętego, takie jak: odwaga i wyrazistość świadectwa, by z mocą służyć prawdzie objawionej. Potrzeba uważniej wsłuchiwać się w Boże natchnienia niż we własne lęki i strach. Bądźmy odważni i pełni zaufania Bogu w głoszeniu Ewangelii.

Komentarz do psalmu
Po raz kolejny powracamy do lektury Psalmu 118. Widzimy, jaką wielką ma wymowę i znaczenie w tym Tygodniu Oktawy Wielkanocnej. Akcent teraz jest położony na wypełnienie Bożych obietnic. Sługa, który wołał do Pana, został wysłuchany. Bóg stał się jego zbawieniem na wieki. Prawica Pańska zawsze jest pełna potęgi i ocala tych, którzy pokładają w Nim nadzieję. Psalmista nie wypomina Bogu ciężkich doświadczeń, jakie na niego spadły. Skupia się na ocaleniu i zbawieniu, jakie daje Bóg. Cierpienie jest chwilowe, a zbawienie Boże trwa na wieki.

Komentarz do Ewangelii
Niezwykła jest miłość Boga wobec tych, których wybrał i powołał. A jest nim każdy z nas. Apostołowie po śmierci Jezusa są pogrążeni w smutku i płaczu. Nie dają wiary kobietom i innym, którzy spotkali Zmartwychwstałego. Jezus, kiedy im się objawia, wyrzuca im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego. Nie karze ich według ich postępowania, ale jeszcze bardziej umacnia i uzdalnia do wypełnienia zadania, do jakiego ich powołał: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Taki jest Bóg, który umiłował nas do końca. Nie postępuje z nami według naszych niewierności, ale jeszcze obficiej wlewa w nasze serce nadzieję i ufa, że z Jego łaską sprostamy naszej misji.
Komentarze zostały przygotowane przez ks. dr Leszeka Rasztawickiego

Święty Fulbert z Chartres, biskup

Święty Fulbert z Chartres

Fulbert urodził się w 960 r. w ubogiej rodzinie. Przypuszcza się, że pochodził z Poitiers. Uczył się w szkole katedralnej w Reims. Jego mistrzem był Gerbert, późniejszy papież Sylwester II. Około 990 r. Fulbert przybył do Chartres, by podjąć pracę nauczyciela w szkole katedralnej, którą wkrótce uczynił ośrodkiem kulturalnym Francji. Został mianowany kanonikiem i kanclerzem tamtejszej kurii biskupiej. Po śmierci biskupa Raula wybrano Fulberta jego następcą (1006).
Był aktywny w wielu dziedzinach życia publicznego, kulturalnego i kościelnego. Swoją wiedzą, gorliwością, a przede wszystkim umiejętnością obcowania z ludźmi rychło pozyskał sobie serca wiernych i duchowieństwa. Król francuski, Robert II Pobożny, nieraz zasięgał jego rady. Fulbert dbał o administrację kościelną i wyróżniał się jako doskonały gospodarz diecezji. Był wnikliwym teologiem, łączył mądrość ze świętością. Po pożarze, jaki nawiedził katedrę, odnowił ją tak okazale, że dzisiaj należy do podziwianych arcydzieł budownictwa sakralnego.
Dbał także o podniesienie poziomu szkolnictwa, z którego na pierwszym miejscu korzystali przyszli kandydaci do stanu duchownego. Odnowił w tym celu szkołę katedralną i postawił ją na tak wysokim poziomie, że przewyższała sławą nawet szkołę w Reims. Zwalczał symonię (handel godnościami kościelnymi i dobrami duchowymi) oraz inne nadużycia, jakie od lat występowały w Kościele. Wyróżniał się szczególnym darem jednania zwaśnionych. Dlatego często w różnych sporach brano go za rozjemcę. Miał szczególne nabożeństwo do Matki Bożej, która przywróciła mu zdrowie w ciężkiej chorobie.
Fulbert zostawił po sobie także szereg cennych pism. Wśród nich wyróżniają się kazania i traktaty teologiczne. Był również uzdolnionym poetą łacińskim, autorem pięknych hymnów. Najcenniejsze jednak są listy, które pozwalają poznać głębiej jego osobowość, ideały i działanie. Równocześnie dają nam wgląd w ówczesną, ciekawą epokę.
Fulbert zmarł 10 kwietnia 1028 r. w wieku ok. 68 lat.

Opublikowano Ewangelia, Święci | Otagowano , | Dodaj komentarz

9 kwietnia – wspomnienie świętej Marii, żony Kleofasa

PIERWSZE CZYTANIE
Dz 4, 1-12
Kamień odrzucony przez budujących stał się kamieniem węgielnym

Czytanie z Dziejów Apostolskich
Gdy Piotr i Jan przemawiali do ludu, po uzdrowieniu chromego, podeszli do nich kapłani i dowódca straży świątynnej oraz saduceusze oburzeni, że nauczają lud i głoszą zmartwychwstanie umarłych w Jezusie. Zatrzymali ich i oddali pod straż aż do następnego dnia, bo już był wieczór. A wielu z tych, którzy słyszeli naukę, uwierzyło. Liczba mężczyzn sięgała pięciu tysięcy. Następnego dnia zebrali się ich przełożeni i starsi, i uczeni w Jeruzalem: arcykapłan Annasz, Kajfasz, Jan, Aleksander i ilu ich było z rodu arcykapłańskiego. Postawiwszy ich pośrodku, pytali: «Czyją mocą albo w czyim imieniu uczyniliście to?» Wtedy Piotr napełniony Duchem Świętym powiedział do nich: «Przełożeni ludu i starsi! Jeżeli przesłuchujecie nas dzisiaj w sprawie dobrodziejstwa, dzięki któremu chory człowiek odzyskał zdrowie, to niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka – którego wy ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych – że dzięki Niemu ten człowiek stanął przed wami zdrowy. On jest kamieniem odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, przez które moglibyśmy być zbawieni».
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 118 (117), 1b-2 i 4. 22-24. 25-27a (R.: por. 22)

Refren: Kamień wzgardzony stał się fundamentem.
albo: Alleluja.

Dziękujcie Panu, bo jest dobry, *
bo Jego łaska trwa na wieki.
Niech dom Izraela głosi: †
«Jego łaska na wieki».*
Niech wyznawcy Pana głoszą: «Jego łaska na wieki».

Refren.

Kamień odrzucony przez budujących †
stał się kamieniem węgielnym. *
Stało się to przez Pana i cudem jest w naszych oczach.
Oto dzień, który Pan uczynił, *
radujmy się nim i weselmy.

Refren.

O Panie, Ty nas wybaw, *
pomyślność daj nam, o Panie!
Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie, †
błogosławimy wam z Pańskiego domu. *
Pan jest Bogiem i daje nam światło.

Refren.

