22 stycznia – wspomnienie świętego Wincentego Pallottiego, prezbitera

PIERWSZE CZYTANIE
2 Sm 1, 1-4. 11-12. 19. 23-27
Śmierć Saula i Jonatana

Czytanie z Drugiej Księgi Samuela
W owym czasie: Po zwycięstwie nad Amalekitami wrócił Dawid i zatrzymał się przez dwa dni w Siklag. Trzeciego dnia przybył jakiś człowiek z obozu, z otoczenia Saula. Odzienie miał podarte, a głowę posypaną ziemią. Podszedłszy do Dawida, padł na ziemię i oddał mu pokłon. Dawid zapytał go: «Skąd przybywasz?» Odpowiedział mu: «Ocalałem z izraelskiego obozu». Rzekł do niego Dawid: «Opowiedz mi, proszę, co się tam stało?» Opowiedział więc, że ludzie uciekli z pola walki, wielu z ludzi zginęło, i że ponieśli śmierć również Saul i jego syn, Jonatan. Dawid, schwyciwszy swe szaty, rozdarł je. Tak też uczynili wszyscy mężowie, którzy z nim byli. Potem lamentowali i płakali, i pościli aż do wieczora z tego powodu, że padł od miecza Saul, a także syn jego, Jonatan, i z powodu ludu Pańskiego i domu Izraela. I powiedział Dawid: «O Izraelu, twa chwała na wyżynach twoich leży pobita. Jakże padli bohaterowie? Saul i Jonatan, kochani i pełni uroku, za życia i w śmierci nie są rozdzieleni. Byli oni bystrzejsi od orłów, dzielniejsi od lwów. O, płaczcie nad Saulem, córki izraelskie: On was ubierał w prześliczne szkarłaty, złotymi ozdobami upiększał stroje. Jakże zginąć mogli waleczni, wśród boju Jonatan przebity śmiertelnie? Żal mi ciebie, mój bracie, Jonatanie. Tak bardzo byłeś mi drogi! Więcej ceniłem twą miłość niżeli miłość kobiet. Jakże padli bohaterowie? Jakże przepadły wojenne oręża?»
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 80 (79), 2 i 3b. 5-7 (R.: por. 4)

Refren: Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie.

Usłysz, Pasterzu Izraela, *
Ty, który jak trzodę prowadzisz ród Józefa.
Ty, który zasiadasz nad cherubami! *
Wzbudź swą potęgę i przyjdź nam z pomocą.

Refren.

Panie, Boże Zastępów, jak długo gniewać się będziesz *
pomimo modłów Twojego ludu?
Nakarmiłeś go chlebem płaczu, obficie napoiłeś łzami. †
Uczyniłeś nas przyczyną zwady sąsiadów, *
a wrogowie nasi z nas szydzą.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. Dz 16, 14b

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Otwórz, Panie, nasze serca,
abyśmy uważnie słuchali słów Syna Twojego.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mk 3, 20-21
Rodzina niepokoi się o Jezusa

Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Jezus przyszedł do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów».
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Chrystus powiedział, że tylko wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony… Ale Ewangelia musi być głoszona zawsze i wszystkim, bo kto uwierzy, że Jezus jest Mesjaszem, ujrzy chwałę Bożą, narodzi się na nowo i wejdzie do Królestwa Niebieskiego. Każdy, kto uwierzy w Jezusa, nie idzie na sąd, ale będzie zbawiony, napełniony Duchem Świętym i doświadczy przez resztę życia i na wieki, jak dobry jest Pan dla tych, którzy Mu zaufali.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Któż by się spodziewał tak emocjonalnej reakcji Dawida na wieść o śmierci Saula. Rozpacz po utracie Jonatana jest jak najbardziej naturalna. Łączyła ich wielka przyjaźń, która dojrzewała w chwilach radości i życiowych próbach. Byli dla siebie jak bracia, pełni zaufania i oddania. Tymczasem relacja Saula i Dawida była problematyczna. Łączyło ich wiele. Podobny start, misja wyznaczona przez Boga, zaradność życiowa, a także stosunki rodzinne. To, co ich różniło, a różnica była zasadnicza, doprowadziło do sytuacji opisanej w dzisiejszym czytaniu.
Nierozerwalne i mocne więzi buduje się we wspólnym uczestniczeniu w codziennych wydarzeniach. Każdy dzień przynosi wiele okazji, by poznawać wzajemnie swoje mocne jak i słabe strony. Dawid potrafił oddzielić osobę Saula od jego emocji. Ta umiejętność jest kluczem do tworzenia przyjacielskich relacji.
Niestety często bywa tak, jak w przypadku Dawida i Saula, że nie można stworzyć związku w przyjaźni a więzi istnieją i wiążą. Co zrobić, kiedy druga strona, zniewolona zazdrością, gniewem, czy żalem, doprowadza związek do ruiny? Próbować, wykorzystując okazje do mówienia prawdy i uciekać, by bez sensu nie zginąć. Wierzyć, że Bóg, który ten świat powołał do istnienia, czuwa nad nim nieustannie.

Komentarz do psalmu
Modlitwa psalmami to piękny i dobry sposób rozmowy z Bogiem. Jest uznaniem Jego panowania i poddaniem się pod Jego sprawiedliwą władzę, aby nas przemieniała, czyniła szczęśliwymi.

Komentarz do Ewangelii
Nie dziwi fakt, że rodzina Jezusa przywoływała go do porządku. Wszystko jest dobrze, kiedy to, co robimy czy myślimy, mieści się jako tako w ramach oczekiwań naszego otoczenia. Sytuacja zmienia się radykalnie, kiedy zaczynamy postępować inaczej. Nie jest źle, jeśli tylko będziemy uchodzić za nie groźnych dziwaków. Zasada ta obowiązuje w każdym środowisku, w którym żyjemy: rodzinie, pracy, czy wśród znajomych. Znacznie gorzej jest, kiedy Bóg sprawi, że nie mogąc Mu się oprzeć, porzucamy wszystko, by ofiarować Mu swoje życie. Wybór miłości do Boga jest szaleństwem i tylko podobni „szaleńcy” mogą ją zrozumieć.
Komentarze zostały przygotowane przez Klementynę Pawłowicz-Kot

Święty Wincenty Pallotti, prezbiter

Święty Wincenty Pallotti

Wincenty Pallotti urodził się 21 kwietnia 1795 r. i pracował przez całe życie w Rzymie. Matka Wincentego, Magdalena de Rossi, była pobożną tercjarką franciszkańską, a ojciec, Piotr Pallotti – zamożnym kupcem i żarliwym miłośnikiem różańca; po latach Wincenty dziękował Bogu za „świętych rodziców”. Został ochrzczony następnego dnia po narodzeniu. Otrzymał wówczas imiona: Wincenty, Alojzy, Franciszek. Był trzecim z dziesięciorga dzieci. Po ukończeniu szkoły podstawowej i gimnazjalnej Wincenty zapisał się na studia filozoficzne, a potem teologiczne na papieskim uniwersytecie „Sapienza”, które uwieńczył podwójnym doktoratem. W czasie studiów zapoznał się ze św. Kasprem del Bufalo (+ 1837). Święcenia kapłańskie otrzymał w Rzymie 16 maja 1818 roku. Jako doktor filozofii i teologii, a także magister filologii greckiej, w latach 1819-1829 wykładał na uniwersytecie. W latach 1827-1840 był ojcem duchownym w wyższym seminarium rzymskim. Przez pewien czas pełnił funkcję duszpasterza wojskowego w państwie kościelnym (1842). Tworzył szkoły wieczorowe, stowarzyszenia cechowe dla robotników, sierocińce i ochronki dla dziewcząt.
4 kwietnia 1835 roku założył Zjednoczenie Apostolstwa Katolickiego, charakteryzujące się nowatorskim programem duszpasterskim, który opiera się na współpracy świeckich i duchownych. Na czele Zjednoczenia miała stać nowa rodzina zakonna, Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego (SAC), która miała spełniać zadanie animatora wszystkich dzieł katolickiego apostolatu. Nową rodzinę zakonną związał jedynie przyrzeczeniem i profesją. Do dziś centralną część tego dzieła stanowią księża i bracia pallotyni oraz siostry pallotynki. Pallotyni zatwierdzeni zostali przez Stolicę Apostolską w roku 1904. Na ziemiach polskich pallotyni pojawili się w 1907 roku, już trzy lata po zatwierdzeniu Stowarzyszenia.
Jeszcze za swojego życia Wincenty Pallotti otrzymał zaszczytny tytuł „apostoła Rzymu” i „drugiego św. Filipa Nereusza”. Nazywa się go również prekursorem Akcji Katolickiej, która swoje apogeum osiągnęła za rządów papieża Piusa XI (1922-1939). Święty może być uważany także za ojca współczesnego ruchu ekumenicznego – zapoczątkował Oktawę Modlitw o jedność po uroczystości Objawienia Pańskiego (obecnie jest ona obchodzona w dniach 18-25 stycznia). Pozostawił po sobie wiele pism.
Zmarł 22 stycznia 1850 r. z powodu choroby, której nabawił się spowiadając w zimnym kościele, oddawszy swój płaszcz żebrakowi. Chociaż jego proces beatyfikacyjny rozpoczął się bardzo wcześnie, bo w dwa lata po jego śmierci, trwał długo właśnie z powodu rozległej działalności, jaką sługa Boży prowadził. Błogosławionym ogłosił Wincentego papież Pius XII 22 stycznia 1950 r. (dokładnie w setną rocznicę śmierci Wincentego), a do chwały świętych wyniósł go 20 stycznia 1963 r. Jan XXIII. Jest patronem hodowców winorośli.

Opublikowano Ewangelia, Święci | Otagowano , | Dodaj komentarz

21 stycznia – wspomnienie świętej Agnieszki, dziewicy i męczennicy

PIERWSZE CZYTANIE
1 Sm 24, 3-21
Dawid oszczędza Saula

Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela
Zabrał Saul trzy tysiące wyborowych mężczyzn z całego Izraela i wyruszył na poszukiwanie Dawida i jego ludzi naprzeciw Skały Dzikich Kóz. I przybył Saul do zagród owczych przy drodze. Była tam jaskinia, do której wszedł, by okryć sobie nogi, Dawid zaś znajdował się wraz ze swymi ludźmi w głębi jaskini. Ludzie Dawida rzekli do niego: «Właśnie to jest dzień, o którym Pan powiedział tobie: Oto Ja wydaję w twe ręce twojego wroga, abyś z nim uczynił, co ci się wyda słuszne». Dawid powstał i odciął po kryjomu połę płaszcza Saula. Potem jednak zadrżało serce Dawida z powodu odcięcia poły należącej do Saula. Odezwał się też do swych ludzi: «Niech mnie broni Pan przed dokonaniem takiego czynu przeciw mojemu panu i pomazańcowi Pańskiemu, bym miał podnieść rękę na niego, bo jest pomazańcem Pańskim». Tymi słowami Dawid powściągnął swych ludzi i nie pozwolił im rzucić się na Saula. Tymczasem Saul wstał, wyszedł z jaskini i udał się w drogę. Powstał też i Dawid i wyszedłszy z jaskini, zawołał za Saulem: «Panie mój, królu!» Saul obejrzał się, a Dawid rzucił się twarzą ku ziemi, oddając mu pokłon. Dawid odezwał się do Saula: «Dlaczego dajesz posłuch ludzkim plotkom głoszącym, że Dawid szuka twej zguby? Dzisiaj na własne oczy mogłeś zobaczyć, że Pan wydał cię w jaskini w moje ręce. Namawiano mnie, abym cię zabił, a jednak oszczędziłem cię, mówiąc: Nie podniosę ręki na mego pana, bo jest pomazańcem Pańskim. Zresztą zobacz, mój ojcze, połę twego płaszcza, którą mam w ręku. Skoro uciąłem połę twego płaszcza, a ciebie nie zabiłem, wiedz i przekonaj się, że we mnie nie ma żadnej złości ani zdrady, ani też nie popełniłem przeciw tobie przestępstwa. A ty czyhasz na życie moje i chcesz mi je odebrać. Niechaj Pan dokona sądu między mną a tobą, niechaj Pan na tobie się pomści za mnie, ale moja ręka nie zwróci się przeciw tobie. Według tego, jak głosi starożytne przysłowie: „Od złych zło pochodzi”, ręka moja nie zwróci się przeciw tobie. Za kim to wyruszył król izraelski? Za kim ty gonisz? Za zdechłym psem, za jedną pchłą? Pan więc niech będzie rozjemcą, niech rozsądzi między mną i tobą, niech wejrzy i poprowadzi moją sprawę, niech obroni mnie przed twoją ręką!» Kiedy Dawid przestał tak mówić do Saula, Saul zawołał: «Czy to twój głos, synu mój, Dawidzie?» I zaczął Saul głośno płakać. Mówił do Dawida: «Ty jesteś sprawiedliwszy ode mnie, gdyż odpłaciłeś mi dobrem, podczas gdy ja odpłaciłem ci złem. Dziś dałeś mi dowód, że mi dobro świadczyłeś, kiedy bowiem Pan wydał mnie w twoje ręce, ty mnie nie zabiłeś. Przecież jeżeli ktoś spotka swego wroga, czy pozwoli na to, by spokojnie dalej szedł drogą? Niech cię Pan nagrodzi szczęściem za to, co mi dziś uczyniłeś. Teraz już wiem, że na pewno będziesz królem i że w twojej ręce utrwali się królowanie nad Izraelem».
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 57 (56), 2. 3-4. 6 i 11 (R.: por. 2a)

Refren: Zmiłuj się, Boże, zmiłuj się nade mną.

Zmiłuj się nade mną, Boże, zmiłuj się nade mną, *
u Ciebie moja dusza szuka schronienia.
Chronię się w cieniu Twych skrzydeł, *
dopóki nie minie klęska.

Refren.

Wołam do Boga Najwyższego, *
do Boga, który wyświadcza mi dobro.
Niech ześle pomoc z nieba, niechaj mnie wybawi, †
niech hańbą okryje tych, którzy mnie dręczą, *
niech ześle Bóg miłość i łaskę.

Refren.

Wznieś się, Boże, ponad niebiosa, *
nad całą ziemią Twoja chwała.
Bo Twoja łaska sięga aż do nieba, *
a wierność Twoja po chmury.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. 2 Kor 5, 19

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

W Chrystusie Bóg pojednał świat z sobą,
nam zaś przekazał słowo jednania.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mk 3, 13-19
Jezus wybiera dwunastu Apostołów

Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Jezus wszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego. I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki i by mieli władzę wypędzać złe duchy. Ustanowił więc Dwunastu: Szymona, któremu nadał imię Piotr; dalej Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata Jakuba, którym nadał przydomek Boanerges, to znaczy synowie gromu; dalej Andrzeja, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Tadeusza, Szymona Gorliwego i Judasza Iskariotę, który właśnie Go wydał.
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Chrześcijanin to uczeń Chrystusa. Pan wybiera i powołuje tych, których sam chce i przeznacza, aby głosili Jego naukę, uzdrawiali i wypędzali złe duchy. Każdemu, kto uwierzy w Ewangelię, towarzyszą znaki: wyganianie demonów w imię Jezusa i uzdrawianie chorych. Królestwo Boże bowiem to nie tylko słowa, ale także życie w mocy Bożej. Ewangelia jest taka sama wczoraj, dziś i na wieki.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Saul, zaślepiony rządzą schwytania Dawida, z tysiącami żołnierzy ściga go po całym kraju, nie licząc się z kosztami i narażając państwo na kolejny atak wroga. W końcu, zrządzeniem Opatrzności, dochodzi do spotkania obu królów w jaskini. Opowieść kończy się szczęśliwie. Dawid przebacza Saulowi, a ten uznaje go za króla. Wydaje się, że historia jest bardzo czytelna, a przesłanie zrozumiałe. Dawid miał okazję do łatwej zemsty, bo jego prześladowca został mu „podany na tacy”. Zrezygnował z tego, bo wierzył, że sam Bóg go prowadzi i ochrania, i to On będzie wymierzał sprawiedliwość właściwą miarą.
Warto zwrócić uwagę na szczegółowy opis procesu, jaki dokonuje się w duszy Dawida. Kiedy usłyszał, że Pan wydał w jego ręce wroga, aby uczynił z nim, co chce, wstał i odciął po kryjomu połę płaszcza. A więc początkowo nie zawahał się, nie miał wątpliwości, że może wymierzyć mu sprawiedliwość. Potem przyszła refleksja: Niech mię broni Pan przed dokonaniem takiego czynu przeciw mojemu panu i pomazańcowi Pańskiemu… Nie odruch dobroci, ale szacunek dla króla wybranego przez Boga powstrzymał go od haniebnego uczynku.

Komentarz do psalmu
Kim jest człowiek w oczach Boga, że się nim opiekuje, chroni, daje wytchnienie? Dobrze jest słowa tego psalmu nosić w sercu, by w ferworze spraw nie zapominać, do Kogo się zwracać w trudnych chwilach. Wdzięczność za Jego dobroć i wierność niech stanie się naszą codzienną modlitwą.

Komentarz do Ewangelii
Wśród wielu uczniów Jezusa była grupa powołanych w szczególny sposób – apostołów. Jezus wyszedł na górę, a więc na miejsce uprzywilejowane, na spotkanie z Bogiem; i przywołał do siebie, których sam chciał, a oni przyszli do Niego. A więc apostolstwo jest odpowiedzią na powołanie. W ciągu trzech lat wspólnego życia z Jezusem uczyli się wiary, poznawali Nauczyciela, by po Zmartwychwstaniu zostać Jego posłannikami, ambasadorami w świecie i mówić w Jego imieniu. Wśród Dwunastu był między innymi: Piotr, Tomasz i Judasz Iskariota, ludzie zdecydowanie nie święci. A jednak Kościół założony na ich fundamencie jest z tego mianowania apostolski. Jest oficjalnym urzędem Boga i należy mu się odpowiedni szacunek.
Kościół ze swej natury nie jest grzeszny. Urzędnicy tej instytucji mają natomiast zatwardziałe serca i powinni się nieustannie nawracać. Bóg „tak”, Kościół „nie” – to hasło wyrażające całkowite niezrozumienie nauki Pana Jezusa.
Komentarze zostały przygotowane przez Klementynę Pawłowicz-Kot

Święta Agnieszka, dziewica i męczennica

Święta Agnieszka

Agnieszka była w starożytności jedną z najbardziej popularnych świętych. Piszą o niej św. Ambroży, św. Hieronim, papież św. Damazy, papież św. Grzegorz I Wielki i wielu innych. Jako 12-letnia dziewczynka, pochodząca ze starego rodu, miała ponieść męczeńską śmierć na stadionie Domicjana około 305 roku. Na miejscu „świadectwa krwi” dzisiaj jest Piazza Navona – jedno z najpiękniejszych i najbardziej uczęszczanych miejsc Rzymu. Tuż obok, nad grobem męczennicy, wzniesiono bazylikę pod jej wezwaniem, w której 21 stycznia – zgodnie ze starym zwyczajem – poświęca się dwa białe baranki.
Według przekazów o rękę Agnieszki, która złożyć miała wcześniej ślub czystości, rywalizowało wielu zalotników, a wśród nich pewien młody rzymski szlachcic oczarowany jej urodą. Ona jednak odrzuciła wszystkich, mówiąc, że wybrała Małżonka, którego nie potrafią zobaczyć oczy śmiertelnika. Zalotnicy, chcąc złamać jej upór, oskarżyli ją, że jest chrześcijanką. Doprowadzona przed sędziego nie uległa ani łagodnym namowom, ani groźbom. Rozniecono ogień, przyniesiono narzędzia tortur, ale ona przyglądała się temu z niewzruszonym spokojem.
Wobec tego odesłano ją do domu publicznego, ale jej postać budziła taki szacunek, że żaden z grzesznych młodzieńców odwiedzających to miejsce nie śmiał się zbliżyć do niej. Jeden, odważniejszy niż inni, został nagle porażony ślepotą i upadł w konwulsjach. Młoda Agnieszka wyszła z domu rozpusty niepokalana i nadal była czystą małżonką Chrystusa.
Zalotnicy znów zaczęli podburzać sędziego. Bohaterska dziewica została wtedy rzucona w ogień, ale kiedy wyszła z niego nietknięta, skazano ją na ścięcie. „Udała się na miejsce kaźni – mówi św. Ambroży – szczęśliwsza niż inne, które szły na swój ślub”. Wśród powszechnego płaczu ścięto jej głowę. Poszła na spotkanie Nieśmiertelnego małżonka, którego ukochała bardziej niż życie.

Święta AgnieszkaAgnieszka jest patronką dzieci, panien i ogrodników. Według legendy św. Agnieszka, całkowicie obnażona na stadionie, została rzucona na pastwę spojrzeń tłumu. Za sprawą cudu okryła się płaszczem włosów. Imię Agnieszki jest wymieniane w I Modlitwie Eucharystycznej – Kanonie rzymskim. Artyści przedstawiają Agnieszkę z barankiem, gdyż łacińskie imię Agnes wywodzi się zapewne od łacińskiego wyrazu agnus – baranek. Dlatego powstał zwyczaj, że w dzień św. Agnieszki poświęca się baranki hodowane przez trapistów w rzymskim opactwie Tre Fontane (znajdującym się w miejscu ścięcia św. Pawła), a następnie przekazuje się je siostrom benedyktynkom z klasztoru przy kościele św. Cecylii na Zatybrzu. Z ich wełny zakonnice wyrabiają paliusze, które papież nakłada co roku 29 czerwca (w uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła) świeżo mianowanym metropolitom Kościoła katolickiego.

W ikonografii św. Agnieszkę przedstawia się z barankiem mającym nimb lub z dwiema koronami – dziewictwa i męczeństwa. Nieraz obok płonie stos, na którym próbowano ją spalić. Jej atrybutami są ponadto: gałązka palmowa, kość słoniowa, lampka oliwna, lilia, miecz, zwój. W sztuce wschodniej św. Agnieszka przedstawiana jest w szatach żółtych (a nie czerwonych, jak męczennicy) i z krzyżem męczeńskim w ręce.

Opublikowano Ewangelia, Święci | Otagowano , | Dodaj komentarz

20 stycznia – wspomnienie świętego Sebastiana, męczennika

PIERWSZE CZYTANIE
1 Sm 18, 6-9; 19, 1-7
Saul zazdrości Dawidowi uznania

Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela
Gdy Dawid wracał po zabiciu Filistyna, kobiety ze wszystkich miast wyszły ze śpiewem i tańcami naprzeciw króla Saula, przy wtórze bębnów, okrzyków i cymbałów. I zaśpiewały kobiety wśród grania i tańców: «Pobił Saul tysiące, a Dawid dziesiątki tysięcy». A Saul bardzo się rozgniewał, bo nie podobały mu się te słowa. Mówił: «Dawidowi przyznały dziesiątki tysięcy, a mnie tylko tysiące. Brak mu jedynie królowania». I od tego dnia Saul patrzył na Dawida zazdrosnym okiem. Saul namawiał syna swego, Jonatana, i wszystkie sługi swoje, by zabili Dawida. Jonatan jednak bardzo upodobał sobie Dawida. Uprzedził więc Jonatan Dawida, mówiąc: «Ojciec mój, Saul, pragnie cię zabić. Od rana miej się na baczności; udaj się do jakiejś kryjówki i pozostań w ukryciu. Tymczasem ja pójdę, by stanąć przy mym ojcu na polu, gdzie ty się będziesz znajdował. Ja sam porozmawiam o tobie z ojcem. Zobaczę, co będzie, i o tym cię zawiadomię». Jonatan mówił życzliwie o Dawidzie ze swym ojcem, Saulem; powiedział mu: «Niechaj nie zgrzeszy król przeciw swojemu słudze, Dawidowi! Nie zawinił on przeciw tobie, a czyny jego są dla ciebie bardzo pożyteczne. On przecież swoje życie narażał, on zabił Filistyna, dzięki niemu Pan dał całemu Izraelowi wielkie zwycięstwo. Patrzyłeś na to i cieszyłeś się. Dlaczego więc masz zamiar zgrzeszyć przeciw niewinnej krwi, bez przyczyny zabijając Dawida?» Posłuchał Saul Jonatana i złożył przysięgę: «Na życie Pana, nie będzie zabity!» Zawołał Jonatan Dawida i powtórzył mu całą rozmowę. Potem zaprowadził Dawida do Saula i Dawid został u niego jak poprzednio.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 56 (55), 2-3. 9-10. 12-13 (R.: por. 5b)

Refren: Bogu zaufam, nie będę się lękał.

Zmiłuj się nade mną, Boże, bo prześladuje mnie człowiek, *
uciska mnie w nieustannej walce.
Wrogowie moi wciąż mnie prześladują, *
liczni są ci, którzy ze mną walczą.

Refren.

Ty zapisałeś moje życie tułacze †
i przechowałeś łzy moje w swym bukłaku, *
czyż nie są spisane w Twej księdze?
Odstąpią moi wrogowie w dniu, gdy Cię wezwę, *
po tym poznam, że Bóg jest ze mną.

Refren.

W Bogu pokładam nadzieję, nie będę się lękał, *
cóż może uczynić mi człowiek?
Wiążą mnie, Boże, śluby, które Ci złożyłem, *
Tobie oddam ofiary pochwalne.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. 2 Tm 1, 10b

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus, śmierć zwyciężył,
a na życie rzucił światło przez Ewangelię.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mk 3, 7-12
Podziw tłumów dla Jezusa

Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Jezus oddalił się ze swymi uczniami w stronę jeziora. A przyszło za Nim wielkie mnóstwo ludzi z Galilei. Także z Judei, z Jerozolimy, z Idumei i Zajordania oraz z okolic Tyru i Sydonu szło do Niego mnóstwo wielkie na wieść o tym, jak wiele działał. Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby na Niego nie napierano. Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby Go dotknąć. Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: «Ty jesteś Syn Boży». Lecz On surowo im zabraniał, żeby Go nie ujawniały.
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Do kogóż pójdziemy? Tylko Jezus ma słowa życia wiecznego i klucze do Królestwa Bożego. Tylko On jest uzdrowicielem duszy i ciała. Tylko On jest drogą i prawdą i życiem, nikt nie może przyjść do Ojca, jak tylko przez Niego. Wszyscy spragnieni ratunku, przychodzą do Niego, a On nikogo precz nie odrzuca. Jezus daje nam ukojenie w wiecznym zbawieniu, leczy nasze ciała i dusze z wszelkich chorób i zniewoleń. Tak, Jezus jest Synem Bożym.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Zazdrość to wyjątkowo silna trucizna. Wystarczy małe ukłucie, by maleńka dawka tej trucizny, wypuszczona spod kontroli, zniszczyła każdy związek. W dzisiejszym fragmencie z Pierwszej Księgi Samuela pieśń kobiet po zwycięstwie nad Filistynami uruchomiła wyobraźnię, która w niekontrolowany sposób przejęła ster nad życiem.
Przykład Saula to nie literackie tło dla pokazania sprawiedliwości Dawida. To ważny problem i aby go rozwiązać, trzeba podjąć konkretne działania. By zażegnać powstały kryzys i zapobiec śmierci ludzi, których kocha, Jonatan postanowił pojednać Saula i Dawida. Okazał się mądrym i skutecznym mediatorem. Doprowadził do pojednania. Choć pokój trwał krótko, to interwencja Jonatana jest pokazową lekcją, w jaki sposób radzić sobie w sytuacjach konfliktowych.
Ten biblijny obraz pokazuje także głębsze zmagania w jednoczeniu tego, co złe i dobre, we własnych sercach.
Tworzymy siebie z takich surowców jak zazdrość, gniew, smutek i inne uczucia, które nas wypełniają. Trzeba spojrzeć na siebie oczami Jonatana, zobaczyć fakty, porozmawiać życzliwie o sobie, rozważyć, co dobre a co złe, obiecać poprawę i cieszyć się nawet chwilowym pokojem.

Komentarz do psalmu
Psalmista zwraca się do Boga o pomoc w niedoli. Często w walce z przeciwnościami, trudami czujemy się jak osaczeni. Ogarnia nas poczucie bezradności i zagrożenia. Jedynym ratunkiem jest zwrócenie się do Boga z wiarą, że obdarzy na swoją łaską. Ulga i poczucie spokoju są znakiem Jego Miłości. Ostatnie wersety fragmentu psalmu przypominają chrześcijanom o wypełnieniu złożonych Bogu obietnic, przede wszystkim płynących z chrztu, dotyczącego każdego chrześcijanina zobowiązania, aby wyrażać wdzięczność za pomocną dłoń, jaką Bóg do nas wyciągnął, aby nas wydźwignąć z przepaści grzechu.