Można odmawiać sekwencję: Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Ps 118 (117), 24

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Oto dzień, który Pan uczynił,
radujmy się nim i weselmy.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
J 21, 1-14
Ukazanie się Zmartwychwstałego nad Jeziorem Tyberiadzkim

Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Jezus znowu ukazał się nad Jeziorem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: «Idę łowić ryby».  Odpowiedzieli mu: «Idziemy i my z tobą». Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie ułowili. A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: «Dzieci, macie coś do jedzenia?» Odpowiedzieli Mu: «Nie». On rzekł do nich: «Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie». Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: «To jest Pan!» Szymon Piotr, usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę – był bowiem prawie nagi – i rzucił się wpław do jeziora. Pozostali uczniowie przypłynęli łódką, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko – tylko około dwustu łokci. A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli rozłożone ognisko, a na nim ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: «Przynieście jeszcze ryb, które teraz złowiliście». Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości sieć nie rozerwała się. Rzekł do nich Jezus: «Chodźcie, posilcie się!» Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: «Kto Ty jesteś?», bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im – podobnie i rybę. To już trzeci raz Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał.
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Tylko w Chrystusie jest nasze zbawienie. Nie ma pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni. Tylko w Nim umarli zmartwychwstaną na życie wieczne. Człowiek Go ukrzyżował, a Bóg wskrzesił Go z martwych. Tą samą mocą, którą wskrzesił Jezusa, Bóg wskrzesi także nas. Bóg zbawia na wieki tych, którzy całą swoją ufność pokładają w Chrystusie i tylko w Chrystusie.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Głoszenie prawdy zmartwychwstania spotyka się z silną opozycją. Święci Piotr i Jan są aresztowani i postawieni przed najwyższą radą sądowniczą, Sanhedrynem. Represja i prześladowanie są okazją dla Apostołów, by z odwagą i przekonaniem zaświadczyć o prawdzie i mocy Zmartwychwstania. Jest to pierwszy oficjalny proces przed Sanhedrynem i staje się pierwowzorem wszystkich procesów na świecie, gdzie uczniowie Jezusa są fałszywie oskarżani i zastraszani, by przestać przemawiać w Imię Jezusa. Zastraszenie jest połączone z surowym zakazem przemawiania w Imię Jezusa. Wielcy tego świata odrzucają fundament (kamień węgielny), na którym jedynie można budować prawdziwe życie. Święty Piotr wyznaje, że nie dano ludziom pod niebem żadnego innego Imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni. Ograniczanie działania Jezusa albo Jego odrzucanie jest zamykaniem drogi zbawienia. Św. Piotr, jako głowa Kościoła Chrystusowego, jako pierwszy daje odważne świadectwo przed sądem wobec wielkich i sprawujących władzę w świecie.

Komentarz do psalmu
Kontynuujemy lekturę i rozważanie Psalmu 118, który śpiewaliśmy Bogu w poranek wielkanocny. Jest on zachętą do uwielbienia i dziękczynienia Bogu. Bóg nie zraża się i nie zniechęca ludzką niewiernością i obojętnością. To, co ludzie odrzucają, Bóg przemienia w najwyższe dobro. Jednocześnie pokazuje niesłuszność przekonań i wyborów człowieka. Psalmista zachęca nas do przemyślenia i przyjęcia postawy ufności, aby skutecznie dostąpić łaski zbawienia: „Kamień odrzucony przez budujących stał się kamieniem węgła. Stało się to przez Pana i cudem jest w naszych oczach”.

Komentarz do Ewangelii
Cudowny połów ryb jest znakiem błogosławieństwa. Trud bez Jezusa nie przynosi pożądanych efektów. Dopiero, gdy sam Jezus wchodzi w ich niepowodzenie i frustrację, wszystko nabiera nowego wymiaru. Posłuszeństwo Chrystusowi – wbrew własnemu zniechęceniu – uwalnia od wszelkiej beznadziei i staje się zaczynem Bożej łaski. Nie obfitość jest tu najważniejsza, ale posłuszeństwo i rozpoznanie Zmartwychwstałego, który nie opuszcza nas w chwilach niepowodzeń. Pragnie, abyśmy nie ulegali presji zniechęcenia. Objawienie Chrystusa jest ukazaniem nowej drogi. Nowość polega na nadaniu nowej jakości starym rzeczom. Nowa jakość to głębsze posłuszeństwo i wrażliwość na natchnienia Boże: zarzućcie sieci po prawej stronie.
Komentarze zostały przygotowane przez ks. dr Leszeka Rasztawickiego

Święta Maria, żona Kleofasa

Święta Maria Kleofasowa

Maria należała do rodziny Maryi. Być może była rodzoną siostrą św. Józefa. Św. Hegezyp (+ ok. 180), który żył w początkach chrześcijaństwa i któremu była dobrze znana tradycja apostolska, nazywa Kleofasa (Klopasa, zwanego także Alfeuszem) – bratem św. Józefa, Oblubieńca Maryi. Synami Marii Kleofasowej byli: św. Jakub Młodszy, Józef i Juda Tadeusz (Mt 27, 55-56; Łk 24, 10; Mk 15, 40-41), których Ewangelie nazywają „braćmi”, czyli krewnymi Jezusa.
Maria należała do najbliższego grona Pana Jezusa. Towarzyszyła Mu podczas wędrówek apostolskich i razem z innymi pobożnymi niewiastami troszczyła się o doczesne potrzeby Pana Jezusa, takie jak pożywienie, pranie, a nawet dach nad głową. Trwała przy Nim aż do śmierci. „Obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra matki Jego, Maria, żona Kleofasa” – potwierdza w swojej Ewangelii bezpośredni świadek, św. Jan Apostoł (J 19, 25). Kiedy udała się razem z Marią Magdaleną i Joanną w poranek wielkanocny do grobu Pana Jezusa, aby namaścić Jego ciało olejkami, pierwsza ujrzała anioła – świadka zmartwychwstania – i rozmawiała z nim (Mt 28, 1-8; Mk 16, 1-8). Jej też pojawił się w powrotnej drodze Pan Jezus Zmartwychwstały (Mt 28, 9-10). O dalszych losach św. Marii Kleofasowej nic nie wiemy.

Zobacz także:
Opublikowano Ewangelia, Święci | Otagowano , | Dodaj komentarz

8 kwietnia – wspomnienie świętego Dionizego, biskupa i męczennika

PIERWSZE CZYTANIE
Dz 3, 11-26
Zabiliście Dawcę życia, ale Bóg wskrzesił Go z martwych