Komentarz do Ewangelii
Jezus cieszy się coraz większą sławą, więc schodzą się do Niego ludzie z bliższych i dalszych okolic. Jedni przychodzą po pomoc, inni, jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, z ciekawości. Duchom nieczystym przykazał, by nic nie mówiły, bo nie o sławę zabiega.
Jezus, prosząc uczniów o przygotowanie łodzi, nie czyni tego z lęku przed tłumem, nie szykuje się do ucieczki przed ludźmi, ale wie, że cud jest możliwy w osobistym spotkaniu potrzebującego człowieka z Synem Bożym, nie zaś znanym cudotwórcą.
Jezus działa na naszym poziomie i nie mówi przez megafon, a Jego obraz nie pojawia się na wielkim ekranie. Żeby Go zobaczyć i usłyszeć, trzeba zrobić miejsce, przestrzeń wśród wielu spraw i zmniejszyć poziom hałasu.
Komentarze zostały przygotowane przez Klementynę Pawłowicz-Kot

Święty Sebastian, męczennik

Święty Sebastian

Informacji o Sebastianie dostarcza nam Opis męczeństwa nieznanego autora z roku 354 oraz komentarz św. Ambrożego do Psalmu 118. Według tych dokumentów ojciec Sebastiana miał pochodzić ze znakomitej rodziny urzędniczej w Narbonne (Galia), matka zaś miała pochodzić z Mediolanu. Staranne wychowanie i stanowisko ojca miało synowi utorować drogę na dwór cesarski. Miał być przywódcą gwardii cesarza Marka Aurelego Probusa (276-282).
Według św. Ambrożego Sebastian był dowódcą przybocznej straży samego Dioklecjana. Za to, że mu wypomniał okrucieństwo wobec niewinnych chrześcijan, miał zostać przeszyty strzałami. „Dioklecjan kazał żołnierzom przywiązać go na środku pola do drzewa i zabić strzałami z łuków. Tyle strzał tedy utkwiło w nim, że podobny był do jeża, a żołnierze przypuszczając, że już nie żyje, odeszli” – zapisał bł. Jakub de Voragine OP w swojej średniowiecznej „Złotej legendzie”.
Na pół umarłego odnalazła go pewna niewiasta, Irena, i swoją opieką przywróciła mu zdrowie. Sebastian, gdy tylko powrócił do sił, miał ponownie udać się do cesarza i zwrócić mu uwagę na krzywdę, jaką wyrządzał niewinnym wyznawcom Chrystusa. Wtedy Dioklecjan kazał go zatłuc pałkami, a jego ciało wrzucić do Cloaca Maxima. Wydobyła je stamtąd i pochowała ze czcią w rzymskich katakumbach niewiasta Lucyna. Był to prawdopodobnie rok 287 lub 288.
Św. Sebastian cieszył się tak wielką czcią w całym Kościele, że należał do najbardziej znanych świętych. Rzym uczynił go jednym ze swoich głównych patronów. Papież Eugeniusz II (824-827) podarował znaczną część relikwii św. Sebastiana św. Medardowi do Soissons (biskupowi z terenów obecnej Francji). Relikwię głowy Świętego papież Leon IV (+ 855) podarował dla bazyliki w Rzymie pod wezwaniem „Czterech Koronatów”, która znajduje się w pobliżu Koloseum. Św. Sebastiana zaliczano do grona Czternastu Wspomożycieli. Nad grobem męczennika wybudowano kościół pod jego wezwaniem – to obecna bazylika św. Sebastiana za Murami (San Sebastiano fuori le Mura), gdzie spoczywają jego relikwie. W miejscu męczeństwa powstał drugi kościół, bazylika św. Sebastiana na Palatynie (San Sebastiano al Palatino). W bazylice św. Piotra w Watykanie znajduje się kaplica św. Sebastiana, która obecnie jest miejscem spoczynku św. Jana Pawła II.
Sebastian jest patronem Niemiec, inwalidów wojennych, chorych na choroby zakaźne, kamieniarzy, łuczników, myśliwych, ogrodników, rusznikarzy, strażników, strzelców, rannych i żołnierzy. Poświęcono mu liczne i wspaniale dzieła. Jego męczeństwo natchnęło wielu artystów – malarzy, rzeźbiarzy, pisarzy i muzyków tej miary, co Messina, Rubens, Veronese, Ribera, Guido Reni, Giorgetti, Debussy.

W ikonografii przedstawiany jest w białej tunice lub jako piękny obnażony młodzieniec, przywiązany do słupa albo drzewa, przeszyty strzałami. Czasami u jego nóg leży zbroja. Na starochrześcijańskiej mozaice w kościele św. Piotra w Okowach w Rzymie ukazany jest jako człowiek stary z białą brodą, w uroczystym dworskim stroju. Atrybuty Świętego: krucyfiks, palma męczeństwa, włócznia, miecz, tarcza, dwie strzały w dłoniach, przybity wyrok śmierci nad głową.

Zobacz także:
Opublikowano Ewangelia, Święci | Otagowano , | Dodaj komentarz

19 stycznia – wspomnienie świętego Józefa Sebastiana Pelczara, biskupa

PIERWSZE CZYTANIE
1 Sm 17, 32-33. 37. 40-51
Dawid zwycięża Goliata

Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela
Dawid rzekł do Saula: «Niech niczyje serce się nie trapi! Twój sługa pójdzie stoczyć walkę z tym Filistynem». Saul odpowiedział Dawidowi: «To niemożliwe, byś stawił czoło temu Filistynowi i walczył z nim. Ty jesteś jeszcze chłopcem, a on wojownikiem od młodości». Powiedział Dawid: «Pan, który wyrwał mnie z łap lwów i niedźwiedzi, wybawi mnie również z ręki tego Filistyna». Rzekł więc Saul do Dawida: «Idź, niech Pan będzie z tobą!» Wziął w rękę swój kij, wybrał sobie pięć gładkich kamieni ze strumienia, włożył je do torby pasterskiej, którą miał, i do kieszeni, a z procą w ręce skierował się ku Filistynowi. Filistyn przybliżał się coraz bardziej do Dawida, a giermek jego szedł przed nim. Gdy Filistyn popatrzył i przyjrzał się Dawidowi, wzgardził nim dlatego, że był młodzieńcem, i to rudym, o pięknej powierzchowności. I rzekł Filistyn do Dawida: «Czyż jestem psem, że przychodzisz do mnie z kijem?» Złorzeczył Filistyn Dawidowi, przyzywając na pomoc swoich bogów. Filistyn zawołał do Dawida: «Przybliż się tylko do mnie, a ciało twoje oddam ptakom podniebnym i dzikim zwierzętom». Dawid odrzekł Filistynowi: «Ty idziesz na mnie z mieczem, dzidą i zakrzywionym nożem, ja zaś idę na ciebie w imię Pana Zastępów, Boga wojsk izraelskich, którym urągałeś. Dziś właśnie wyda cię Pan w moje ręce, pokonam cię i utnę ci głowę. Dziś oddam trupy wojsk filistyńskich na żer ptactwu podniebnemu i dzikim zwierzętom: niech się przekona cały świat, że Bóg jest w Izraelu. Niech wiedzą wszyscy zebrani, że nie mieczem ani dzidą Pan ocala. Ponieważ jest to wojna Pana, On więc wyda was w nasze ręce». I oto, gdy wstał Filistyn, szedł, zbliżając się coraz bardziej ku Dawidowi, Dawid również pobiegł szybko na pole walki naprzeciw Filistynowi. Potem sięgnął Dawid do torby pasterskiej i wyjąwszy z niej kamień, wyrzucił go z procy, trafiając Filistyna w czoło, tak że kamień utkwił w czole, i Filistyn upadł twarzą na ziemię. Tak to Dawid odniósł zwycięstwo nad Filistynem procą i kamieniem; trafił Filistyna i zabił go, nie mając w ręku miecza. Dawid podbiegł i stanął nad Filistynem, chwycił jego miecz i dobywszy z pochwy, dobił go; odrąbał mu głowę. Gdy spostrzegli Filistyni, że ich wojownik zginął, rzucili się do ucieczki.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 144 (143), 1b-2. 9-10 (R.: 1b)

Refren: Błogosławiony Pan, Opoka moja.

Błogosławiony Pan, Opoka moja, †
On moje ręce zaprawia do walki, *
moje palce do bitwy.
On mocą i warownią moją, osłoną moją i moim wybawcą, *
moją tarczą i schronieniem, On, który mi poddaje ludy.

Refren.

Boże, będę Ci śpiewał pieśń nową, *
grać Ci będę na harfie o dziesięciu strunach.
Ty królom dajesz zwycięstwo, *
Ty wyzwoliłeś Dawida, swego sługę.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. Mt 4, 23

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Jezus głosił Ewangelię o królestwie
i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mk 3, 1-6
Uzdrowienie w dzień szabatu

Słowa Ewangelii według Świętego Marka
W dzień szabatu Jezus wszedł do synagogi. Był tam człowiek, który miał uschniętą rękę. A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć. On zaś rzekł do człowieka z uschłą ręką: «Podnieś się na środek!» A do nich powiedział: «Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie uratować czy zabić? » Lecz oni milczeli. Wtedy spojrzawszy na nich dokoła z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serc, rzekł do człowieka: «Wyciągnij rękę!» Wyciągnął, i ręka jego stała się znów zdrowa. A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz się naradzali przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić.
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Ten, który jest w nas, jest większy od tego, który jest na świecie. Wszechmocny Zbawiciel, który zwyciężył śmierć, diabła i świat, żyje w nas i mówi: Ja, Pan, jestem twoim lekarzem i chcę, abyś był zdrowy. Jezus przyszedł zniszczyć dzieła diabła, przeszedł czyniąc dobrze i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła. On nie chce, żeby jakakolwiek choroba nas niszczyła.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Drugi tydzień zwykły to czas, kiedy jeszcze nie tracimy nadziei na dotrzymanie noworocznych obietnic uporządkowania własnego życia. SMART, Pomodoro … i kilka innych to według specjalistów od organizacji i planowania, skuteczne strategie osiągania celów. Dla każdego chrześcijanina powinny zajmować właściwe, drugorzędne miejsce.
Fundamentalne dla wygrania walki z groźnym przeciwnikiem, jakim jesteśmy sami dla siebie, jest zrozumienie, dla kogo podejmujemy ten trud.
Dawid stanął do walki z Filistynem, by walczyć w imię Boga i w Jego wojnie. Nie godził się na obrażanie Pana. Zaryzykował i odniósł zwycięstwo w tej nierównej, jak się wydawało na początku, walce.
Gwarancją sukcesu jest świadomość, że nieudanym życiem obrażamy Boga, oraz to, że sam Bóg będzie walczył, posługując się tym, czym na co dzień żyjemy i dysponujemy.
Nie potrzebujemy przywdziewać nie swojej zbroi, choćby leżała jak ulał i zabezpieczała przed wszelkimi atakami. Mamy wziąć swój kij, który nie jest niczym innym jak mocnym kręgosłupem wiary. Nie możemy go zbudować dla kogoś ani za kogoś, komuś, czy na kimś. Budujemy w osobistym, ukrytym spotkaniu z Bogiem we wnętrzu własnego serca. Wojna to wiele potyczek. Możemy wygrać kolejną jednym z kamieni obtoczonych i wymytych w strumieniu doświadczeń życiowych, noszonych w torbie codzienności: modlitwie, Eucharystii, pracy, odpoczynku, zainteresowań, związków.

Komentarz do psalmu
W sytuacjach trudnych, kiedy ani wstać ani tym bardziej śpiewać jest trudno, można spróbować odwrócić kolejność działań. Najpierw zaśpiewać, zatańczyć, namalować, ulepić z gliny…, a radość w cudowny sposób pojawi się sama.
Twórzmy swoje codzienne sprawy i ufajmy w Bożą miłość, która jest prawdziwą mocą i tarczą ochronną dla człowieka.

Komentarz do Ewangelii
Uzdrawiając w szabat w synagodze pośród wyznawców Boga, Jezus po raz kolejny ogłasza, że jest Panem szabatu. Ma moc wprowadzania nowego porządku po to, by doprowadzić człowieka do wspólnoty z Bogiem. Prawo i dobro. Dwie wartości, które współpracując ze sobą, są prawdziwą trampoliną do zmiany świata na lepsze.
W każdej sytuacji prawo ma swoje miejsce i dobro ma swoją miarę. Prawo wyznacza w przestrzeni granice, które ją porządkują, dają poczucie bezpieczeństwa. Zbyt ciasne ograniczają, zbyt luźne powodują, że tracimy orientację. Dobro w nadmiarze ubezwłasnowolnia, w braku – upokarza. Zarówno zbytnia swoboda, jak i sztywność blokują, ograniczają, stają się nieludzkie.
Odnalezienie właściwej miary w konkretnej sytuacji wymaga spojrzenia z innej perspektywy, z „nieba”. Warto szukać właściwej miary prawa i dobra dla siebie, dla wspólnoty, na dzisiaj i nie bać się pływać w coraz większym i głębszym akwenie, by nie spędzić życia na płyciznach.
Komentarze zostały przygotowane przez Klementynę Pawłowicz-Kot