Czytanie z Dziejów Apostolskich
Gdy chromy, uzdrowiony, trzymał się Piotra i Jana, cały lud zdumiony zbiegł się do nich w krużganku, który zwano Salomonowym. Na ten widok Piotr przemówił do ludu: «Mężowie izraelscy! Dlaczego dziwicie się temu? I dlaczego także patrzycie na nas, jakbyśmy własną mocą lub pobożnością sprawili, że on chodzi? Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba, Bóg ojców naszych wsławił Sługę swego, Jezusa, wy jednak wydaliście Go i zaparliście się Go przed Piłatem, gdy postanowił Go uwolnić. Zaparliście się Świętego i Sprawiedliwego, a wyprosiliście ułaskawienie dla zabójcy. Zabiliście Dawcę życia, ale Bóg wskrzesił Go z martwych, czego my jesteśmy świadkami. I przez wiarę w Jego imię temu człowiekowi, którego oglądacie i którego znacie, imię to przywróciło siły. Wiara wzbudzona przez niego dała mu tę pełnię sił, którą wszyscy widzicie. Lecz teraz wiem, bracia, że działaliście w nieświadomości, tak samo jak zwierzchnicy wasi. A Bóg w ten sposób spełnił to, co zapowiedział przez usta wszystkich proroków, że Jego Mesjasz będzie cierpiał. Pokutujcie więc i nawróćcie się, aby grzechy wasze zostały zgładzone, aby nadeszły od Pana dni ochłody, aby też posłał wam zapowiedzianego Mesjasza, Jezusa, którego niebo musi zatrzymać aż do czasu odnowienia wszystkich rzeczy, co od wieków przepowiedział Bóg przez usta swoich świętych proroków. Powiedział przecież Mojżesz: „Proroka jak ja wzbudzi wam Pan, Bóg nasz, spośród braci waszych. Słuchajcie Go we wszystkim, co wam powie. A każdy, kto nie posłucha tego Proroka, zostanie usunięty z ludu”. Zapowiadali te dni także wszyscy prorocy, którzy przemawiali od czasów Samuela i jego następców. Wy jesteście synami proroków i przymierza, które Bóg zawarł z waszymi ojcami, kiedy rzekł do Abrahama: „Błogosławione będą w potomstwie twoim wszystkie narody ziemi”. Dla was najpierw wskrzesił Bóg Sługę swego i posłał Go, aby błogosławił każdemu z was w odwracaniu się od grzechów».
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 8, 2ab i 5. 6-7. 8-9 (R.: por. 2ab)

Refren: Jak jest przedziwne imię Twoje, Panie!
albo: Alleluja.

O Panie, nasz Panie, *
jak przedziwne jest Twoje imię po całej ziemi.
Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, *
czym syn człowieczy, że troszczysz się o niego?

Refren.

Uczyniłeś go niewiele mniejszym od aniołów, *
uwieńczyłeś go czcią i chwałą.
Obdarzyłeś go władzą nad dziełami rąk Twoich, *
wszystko złożyłeś pod jego stopy:

Refren.

Owce i bydło wszelakie, *
i dzikie zwierzęta,
ptaki niebieskie i ryby morskie, *
wszystko, co szlaki mórz przemierza.

Refren.

Można odmawiać sekwencję: Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Ps 118 (117), 24

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Oto dzień, który Pan uczynił,
radujmy się nim i weselmy.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Łk 24, 35-48
Musiały się wypełnić zapowiedzi Pisma

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba.
A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: «Pokój wam!»
Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: «Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie Mnie i przekonajcie się: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam». Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: «Macie tu coś do jedzenia?» Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i spożył przy nich. Potem rzekł do nich: «To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach». Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma. I rzekł do nich: «Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego».
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Chrystus otwiera nam umysły, abyśmy mogli zrozumieć Pisma. I rozumiemy, że musiało się wypełnić wszystko, co jest o Nim napisane. Rozumiemy, że Chrystus miał cierpieć i trzeciego dnia zmartwychwstać, aby w imię Jego było głoszone nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom. Teraz jest czas łaski, czas odwracania się od grzechów, dzisiaj jest dzień zbawienia. Tylko słowo prawdy ma moc zrodzenia nas do nowego życia. Bóg wskrzesił Jezusa i posłał Go, aby nam błogosławił, pomagając każdemu zerwać z grzesznym życiem.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Święty Piotr dokonuje cudu uzdrowienia chromego. Nie o sam cud chodzi, ale o to, Kto naprawdę jest jego autorem albo dokładniej – w czyjej mocy został zrealizowany. Dla świętego Piotra fakt cudu staje się okazją, by dać świadectwo o Zmartwychwstałym, którego mocą został uzdrowiony chromy. Fakt Zmartwychwstania jest największym cudem, poświadczającym autentyczność posłannictwa Jezusa i najważniejszym argumentem w polemice chrześcijańskiej z innymi religiami. Było to również definitywne rozstrzygnięcie konfliktu, jaki zaznaczył się poprzez opór i sprzeciw faryzeuszów i uczonych w Piśmie wobec nauki i posłannictwa Jezusa. Święty Piotr przypomina Żydom, że to oni ukrzyżowali Jezusa, ale Bóg wskrzesił Go z martwych.
Uzdrowienie chromego mocą Imienia Jezusa staje się okazją, by wygłosić katechezę paschalną o Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym Jezusie. Święty Piotr wzywa teraz, by przejść od ignorancji do przyjęcia prawdy Zmartwychwstania. Niezbędną rzeczą w drodze do zbawienia jest przyjęcie tej prawdy, a następnie nawrócenie jako zmiana sposobu myślenia i podążania za Zmartwychwstałym. Uzdrowiony chromy jest niezaprzeczalnym dowodem i świadectwem mocy Zmartwychwstałego.

Komentarz do psalmu
Psalm 8 jest hymnem uwielbienia w całym dziele stwórczym. Centralne miejsce zajmuje tutaj człowiek, który jest koroną całego stworzenia. Bóg obdarzył go chwałą i uczynił współodpowiedzialnym za troskę o wszystkie byty stworzone. Człowiek dostąpił wielkiej godności i może rozwijać się w miłości, doświadczając miłości od samego Boga Stwórcy. Wszystko, co stworzył Bóg, jest pełne majestatu i chwały Bożej. Imię Boga w tajemniczy sposób podtrzymuje wszystko w istnieniu. Działanie Boga jest jednocześnie odkryte i zakryte przed człowiekiem, ukazana jest Jego moc we wszechświecie, a jednocześnie pozostaje niezgłębioną tajemnicą: „Jak jest przedziwne imię Twoje, Panie!”

Komentarz do Ewangelii
Jezus przychodzi do Apostołów zgromadzonych w Wieczerniku. Powraca do miejsca, gdzie odbyła się ostatnia wieczerza z Mistrzem, gdzie kierował do nich ostatnie pożegnalne słowa. W tym miejscu pozostają Apostołowie, trwając jednomyślnie na modlitwie, wspominając i rozważając to, co się wydarzyło z Jezusem. Jezus przychodzi do wspólnoty Kościoła, gdzie rozważa się Jego życie i nauczanie, by rozwiać wszelkie wątpliwości i przerażenie. Umacnia ich mocą wiary. Wiara opiera się na doświadczeniu spotkania ze Zmartwychwstałym. Widzą Jego rany, ślady męki i cierpienia. A nadto mogą dotykać i przekonać się, że Jezus nie jest zjawą, ale żywym Bogiem i prawdziwym Synem Człowieczym.
Patrzenie i dotykanie, jakim ich obdarza Jezus, to łaska kontemplacji Zmartwychwstałego i Uwielbionego Pana. Jest to przedsmak nowej rzeczywistości, szczęścia oglądania chwały i wszechmocy Boga. To doświadczenie przenika ich wiarę i rozum. Owocem tej kontemplacji jest zrozumienie planu Bożej miłości dla ocalenia człowieka, które dokonało się poprzez Mękę, Krzyż i Zmartwychwstanie Jezusa. Boże obietnice i oczekiwanie mesjańskie wypełnia się w Jezusie jako Synu Bożym i Jedynym Zbawicielu świata i człowieka.
Komentarze zostały przygotowane przez ks. dr Leszeka Rasztawickiego

Święty Dionizy, biskup i męczennik

Święty Dionizy

Dionizy był w II w. biskupem w Koryncie. Informacje o nim czerpiemy z pism św. Hieronima i Euzebiusza z Cezarei. Ten ostatni wychwala wielką gorliwość pasterską św. Dionizego. Według niego Dionizy miał zostawić 8 cennych listów do różnych biskupów. W Liście do Rzymian wysławia papieża, św. Sotera: „Rzymianie utrzymują zwyczaje ojców: wasz błogosławiony biskup Soter je nie tylko utrzymał, ale i poszerzył, dzieląc się z braćmi [ze wszystkich stron] dostatkiem, którym sam był obdarzony, i błogosławiąc słowem tych, którzy się do niego zwracają, jak ojciec do dzieci…”. W pozostałych listach zwraca się m.in. do Lacedemończyków, Ateńczyków, Nikomedyjczyków, Rzymian, mieszkańców Krety. Są one źródłem wiedzy o zasadach wiary i moralności wczesnego chrześcijaństwa.
Na Wschodzie Dionizy odbiera cześć jako męczennik. Krzyżowcy za czasów Innocentego IV (+ 1254) przewieźli ciało św. Dionizego do Rzymu i oddali pod opiekę klasztoru pod wezwaniem Świętego.