Święty Józef Sebastian Pelczar, biskup

Święty Józef Sebastian Pelczar

Józef urodził się 17 stycznia 1842 roku w Korczynie koło Krosna, w rodzinie Wojciecha i Marianny, średniozamożnych rolników. Jeszcze przed urodzeniem został ofiarowany Najświętszej Maryi Pannie przez swoją pobożną matkę. Ochrzczony został w dwa dni po urodzeniu. Wzrastał w głęboko religijnej atmosferze. Od szóstego roku życia był ministrantem w kościele parafialnym. Po ukończeniu szkoły w Korczynie kontynuował naukę w Rzeszowie. Zdał egzamin dojrzałości w 1860 roku i wstąpił do seminarium duchownego w Przemyślu. 17 lipca 1864 r. przyjął święcenia kapłańskie. Podjął pracę jako wikariusz w Samborze. W 1865 r. został skierowany na studia w Kolegium Polskim w Rzymie, na których uzyskał doktoraty z teologii i prawa kanonicznego. Oddawał się w tym czasie głębokiemu życiu wewnętrznemu i zgłębiał dzieła ascetyków. Zaowocowało to jego pracą zatytułowaną Życie duchowe, czyli doskonałość chrześcijańska. Przez dziesiątki lat służyła ona zarówno kapłanom, jak i osobom świeckim.
Po powrocie do kraju w październiku 1869 r. został wykładowcą teologii pastoralnej i prawa kościelnego w seminarium przemyskim, a w latach 1877-1899 był profesorem i rektorem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Obok zajęć uniwersyteckich był również znakomitym kaznodzieją, zajmował się też działalnością kościelno-społeczną. Odznaczał się gorliwością i szczególnym nabożeństwem do Najświętszego Sakramentu, do Serca Bożego i Najświętszej Maryi Panny, czemu dawał wyraz w swej bogatej pracy pisarskiej i kaznodziejskiej. Podczas pobytu w Krakowie blisko związany był z franciszkanami konwentualnymi, mieszkał przez siedem lat w klasztorze przy ul. Franciszkańskiej. Wówczas wstąpił do III Zakonu św. Franciszka, a profesję zakonną złożył w Asyżu, przy grobie Biedaczyny.
W trosce o najbardziej potrzebujących oraz o rozszerzenie Królestwa Serca Bożego w świecie założył w Krakowie w 1894 r. Zgromadzenie Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego (sercanek).
W 1899 r. został biskupem pomocniczym, a 17 grudnia 1900 r. ordynariuszem diecezji przemyskiej. Jako gorliwy arcypasterz dbał o świętość diecezji. Był mężem modlitwy, z której czerpał natchnienie i moc do pracy apostolskiej. Ubodzy i chorzy byli zawsze przedmiotem jego szczególnej troski. Jego rządy były czasem wielkiej troski o podniesienie poziomu wiedzy duchowieństwa i wiernych. W tym celu często gromadził księży na zebrania i konferencje oraz pisał wiele listów pasterskich. Popierał bractwa i sodalicję mariańską. Przeprowadził także reformę nauczania religii w szkołach podstawowych. Z jego inicjatywy powstał w diecezji Związek Katolicko-Społeczny. Zwiększył o 57 liczbę placówek duszpasterskich. Dzięki pomocy biskupa sufragana Karola Fischera dokonywał często wizytacji kanonicznych w parafiach.
W 1901 roku powołał do życia redakcję miesięcznika Kronika Diecezji Przemyskiej. W 1902 roku urządził bibliotekę i muzeum diecezjalne, założył Małe Seminarium i odnowił katedrę przemyską. Jako jedyny biskup w tamtych czasach, pomimo zaborów, odważył się w 1902 roku zwołać synod diecezjalny po 179 latach przerwy, aby oprzeć działalność duszpasterską na mocnym fundamencie prawa kościelnego. Wśród tych wszechstronnych zajęć przez cały czas prowadził także działalność pisarską. Posiadał rzadką umiejętność doskonałego wykorzystywania czasu. Każdą chwilę umiał poświęcić dla chwały Bożej i zbawienia dusz. Był ogromnie pracowity, systematyczny i roztropny w podejmowaniu ważnych przedsięwzięć, miał doskonałą pamięć. Oszczędny dla siebie, hojnie wspierał wszelkie dobre i potrzebne inicjatywy.
Zmarł w Przemyślu 28 marca 1924 roku w opinii świętości. Beatyfikowany został w Rzeszowie 2 czerwca 1991 roku przez św. Jana Pawła II. Papież podczas homilii mówił wtedy m.in.:

Święci i błogosławieni stanowią żywy argument na rzecz tej drogi, która wiedzie do królestwa niebieskiego. Są to ludzie – tacy jak każdy z nas – którzy tą drogą szli w ciągu swego ziemskiego życia i którzy doszli. Ludzie, którzy życie swoje budowali na skale, na opoce, jak to głosi psalm: na skale, a nie na lotnym piasku (por. Ps 31, 3-4). Co jest tą skałą? Jest nią wola Ojca, która wyraża się w Starym i Nowym Przymierzu. Wyraża się w przykazaniach Dekalogu. Wyraża się w całej Ewangelii, zwłaszcza w Kazaniu na górze, w ośmiu błogosławieństwach. Święci i błogosławieni to chrześcijanie w najpełniejszym tego słowa znaczeniu. Chrześcijanami nazywamy się my wszyscy, którzy jesteśmy ochrzczeni i wierzymy w Chrystusa Pana.

18 maja 2003 r. św. Jan Paweł II kanonizował Józefa Sebastiana Pelczara razem z bł. Urszulą Ledóchowską. Powiedział wtedy:

Święty Józef Sebastian Pelczar - obraz kanonizacyjnyDewizą życia biskupa Pelczara było zawołanie: „Wszystko dla Najświętszego Serca Jezusowego przez niepokalane ręce Najświętszej Maryi Panny”. To ono kształtowało jego duchową sylwetkę, której charakterystycznym rysem jest zawierzenie siebie, całego życia i posługi Chrystusowi przez Maryję.
Swoje oddanie Chrystusowi pojmował nade wszystko jako odpowiedź na Jego miłość, jaką zawarł i objawił w sakramencie Eucharystii. „Zdumienie – mówił – musi ogarnąć każdego, gdy pomyśli, że Pan Jezus, mając odejść do Ojca na tron chwały, został z ludźmi na ziemi. Miłość Jego wynalazła ten cud cudów, (…) ustanawiając Najświętszy Sakrament”. To zdumienie wiary nieustannie budził w sobie i w innych. Ono prowadziło go też ku Maryi. Jako biegły teolog nie mógł nie widzieć w Maryi Tej, która „w tajemnicy Wcielenia antycypowała także wiarę eucharystyczną Kościoła”; Tej, która nosząc w łonie Słowo, które stało się Ciałem, w pewnym sensie była „tabernakulum” – pierwszym „tabernakulum” w historii (por. encyklika Ecclesia de Eucharistia, 55). Zwracał się więc do Niej z dziecięcym oddaniem i z tą miłością, którą wyniósł z domu rodzinnego, i innych do tej miłości zachęcał. Do założonego przez siebie Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego pisał: „Pośród pragnień Serca Jezusowego jednym z najgorętszych jest to, by Najświętsza Jego Rodzicielka była czczona od wszystkich i miłowana, raz dlatego, że Ją Pan sam niewypowiedzianie miłuje, a po wtóre, że Ją uczynił Matką wszystkich ludzi, żeby Ona swą słodkością pociągała do siebie nawet tych, którzy uciekają od świętego Krzyża, i wiodła ich do Serca Boskiego”.

Relikwie św. Józefa Sebastiana Pelczara znajdują się w przemyskiej katedrze. W szczególny sposób święty biskup jest czczony w krakowskim kościele sercanek, gdzie znajduje się poświęcona mu kaplica.

W ikonografii św. Józef Pelczar przedstawiany jest w stroju biskupim.

Zobacz także:

Opublikowano Ewangelia, Święci | Otagowano , | Dodaj komentarz

18 stycznia – wspomnienie świętej Małgorzaty Węgierskiej, dziewicy

PIERWSZE CZYTANIE
1 Sm 16, 1-13
Namaszczenie Dawida na króla

Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela
Pan rzekł do Samuela: «Dokąd będziesz się smucił z powodu Saula? Uznałem go przecież za niegodnego, by panował nad Izraelem. Napełnij oliwą twój róg i idź: Posyłam cię do Jessego Betlejemity, gdyż między jego synami upatrzyłem sobie króla». Samuel odrzekł: «Jakże pójdę? Usłyszy o tym Saul i zabije mnie». Pan odpowiedział: «Weźmiesz z sobą jałowicę i będziesz mówił: Przybywam złożyć ofiarę Panu. Zaprosisz więc Jessego na ucztę ofiarną, a Ja wtedy powiem ci, co masz robić: wtedy namaścisz tego, którego ci wskażę». Samuel uczynił tak, jak polecił mu Pan, i udał się do Betlejem. Naprzeciw niego wyszła przelękniona starszyzna miasta. Jeden z nich zapytał: «Czy twe przybycie oznacza pokój?» Odpowiedział: «Pokój. Przybyłem złożyć ofiarę Panu. Oczyśćcie się i chodźcie złożyć ze mną ofiarę!» Oczyścił też Jessego i jego synów i zaprosił ich na ofiarę. Kiedy przybyli, spostrzegł Eliaba i powiedział: «Z pewnością przed Panem jest jego pomazaniec». Pan jednak rzekł do Samuela: «Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż odsunąłem go, nie tak bowiem jak człowiek widzi, widzi Bóg, bo człowiek widzi to, co dostępne dla oczu, a Pan widzi serce». Następnie Jesse przywołał Abinadaba i przedstawił go Samuelowi, ale ten rzekł: «Ten też nie został wybrany przez Pana». Potem Jesse przedstawił Szammę. Samuel jednak oświadczył: «Ten też nie został wybrany przez Pana». I Jesse przedstawił Samuelowi siedmiu swoich synów, lecz Samuel oświadczył Jessemu: «Nie ich wybrał Pan». Samuel więc zapytał Jessego: «Czy to już wszyscy młodzieńcy? » Odrzekł: «Pozostał jeszcze najmniejszy, lecz on pasie owce». Samuel powiedział do Jessego: «Poślij po niego i sprowadź tutaj, gdyż nie rozpoczniemy uczty, dopóki on nie przyjdzie».  Posłał więc i przyprowadzono go: był on rudy, miał piękne oczy i pociągający wygląd. Pan rzekł: «Wstań i namaść go, to ten». Wziął więc Samuel róg z oliwą i namaścił go pośrodku jego braci. Od tego dnia duch Pański opanował Dawida. Samuel zaś ruszył w drogę i poszedł do Rama.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 89 (88), 20. 21-22. 27-28 (R.: por. 21a)

Refren: Ja sam wybrałem Dawida na króla.

Mówiąc kiedyś w widzeniu *
do świętych Twoich, rzekłeś:
«Na głowę mocarza włożyłem koronę, *
wyniosłem wybrańca z ludu.

Refren.

Znalazłem Dawida, mojego sługę, *
namaściłem go moim świętym olejem,
by ręka moja zawsze przy nim była *
i umacniało go moje ramię».

Refren.

 «On będzie wołał do Mnie: †
„Ty jesteś moim Ojcem, *
moim Bogiem, Opoką mojego zbawienia”.
A Ja go ustanowię pierworodnym, *
najwyższym z królów ziemi».

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. Ef 1, 17-18

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Niech Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa, przeniknie nasze serca swoim światłem,
abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mk 2, 23-28
Szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu

Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Pewnego razu, gdy Jezus przechodził w szabat pośród zbóż, uczniowie Jego zaczęli po drodze zrywać kłosy. Na to faryzeusze mówili do Niego: «Patrz, czemu oni czynią w szabat to, czego nie wolno?» On im odpowiedział: «Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy znalazł się w potrzebie i poczuł głód, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom». I dodał: «To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest Panem także szabatu».
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Chrystus dał nam wolność, władzę i moc. Jesteśmy w Nim pod łaską i wszystko nam wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść, nie wszystko buduje. Gdzie Duch Pański, tam wolność, bo w Chrystusie liczy się tylko wiara objawiająca się miłością. Pan obiecał, że jeśli wytrwamy w Jego Słowie, poznamy prawdę, a prawda nas wyzwoli i uczyni prawdziwie wolnymi synami Bożymi. On dał nam przynoszące wolność, Boże prawo miłości.

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Bóg stawia Samuela w bardzo niezręcznej sytuacji. Lecz prorok, choć przepełniony smutnymi refleksjami i nie bez obaw o własne życie, rusza, by spełnić zadanie. Ma namaścić syna Jessego – Dawida na nowego króla. Nic wcześniej nie wskazywało na to, że ten młody człowiek może odegrać istotną rolę w historii Izraela.
Po raz kolejny suwerenne decyzje Boga burzą ład i harmonię, a konsekwentna troska o swój lud nie zawsze jest czytelna i zrozumiała. W tej sytuacji może zrodzić się wątpliwość w kwestii wolności człowieka. Czy jesteśmy tylko pionkami w nieprzewidywalny sposób przestawianymi postanowieniami Boga? I jaki mamy wpływ na własne życie? Jeśli naszą, ludzką wolność rozumiemy jako dar złożony w duszy, a jej źródłem i prawzorem jest wolność Boga, wtedy paradoksalnie dojrzewa ona najpełniej w posłuszeństwie Jego woli. Istotna jest wiara w to, że Stwórca ma rację, ma dla nas plan A, B, często aż do Z. Zna nasze serca, wie, do czego jesteśmy zdolni, prowadzi ku spełnionemu życiu. I czyni to z ogromnej, bezinteresownej, płomiennej miłości do człowieka. Wolność to możliwość wyboru odpowiedzi „tak” lub „nie” na Jego miłość.

Komentarz do psalmu
Wybrane wersety dzisiejszego psalmu podkreślają ważność przymierza, jakie zawarł Bóg z Dawidem i jego potomkami. Mimo słabości ludzkiej kondycji Stwórca jest wierny i stały. Człowiek wierzący słowu Boga jest w stanie zrobić to, co ma do zrobienia.