Zobacz także:
Opublikowano Ewangelia, Święci | Otagowano , | Dodaj komentarz

7 kwietnia – wspomnienie świętego Jana Chrzciciela de la Salle, prezbitera

PIERWSZE CZYTANIE
Dz 3, 1-10
Uzdrowienie chromego od urodzenia

Czytanie z Dziejów Apostolskich
Gdy Piotr i Jan wchodzili do świątyni na modlitwę o godzinie dziewiątej, wnoszono właśnie pewnego człowieka, chromego od urodzenia. Umieszczano go codziennie przy bramie świątyni, zwanej Piękną, aby wchodzących do świątyni prosił o jałmużnę. Ten, zobaczywszy Piotra i Jana, gdy mieli wejść do świątyni, prosił ich o jałmużnę. Lecz Piotr, przypatrzywszy się mu wraz z Janem, powiedział: «Spójrz na nas!» A on patrzył na nich, oczekując od nich jałmużny. «Nie mam srebra ani złota – powiedział Piotr – ale co mam, to ci daję: W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź!» I ująwszy go za prawą rękę, podniósł go. A on natychmiast odzyskał władzę w nogach i stopach. Zerwał się i stanął na nogach, i chodził, i wszedł z nimi do świątyni, chodząc, skacząc i wielbiąc Boga. A cały lud zobaczył go chodzącego i chwalącego Boga. I rozpoznawali w nim tego człowieka, który siedział przy Pięknej Bramie świątyni, aby żebrać, i ogarnęło ich zdumienie i zachwyt z powodu tego, co go spotkało.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 105 (104), 1-2. 3-4. 6-7. 8-9 (R.: por. 3b)

Refren: Niech się weselą szukający Pana.
albo: Alleluja.

Sławcie Pana, wzywajcie Jego imienia, *
głoście Jego dzieła wśród narodów.
Śpiewajcie i grajcie Mu psalmy, *
rozgłaszajcie wszystkie Jego cuda.

Refren.

Szczyćcie się Jego świętym imieniem, *
niech się weseli serce szukających Pana.
Rozmyślajcie o Panu i Jego potędze, *
zawsze szukajcie Jego oblicza.

Refren.

Potomkowie Abrahama, słudzy Jego, *
synowie Jakuba, Jego wybrańcy.
On, Pan, jest naszym Bogiem, *
Jego wyroki obejmują świat cały.

Refren.

Na wieki pamięta o swoim przymierzu, *
obietnicy danej tysiącu pokoleń,
o przymierzu, które zawarł z Abrahamem, *
przysiędze danej Izaakowi.

Refren.

Można odmawiać sekwencję: Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Ps 118 (117), 24

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Oto dzień, który Pan uczynił,
radujmy się nim i weselmy.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Łk 24, 13-35
Poznali Chrystusa przy łamaniu chleba

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej o sześćdziesiąt stadiów od Jeruzalem. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali. On zaś ich zapytał: «Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze?» Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: «Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało». Zapytał ich: «Cóż takiego?» Odpowiedzieli Mu: «To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A my spodziewaliśmy się, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Ale po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. Nadto, jeszcze niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje. Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli». Na to On rzekł do nich: «O, nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?» I zaczynając od Mojżesza, poprzez wszystkich proroków, wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego. Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: «Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił». Wszedł więc, aby zostać wraz z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy otworzyły się im oczy i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili między sobą: «Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?» W tej samej godzinie zabrali się i wrócili do Jeruzalem. Tam zastali zebranych Jedenastu, a z nimi innych, którzy im oznajmili: «Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi». Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak Go poznali przy łamaniu chleba.
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Pan rzeczywiście zmartwychwstał i objawia się przez Ducha swego tym, których przeznaczył, powołał, usprawiedliwił i obdarzył chwałą. Chrystus ukrzyżowany jest zgorszeniem i głupstwem dla świata, ale dla wybranych i powołanych jest mocą Bożą i mądrością Bożą. Wierzymy we wszystko, co powiedzieli o Nim prorocy. Wierzymy, że Mesjasz miał cierpieć, aby wejść do swej chwały. My również wejdziemy do Jego chwały i będzie się radowało serce nasze, a nikt nie odbierze nam radości naszej.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Święci Piotr i Jan w imię Jezusa dokonują uzdrowienia chromego od urodzenia przy Bramie Pięknej, prowadzącej do Świątyni. Chromy zapewne liczył, że ludzie udający się na modlitwę będą bardziej wrażliwi na jego potrzeby i otrzyma to, co będzie niezbędne do jego bytowania. To „skromne” oczekiwanie człowieka nieskończenie dalej przewyższa hojność Boga. Chromy otrzymuje o wiele więcej, niż prosi. Prosił o wsparcie materialne, a otrzymuje w darze uzdrowienie z paraliżu. Odtąd może stać się świadkiem mocy Chrystusowej i wsparciem dla innych, którzy będą potrzebowali pomocy.
Wypełnia się to, co Jezus zapowiedział przed swoją męką i śmiercią: Te znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą: w imię moje złe duchy będę wyrzucać, nowymi językami mówić. Węże brać będą do rąk i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie (Mk 16, 17-18). W Kościele wszystko powinno dokonywać się w Imię Jezusa. W Imię Jezusa oznacza w zastępstwie Jezusa. To On sam udziela swej mocy tym, którzy pokładają ufność w Jego Imieniu. Często powołujemy się na czyjeś imię, że kogoś znamy, aby umocnić swą pozycję albo załatwić przychylnie sprawy ziemskie. O ileż bardziej Bóg udzieli nam łaski, jeżeli z wiarą przyzywamy Najświętszego Imienia Jezusa.

Komentarz do psalmu
Psalm 105 ma charakter dydaktyczno-historyczny. Psalmista przywołuje różne epizody z historii Izraela, które są zachętą do uwielbienia Boga w Jego zbawczym dziele. Historia jest nie tylko matką i nauczycielką życia, ale ma swe źródło i dopełnienie w Bogu pełnym miłości i troski o swój lud. Uwielbienie i dziękczynienie Bogu ma odnieść konkretny skutek w życiu narodu i jednostki. Psalmista zachęca, aby na miłość i wierność Boga również odpowiedzieć miłością i wiernością w przestrzeganiu Jego przykazań. Bóg jest wierny przymierzu, które zawarł z Abrahamem i spełnia swoje obietnice dane jego potomstwu.