Komentarz do Ewangelii
A gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął. Wtedy Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił go świętym; w tym dniu odpoczął po całej swej pracy, którą wykonał stwarzając”. (Rdz. 2, 2-3.)
Szabat, ostatni dzień tygodnia, dzień święty, jest ukoronowaniem całego tygodnia. Dzień szabatu miał być odpoczynkiem dla ciała, ale przede wszystkim radością dla duszy w spotkaniu z Bogiem. Cały poprzedzający tydzień owocnej pracy, przyrządzanie odpowiednich potraw gwarantowały pełniejsze przeżycie tego świątecznego dnia. Jak napisał Abraham J. Heschel szabat jest metaforą, przedsmakiem raju i świadectwem Bożej obecności. Szabat jest dla człowieka, bo w szabat mogę spotykać Boga.
Jezus odwraca porządek. Od Jego zmartwychwstania szabat nie jest ostatnim, a pierwszym dniem tygodnia. Od świadomości, dokąd zmierzamy, co jest ostatecznym celem życia, zaczynajmy kolejny tydzień.
Komentarze zostały przygotowane przez Klementynę Pawłowicz-Kot

Święta Małgorzata Węgierska, dziewica

Święta Małgorzata Węgierska

Małgorzata urodziła się 27 stycznia 1242 r. w twierdzy Klis. Była ósmym dzieckiem króla Węgier Beli IV i Marii Laskaris. Pochodziła z rodziny Arpadów, z której wywodzili się także: św. Stefan (+ 1038), jego syn św. Emeryk (+ 1031) i św. Władysław (+ 1095). Jej rodzonymi siostrami były: św. Kinga (+ 1292) i bł. Jolenta (+ 1298), a ciotkami – św. Elżbieta z Turyngii (+ 1231) i bł. Salomea (+ 1268). Jej dziadek po kądzieli był cesarzem bizantyjskim.
Jeszcze przed swoim narodzeniem (w 1242 r.) została przez rodziców ofiarowana Bogu za ocalenie ojczyzny od najazdu Tatarów. W wieku około czterech lat powierzona została opiece mniszek Zakonu Kaznodziejskiego (dominikanek) w Veszprem (czyt.: Vesprem). Gdy chciano ją później zwolnić ze zobowiązań, aby mogła wyjść za mąż, odmówiła. Rodzina usiłowała ją bowiem za wszelką cenę wydobyć z zakonu i wydać za księcia kaliskiego, Bolesława Pobożnego, następnie za Ottokara II, króla czeskiego, wreszcie za króla Neapolu, Karola Andegaweńskiego. Wszystkie te ponętne propozycje stanowczo odrzuciła. Co więcej, w obecności prymasa Węgier i innych dostojników państwa uroczyście potwierdziła stanowczą wolę pozostania w zakonie, korony ziemskie oddając za koronę niebieską.
Kiedy miała 10 lat, przeniosła się do klasztoru dominikanek na wyspie Lepri na Dunaju jako internistka, a niebawem jako zakonnica. Chociaż pochodziła z tak znakomitej rodziny, Małgorzata nie wstydziła się prac fizycznych, służebnych. Budowała wszystkich umiłowaniem ubóstwa, rezygnując chętnie nawet z rzeczy najpotrzebniejszych, czyniąc to z miłości do Chrystusa. Pan Bóg wyróżnił ją darem kontemplacji, wizji i charyzmatem proroczym. W wieku dwunastu lat, w Budzie, w klasztorze zbudowanym dla niej przez króla, złożyła śluby zakonne na ręce generała Zakonu Dominikańskiego, bł. Humberta z Romans. Doszła do godnej podziwu gorliwości i bez reszty oddała się Chrystusowi Ukrzyżowanemu. Prowadziła życie surowe.

Święta Małgorzata WęgierskaTrwając w ascezie monastycznej i pełnieniu dzieł miłosierdzia, potrafiła połączyć ze sobą gorliwe starania o przywrócenie pokoju i niezwykłe męstwo w znoszeniu niesprawiedliwych podejrzeń z wielką miłością w stosunku do sióstr, dla których pragnęła spełniać najniższe posługi. Pełniła oficjum infirmerki – z wielkim oddaniem opiekowała się chorymi. Płonęła ogromną miłością do tajemnicy Eucharystii oraz męki Odkupiciela. Wyróżniała się również nabożeństwem do Ducha Świętego i Najświętszej Maryi Panny.
Zmarła 18 stycznia 1270 roku w wieku 28 lat. Wyspę Lepri nazwano wyspą św. Małgorzaty i tak do dzisiaj się ona nazywa. Do grobu Małgorzaty spieszyły tłumy Węgrów. Obecnie grób ten jest zachowany, ale pusty, ponieważ szczątki Małgorzaty przeniesiono w 1782 r. do klasztoru klarysek w Pozsony (obecnie Bratysława), po kasacie klasztoru w Budapeszcie. Relikwie częściowo zniszczono w 1789 roku, a ocalałe części znajdują się w Esztergomie (Ostrzyhomiu), Gyor i Pannonhalmie.
Proces beatyfikacyjny wymienia ok. 300 niezwykłych łask, otrzymanych za wstawiennictwem Małgorzaty. 28 lipca 1789 papież Pius VI zaliczył ją w poczet błogosławionych, a w poczet świętych włączył ją Pius XII 19 listopada 1943 roku.

W ikonografii przedstawia się św. Małgorzatę w habicie dominikańskim, z królewską koroną złożoną u jej stóp, z lilią i księgą w ręce. Atrybutem jej są także stygmaty.

Zobacz także:
Opublikowano Ewangelia, Święci | Otagowano , | Dodaj komentarz

17 stycznia – wspomnienie świętego Antoniego, opata

PIERWSZE CZYTANIE
1 Sm 15, 16-23
Bóg odrzuca Saula

Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela
Po zwycięstwie Saula nad Amalekitami Samuel powiedział Saulowi: «Dosyć! Powiem ci, co rzekł do mnie Pan tej nocy». Odrzekł: «Mów!» I mówił Samuel: «Czy to nie jest prawdą, że choć byłeś mały we własnych oczach, to jednak ty właśnie stałeś się głową pokoleń izraelskich? Pan bowiem namaścił cię na króla izraelskiego. Pan wysłał cię w drogę i nakazał: Obłożysz klątwą tych występnych Amalekitów, będziesz z nimi walczył, aż ich zniszczysz. Czemu więc nie posłuchałeś głosu Pana? Rzuciłeś się na łup, popełniłeś więc to, co złe w oczach Pana». Saul odpowiedział Samuelowi: «Posłuchałem głosu Pana: szedłem drogą, którą mnie posłał Pan. Przyprowadziłem Agaga, króla Amalekitów, a Amalekitów obłożyłem klątwą. Lud zaś zabrał ze zdobyczy drobne i większe bydło, aby je w Gilgal ofiarować Panu, Bogu twemu, jako pierwociny rzeczy obłożonych klątwą». Samuel odrzekł: «Czyż milsze są Panu całopalenia i ofiary krwawe od posłuszeństwa głosowi Pana? Właśnie, lepsze jest posłuszeństwo od ofiary, uległość – od tłuszczu baranów. Bo opór jest jak grzech wróżbiarstwa, a krnąbrność jak złość bałwochwalstwa. Ponieważ wzgardziłeś nakazem Pana, odrzucił cię On jako króla».
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 50 (49), 8-9. 16b-17. 21 i 23 (R.: por. 23b)

Refren: Temu, kto prawy, ukażę zbawienie.

«Nie oskarżam cię za twoje ofiary, *
bo twe całopalenia zawsze są przede Mną.
Nie przyjmę cielca z twego domu *
ani kozłów ze stad twoich».

Refren.

«Czemu wymieniasz moje przykazania *
i na ustach masz moje przymierze?
Ty, co nienawidzisz karności, *
a słowa moje odrzuciłeś za siebie?»

Refren.

«Ty tak postępujesz, a Ja mam milczeć? †
Czy myślisz, że jestem podobny do ciebie? *
Skarcę ciebie i postawię ci to przed oczy.
Kto składa dziękczynną ofiarę, ten cześć Mi oddaje, *
a tym, którzy postępują uczciwie, ukażę Boże zbawienie».

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. Hbr 4, 12

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Żywe jest słowo Boże i skuteczne,
zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mk 2, 18-22
Zwyczajów Starego Testamentu nie można przenosić do Nowego

Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Uczniowie Jana i faryzeusze mieli właśnie post. Przyszli więc do Jezusa i pytali: «Dlaczego uczniowie Jana i uczniowie faryzeuszów poszczą, a Twoi uczniowie nie poszczą?» Jezus im odpowiedział: «Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi? Nie mogą pościć, jak długo mają pośród siebie pana młodego. Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy, w ów dzień, będą pościć. Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania. W przeciwnym razie nowa łata obrywa jeszcze część ze starego ubrania i gorsze staje się przedarcie. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki. Wino się wylewa i bukłaki przepadną. Raczej młode wino należy wlewać do nowych bukłaków».
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

W Chrystusie staliśmy się nowym stworzeniem, stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe. Stare życie umarło, teraz jest w nas nowe życie z wysoka: narodziliśmy się na nowo z Ducha Bożego. Mieszka w nas Duch Święty i tak staliśmy się uczestnikami Boskiej natury. Stary Testament mówił o starym człowieku pod prawem. Nowy Testament mówi o nowym człowieku pod łaską. Nie jesteśmy już w ciele, ale jesteśmy w Duchu i podobamy się Bogu.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Samuel i Saul to bohaterowie dzisiejszego fragmentu biblijnej opowieści. Kim byli i co ich łączyło? Samuel był charyzmatycznym kapłanem w świątyni w Szilo, prorokiem i widzącym. Pełnił rolę sędziego z uwagi na to, że cieszył się wielkim autorytetem wśród Izraelitów. W przeciwieństwie do niego Saul był prostolinijnym młodzieńcem, posłusznym ojcu i swojemu służącemu. W oczach ludzi niewiele znaczył. Mimo to, a może właśnie dlatego Bóg wybrał go, a Samuel namaścił na pierwszego króla Izraela. Saul zapowiadał się dobrze i otrzymał szansę na życiowy sukces. Śledząc jego historię, można dostrzec jak z młodego człowieka bez większych aspiracji i własnych planów na przyszłość stał się arbitrem decydującym o tym, co jest dobre, sprawiedliwe, miłe Bogu i co w rezultacie doprowadziło go do upadku.
Co spowodowało jego klęskę? Był królem, posiadał władzę, skutecznie zarządzał ludźmi i sprawami królestwa. Znał słowo Boga przekazane przez proroka, ale ono go nie przenikało, nie ukierunkowało jego zaangażowania na Pana.
Samuela i Saula łączyła relacja, którą dzisiaj nazwalibyśmy kierownictwem duchowym. Chcąc pełnić wolę Bożą, trzeba zdecydować się na pewien radykalizm i nauczyć się poruszać w chaosie własnych myśli, natchnień i emocji.
Mądrzy przewodnicy, przeniknięci Duchem Świętym, nie zawsze głaszczą po głowach, a i droga z nimi, nie będzie łatwiejsza, ale może być prostsza.

Komentarz do psalmu
Warto pochylić się nad słowami dzisiejszego psalmu i wziąć sobie do serca jego przesłanie. Każdy czyn i zamiar prowadzą albo do odrzucenia, albo do zbawienia, do życia lub śmierci. Nie ma drogi „pomiędzy”. Jest tylko czas na namysł. Przedłużanie, odkładanie w nieskończoność decyzji jest także wyborem prowadzącym donikąd. Bóg jest konsekwentny.

Komentarz do Ewangelii
Post, jako praktyka pobożnościowa, może być przeżywany na dwa różne, wykluczające się sposoby. Powstrzymując się od pokarmów i wszystkiego, co zaspokaja ludzkie potrzeby, mogę spełniać swój religijny obowiązek, albo, mimo doskwierającego głodu, szukać towarzystwa Boga, Jego miłości i pragnąć żyć dla Niego.
Jezus wskazuje na właściwy czas postu. To jest czas „rozdarcia”, oddzielenia od Jezusa. Regularne ponawianie postu ma przypominać, że stale jestem w drodze pomiędzy „już” i „jeszcze nie”. Pomiędzy radością wypływającą z historycznej obecności Jezusa i Jego zbawczego dzieła, a czekającą w chwili ponownego spotkania z Nim. Idąc drogą od postu, jako praktyki religijnej, wynikającej z nadanego prawa, do postu ze względu na Jezusa, karmić się Słowem, to jest inna mentalność, inny sposób życia, inne pragnienia. Stare i nowe.
Komentarze zostały przygotowane przez Klementynę Pawłowicz-Kot

Święty Antoni, opat

Święty Antoni i św. Paweł z Teb

Antoni (zwany później Wielkim) urodził się w Środkowym Egipcie w 251 r. Miał zamożnych i religijnych rodziców, których jednak wcześnie stracił (w wieku 20 lat). Po ich śmierci, kierując się wskazaniem Ewangelii, sprzedał ojcowiznę, a pieniądze rozdał ubogim. Młodszą siostrę oddał pod opiekę szlachetnym paniom, zabezpieczając jej byt materialny. Sam zaś udał się na pustynię w pobliżu rodzinnego miasta. Tam oddał się pracy fizycznej, modlitwie i uczynkom pokutnym. Podjął życie pełne umartwienia i milczenia. Nagła zmiana trybu życia kosztowała go wiele wyrzeczeń, a nawet trudu. Jego żywot, spisany przez św. Atanazego, głosi, że Antoni musiał znosić wiele jawnych ataków ze strony szatana, który go nękał, jawiąc mu się w różnych postaciach. Doznawał wtedy umacniających go wizji nadprzyrodzonych.
Początkowo Antoni mieszkał w grocie. Około 275 r. przeniósł się na Pustynię Libijską. Dziesięć lat później osiadł w ruinach opuszczonej fortecy Pispir na prawym brzegu Nilu. Miał dar widzenia rzeczy przyszłych. Słynął ze świętości i mądrości. Walki wewnętrzne, jakie ze sobą stoczył, stały się później ulubionym tematem malarzy (H. Bosch, M. Grünewald) i pisarzy (G. Flaubert, A. France).

Święty Antoni PustelnikJego postawa znalazła wielu naśladowców. Sława i cuda sprawiły, że zaczęli ściągać uczniowie, pragnący poddać się jego duchowemu kierownictwu. Po wielu sprzeciwach zdecydował się ich przyjąć i odtąd oaza Faium na pustyni zaczęła zapełniać się rozrzuconymi wokół celami eremitów (miało ich być około 6000). Owe wspólnoty pustelników nazwano laurami. Wśród pierwszych uczniów Antoniego znalazł się św. Hilarion.
W 311 r. Antoni gościł w Aleksandrii, wspierając duchowo prześladowanych przez cesarza Maksymiana chrześcijan. Spotkał się wówczas ze św. Aleksandrem, biskupem tego miasta i męczennikiem. Następnie, ok. 312 roku, udał się do Tebaidy, gdzie w grocie w okolicy Celzum, w górach odległych ok. 30 km od Nilu, spędził ostatnie lata życia. Stąd właśnie wybrał się do Teb, gdzie odwiedził św. Pawła Pustelnika. W latach 334-335 ponownie udał się do Aleksandrii. W roku 318 wystąpił tam bowiem z błędną nauką kapłan Ariusz. Znalazł on wielu zwolenników. Zatroskany o czystość wiary, żyjący jeszcze św. Aleksander zwołał synod, na którym około stu biskupów potępiło naukę Ariusza. Znalazł on jednak potężnych protektorów, nawet w samym cesarzu Konstantynie Wielkim, a przede wszystkim w jego następcy – Konstancjuszu, który rozpoczął bezwzględną walkę z przeciwnikami arianizmu. Dla ustalenia, po czyjej stronie jest prawda, Antoni udał się do Aleksandrii, gdzie biskupem był wówczas św. Atanazy. Po rozmowach z nim stał się żarliwym obrońcą czystości wiary wśród swoich uczniów.
Cieszył się wielkim poważaniem. Korespondował m.in. z cesarzem Konstantynem Wielkim i jego synami. Zachowane listy Antoniego do mnichów zawierają głównie nauki moralne – szczególny nacisk kładzie w nich na poszukiwanie indywidualnej drogi do doskonałości, wsparte lekturą Pisma św.