Komentarz do Ewangelii
Uczniowie są w drodze. Przeżywają wiele wątpliwości i niezrozumienie tego, co wydarzyło się na Golgocie i w pustym Grobie. Sam Chrystus wyjaśnia im Pisma i otwiera serca i umysły na rozumienie Pisma. Poznają Go przy łamaniu chleba. Dzieje się wiele ważnych rzeczy. Jednak centrum przekazu stanowi przesłanie, że Jezus żyje i jest z tymi, którzy Go miłują i szukają. Taką samą drogą podąża dzisiaj i Kościół, który w centrum ukazuje Chrystusa Żywego i Zmartwychwstałego. W Eucharystii objawia światu Chrystusa. To nie jest martwe ciało zdjęte z krzyża, ale Żywy i Zmartwychwstały Jezus. Jego mocą Kościół pielgrzymujący na ziemi wyjaśnia Pisma i udziela zbawiennych Sakramentów. W Eucharystii stajemy się żywym organizmem w zmartwychwstałym Panu.
Uczniowie poznają Jezusa przy łamaniu chleba. Nie jest to tylko zwykły znak rozpoznawczy czy pamiątka jakiegoś wydarzenia z przeszłości. W Eucharystii jest żywy Jezus ze swoim Ciałem i Duszą, i Bóstwem. Jest to żywa i jedyna Ofiara, która uobecnia się na wszystkich ołtarzach świata. Łamanie chleba jednoczy uczniów Chrystusa wokół stołu Mistrza. I dzisiaj Eucharystia jest jedna i jednoczy wszystkich, którzy się gromadzą w imię Jezusa. Przystępując do stołu Pańskiego, otwórzmy nasze serca i umysły na żywego i zmartwychwstałego Jezusa. Zaśpiewajmy w głębi duszy: jeden chleb, co złączył złote ziarna, tak niech miłość złączy nas ofiarna.
Komentarze zostały przygotowane przez ks. dr Leszeka Rasztawickiego

Święty Jan Chrzciciel de la Salle, prezbiter

Święty Jan de la Salle

Jan urodził się w Reims 30 kwietnia 1651 r. w podupadłej rodzinie książęcej jako najstarszy z jedenaściorga rodzeństwa. Straciwszy rodziców, przerwał studia na paryskim uniwersytecie i w seminarium, aby zająć się najbliższą rodziną. Po pewnym czasie kontynuował naukę. W wieku 27 lat przyjął święcenia kapłańskie. W trzy lata potem na uniwersytecie w Reims zdobył doktorat z teologii (1680). Zaraz po święceniach otrzymał probostwo. Powierzono mu także kierownictwo duchowe nad szkołą i sierocińcem, prowadzonym przez Siostry od Dzieciątka Jezus (terezjanki). Jan postarał się w Rzymie o zatwierdzenie zgromadzenia zakonnego tych sióstr. Bardzo bolał na widok setek sierot, pozbawionych zupełnie pomocy materialnej i duchowej. Gromadził ich na swej plebanii, której część zamienił na internat. Następnie na użytek biednych dzieci oddał swój rodzinny pałac.
Ponieważ sam był zajęty duszpasterstwem, dlatego musiał szukać ochotników, by mu w tej pracy dopomogli. Oni to, pod kierunkiem Jana, zajmowali się wychowaniem i kształceniem dziatwy. Pobożne panie zajmowały się ich żywieniem. Kiedy ani plebania, ani dom rodzinny nie mogły pomieścić przygarniętych, ks. Jan za pieniądze parafialne i otrzymane od pewnej zamożnej kobiety zakupił osobny obszerny dom. Napisał też regulamin, by praca mogła iść sprawnie.
Z tych ofiarnych pomocników wyłoniło się z czasem zgromadzenie zakonne pod nazwą Braci Szkół Chrześcijańskich (braci szkolnych). Za jego początek przyjmuje się dzień 24 czerwca 1684 roku. Jan miał wówczas zaledwie 31 lat. Stworzył wiele typów szkół – podstawowe, wieczorowe, niedzielne, zawodowe, średnie, seminaria nauczycielskie. Nauka w nich była bezpłatna. Na polu pedagogiki Jan zajmuje więc poczesne miejsce. W swoich szkołach wprowadził na pierwszym miejscu język ojczysty, podczas gdy dotychczas powszechnie uczono w języku łacińskim. Zniósł kary fizyczne, tak często stosowane w szkołach w tamtych czasach, a kary moralne ograniczył do minimum. Pierwszeństwo dał wychowaniu religijnemu, które oparł na chrześcijańskiej miłości i poszanowaniu godności człowieka, także dziecka.
W roku 1681 powstała pierwsza szkoła założona przez Jana w Reims (1681), kolejna powstała w Paryżu (1688), potem także m.in. w Lyonie i w Rouen. W sto lat potem cała Francja była pokryta szkołami lasaleńskimi. Do rewolucji francuskiej (1789) w samej Francji zgromadzenie posiadało 126 szkół i ponad 1000 członków. Dzisiaj Bracia Szkolni mają swe szkoły w prawie 90 krajach.
Jan de la Salle zostawił po sobie bezcenne pisma. Najwybitniejsze z nich to Zasady dobrego wychowania, które doczekało się ponad 200 wydań; nadto Rozmyślania, Wskazania, jak prowadzić szkoły i Obowiązki chrześcijanina. Bezcenne dla poznania ducha lasaleńskiego są także jego listy.
Jan zmarł po krótkiej chorobie 7 kwietnia 1719 r. Pozostawił po sobie pisma, które przez długi okres należały do kanonu dydaktyki. Beatyfikował go Leon XIII w 1888 roku. On też wyniósł go uroczyście do chwały świętych w roku 1900. Pius XII ogłosił św. Jana de La Salle patronem nauczycieli katolickich (1950). Ciało św. Jana, zbezczeszczone w czasie rewolucji francuskiej w roku 1793, dla bezpieczeństwa przeniesiono do Belgii, a w roku 1937 złożono przy domu generalnym zakonu w Rzymie. Można tu również zobaczyć katedrę, z której wykładał Święty, jego strój, paramenty liturgiczne, przedmioty pokutnicze i rzeczy codziennego użytku.

Opublikowano Ewangelia, Święci | Otagowano , | Dodaj komentarz

6 kwietnia – wspomnienie świętego Wilhelma z Paryża, opata

PIERWSZE CZYTANIE
Dz 2, 36-41
Chrzest pierwszych wyznawców Chrystusa

Czytanie z Dziejów Apostolskich
W dniu Pięćdziesiątnicy Piotr mówił do Żydów: «Niech cały dom Izraela wie z niewzruszoną pewnością, że tego Jezusa, którego ukrzyżowaliście, uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem». Gdy to usłyszeli, przejęli się do głębi serca: «Cóż mamy czynić, bracia?» – zapytali Piotra i pozostałych apostołów. «Nawróćcie się – powiedział do nich Piotr – i niech każdy z was przyjmie chrzest w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie w darze Ducha Świętego. Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych, i dla wszystkich, którzy są daleko, a których Pan, Bóg nasz, powoła». W wielu też innych słowach dawał świadectwo i napominał: «Ratujcie się spośród tego przewrotnego pokolenia!» Ci więc, którzy przyjęli jego naukę, zostali ochrzczeni. I przyłączyło się owego dnia około trzech tysięcy dusz.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 33 (32), 4-5. 18-19. 20 i 22 (R.: por. 5b)

Refren: Pełna jest ziemia łaskawości Pana.
albo: Alleluja.

Słowo Pana jest prawe, *
a każde Jego dzieło godne zaufania.
On miłuje prawo i sprawiedliwość, *
ziemia jest pełna Jego łaski.

Refren.

Oczy Pana zwrócone na bogobojnych, *
na tych, którzy oczekują Jego łaski,
aby ocalił ich życie od śmierci *
i żywił ich w czasie głodu.

Refren.

Dusza nasza oczekuje Pana, *
On jest naszą pomocą i tarczą.
Panie, niech nas ogarnie Twoja łaska, *
według nadziei pokładanej w Tobie.

Refren.

Można odmawiać sekwencję: Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Ps 118 (117), 24

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Oto dzień, który Pan uczynił,
radujmy się nim i weselmy.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
J 20, 11-18
Ukazanie się Zmartwychwstałego Marii Magdalenie

Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Maria Magdalena stała przed grobem, płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa – jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?» Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono». Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?» Ona zaś, sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: «Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go zabiorę». Jezus rzekł do niej: «Mario!» A ona, obróciwszy się, powiedziała do Niego po hebrajsku: «Rabbuni», to znaczy: Mój Nauczycielu! Rzekł do niej Jezus: «Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”». Poszła Maria Magdalena i oznajmiła uczniom: «Widziałam Pana», i co jej powiedział.
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Jezus wywyższony na krzyżu, został wywyższony przez Boga jako Pan panów i Król królów. On jest naszym Panem i Mesjaszem. W Nim mamy odpuszczenie grzechów i dar Ducha Świętego. Pan zmartwychwstał i moc Jego Ducha działa w nas potężnie i skutecznie. Ojciec Jezusa to nasz Ojciec i Bóg Jezusa to nasz Bóg. Jezus nie jest z tego świata i my nie jesteśmy z tego świata. Przez wiarę jesteśmy jedno z Jezusem.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Święty Piotr napełniony mocą Ducha Świętego kieruje pierwsze słowa o Zmartwychwstaniu do Żydów w Jerozolimie. Izrael był szczególną własnością Pana i Bóg ma w nim upodobanie. Teraz święty Piotr zapowiada nowy etap w historii Izraela. Jest to odnowiony Izrael zbudowany na Męce, Śmierci i Zmartwychwstaniu Jezusa, czyli Kościół Chrystusowy, który zostaje napełniony Duchem Świętym. Bóg zaprasza do zawarcia nowego Przymierza, które naznaczone jest Krwią i Męką Chrystusa.
Sercem i źródłem Kościoła jest rozważanie Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa, a jego ostateczne wypełnienie nastąpi przy powtórnym przyjściu Jezusa. Kościół jest zbudowany na fundamencie Apostołów, którzy są pierwszymi świadkami Życia, Śmierci i Zmartwychwstania Boskiego Mistrza. Ten mandat i posłannictwo otrzymali od samego Jezusa.
Święty Łukasz ukazuje efekt przepowiadania świętego Piotra, którym jest nawrócenie pierwszych Żydów i przyjęcie chrztu w Imię Jezusa. Chrzest jest odpuszczeniem grzechów i otrzymaniem w darze Ducha Świętego. Tworzy się nowa społeczność, nowy i przemieniony Izrael. Bóg niweluje różnice i podziały między ludźmi, by stworzyć jedną rodzinę w miłości Chrystusowej. Wszyscy stają się jednością we Krwi Jezusa. Zbawcze dzieło Jezusa ma na celu zniwelowanie dystansu. Św. Paweł dopowie tę prawdę, ogłaszając „Teraz w Chrystusie Jezusie wy, którzy niegdyś byliście daleko, staliście się bliscy przez krew Chrystusa” (Ef 2,13).

Komentarz do psalmu
Psalm 33 jest hymnem na cześć Boga. Po zachęcie i wezwaniu do uwielbienia Boga są ukazane czyny zbawcze, za które sprawiedliwy powinien dziękować Bogu. Bóg przede wszystkim jest godny zaufania. Boga należy uwielbić w dwóch aspektach. Pierwszym miejscem kontemplacji jest Słowo Boże, które zawsze przynosi dobro i błogosławieństwo. Drugą sferą uwielbienia są dzieła zbawcze, stworzenie świata i jego odkupienie. Bóg zawsze troszczy się o wszystkie stworzenia, które wyczekują i pragną Jego łaski i pomocy. Dlatego ufnie woła w imieniu wspólnoty wierzących o łaskę i nadzieję. Pan zawsze odpowie ludowi bogobojnemu, którego ogarnia bojaźń Boża i który czci Jego święte Imię.

Komentarz do Ewangelii
Maria Magdalena jako pierwsza ujrzała odsunięty kamień do grobu. Przerażona pobiegła, aby przekazać tę wiadomość Apostołom. Piotr i Jan stają się świadkami pustego grobu i powracają do „siebie”, do swoich zajęć. Natomiast Maria Magdalena nie kończy poszukiwań. W przeciwieństwie do Apostołów powraca do pustego grobu. Nie jest w stanie opuścić miejsca, gdzie ostatnio widziała Jezusa. Pozostaje tam w rozpaczy, w wielkiej tęsknocie za umiłowanym Panem. Płacze z powodu nieobecności Oblubieńca. Jest pełna smutku, ponieważ miłuje Jezusa, a nie znajduje Go. Jego zniknięcie z grobu przenika jej serce w żalu nieutulonym.
Sytuacja zmieniła się diametralnie, kiedy ujrzała i poznała Jezusa, a dokładniej to sam Jezus ukazał się jej i dał się poznać. Jest to dar wielkiej łaski i miłości Jezusa dla tych, którzy Go poszukują i miłują całym sercem. Trud poszukiwań i smutek zostają zamienione w radość niewysłowioną. Do Boga należy dawanie prawdziwej radości i szczęścia bez miary. Przejście ze smutku do radości to także nasze zmartwychwstanie. Św. Paweł powie: „Radujcie się zawsze w Panu, jeszcze raz powtarzam: radujcie się!” (Flp 4,4).
Komentarze zostały przygotowane przez ks. dr Leszeka Rasztawickiego