Święty Antoni PustelnikWedług podania św. Antoni zmarł 17 stycznia 356 roku w wieku 105 lat. Życie św. Antoniego było przykładem dla wielu nie tylko w Egipcie, ale i w innych stronach chrześcijańskiego świata. Jego kult rychło rozprzestrzenił się na całym Wschodzie. W roku 561 cesarz Justynian I przeniósł uroczyście jego relikwie do Aleksandrii. W roku 635 przeniesiono je do Konstantynopola. W wieku XII krzyżowcy zabrali je stamtąd do Francji do Monte-Saint-Didier, a w roku 1491 do Saint Julien koło Arles. Antoni jest patronem zakonu antoninów (powstałego w XII w. dla obsługi pielgrzymów przybywających do grobu św. Antoniego), dzwonników, chorych, hodowców trzody chlewnej (według legendy uzdrowił niewidome prosię), koszykarzy, rzeźników, szczotkarzy i ubogich. Orędownik w czasie pożarów. W ciągu wieków wzywano go podczas epidemii oraz chorób skórnych. Ku czci św. Antoniego Pustelnika wyrabiano krzyżyki w formie tau. Ku jego czci poświęcano również ogień, by chronił bydło od zarazy zwanej „ogniem”.

W ikonografii św. Antoni przedstawiany jest jako pustelnik, czasami w długiej szacie mnicha. Szczególne zainteresowanie artystów budził temat kuszenia św. Antoniego. Jego atrybutami są: jeden, dwa lub trzy diabły, diabeł z pucharem, dzwonek, dzwonek i laska, krzyż egipski w kształcie litery tau, księga reguły monastycznej, lampa, lampka oliwna, laska, lew kopiący grób, pochodnia, świnia, pod postacią której kusił go szatan, źródło.

Opublikowano Ewangelia, Święci | Otagowano , | Dodaj komentarz

16 stycznia – wspomnienie – świętego Marcelego I, papieża i męczennika

PIERWSZE CZYTANIE
Iz 62, 1-5
Jeruzalem odnajduje swojego Oblubieńca

Czytanie z Księgi proroka Izajasza
Przez wzgląd na Syjon nie umilknę, przez wzgląd na Jerozolimę nie spocznę, dopóki jej sprawiedliwość nie błyśnie jak zorza i zbawienie jej nie zapłonie jak pochodnia. Wówczas narody ujrzą twą sprawiedliwość i chwałę twoją wszyscy królowie. I nazwą cię nowym imieniem, które usta Pana określą. Będziesz prześliczną koroną w rękach Pana, królewskim diademem w dłoni twego Boga. Nie będą więcej mówić o tobie «Porzucona», o krainie twej już nie powiedzą «Spustoszona». Raczej cię nazwą «Moje w niej upodobanie», a krainę twoją – «Poślubiona». Albowiem spodobałaś się Panu i twoja kraina otrzyma męża. Bo jak młodzieniec poślubia dziewicę, tak twój Budowniczy ciebie poślubi, i jak oblubieniec weseli się z oblubienicy, tak Bóg twój tobą się rozraduje.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 96 (95), 1-2a. 2b-3. 7-8. 9 i 10ac (R.: por. 3)

Refren: Pośród narodów głoście chwałę Pana.

Śpiewajcie Panu pieśń nową, *
śpiewaj Panu, ziemio cała.
Śpiewajcie Panu, *
sławcie Jego imię.

Refren.

Każdego dnia głoście Jego zbawienie. *
Głoście Jego chwałę wśród wszystkich narodów,
rozgłaszajcie Jego cuda *
pośród wszystkich ludów.

Refren.

Oddajcie Panu, rodziny narodów, *
oddajcie Panu chwałę i uznajcie Jego potęgę.
Oddajcie Panu chwałę należną Jego imieniu, *
przynieście dary i wejdźcie na Jego dziedzińce.

Refren.

Uwielbiajcie Pana w świętym przybytku, *
zadrżyj, ziemio cała, przed Jego obliczem.
Głoście wśród ludów, że Pan jest królem, *
będzie sprawiedliwie sądził ludy.

Refren.

DRUGIE CZYTANIE
1 Kor 12, 4-11
Różne dary Ducha Świętego

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian
Bracia: Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla wspólnego dobra. Jednemu dany jest przez Ducha dar mądrości słowa, drugiemu umiejętność poznawania według tego samego Ducha, innemu jeszcze dar wiary w tymże Duchu, innemu łaska uzdrawiania przez tego samego Ducha, innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu rozpoznawanie duchów, innemu dar języków i wreszcie innemu łaska tłumaczenia języków. Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce.
Oto słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. 2 Tes 2, 14

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Bóg wezwał nas przez Ewangelię,
abyśmy dostąpili chwały Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
J 2, 1-11
Pierwszy cud Jezusa w Kanie Galilejskiej

Słowa Ewangelii według Świętego Jana
W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: «Nie mają wina». Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czy jeszcze nie nadeszła godzina moja?» Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie». Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Jezus rzekł do sług: «Napełnijcie stągwie wodą». I napełnili je aż po brzegi. Potem powiedział do nich: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu». Ci więc zanieśli. Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory». Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Tylko narodzeni z Ducha i prowadzeni Duchem są dziećmi Bożymi. Jako dzieci Boże są świątynią Ducha, który przejawia się w każdym dla wspólnego dobra. Całe bogactwo darów Ducha jest dane ciału Chrystusa, którym jest Kościół Boży. Duch Święty rozdziela swoje dary według swego uznania i zgodnie z swoją wolą. Jako wierzący w Chrystusa, otrzymaliśmy nie ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, abyśmy wiedzieli, czym nas Bóg łaskawie obdarzył.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Wybrany fragment z Księgi Izajasza należy do cyklu tekstów pisanych dla Izraelitów wracających z wygnania babilońskiego dla podtrzymania gasnącej wiary. W VI w. przed Chrystusem wiara w Boga Jahwe nie była powszechna i wyznawała ją stosunkowo mała garstka osób. Jej wyznawcy musieli charakteryzować się wielką siłą, by nie tylko sami wytrwali, ale głosili wielkość i znaczenie niewidzialnego Boga. W religiach, w których bóstwo przybierało konkretny kształt, a jego przychylność materializowała się od razu, w namacalny sposób, było łatwiej o wyznawców. Zbawienie, które miało nastąpić „kiedyś”, nie było popularne.
Nie inaczej jest dzisiaj. Chrześcijaństwo wyrasta z wiary starożytnego Izraela i boryka się z podobnymi problemami. By podtrzymywać ogień wiary, Bóg powołuje proroków i nauczycieli, aby kontynuowali dzieło misyjne.
W niedawno wydanym Liście Apostolskim Antiquum ministerium papież Franciszek, ustanowił posługę świecką katechety. Dobrze jest, aby do ustanowionej posługi katechety byli powoływani mężczyźni i kobiety o głębokiej wierze i dojrzałości ludzkiej, by brali czynny udział w życiu wspólnoty chrześcijańskiej, byli zdolni do przyjmowania innych, do szczodrości i życia w komunii braterskiej, by otrzymywali należną formację biblijną, teologiczną, duszpasterską i pedagogiczną, aby byli uważnymi głosicielami prawdy wiary oraz by mieli już wcześniejsze doświadczenie katechezy. (List Apostolski Antiquum ministerium, pkt. 8). Jak podkreśla Papież Franciszek, jest to ważne zadanie dla biskupów.

Komentarz do psalmu
Głoszenie chwały Boga z radością wszystkim ludziom to zadanie każdego chrześcijanina. Każdy bez wyjątku szuka radości i szczęścia, często goniąc za iluzją. Prawdziwym zbawieniem jest tylko to, które otrzymujemy przez Chrystusa. Entuzjazm, z jakim psalmista wyraża swój zachwyt i zachęca do podejmowania wyzwania, może udzielić się każdemu modlącemu się tymi pięknymi słowami.

Komentarz do drugiego czytania
Kiedy Duch Święty przenika serce, odkrywamy, że Panem jest Jezus. O tej prawdzie można wiedzieć, ale by ją w pełni uznać za swoją i pójść za Nim, niezbędna jest moc samego Boga. Wtedy odkrywamy swoje przeznaczenie, swoją misję wyznaczoną przez Boga dla rozkwitu wspólnoty. Ta rola niczym się nie różni od tego, kim jesteśmy i co robimy. Czasami wymaga pewnej korekty, uporządkowania spraw, ale zasadniczo, w tym momencie ujawniają się w świetle Ducha możliwości człowieka i jego głęboko ukryte pragnienia. Jest to chwila przełomowa w życiu. Budzi nadzieje, że życie ma sens. Pozwala śmiało iść do przodu, chociaż to droga bez gwarancji na spektakularny sukces.

Komentarz do Ewangelii
Z powodu Matki Jezusa obecnej na weselu w Kanie Galilejskiej Jezus także został zaproszony na tę uroczystość. Wydarzenie to stanowi jeden z momentów przełomowych w historii zbawienia i działalności Jezusa. Do tej pory świadectwo o Nim dawały inne osoby cieszące się autorytetem: Jan Chrzciciel czy Symeon, wskazujące Jezusa jako Mesjasza. W Kanie Jezus po raz pierwszy objawił, Kim jest.
Nieprzypadkowo wesele jest miejscem tego ważnego zdarzenia. Uczta weselna to uroczystość radosna i pełna nadziei na szczęśliwą przyszłość i nie może na niej zabraknąć świeżo poślubionych małżonków, świadków, gości, jedzenia i trunków rozweselających uczestników przyjęcia. Maryja zauważyła brak wina i zwróciła się do Syna o pomoc.
Komentarze zostały przygotowane przez Klementynę Pawłowicz-Kot

Święty Marceli I, papież i męczennik

Święty Marceli I

Marceli był synem Benedykta. Jako archiprezbiter odgrywał kluczową rolę w Kościele po śmierci papieża Marcelina, kiedy to przez trzy i pół roku na skutek prześladowań chrześcijan nie wybierano nowego biskupa Rzymu. Pontyfikat Marcelego I trwał krótko – od maja 306 roku do 16 stycznia 307 roku. Korzystając z chwilowej przerwy w dręczeniu Kościoła, związanej ze zmianą rządów w cesarstwie rzymskim, zreorganizował rozbitą w wyniku prześladowań administrację kościelną. Dużo przykrości doznał ze strony tzw. lapsi – chrześcijan, którzy w czasie prześladowań wyrzekli się wiary, a potem powracając do Kościoła nie chcieli poddać się wymaganym warunkom pokuty.
Większość wspólnoty Kościoła rzymskiego wypowiedziała posłuszeństwo Marcelemu I z powodu rozbieżności w kwestii prawa do cofania lub przedłużania pokuty. Doszło do przelewu krwi i cesarz Maksencjusz (ok. 279-312) oskarżył papieża Marcelego I o wywołanie publicznych niepokojów. Obito go rózgami, a następnie zesłano na wygnanie. Zmuszono go, by został pasterzem bydła. Po wielu udrękach zakończył swoje życie w nędzy.
Marceli jest patronem Raciborza oraz stajennych. Według panującej opowieści, w dzień Świętego – 16 stycznia 1241 roku – Tatarzy oblegli miasto Racibórz. Wówczas pojawił się na obłokach św. Marceli. Oddziały przelękły się tego niezwykłego widoku i odstąpiły od miasta. Wdzięczni mieszkańcy ufundowali figurę świętego papieża w kaplicy i na miejskim placu. Aż do roku 1871 dzień 16 stycznia obchodziło miasto jako swoją patronalną uroczystość z procesją po ulicach miasta. Obecnie, od 2010 r., w czasie obchodzonych w czerwcu Dni Raciborza, na Placu Dominikańskim odbywa się Jarmark św. Marcelego.

W ikonografii św. Marceli przedstawiany jest w stroju papieskim. Jego atrybutami są: dyscyplina, konie przy żłobie, osioł.

Zobacz także:
Opublikowano Ewangelia, Święci | Otagowano , | Dodaj komentarz

15 stycznia – wspomnienie świętego Pawła z Teb, pustelnika

PIERWSZE CZYTANIE
1 Sm 9, 1-4. 17-19; 10, 1
Namaszczenie Saula na króla

Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela
Był pewien dzielny wojownik z rodu Beniamina – a na imię mu było Kisz, syn Abiela, syna Serora, syna Bekorata, syna Afijacha, syna Beniamina. Miał on syna imieniem Saul, wysokiego i dorodnego, a nie było od niego piękniejszego człowieka wśród synów izraelskich. Wzrostem o głowę przewyższał cały lud. Gdy zaginęły oślice Kisza, ojca Saula, rzekł Kisz do swego syna, Saula: «Weź z sobą jednego z chłopców i udaj się na poszukiwanie oślic». Przeszli więc przez górę Efraima, przeszli przez ziemię Szalisza, lecz ich nie znaleźli. Powędrowali przez krainę Szaalim: tam ich nie było. Poszli do ziemi Jemini i również nie znaleźli. Kiedy Samuel spostrzegł Saula, odezwał się do niego Pan: «Oto ten człowiek, o którym ci mówiłem, ten, który ma rządzić moim ludem». Saul podszedł tymczasem do Samuela w bramie i rzekł: «Wskaż mi, proszę, gdzie jest dom Widzącego». Samuel odparł Saulowi: «To ja jestem Widzący. Chodź ze mną na wyżynę! Dziś jeść będziecie ze mną, a jutro pozwolę ci odejść, powiem ci też wszystko, co jest w twym sercu». Samuel wziął wtedy naczyńko z olejem i wylał na głowę Saula, ucałował go i rzekł: «Czyż nie namaścił cię Pan na wodza nad swoim dziedzictwem?»
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 21 (20), 2-3. 4-5. 6-7 (R.: por. 2a)

Refren: Król się weseli z Twej potęgi, Panie.

Panie, król się weseli z Twojej potęgi *
i z Twej pomocy tak bardzo się cieszy.
Spełniłeś pragnienie jego serca *
i nie odmówiłeś błaganiom warg jego.

Refren.

Pomyślne błogosławieństwo wcześniej zesłałeś na niego, *
szczerozłotą koronę włożyłeś mu na głowę.
Prosił Ciebie o życie, *
Ty go obdarzyłeś długimi dniami na wieki i na zawsze.

Refren.

Wielka jest jego chwała dzięki Twej pomocy, *
ozdobiłeś go dostojeństwem i blaskiem.
Gdyż błogosławieństwem uczyniłeś go na wieki, *
napełniłeś go radością Twojej obecności.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. Łk 4, 18

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Pan posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę,
więźniom głosił wolność.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mk 2, 13-17
Powołanie Mateusza

Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Jezus wyszedł znowu nad jezioro. Cały lud przychodził do Niego, a On go nauczał. A przechodząc, ujrzał Lewiego, syna Alfeusza, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» Ten wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w jego domu przy stole, wielu celników i grzeszników siedziało razem z Jezusem i Jego uczniami. Wielu bowiem było tych, którzy szli za Nim. Niektórzy uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: «Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?» Jezus, usłyszawszy to, rzekł do nich: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Pan powołuje kogo chce, nie my Go wybraliśmy, ale to On nas wybrał i przeznaczył, abyśmy szli i przynosili owoc miłości. Pan nie ma względu na osobę i nie patrzy na to, co widoczne dla oczu, ale patrzy na serce. On zbawia, On nawraca i uświęca, On nam daje nowe życie. Pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje. Przyszedł szukać i ocalić tych, którzy są zgubieni i się źle mają, a nie tych, którzy uważają się za dobrych i sprawiedliwych.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Wraz z namaszczeniem Saula na króla historia Izraela zmienia się już na stałe. Monarcha ma być teraz stróżem Przymierza z Bogiem. Biblia w szczegółach opowiada o powołaniu na tron pierwszego monarchy. Był on bez wątpienia Bożym wybrańcem. Wszystko zaczyna się od prozaicznego faktu zniknięcia oślic. W ich poszukiwaniu Saul natrafia na proroka Samuela, który słyszy głos Boży, że to właśnie syn Kisza jest Jego wybrańcem: „Oto ten człowiek, o którym ci mówiłem, ten, który ma rządzić moim ludem”. A zatem, początki panowania Saula są bardzo piękne i szlachetne. Nie udało mu się niestety zachować tego pierwotnego ducha i dlatego nie da on początku nowej dynastii. Stara maksyma mówi, że „koniec wieńczy dzieło”. Warto o niej pamiętać we wszystkich naszych przedsięwzięciach. Jakże często to, co zaczynało się pięknie i obiecująco, nie przynosi oczekiwanych rezultatów. W takich przypadkach niech towarzyszy nam pytanie: „Czy codziennie pracowałem nad doprowadzeniem sprawy do szczęśliwego końca?”. Odnosi się to w równym stopniu do naszego życia zawodowego, jak i do rodzinnego czy też do naszych relacji międzyludzkich.

Komentarz do psalmu
Pan Jezus, mówiąc o władcach tego świata, podkreśla ich tendencję do okazywania posiadanej przez nich siły: „Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę” (Mt 20, 25). Jednakże władca, o którym mówi dzisiejszy psalm posiada innego ducha. Przyczyną jego radości i zadowolenia nie jest poczucie własnej potęgi, ale potęgi Boga, któremu on służy. I dlatego właśnie, że służy, otrzymuje wszystkie inne dary: spełnienie pragnień serca, koronę, długie dni życia, godność i szacunek oraz radość Bożej obecności. Tradycja przypisuje ten psalm Dawidowi, który był najbliżej ideału wybranego przez Boga monarchy. Ale również prośba młodego Salomona o mądrość bardzo się Bogu spodobała, przez co otrzymał on i mądrość, o którą prosił, a wraz z nią bogactwo, i długie życie, o które nie prosił. Niech te przykłady skłonią nas do refleksji nad treścią naszych próśb.

Komentarz do Ewangelii
W ostatnich latach, szczególnie za pontyfikatu papieża Franciszka, częściej zaczął pojawiać się termin „rozeznanie duchowe”. Oznacza on wewnętrzny proces analizy sytuacji i przyjmowania decyzji, dzięki któremu staramy się odpowiedzieć na Boże wołanie w naszym życiu. Już samo mówienie o „procesie” uświadamia nam, że „rozeznanie” nie powinno być dziełem chwilowego natchnienia, ale solidnej analizy, konsultacji z zaufanymi i doświadczonymi ludźmi i modlitwy. Na to wszystko potrzeba czasu. Ale przecież w Biblii znajdujemy wiele przypadków, kiedy to na przyjęcie woli Bożej człowiek ma tylko kilka sekund. Najświętsza Maryja Panna, kiedy usłyszała głos Archanioła Gabriela, nie prosiła o dar „duchowego rozeznania”, ale o jedną dodatkową informację: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?”. O procesie rozeznania duchowego w powołaniu Lewiego (Mateusza) wiemy jeszcze mniej. Biblia nie przytacza ani jednego jego słowa. Wiemy tylko, że na słowa „Pójdź za mną”, on „wstał i poszedł za Nim”. Uczmy się zatem rozeznania duchowego, ale nie zapominajmy też, że niekiedy należy zareagować tak, jak celnik Lewi – momentalnie pójść za Bożym natchnieniem.
Komentarze zostały przygotowane przez o. Dariusza Pielaka SVD

Święty Paweł z Teb, pustelnik

Święty Paweł Pustelnik i św. Antoni

Paweł urodził się w Tebach – starożytnej stolicy faraonów – w 228 r. Za jego czasów Teby były już tylko małą wioską. Pierwsze lata spędził szczęśliwie w domu rodzinnym. Odebrał bardzo staranne wychowanie, biegle władał greką i egipskim. Wcześnie stracił rodziców i odziedziczył po nich pokaźny majątek. Gdy miał ok. 20 lat, w 250 r. rozpoczęły się prześladowania Decjusza. Dowiedziawszy się, że jego szwagier-poganin, chcący przejąć jego bogactwa, planuje wydać go w ręce prześladowców, Paweł porzucił wszystko, co posiadał, odszedł na pustkowie i zamieszkał w jaskini. Prześladowanie trwało krótko, bo zaledwie dwa lata, ale Paweł tak dalece zasmakował w ciszy pustyni, że postanowił tam pozostać na zawsze. Jako pustelnik spędził samotnie 90 lat!

Święty Paweł PustelnikPrzez cały ten czas zanosił do Boga swe gorące modlitwy, żywiąc się tylko daktylami i połówką chleba, którą codziennie przynosił mu kruk. Kiedy był bliski śmierci, odwiedził go św. Antoni, pustelnik. Tego dnia kruk miał przynieść Pawłowi cały bochenek. Nagość swego ciała od znoju i chłodu chronił Paweł jedynie palmowymi liśćmi. Legenda ta znalazła swoje odbicie w herbie zakonu paulinów, którzy obrali sobie św. Pawła Pustelnika za swojego głównego patrona: kruk na palmie z bochenkiem chleba.
Zmarł mając 113 lat w 341 r. Miał oddać Bogu ducha, spoczywając na rękach św. Antoniego. Kiedy ten był w kłopocie, jak wykopać grób dla przyjaciela, według podania miały zjawić się dwa lwy i ten grób wykopać. Dwa lwy znalazły się dlatego również w herbie paulinów. Zakon paulinów czci św. Pawła jako swego patrona; czcią darzą go także piekarze i tkający dywany.

W ikonografii św. Paweł Pustelnik przedstawiany jest w tkanej sukni z liści palmowych. Jego atrybuty: kruk, kruk z chlebem w dziobie, lew kopiący grób, przełamany chleb.

Zobacz także:
Opublikowano Ewangelia, Święci | Otagowano , | Dodaj komentarz

14 stycznia – wspomnienie świętego Feliksa z Noli, prezbitera

PIERWSZE CZYTANIE
1 Sm 8, 4-7. 10-22a
Izraelici domagają się ustanowienia króla

Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela
Zebrała się cała starszyzna izraelska i udała się do Samuela do Rama. Odezwali się do niego: «Oto ty się zestarzałeś, a synowie twoi nie postępują twoimi drogami; ustanów raczej nad nami króla, aby nami rządził, tak jak to jest u innych narodów». Nie podobało się Samuelowi to, że mówili: «Daj nam króla, aby nami rządził». Modlił się więc Samuel do Pana. A Pan rzekł do Samuela: «Wysłuchaj głosu ludu we wszystkim, co mówi do ciebie, bo nie ciebie odrzucają, lecz Mnie odrzucają jako króla nad sobą». I powtórzył Samuel wszystkie słowa Pana ludowi, który od niego zażądał króla. Mówił: «Oto jest prawo króla mającego nad wami panować: Synów waszych będzie on brał do swego rydwanu i swych koni, aby biegali przed jego rydwanem.  I uczyni ich tysiącznikami, pięćdziesiątnikami, robotnikami na swojej roli i żniwiarzami. Przygotowywać też będą broń wojenną i zaprzęgi do rydwanów. Córki wasze zabierze do przyrządzania wonności oraz na kucharki i piekarki. Zabierze również najlepsze wasze ziemie uprawne, winnice i sady oliwkowe, a podaruje je swoim sługom. Zasiewy wasze i winnice obciąży dziesięciną i odda ją swoim dworzanom i sługom. Weźmie wam również waszych niewolników, niewolnice, waszych najlepszych młodzieńców i osły wasze i obarczy pracą dla siebie. Nałoży dziesięcinę na trzodę waszą, wy zaś będziecie jego sługami. Sami będziecie narzekali na króla, którego sobie wybierzecie, ale Pan was wtedy nie wysłucha». Odrzucił lud radę Samuela i wołał: «Nie, lecz król będzie nad nami, abyśmy byli jak wszystkie narody, aby nas sądził nasz król, aby nam przewodził i prowadził nasze wojny!» Samuel wysłuchał wszystkich słów ludu i przekazał je do uszu Pana. A Pan rzekł do Samuela: «Wysłuchaj ich głosu i ustanów im króla!»
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 89 (88), 16-17. 18-19 (R.: por. 2a)

Refren: Na wieki będę sławił łaski Pana.

Błogosławiony lud, który umie się cieszyć *
i chodzi, Panie, w blasku Twojej obecności.
Cieszą się zawsze Twym imieniem, *
Twoja sprawiedliwość ich wywyższa.

Refren.

Bo Ty jesteś blaskiem ich potęgi, *
a przychylność Twoja dodaje nam mocy.
Bo do Pana należy nasza tarcza, *
a król nasz do Świętego Izraela.

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. Łk 7, 16

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Wielki prorok powstał między nami
i Bóg nawiedził lud swój.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mk 2, 1-12
Chrystus ma władzę odpuszczania grzechów

Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Gdy po pewnym czasie Jezus wrócił do Kafarnaum, posłyszano, że jest w domu. Zebrało się zatem tylu ludzi, że nawet przed drzwiami nie było miejsca, a On głosił im naukę. I przyszli do Niego z paralitykiem, którego niosło czterech. Nie mogąc z powodu tłumu przynieść go do Niego, odkryli dach nad miejscem, gdzie Jezus się znajdował, i przez otwór spuścili nosze, na których leżał paralityk. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: «Dziecko, odpuszczone są twoje grzechy». A siedziało tam kilku uczonych w Piśmie, którzy myśleli w sercach swoich: «Czemu On tak mówi? On bluźni. Któż może odpuszczać grzechy, prócz jednego Boga?» Jezus poznał zaraz w swym duchu, że tak myślą, i rzekł do nich: «Czemu myśli te nurtują w waszych sercach? Cóż jest łatwiej: powiedzieć paralitykowi: Odpuszczone są twoje grzechy, czy też powiedzieć: Wstań, weź swoje nosze i chodź? Otóż, żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów – rzekł do paralityka: Mówię ci: Wstań, weź swoje nosze i idź do swego domu!» On wstał, wziął zaraz swoje nosze i wyszedł na oczach wszystkich. Zdumieli się wszyscy i wielbili Boga, mówiąc: «Nigdy jeszcze nie widzieliśmy czegoś podobnego».
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Wiara jest pewnością obietnic Bożych danych nam z łaski, darmo, nie z powodu naszych zasług, ale jedynie ze względu na ofiarę Jezusa Chrystusa. Dlatego obecne życie nasze w ciele jest życiem wiary w Syna Bożego, który swoją śmiercią uratował nas od śmierci wiecznej. W Chrystusie mamy odpuszczenie wszystkich grzechów i uzdrowienie z wszystkich chorób. W Nim mamy łaskę wiary, dzięki której jesteśmy sprawiedliwi i żyjący dla Boga.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Przez około dwieście lat od wyjścia z Egiptu Izraelici żyli w skromnej strukturze klanowej. Nie potrzebna im była centralna władza z podatkami, obowiązkową służbą wojskową i częstą w takich przypadkach niesprawiedliwością i korupcją. W chwilach zagrożenia Pan Bóg powoływał charyzmatycznych przywódców, ludzi często niepozornych, którzy jednak wspaniale sobie radzili w kryzysowej sytuacji, jak to było w przypadku Gedeona. W chwilach zagrożenia uwidoczniała się obecność Boga, który wiernie wypełniał warunki Przymierza zawartego z Narodem Wybranym na Synaju. Izraelici pragnęli jednak bardziej namacalnej opieki i dlatego zwracają się do swojego ostatniego charyzmatycznego lidera – sędziego i proroka Samuela – o wyznaczenie im króla. W ten sposób zaczyna się dosyć długi proces wprowadzania monarchii w Izraelu. Historia pokaże, że bilans zysków i strat nie będzie dodatni. Boleśnie da o sobie znać stara prawda, że jeżeli Pan Bóg chce ukarać człowieka, to spełnia wszystkie jego pragnienia. Królowie częściej odciągali naród od jego podstawowego celu, jakim była wierność Przymierzu Synajskiemu, niż do niego przybliżali. Z drugiej strony, to właśnie z królewskiej dynastii Dawida będzie pochodził Mesjasz, nasz Pan, Jezus Chrystus.