Święty Wilhelm z Paryża, opat

Święty Wilhelm z Paryża, opat

Wilhelm (znany także jako Wilhelm z Eskil lub Wilhelm z Ebbelholt) urodził się ok. 1122/1123 r. w Paryżu lub Compiègne we Francji, w rodzinie szlacheckiej. Wychował go wuj, Hugo, czterdziesty drugi opat Saint-Germain-des-Prés w Paryżu. Po otrzymaniu święceń subdiakonatu, Wilhelm został kanonikiem kościoła Sainte-Genevieve-du-Mont. Jego przykładne życie nie podobało się innym kanonikom; próbowali za wszelką cenę pozbyć się go ze swego grona. Przyjąwszy święcenia diakonatu, Wilhelm został skierowany do małego klasztoru Epinay poza Paryżem. Szczęśliwie jednak w 1148 r. papież Eugeniusz III odwiedził Paryż i rozwiązał dotychczasową wspólnotę kanoników. Na ich miejsce sprowadził kanoników regularnych z paryskiego klasztoru św. Wiktora, którego przeor, Odon, został opatem św. Genowefy. Wkrótce także Wilhelm powrócił do tej wspólnoty, zostając jej subprzeorem. Okazał się bardzo gorliwym w życiu duchowym.
Sława Wilhelma dotarła do uszu biskupa Absaloma z Roskilde w Danii. W 1161 r. wysłał on do Wilhelma poselstwo z zaproszeniem do podjęcia trudu reformy klasztoru św. Tomasza w Eskilsø w jego diecezji. Wilhelm przystał na tę propozycję. Został opatem tego klasztoru. Pomimo trudności wynikających z biedy i oporu dotychczasowych członków wspólnoty, zdołał zreformować klasztor i przywrócić w nim regułę św. Augustyna. W 1178 r. przeniósł go do Æbelholt (dziś w okolicy Hillerød są ruiny tego klasztoru).
Wilhelm uświęcił się poprzez życie modlitwy i surowe umartwienia, które towarzyszyły cierpieniu wynikającemu z surowego klimatu i ubóstwa. Nosił włosienicę, spał na gołej ziemi i codziennie pościł. Ilekroć zbliżał się do ołtarza, zalewał się łzami, ofiarując siebie Bogu w duchu adoracji.
Około 1194 r. Wilhelm udał się do Rzymu w imieniu Ingelburgi, siostry króla Danii, która została oddalona przez swojego męża, króla francuskiego Filipa Augusta. Po powrocie do Eskilsø zmarł w Niedzielę Wielkanocną, 6 kwietnia 1203 r. Kanonizował go papież Honoriusz III w 1224 r.

Zobacz także:
Opublikowano Ewangelia, Święci | Otagowano , | Dodaj komentarz

5 kwietnia – Poniedziałek w oktawie Wielkanocy

PIERWSZE CZYTANIE
Dz 2, 14. 22b-32
Piotr głosi zmartwychwstanie Chrystusa

Czytanie z Dziejów Apostolskich
W dniu Pięćdziesiątnicy stanął Piotr razem z Jedenastoma i przemówił donośnym głosem: «Mężowie Judejczycy i wszyscy mieszkańcy Jeruzalem, przyjmijcie do wiadomości i posłuchajcie uważnie mych słów! Jezusa Nazarejczyka, Męża, którego posłannictwo Bóg potwierdził wam niezwykłymi czynami, cudami i znakami, jakich Bóg przez Niego dokonał wśród was, o czym sami wiecie, tego Męża, który z woli, postanowienia i przewidzenia Boga został wydany, przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście. Lecz Bóg wskrzesił Go, zerwawszy więzy śmierci, gdyż niemożliwe było, aby ona panowała nad Nim, bo Dawid mówi o Nim: „Miałem Pana zawsze przed oczami, gdyż stoi po mojej prawicy, abym się nie zachwiał. Dlatego ucieszyło się moje serce i rozradował się mój język, także i moje ciało spoczywać będzie w nadziei, że nie zostawisz duszy mojej w Otchłani ani nie dasz Świętemu Twemu ulec rozkładowi. Dałeś mi poznać drogi życia i napełnisz mnie radością przed obliczem Twoim”. Bracia, wolno powiedzieć do was otwarcie, że patriarcha Dawid umarł i został pochowany w grobie, który znajduje się u nas aż po dzień dzisiejszy. Więc jako prorok, który wiedział, że Bóg przysiągł mu uroczyście, iż jego Potomek zasiądzie na jego tronie, widział przyszłość i przepowiedział zmartwychwstanie Mesjasza, że ani nie pozostanie w Otchłani, ani ciało Jego nie ulegnie rozkładowi. Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami».
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 16 (15), 1b-2a i 5. 7-8. 9-10. 11 (R.: por. 1b)

Refren: Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem.
albo: Alleluja.

Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się do Ciebie, *
mówię do Pana: «Ty jesteś Panem moim».
Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem, *
to On mój los zabezpiecza.

Refren.

Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek, *
bo serce napomina mnie nawet nocą.
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy, *
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.

Refren.

Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje, *
a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie,
bo w kraju zmarłych duszy mej nie zostawisz *
i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie.

Refren.

Ty ścieżkę życia mi ukażesz, *
pełnię radości przy Tobie
i wieczne szczęście *
po Twojej prawicy.

Refren.

Można odmawiać sekwencję: Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary.

SEKWENCJA
Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary

Składają jej wierni uwielbień swych dary.

Odkupił swe owce Baranek bez skazy,
Pojednał nas z Ojcem i zmył grzechów zmazy.

Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy,
Choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy.

Mario, ty powiedz, coś w drodze widziała?
Jam Zmartwychwstałego blask chwały ujrzała.

Żywego już Pana widziałam, grób pusty,
I świadków anielskich, i odzież, i chusty.

Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja,
A miejscem spotkania będzie Galilea.

Wiemy, żeś zmartwychwstał, że ten cud prawdziwy,
O Królu Zwycięzco, bądź nam miłościwy.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Ps 118 (117), 24

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Oto dzień, który Pan uczynił,
radujmy się nim i weselmy.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mt 28, 8-15
Chrystus zmartwychwstały ukazuje się niewiastom

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Gdy anioł przemówił do niewiast, one pośpiesznie oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i pobiegły oznajmić to Jego uczniom. A oto Jezus stanął przed nimi, mówiąc: «Witajcie!» One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: «Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech udadzą się do Galilei, tam Mnie zobaczą». Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: «Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdy spaliśmy. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu». Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami, i trwa aż do dnia dzisiejszego.
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Bóg wskrzesił Jezusa, zerwawszy więzy śmierci. Zwycięstwo Jezusa pochłonęło śmierć. Gdzież jest, o śmierci, twoje zwycięstwo? Kto wierzy w Chrystusa, zmartwychwstanie i żyć będzie na wieki. Możemy być pełni zapału do pracy dla Pana, bo wiemy, że nasz trud nie pójdzie na marne. Czeka nas chwalebne zmartwychwstanie, objawi się w nas chwała, w porównaniu z którą wszystkie trudy i cierpienia doczesne są niczym. Mesjasz Pan, Jezus Chrystus, zmartwychwstał, gdyż niemożliwe było, aby śmierć panowała nad Nim. W Chrystusie, nasze życie to radosne oczekiwanie na wielki dzień zmartwychwstania. A radości naszej nie będzie końca.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Święty Piotr obwieszcza światu zmartwychwstanie Chrystusa. Wypełnia się proroctwo modlitwy i nadziei Izraela: w kraju zmarłych duszy mej nie zostawisz i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie (Ps 16). Święty Piotr zrozumiał w końcu Pisma i sens nauczania Jezusa: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie, w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego (Łk 24, 46-48). Wcześniej niepewny, zalękniony, z wieloma propozycjami dla Mistrza, co mógłby dla Niego uczynić, ale zawsze pełen gotowości i gorliwości służenia Panu. Teraz staje się pełnym odwagi świadkiem Jezusa wobec całego świata. Dokonuje się niezwykła transformacja świętego Piotra mocą Zmartwychwstałego.
Wygłasza pierwszą mowę apostolską, która staje się wzorem przepowiadania w Kościele, a jej źródło ma swój początek i dopełnienie w Męce, Śmierci i Zmartwychwstaniu Jezusa. Odtąd Ewangelia nabiera nowego paschalnego znaczenia, gdzie wspomina się i rozważa życie i przepowiadanie Jezusa, Jego odkupieńczą śmierć na Krzyżu za nasze grzechy i chwalebne Zmartwychwstanie.
Trzeba jednak podkreślić, że Zmartwychwstanie jest tylko etapem w misji Jezusa. Jego dopełnieniem jest Wniebowstąpienie i zasiadanie po prawicy Ojca, a nade wszystko nieustanne orędownictwo Jezusa za nami, pielgrzymami ku zmartwychwstaniu w Chrystusie i życiu wiecznemu w Bogu.

Komentarz do psalmu
Psalm 16 jest modlitwą pełną ufności, choć niektórzy uważają, że jest rodzajem lamentacji, prośby człowieka w ciężkiej chorobie zagrażającej śmierci. Na pewno wspólna obu tym kierunkom jest ufność, jaką proszący pokłada w Panu. Z całego serca wierzy, że Bóg jest obecny nie tylko w życiu, ale i w śmierci. Nie pozwoli on swemu Słudze pozostać w szeolu. Otrzymuje nawet większe zapewnienie, że nie będzie nawet oglądał grobu. Bóg nigdy nie opuści swego Sługi, który postępował sprawiedliwie. Śmierć nad nim nie ma władzy, bo jest w rękach Boga, Stwórcy i Ojca.

Komentarz do Ewangelii
Niewiasty z bojaźnią i wielką radością biegną, aby obwieścić Apostołom, że Pan zmartwychwstał i żyje. Stają się pierwszymi świadkami Zmartwychwstałego. Ich świadectwo jest weryfikowane przez wspólnotę pierwszego Kościoła. Jednak prawda Zmartwychwstania spotyka się z wielką opozycją współczesnego świata. Propaganda kłamstwa pragnie zniszczyć prawdę Boga. Wielcy tego świata kierowani strachem bronią swej pozycji i wpływów. Są całkowicie zamknięci na prawdę objawioną w Chrystusie. Siłami ludzkimi pragną unicestwić prawdę – przez władzę i pieniądze. W tej walce Zmartwychwstały jest z nami i pragnie abyśmy Jemu zawierzyli: Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie moim braciom. Potrzebna jest odwaga i wytrwałość w obliczu wrogości wobec Ewangelii. Nie wolno dać się zastraszyć w żaden sposób, ale zaufać potędze i mocy Chrystusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego.
Komentarze zostały przygotowane przez ks. dr Leszeka Rasztawickiego

Święty Wincenty Ferreriusz, prezbiter

Święty Wincenty Ferreriusz

Wincenty urodził się ok. 1350 r. w Walencji (Hiszpania) w rodzinie notariusza. W roku 1367 wstąpił do dominikanów. W rok potem złożył śluby zakonne. Studiował filozofię, teologię i logikę w Walencji, Barcelonie i Leridzie, gdzie zdobył tytuł doktora. Otrzymał święcenia kapłańskie w wieku 25 lat. Podjął surową dyscyplinę życia duchowego, którego piękne świadectwo pozostawił w traktacie De vita spirituali. Oddał się najpierw nauczaniu filozofii i teologii, zajmując się również (w latach 1380-1390) wieloma sprawami państwowymi i kościelnymi na polecenie kardynała legata Piotra de Luna oraz Jana I, króla Aragonii. W tym czasie oddawał się także kaznodziejstwu, najpierw na dworze papieża w Awinionie, a później w południowej Francji i we Włoszech. Posługę tę pełnił aż do roku 1399. Wtedy nastąpił nagły zwrot w życiu Wincentego. W czasie choroby, która wydawała się beznadziejna, miał wizję św. Dominika i św. Franciszka, którzy uzdrowili go i polecili głosić Ewangelię na całym świecie. Napisał natychmiast list do Benedykta XIII z prośbą o upoważnienia konieczne do nowej misji.
Po ich otrzymaniu oddał się wyłącznie kaznodziejstwu wędrownemu. Podjął w ten sposób wielką misję, przemierzając Europę i wzywając do pokuty. Obdarzony darami Ducha Świętego oraz zaopatrzony w apostolskie pełnomocnictwa, przemawiał na placach, bo żadne kościoły nie mogły pomieścić gromadzących się tłumów. Swoją charyzmą budził zachwyt, ale i sprzeciw. Pracował na rzecz jedności podzielonego przez schizmę Kościoła. Szła za nim sława wielkich cudów. Obok rzesz wielbicieli miał Wincenty także swoich zawziętych wrogów. Zarzucano mu demagogię, ogłupianie ludu, wprost nawet opętanie. Zarzuty przeciwko wielkiemu kaznodziei wysuwano nawet na tzw. „soborze” w Pizie (1409) i na soborze w Konstancji (1415).

Święty Wincenty FerreriuszWincenty był również spowiednikiem antypapieża Benedykta XIII, ale opuścił go, kiedy nie udało mu się nakłonić go do rezygnacji. Zmarł w Wielką Środę, 5 kwietnia 1419 r. w Vannes we Francji, wracając z misji podjętej w Anglii, gdzie przebywał na zaproszenie króla. Jego pogrzeb był wielką manifestacją. Przez trzy dni jego ciało było wystawione w katedrze, zanim je złożono między chórem a głównym ołtarzem. Niebawem też odbył się proces kanoniczny sługi Bożego. Komisja papieska przebadała 873 cuda. Papież Kalikst III 29 czerwca 1455 zezwolił na jego kult, a papież Pius II w trzy lata potem dokonał jego formalnej kanonizacji (1458). Jego relikwie zostały w czasie rewolucji francuskiej (1789-1794) sprofanowane, ale nie zniszczone. Znajdują się w katedrze w Vannes, a część również w Walencji.
Wincenty Ferreriusz zostawił po sobie kilka drobnych pism, m.in. Traktat przeciwko schizmie, Traktat przeciwko Żydom, Traktat dla tych, którzy cierpią pokusy przeciwko wierze. Jest patronem Walencji, Vannes, dobrego małżeństwa, dobrej śmierci, ceglarzy, budowniczych, murarzy, hydraulików, przetwórców ołowiu, producentów dachówek i kafli. Wzywany bywa także w obronie przed epilepsją, bólami głowy i gorączką, w bezpłodności.
W zakonie dominikańskim w imię św. Wincentego udzielało się specjalnego błogosławieństwa chorym i poświęcało się dla nich wodę. Ku czci Świętego odprawiano przed jego świętem nabożeństwo siedmiu piątków, podczas których należało przyjąć Komunię św.

W ikonografii św. Wincenty bywa przedstawiany w habicie dominikańskim, jako anioł Apokalipsy z trąbą i płomieniem na czole. Jego atrybutami są koń, błyskawice, chrzcielnica, infuła, kapelusz kardynalski u stóp, osioł, krzyż, sztandar, skrzydła, turban turecki lub muzułmanin u stóp.

Zobacz także:
Opublikowano Ewangelia, Święci, Święta | Otagowano , , | Dodaj komentarz