Komentarz do psalmu
„Błogosławiony lud, który umie się cieszyć” – psalmista przedstawia radość nie jako spontaniczną reakcję, ale jako swego rodzaju umiejętność, a nawet sztukę. Wielu ludzi wiele by dało, żeby tę sztukę posiąść. Okazuje się, że ma ona swoje sekrety i pojawia się tam, gdzie ludzie żyją we właściwy sposób. Należy zatem chodzić w blasku obecności Bożej, a zatem z daleka od wszelkiego grzechu, który niszczy czystość, a przez to i radość w sercu. Człowiek chodzący w obecności Bożej otrzymuje od Boga niezbędne siły do przeciwstawienia się trudnościom, a w chwili próby okazuje się zwycięzcą, bo Bóg jest jego tarczą. Te proste zasady prawdziwej radości pozostają często niedostępne nie tylko u ludzi, którzy znajdują się daleko od Boga, ale również u tych wyznawców Chrystusa, którzy wiarę traktują jako swego rodzaju „obowiązek do wypełnienia”, jak gdyby to oni coś Panu Bogu dawali, a nie On im.

Komentarz do Ewangelii
Kiedy Pan Jezus mówił w przypowieści o nieuczciwym rządcy, że „synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości”, to z całą pewnością nie miał na myśli przyjaciół paralityka z dzisiejszej Ewangelii. W pragnieniu pomocy swojemu przyjacielowi uciekli się oni do najbardziej zaskakujących i radykalnych środków, a mianowicie – zniszczyli dach domu, w którym znajdował się Jezus, żeby tylko pomóc swojemu przyjacielowi. Ten wysiłek został dostrzeżony przez Jezusa, który „widząc ich wiarę”, uzdrawia ich przyjaciela najpierw od paraliżu duchowego, odpuszczając mu grzechy, a następnie od paraliżu fizycznego, przywracając mu władzę w ciele. Patrząc na tych wspaniałych czterech ludzi, nie lękajmy się stawiać sobie w naszym chrześcijańskim życiu wysokich celów, bo przecież królestwo niebieskie zdobywają „ludzie gwałtowni”.
Komentarze zostały przygotowane przez o. Dariusza Pielaka SVD

Święty Feliks z Noli, prezbiter

Święty Feliks z Noli

Feliks żył w III w. Informacje na jego temat znamy z pism jego rodaka, św. Paulina z Noli (353-431), który zawdzięczał mu swoje nawrócenie i napisał na jego cześć kilka poematów.
Feliks był Syryjczykiem, synem legionisty rzymskiego Hermiasa, który osiedlił się w Noli, na południe od Neapolu. Tam urodzili się jego synowie. Feliks poświęcił się służbie Bożej, a jego brat obrał po ojcu zawód legionisty-żołnierza.
Kiedy Feliks przyjął święcenia kapłańskie, wybuchło prześladowanie wyznawców Chrystusa za panowania Decjusza. Biskup Noli, Maksym (późniejszy święty), opuścił wówczas potajemnie diecezję, cały ciężar jej prowadzenia oddając w ręce Feliksa. Ten wkrótce został aresztowany i uwięziony. Według relacji św. Paulina – Feliks był torturowany. Jego poranione ciało wleczono po ostrych muszlach i skorupach. Udało mu się jednak ujść z więzienia. Ukrywał się przez pewien czas w wyschniętej studni. Po śmierci Decjusza powrócił. Ponieważ jednak skonfiskowano mu majątek rodzinny, żył z pracy swoich rąk. Po śmierci schorowanego Maksyma został wybrany na biskupa Noli, ale odmówił przyjęcia godności, proponując na to stanowisko Kwintusa. Zmarł 14 stycznia około 260 roku, opłakiwany przez wszystkich. Chociaż zmarł śmiercią naturalną, określany był mianem męczennika przez św. Grzegorza z Tours; św. Augustyn nazywał go jednak wyznawcą.
Grób Feliksa w Cimitile pod Noli stał się szybko ośrodkiem pielgrzymkowym. Nad tym grobem został uzdrowiony św. papież Damazy, o czym zaświadczył w poemacie napisanym na cześć świętego Feliksa. Kult Feliksa był również żywy w Rzymie, w bazylice in Pincis. Jest patronem miasta Nola i opiekunem zwierząt domowych. Św. Feliksa wzywa się, aby chronił przed krzywoprzysięstwem, kłamstwami, fałszywymi świadkami i chorobami oczu.

W ikonografii przedstawiany jest w towarzystwie anioła. Obok niego pająk – symbol roztropności, ostrożności, ocalenia – bowiem otwór studni, gdzie św. Feliks spędził kilka miesięcy, był osłonięty pajęczyną, która ochroniła go przed prześladowcami.

Zobacz także:
Opublikowano Ewangelia, Święci | Otagowano , | Dodaj komentarz

13 stycznia – wspomnienie błogosławionej Weroniki Nagroni, mniszki

PIERWSZE CZYTANIE
1 Sm 4, 1b-11
Zdobycie Arki Przymierza przez Filistynów

Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela
Izraelici wyruszyli do walki z Filistynami. Rozbili oni obóz koło Eben-Haezer, natomiast Filistyni rozbili obóz w Afek. Filistyni ustawili szyki bojowe przeciw Izraelitom i rozgorzała walka. Izraelici zostali pokonani przez Filistynów, tak że poległo na pobojowisku, na równinie, około czterech tysięcy ludzi. Po powrocie ludzi do obozu starsi Izraela stawiali sobie pytanie: «Dlaczego Pan dotknął nas klęską z ręki Filistynów? Sprowadźmy sobie tutaj Arkę Przymierza Pańskiego z Szilo, ażeby znajdując się wśród nas, wyzwoliła nas z ręki naszych wrogów». Lud posłał więc do Szilo i przywieziono stamtąd Arkę Przymierza Pana Zastępów, który zasiada na cherubach. Przy Arce Przymierza Bożego byli tam dwaj synowie Helego: Chofni i Pinchas. Gdy Arka Przymierza Pańskiego dotarła do obozu, wszyscy Izraelici podnieśli głos w radosnym uniesieniu, aż ziemia drżała. Kiedy Filistyni usłyszeli głos okrzyków, mówili: «Co znaczy ów głos tak gromkich okrzyków w obozie izraelskim? » Gdy dowiedzieli się, że Arka Pańska przybyła do obozu, Filistyni przelękli się. Mówili: «Bóg przybył do obozu». Mówili: «Biada nam! Nigdy dawniej czegoś podobnego nie było. Biada nam! Kto nas wybawi z mocy tych potężnych bogów? Przecież to ci sami bogowie, którzy zesłali na Egipt wszelakie plagi na pustyni. Trzymajcie się dzielnie i bądźcie mężami, Filistyni, żebyście się nie stali niewolnikami Hebrajczyków, podobnie jak oni byli niewolnikami waszymi. Bądźcie więc mężami i walczcie!» Filistyni stoczyli bitwę i zwyciężyli Izraelitów, tak że każdy uciekł do swego namiotu. Klęska to była bardzo wielka. Zginęło bowiem trzydzieści tysięcy piechoty izraelskiej. Arka Boża została zabrana, a dwaj synowie Helego, Chofni i Pinchas, polegli.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 44 (43), 10-11. 14-15. 24-25 (R.: por. 27b)

Refren: Wyzwól nas, Panie, przez Twe miłosierdzie.

Odrzuciłeś nas, Boże, i okryłeś wstydem, *
już nie wyruszasz z naszymi wojskami.
Sprawiłeś, że ustępujemy przed wrogiem, *
a ci, co nas nienawidzą, łup sobie zdobyli.

Refren.

Wystawiłeś nas na wzgardę sąsiadów, *
na śmiech otoczenia, na urągowisko.
Uczyniłeś nas przysłowiem wśród pogan, *
głowami potrząsają nad nami ludy.

Refren.

Ocknij się! Dlaczego śpisz, Panie? *
Przebudź się! Nie odrzucaj nas na zawsze!
Dlaczego ukrywasz Twoje oblicze, *
zapominasz o naszej nędzy i ucisku?

Refren.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Por. Mt 4, 23

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Jezus głosił Ewangelię o królestwie
i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA
Mk 1, 40-45
Uzdrowienie trędowatego

Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Pewnego dnia przyszedł do Jezusa trędowaty i upadłszy na kolana, prosił Go: «Jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić ». A Jezus, zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: «Chcę, bądź oczyszczony». Zaraz trąd go opuścił, i został oczyszczony. Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił, mówiąc mu: «Bacz, abyś nikomu nic nie mówił, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich». Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego.
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

Jezus bezustannie leczył wszelkie choroby wśród ludu. Chodził głosząc wszędzie Ewangelię o Królestwie Bożym i uzdrawiał wszystkich chorych, którzy zewsząd schodzili się do Niego. Jezus jest taki sam wczoraj i dzisiaj i na wieki. Na krzyżu wziął na siebie wszystkie nasze grzechy i choroby – i chce teraz, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i uzdrowieni. Kto uwierzy w Ewangelię, będzie zbawiony i uzdrowiony.
Marek Ristau

***
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania
Izraelici zapewne długo nie mogli otrząsnąć się po klęsce zadanej im przez Filistynów. Nie tylko przegrali bitwę, ale zginęło bardzo wielu ludzi i utracona została Arka Przymierza. Zapewne niejednokrotnie zadawali sobie pytanie, dlaczego Pan Bóg nie uchronił ich od klęski, pomimo obecności na polu walki głównego przedmiotu ich kultu. Jeżeli jednak przyjrzymy się bliżej, to klęska przestaje nas dziwić. Przede wszystkim głównym wodzem armii izraelskiej zawsze był Jahwe. Jak to się stało, zatem, że wyszli oni na bój bez Arki Przymierza. Dopiero pierwsze porażki przypomniały im, że zapomnieli o Bogu, który przecież zawarł z nimi przymierze, by ich ochraniać. Duże zastrzeżenia należało mieć również do kapłanów niosących Arkę. Synowie Helego – Chofni i Pinchas – dalecy byli od ideału sług Bożych. Efekt końcowy pokazał, że Pan Bóg nie postrzegał tego pokolenia Izraelitów za naród, z którym można dokonywać wielkich dzieł. Chrześcijanie przez wieki z takich historii wyciągali lekcję, że w obliczu wielkich klęsk żywiołowych, epidemii i wojen, pierwszą rzeczą, do jakiej trzeba dążyć, jest nawrócenie. Dopiero wierzący, pokorny naród z oczyszczonym sercem staje się sprawnym i wdzięcznym narzędziem w rękach Stwórcy.

Komentarz do psalmu
Naród izraelski wielokrotnie był świadkiem wielkich dzieł Bożych, jakie się dokonały w jego historii. Niejednokrotnie, niestety, doświadczył on również goryczy klęski. I choć trudno to powiedzieć, to jednak być może nawet klęski bardziej niż zwycięstwa pomogły im wypracować ów hart ducha, ową tajemniczą głębię, dzięki której Naród Wybrany trwa do dziś. Dzisiejszy psalm daje nam przykład modlitwy żałobnej po klęsce. Pojawia się tam zasadnicze pytanie: „Dlaczego?!” – Dlaczego śpisz? Dlaczego ukrywasz Twoje oblicze? Dlaczego nas odrzuciłeś i nie wychodzisz z naszymi wojskami? Jedną z możliwych odpowiedzi znajdujemy w Ps 78, 34: „Gdy ich zabijał, szukali Go, nawracali się i znów szukali Boga”. Ludzie odchodzą od Boga czasami tak daleko, że nie ma On innego wyjścia, jak tylko przywołać ich cierpieniem. O ile jednak lepiej i piękniej jest nie zapominać o Bogu w chwilach dobrych i wychwalać Go za wszystkie łaski, którymi On nas obdarza.

Komentarz do Ewangelii
Jak wiadomo, starożytne rękopisy tekstów biblijnych różnią się niekiedy między sobą i do dziś nie ma absolutnej pewności, jakie słowo było napisane przez natchnionego autora. W dzisiejszej Ewangelii takim spornym słowem jest termin wyrażający reakcję Jezusa na prośbę trędowatego o uzdrowienie: „Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. W przyjętej obecnie wersji Jezus przystępuje do oczyszczenia „zdjęty litością”. Jest jednak również wersja, według której Jezus „rozgniewany, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: Chcę, bądź oczyszczony”. Dlaczego jednak choroba i prośba trędowatego miałyby wywołać gniew Jezusa? Być może sprowokował go warunkowy ton pytania, wyrażony w słowach: „Jeśli chcesz…”. W takim razie, dzisiejsza Ewangelia może posłużyć nam za piękne świadectwo potwierdzające kolejny raz zbawczą wolę Boga. Bóg chce nas zbawić i mieć nas w swoim domu, gdzie mieszkań jest wiele. Dlatego właśnie „nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby wraz z Nim i wszystkiego nam nie darować?” (Rz 8, 32).
Komentarze zostały przygotowane przez o. Dariusza Pielaka SVD

Błogosławiona Weronika Nagroni, mniszka

Błogosławiona Weronika Nagroni

Weronika urodziła się w 1445 r. w Binasco (Lombardia we Włoszech). Pochodziła z bardzo ubogiej, wieśniaczej rodziny. W 1466 r. jako 22-letnia dziewczyna wstąpiła do surowego klasztoru sióstr augustianek św. Marty w Mediolanie, gdzie pozostała do śmierci. W tym klasztorze nauczyła się czytać i pisać, a przede wszystkim poznawać i kochać Boga. Była mistyczką. W kontemplacji była tak zaawansowana, że otrzymała dar łez, a nawet ekstaz. Duch Święty obdarzył ją szczególnymi darami i Bożą mądrością. Radzono się jej nawet w bardzo trudnych i zawiłych sprawach. Otrzymała dar proroctwa i czytania w sercach ludzkich. Naglona natchnieniem Bożym, udała się do Rzymu, aby błagać o zmianę postępowania papieża Aleksandra VI, który złym przykładem swojego prywatnego życia wiele zła wyrządził Kościołowi Chrystusowemu.
Weronika zmarła w klasztorze 13 stycznia 1497 r. w wieku 52 lat. Pochowano ją w kościele zakonnym, a kiedy klasztor został zlikwidowany, relikwie przeniesiono do jej rodzinnej wioski – Binasco. Papież Leon X zezwolił na jej kult (1518), a potwierdził go papież Aleksander VIII w 1690 roku.

Zobacz także:
Opublikowano Ewangelia, Święci | Otagowano , | Dodaj komentarz